
{"id":9668,"date":"2021-08-15T00:22:55","date_gmt":"2021-08-14T22:22:55","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=9668"},"modified":"2021-08-15T00:22:55","modified_gmt":"2021-08-14T22:22:55","slug":"moniuszko-biondiego-po-raz-czwarty","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2021\/08\/15\/moniuszko-biondiego-po-raz-czwarty\/","title":{"rendered":"Moniuszko Biondiego po raz czwarty"},"content":{"rendered":"\n<p>Po <em>Halce<\/em>, <em>Flisie<\/em> i <em>Hrabinie<\/em> (ta ostatnia zaraz na p\u0142ytach) Fabio Biondi wzi\u0105\u0142 na warsztat <em>Verbum nobile<\/em> &#8211; dzie\u0142o lekkie i zgrabne.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Po raz kt\u00f3ry\u015b ju\u017c w tym roku szef Europa Galante m\u00f3wi\u0142 na konferencji prasowej o tym, \u017ce szkoda, i\u017c muzyka Moniuszki nie jest powszechnie znana, bo jest znakomita, po raz kolejny wspomnia\u0142 o wyrafinowanej orkiestracji (tak, w\u0142a\u015bnie s\u0142owa <em>raffinata<\/em> u\u017cy\u0142), na co zapewne nie zgodzi\u0142by si\u0119 Fitelberg czy inni, kt\u00f3rzy Moniuszk\u0119 przerabiali na swoj\u0105 mod\u0142\u0119, ale w ko\u0144cu mamy inne czasy. Szczeg\u00f3lnym walorem <em>Verbum nobile<\/em> wedle Biondiego ma by\u0107 po\u0142\u0105czenie melodyjno\u015bci w\u0142oskiej z dowcipem francuskim oraz cechami specyficznie polskimi (co &#8211; dodam &#8211; przydaje dzie\u0142u, z punktu widzenia W\u0142ocha, egzotyki, kt\u00f3ra mo\u017ce by\u0107 dla\u0144 interesuj\u0105ca).<\/p>\n\n\n\n<p>To prawda, jest to szczeg\u00f3lnie wdzi\u0119czne dzie\u0142ko, o b\u0142ahej, dzi\u015b ju\u017c zupe\u0142nie egzotycznej tre\u015bci, ale atrakcyjnej formie. Rzeczywi\u015bcie ukazuje melodyczny zw\u0142aszcza talent kompozytora (inna sprawa, \u017ce i recyklingu tu nie brak, np. w pierwszej scenie pobrzmiewa motyw z fina\u0142u m\u0142odzie\u0144czego <em>Kwartetu d-moll<\/em>), jest zwarte, nieprzegadane, weso\u0142e. My\u015bl\u0119, \u017ce to, i\u017c krytyka szczeg\u00f3lnie je doceni\u0142a, nie musi koniecznie oznacza\u0107 tego, co sugeruje autor om\u00f3wienia w programie Grzegorz Zieziula &#8211; \u017ce chodzi\u0142o tu o polityk\u0119, a konkretnie: \u017ce lepiej da\u0107 lekk\u0105 pociech\u0119 zn\u0119kanemu powstaniami narodowi ni\u017c rozdrapywa\u0107 rany. <em>Verbum nobile<\/em> jest po prostu w swoim gatunku naprawd\u0119 dobre.<\/p>\n\n\n\n<p>A wykonanie? Orkiestra mnie troch\u0119 tym razem rozczarowa\u0142a &#8211; gra\u0142a chwilami do\u015b\u0107 nieprecyzyjnie. Pewnie nie mia\u0142a zbyt wiele czasu na porz\u0105dne przygotowanie. Za to soli\u015bci byli \u015bwietni. Ciekawe, \u017ce troje na pi\u0119cioro by\u0142o zagranicznych, cho\u0107 Olg\u0119 Pasiecznik (Zuzia) i Stanis\u0142awa Kufluyka (Pan Marcin) uwa\u017camy ju\u017c w\u0142a\u015bciwie za Polak\u00f3w, a Czech Jan Martinik (Pan Serwacy) \u015bpiewa u nas po polsku ju\u017c kt\u00f3ry\u015b raz i robi to znakomicie. Do kompletu jeszcze Mariusz Godlewski (Stanis\u0142aw\/Micha\u0142; \u015bpiewa\u0142 kiedy\u015b t\u0119 rol\u0119 na tej scenie, gdy grywano <em>Verbum nobile<\/em> w jednym spektaklu z <em>Przysi\u0119g\u0105<\/em> Aleksandra Tansmana) i Adam Pa\u0142ka jako Bart\u0142omiej.<\/p>\n\n\n\n<p>Chopieje wi\u0119c rozpocz\u0119te. A Europa Galante wraca na scen\u0119 w pi\u0105tek, by wykona\u0107 rzadko grywan\u0105 oper\u0119 <em>Betly<\/em> Donizettiego.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Po Halce, Flisie i Hrabinie (ta ostatnia zaraz na p\u0142ytach) Fabio Biondi wzi\u0105\u0142 na warsztat Verbum nobile &#8211; dzie\u0142o lekkie i zgrabne.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9668"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=9668"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9668\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":9669,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9668\/revisions\/9669"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=9668"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=9668"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=9668"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}