
{"id":9672,"date":"2021-08-17T01:11:41","date_gmt":"2021-08-16T23:11:41","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=9672"},"modified":"2021-08-17T13:18:17","modified_gmt":"2021-08-17T11:18:17","slug":"trzy-dania-glowne-i-deser","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2021\/08\/17\/trzy-dania-glowne-i-deser\/","title":{"rendered":"Trzy dania g\u0142\u00f3wne i deser"},"content":{"rendered":"\n<p>Tradycyjne koncerty planuje si\u0119 jak obiad: po orkiestrowej przystawce danie g\u0142\u00f3wne czyli wyst\u0119p solisty &#8211; atrakcja wieczoru. Na ChiJE bywa inaczej i to jest urok tego festiwalu.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Poniedzia\u0142kowy koncert w Operze Narodowej rozpocz\u0105\u0142 si\u0119 z lekkim op\u00f3\u017anieniem ze wzgl\u0119du na pogod\u0119, kt\u00f3rej jednak melomani si\u0119 nie przestraszyli. S\u0105 ju\u017c tak g\u0142odni muzyki, \u017ce co im tam jaka\u015b burza. Tym bardziej, \u017ce program zapowiada\u0142 si\u0119 bardzo atrakcyjnie i te zapowiedzi spe\u0142ni\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>Mieli\u015bmy wi\u0119c trzy dania g\u0142\u00f3wne, czyli wyst\u0119py trojga po kolei solist\u00f3w, zwie\u0144czone orkiestrowym deserem, czyli <em>Uczniem czarnoksi\u0119\u017cnika<\/em> Paula Dukas. A przy tym by\u0142 to jedyny koncert orkiestry &#8222;wsp\u00f3\u0142czesnej&#8221; na tym festiwalu.<\/p>\n\n\n\n<p>Yuliann\u0119 Avdeev\u0105 s\u0142ysza\u0142am ju\u017c w <em>Capricciu<\/em> Strawi\u0144skiego kilka lat temu w Szczecinie, co opisa\u0142am <a href=\"https:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/2015\/11\/20\/muzyka-dla-kocicy\/\">tutaj<\/a> i w\u0142a\u015bciwie niewiele musz\u0119 dodawa\u0107 (mo\u017ce by\u0142o nawet troch\u0119 bardziej drapie\u017cnie), nawet passus o orkiestrze si\u0119 zgadza, mimo i\u017c by\u0142a to Sinfonia Varsovia, a nie Filharmonia Szczeci\u0144ska. Wci\u0105\u017c wi\u0119c &#8222;chcia\u0142oby si\u0119 pos\u0142ucha\u0107 tego w\u00a0wykonaniu, w\u00a0kt\u00f3rym warstwa orkiestry by\u0142aby na poziomie solistki&#8221;, a raczej &#8211; w lepszej akustyce ni\u017c tego teatru, w kt\u00f3rej trudne to jest do ogarni\u0119cia zapewne tak\u017ce przez wykonawc\u00f3w. Na bis zabrzmia\u0142o tym razem energiczne <em>Preludium d-moll<\/em> z II tomu <em>Wohltemperiertes Klavier<\/em>.<\/p>\n\n\n\n<p>Alena Baeva mia\u0142a z kolei zadanie liryczne &#8211; <em>I Koncert skrzypcowy<\/em> Szymanowskiego. Ale jej wykonanie nie by\u0142o eteryczne (cho\u0107 taka interpretacja ma wiele uroku), tylko bardziej ziemskie, emocjonalne, mi\u0119siste. Liryczny by\u0142 za to bis &#8211; jakby solistki si\u0119 um\u00f3wi\u0142y, te\u017c Bach: III cz\u0119\u015b\u0107 <em>III Sonaty C-dur<\/em>.<\/p>\n\n\n\n<p>Wreszcie Vadym Kholodenko z <em>IV Symfoni\u0105 &#8222;Koncertuj\u0105c\u0105&#8221;<\/em> Szymanowskiego. Wykonanie bardzo oryginalne &#8211; to zawsze interesuj\u0105ce pos\u0142ucha\u0107 w takim utworze pianisty podchodz\u0105cego do niego bez obci\u0105\u017ce\u0144, jakie bywaj\u0105 udzia\u0142em Polak\u00f3w. Dlatego te\u017c w II cz\u0119\u015bci by\u0142 nawet moment, gdy zapachnia\u0142o troch\u0119 Skriabinem. Ale fina\u0142owy mazur podni\u00f3s\u0142 temperatur\u0119 w\u015br\u00f3d publiczno\u015bci. Solista na bis zosta\u0142 przy Szymanowskim, graj\u0105c <em>Mazurek<\/em> op. 50 nr 1.<\/p>\n\n\n\n<p>Po tych trzech daniach g\u0142\u00f3wnych poemat Dukasa by\u0142 ju\u017c w\u0142a\u015bciwie tylko dodatkiem. Jowialny dyrygent, Robert Trevi\u00f1o (w programie nie zamieszczono znaczka nad n), Amerykanin o korzeniach meksyka\u0144skich, weso\u0142o zach\u0119ca\u0142 publiczno\u015b\u0107 do wymuszania bis\u00f3w na solistach (na szcz\u0119\u015bcie nie dali si\u0119 d\u0142ugo prosi\u0107) i zabawnie wywo\u0142ywa\u0142 do uk\u0142on\u00f3w muzyk\u00f3w orkiestry. Zapewne jest lubiany.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Tradycyjne koncerty planuje si\u0119 jak obiad: po orkiestrowej przystawce danie g\u0142\u00f3wne czyli wyst\u0119p solisty &#8211; atrakcja wieczoru. Na ChiJE bywa inaczej i to jest urok tego festiwalu.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9672"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=9672"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9672\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":9674,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9672\/revisions\/9674"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=9672"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=9672"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=9672"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}