
{"id":9670,"date":"2021-08-16T01:58:40","date_gmt":"2021-08-15T23:58:40","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=9670"},"modified":"2021-08-16T01:58:40","modified_gmt":"2021-08-15T23:58:40","slug":"polski-klasycyzm","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2021\/08\/16\/polski-klasycyzm\/","title":{"rendered":"Polski klasycyzm"},"content":{"rendered":"\n<p>Troch\u0119 go by\u0142o. Czasem nawet w niez\u0142ym gatunku. Jednak bardzo s\u0142abo go znamy i dobrze jest nadrobi\u0107 zaleg\u0142o\u015bci.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Jedna z nowszych p\u0142yt NIFC zawiera cztery symfonie Jakuba Go\u0142\u0105bka &#8211; samo nazwisko jest znane interesuj\u0105cym si\u0119 epok\u0105, ale muzyk\u0119 nader rzadko si\u0119 wykonuje. Dobrze, \u017ce zaproszona do ich wykonania zosta\u0142a {oh!} Orkiestra Historyczna kierowana przez Martyn\u0119 Pastuszk\u0119. Na otwarcie niedzielnego koncertu zesp\u00f3\u0142 wykona\u0142 jedn\u0105 z nich, w tonacji B-dur &#8211; bardzo wdzi\u0119czn\u0105, haydnowsk\u0105. Zamkn\u0105\u0142 wiecz\u00f3r r\u00f3wnie\u017c cieniem Haydna, jednak o par\u0119dziesi\u0105t lat p\u00f3\u017aniejszym &#8211; m\u0142odzie\u0144cz\u0105 <em>Symfoni\u0105 C-dur<\/em> op. 2 nr 2 Karola Lipi\u0144skiego. I to by\u0142a zupe\u0142na niespodzianka, poniewa\u017c Lipi\u0144ski kojarzy si\u0119 nam przede wszystkim ze skrzypcow\u0105 wirtuozeri\u0105 i przyja\u017ani\u0105 z Paganinim, a w dziedzinie kompozycji z romantycznymi ju\u017c koncertami skrzypcowymi. Natomiast symfonie, pisane przez niespe\u0142na dwudziestolatka, nale\u017c\u0105 jeszcze do poprzedniej epoki, ale s\u0105 w naprawd\u0119 dobrym gatunku. Pojutrze mamy pozna\u0107 jeszcze jedn\u0105, B-dur op. 2 nr 3, oraz <em>Uwertur\u0119 D-dur<\/em> z tego samego okresu przed 1810 r., tak\u017ce w wykonaniu tej orkiestry i r\u00f3wnie\u017c pod batut\u0105 Dirka Vermeulena &#8211; co\u015b mi si\u0119 wydaje, \u017ce szykuje si\u0119 kolejna p\u0142yta.<\/p>\n\n\n\n<p>Na wspomnianej poprzedniej, po\u015bwi\u0119conej g\u0142\u00f3wnie Go\u0142\u0105bkowi, znajduje si\u0119 te\u017c <em>Koncert klarnetowy<\/em> Karola Kurpi\u0144skiego &#8211; w formie zachowanej, czyli tylko pierwsza cz\u0119\u015b\u0107. Zawsze wi\u0105za\u0142 si\u0119 z tym niedosyt, poniewa\u017c ta cz\u0119\u015b\u0107, te\u017c klasyczna, ale ju\u017c bardziej w typie Webera (Carla Marii), jest naprawd\u0119 \u015bwietna i gdyby utw\u00f3r zachowa\u0142 si\u0119 w ca\u0142o\u015bci, m\u00f3g\u0142by zrobi\u0107 furor\u0119 w\u015br\u00f3d klarnecist\u00f3w \u015bwiata. Organizatorzy festiwalu postanowili temu zaradzi\u0107, zamawiaj\u0105c stworzenie drugiej i trzeciej cz\u0119\u015bci na bazie innych utwor\u00f3w Kurpi\u0144skiego. Dokona\u0142 tego Sebastian Gottschick, niemiecki skrzypek, dyrygent i kompozytor. Druga wi\u0119c, liryczna cz\u0119\u015b\u0107 powsta\u0142a z <em>Nocy<\/em> z <em>Bitwy pod Mo\u017cajskiem<\/em>, a trzecia &#8211; z poloneza <em>Witaj, Kr\u00f3lu<\/em> (do kt\u00f3rego wpleciony zosta\u0142 cytat z <em>Poloneza c-moll<\/em> Chopina). Ta wersja zosta\u0142a wykonana w\u0142a\u015bnie po raz pierwszy, a niema\u0142o do\u0142o\u017cy\u0142 do niej sam solista &#8211; Lorenzo Coppola. Jak zawsze mi\u0142o\u015bnik Rossiniego i <em>commedii dell&#8217;arte<\/em>, zrobi\u0142 wsp\u00f3lnie z Martyn\u0105 Pastuszk\u0105 du\u017co sympatycznego teatru, ale te\u017c mo\u017cna by\u0142o zachwyci\u0107 si\u0119 samym brzmieniem jego instrumentu. A czy w tej formie utw\u00f3r si\u0119 przyjmie? Zobaczymy. Drug\u0105 wersj\u0119 tworzy Micha\u0142 Dobrza\u0144ski i ma ona by\u0107 wykonana na klarnecie wsp\u00f3\u0142czesnym.<\/p>\n\n\n\n<p><em>Fantazja na tematy polskie<\/em> Chopina powsta\u0142a zaledwie kilka lat po koncercie Kurpi\u0144skiego, a jaki\u017c kontrast, mimo \u017ce to dzie\u0142o m\u0142odzie\u0144cze, jeszcze &#8222;niewypierzone&#8221;. Nie ma jednak w\u0105tpliwo\u015bci, \u017ce to ju\u017c polska wersja stylu galant, bliska romantyzmowi. O wykonaniu c\u00f3\u017c mo\u017cna powiedzie\u0107 &#8211; Janusz Olejniczak kiedy\u015b gra\u0142 ten utw\u00f3r pi\u0119knie, wi\u0119c par\u0119 &#8222;moment\u00f3w&#8221; by\u0142o. Zawsze co\u015b.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Troch\u0119 go by\u0142o. Czasem nawet w niez\u0142ym gatunku. Jednak bardzo s\u0142abo go znamy i dobrze jest nadrobi\u0107 zaleg\u0142o\u015bci.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9670"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=9670"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9670\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":9671,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9670\/revisions\/9671"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=9670"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=9670"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=9670"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}