
{"id":9687,"date":"2021-08-23T01:05:24","date_gmt":"2021-08-22T23:05:24","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=9687"},"modified":"2021-08-23T01:06:11","modified_gmt":"2021-08-22T23:06:11","slug":"dwoch-przeciwstawnych-pianistow","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2021\/08\/23\/dwoch-przeciwstawnych-pianistow\/","title":{"rendered":"Dw\u00f3ch przeciwstawnych pianist\u00f3w"},"content":{"rendered":"\n<p>M\u0142ody ch\u0142opak &#8211; i starszy pan. Graj\u0105cy na instrumencie wsp\u00f3\u0142czesnym &#8211; i historycznym. Bardzo sprawny &#8211; i myl\u0105cy si\u0119 straszliwie. Ale&#8230;<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Powiem od razu, \u017ce nie podzielam wybrzydzania niekt\u00f3rych z kole\u017ce\u0144stwa na Erica Lu &#8211; naprawd\u0119 przez te kilka lat od konkursu si\u0119 rozwin\u0105\u0142. Wtedy zreszt\u0105 by\u0142 zupe\u0142nym szczeniakiem, mia\u0142 17 lat. No i bardzo dobrze, \u017ce po\u015bwi\u0119ci\u0142 program w wi\u0119kszo\u015bci Schubertowi, a Chopin objawi\u0142 si\u0119 na nim tylko <em>Nokturnem c-moll<\/em>.<\/p>\n\n\n\n<p>Technicznych problem\u00f3w Lu nie ma w og\u00f3le (wielkie \u0142apska, a\u017c pozazdro\u015bci\u0107), a i muzykalny jest. Fakt, \u017ce graj\u0105c sonaty Schuberta wzoruje si\u0119 na &#8222;kontemplacyjnych&#8221; interpretacjach Richtera czy Radu Lupu, a mo\u017ce nawet Volodosa, ale w ko\u0144cu to ca\u0142kiem niez\u0142e wzory, tyle \u017ce chwilami popadaj\u0105 w rozwlek\u0142o\u015b\u0107. (Cho\u0107 <em>Sonata a-moll<\/em> D 784 najbardziej mn\u0105 wstrz\u0105sa w wykonaniu Pires &#8211; to ju\u017c ca\u0142kiem inna bajka.) <em>Sonata A-dur<\/em> w finale ju\u017c troch\u0119 nu\u017cy\u0142a. Lu jest z tych pianist\u00f3w, kt\u00f3rzy \u017cegnaj\u0105 si\u0119 z publiczno\u015bci\u0105 ko\u0142ysankami &#8211; zabisowa\u0142 dwiema ostatnimi <em>Scenami dzieci\u0119cymi<\/em> Schumanna, a usypianie dziecka by\u0142o bardzo obrazowe &#8211; nie, nie m\u00f3wi\u0119 tu z\u0142o\u015bliwo\u015bci, taki jest charakter tego utworku, \u017ce jak go dobrze zagra\u0107, to wida\u0107 te klej\u0105ce si\u0119 dzieci\u0119ce oczy.<\/p>\n\n\n\n<p>C\u00f3\u017c za dziwnym wydarzeniem by\u0142 wyst\u0119p Josa van Immerseela. Prawd\u0119 powiedziawszy nawet nie wiedzia\u0142am, \u017ce jeszcze gra (a nawet nagrywa &#8211; nie tak dawno wyszed\u0142 album z sonatami m\u0142odego Beethovena), bo kojarz\u0119 go g\u0142\u00f3wnie jako dyrygenta stworzonej przez siebie orkiestry instrument\u00f3w historycznych Anima Eterna Brugge, kt\u00f3rej wykonaniem <em>Symfonii fantastycznej<\/em> Berlioza zachwyci\u0142am si\u0119<a href=\"https:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/2010\/01\/30\/chopin-jest-w-nantes\/\"> swego czasu w Nantes<\/a>.<\/p>\n\n\n\n<p>Zapewne w pandemii, gdy orkiestra nie mog\u0142a wyst\u0119powa\u0107, dyrygent wr\u00f3ci\u0142 do fortepianu, a raczej do pianoforte. I gra sobie po swojemu, jak mu pasuje, raczej wolno ni\u017c szybko, raczej cicho ni\u017c g\u0142o\u015bno. Tylko dlaczego da\u0142 si\u0119 nam\u00f3wi\u0107 na Chopina? Na moje ucho nigdy w \u017cyciu go nie gra\u0142, niemal czyta\u0142 te postawione na pulpicie nuty a vista. Pocz\u0105tek <em>Ballady F-dur<\/em> by\u0142 bardzo subtelny i \u0142adny, nawet sobie pomy\u015bla\u0142am &#8211; no, wreszcie co\u015b innego, a tu zaraz&#8230; I tak wszystkie utwory, a ju\u017c <em>Scherzo b-moll<\/em> by\u0142o momentami czym\u015b na kszta\u0142t chi\u0144skiej tortury. Zw\u0142aszcza \u017ce do grania Chopina pianista wybra\u0142 buchholtza (bez sensu, ju\u017c sam Fryc w m\u0142odo\u015bci skar\u017cy\u0142 si\u0119 na &#8222;g\u0142uchy pantalion&#8221;, a p\u00f3\u017aniejsze jego utwory s\u0105 raczej na erarda lub pleyela). No, przedziwne to. Immerseel jest w og\u00f3le ciekaw\u0105 osobowo\u015bci\u0105; w \u017cyciorysie zaznaczone jest, \u017ce uczy\u0142 si\u0119 m.in. retoryki &#8211; i to s\u0142ycha\u0107, bardzo retoryczne s\u0105 jego interpretacje. Techniki jednak ju\u017c brak.<\/p>\n\n\n\n<p>Niekt\u00f3rzy po tej chopinowskiej pierwszej cz\u0119\u015bci opu\u015bcili sal\u0119, ja jednak podejrzewa\u0142am, \u017ce Liszt b\u0119dzie lepszy, i nie pomyli\u0142am si\u0119. Po pierwsze, pianista przesiad\u0142 si\u0119 do erarda, wi\u0119c co\u015b ju\u017c by\u0142o s\u0142ycha\u0107. Po drugie, s\u0142ycha\u0107 te\u017c by\u0142o, \u017ce kiedy\u015b to gra\u0142, cho\u0107 te\u017c to i owo szwankowa\u0142o. Jednak dob\u00f3r utwor\u00f3w by\u0142 ciekawy. \u0141adnie zabrzmia\u0142y zw\u0142aszcza ptaszki z <em>Kazania \u015bw. Franciszka<\/em>, w <em>Von der Wiege bis zu Grabe<\/em> zwraca\u0142y uwag\u0119 harmonie momentami wr\u0119cz impresjonistyczne. No i naprawd\u0119 dobry by\u0142 bis, czego si\u0119 nie spodziewa\u0142am: <em>III Rapsodia w\u0119gierska<\/em>. Wysz\u0142am wi\u0119c nieco udobruchana, ale z Chopinem jednak to by\u0142a wtopa, nie da si\u0119 ukry\u0107. Mo\u017ce nie warto namawia\u0107 wszystkich, \u017ceby go grali?<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>M\u0142ody ch\u0142opak &#8211; i starszy pan. Graj\u0105cy na instrumencie wsp\u00f3\u0142czesnym &#8211; i historycznym. Bardzo sprawny &#8211; i myl\u0105cy si\u0119 straszliwie. Ale&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9687"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=9687"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9687\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":9689,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9687\/revisions\/9689"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=9687"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=9687"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=9687"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}