
{"id":9758,"date":"2021-09-25T01:27:01","date_gmt":"2021-09-24T23:27:01","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=9758"},"modified":"2021-09-25T01:27:01","modified_gmt":"2021-09-24T23:27:01","slug":"szmery-dyskursy-kontemplacja","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2021\/09\/25\/szmery-dyskursy-kontemplacja\/","title":{"rendered":"Szmery, dyskursy, kontemplacja"},"content":{"rendered":"\n<p>Na pi\u0105tkowych dw\u00f3ch koncertach muzyka by\u0142a w\u0142a\u015bciwie do\u015b\u0107 podobna, cho\u0107 par\u0119 dzie\u0142 bardzo odstawa\u0142o.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Zawsze mi\u0142o obserwowa\u0107 m\u0142odzie\u017c muzykuj\u0105c\u0105 pod batut\u0105 R\u00fcdigera Bohna pod szyldem European Workshop for Contemporary Music. Dyrygent zara\u017ca j\u0105 entuzjazmem do nowej muzyki i ju\u017c par\u0119 porz\u0105dnych zespo\u0142\u00f3w jako pok\u0142osie tej inicjatywy powsta\u0142o. Program zwykle jest zr\u00f3\u017cnicowany i tak by\u0142o r\u00f3wnie\u017c tym razem na sali UMFC. Od barwnego <em>Gouache<\/em> s\u0142owe\u0144skiej kompozytorki Niny \u0160enk poprzez nas\u0142uchuj\u0105c\u0105 g\u0142os\u00f3w, a w\u0142a\u015bciwie szmer\u00f3w cia\u0142a Monik\u0119 Szpyrk\u0119 w <em>Part among Parts<\/em> po po\u0142\u0105czenie brzmie\u0144 instrumentalnych z &#8222;przeszkadzajkami&#8221; w <em>craving your kiss<\/em> Matthiasa Kr\u00fcgera &#8211; a ka\u017cdy z utwor\u00f3w do\u015b\u0107 d\u0142ugi, najbardziej jednak istotna okaza\u0142a si\u0119 zagrana na koniec klasyka: <em>Voice and Instruments<\/em> Mortona Feldmana, z Ev\u0105 Resch jako solistk\u0105. On jest jednak niezr\u00f3wnany. Gdy wchodzi si\u0119 w klimat przeze\u0144 stworzony, nie ma si\u0119 ochoty z niego wychodzi\u0107. Przygaszone \u015bwiat\u0142o bardzo pomaga\u0142o w zanurzeniu si\u0119 (!) w kontemplacji. Ok. 20 minut min\u0119\u0142o, ledwie si\u0119 cz\u0142owiek obejrza\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>Nocny koncert w sali kameralnej FN przyni\u00f3s\u0142 nam pierwsze w Polsce spotkanie z Jack Quartet, ameryka\u0144skim zespo\u0142em, o kt\u00f3rym m\u00f3wi si\u0119 ju\u017c jako o nast\u0119pcach Kronos\u00f3w. I rzeczywi\u015bcie s\u0105 \u015bwietni, precyzyjni, zgrani. Troch\u0119 mo\u017ce szkoda, \u017ce o ile w przypadku wyst\u0119pu EWfCM by\u0142o jednak pewne zr\u00f3\u017cnicowanie, to w programie kwartetu wi\u0119kszo\u015b\u0107 utwor\u00f3w by\u0142a jako\u015b tam do siebie podobna, opieraj\u0105c si\u0119 na d\u017awi\u0119kach szmerowych. Niemal wy\u0142\u0105cznie z takich, kt\u00f3re mia\u0142y ilustrowa\u0107 morskie stworzenia \u015blizgaj\u0105ce si\u0119 w ciemnej g\u0142\u0119binie, sk\u0142ada\u0142 si\u0119 utw\u00f3r Clary Iannotta <em>dead waspsin the jam-jar III<\/em>. Szkoda, \u017ce zaszkodzi\u0142o to troch\u0119 nast\u0119puj\u0105cemu po nim utworowi Aleksandry Gryki <em>emptyloop<\/em> &#8211; ciekawy powr\u00f3t po latach, rzecz o trudno\u015bci w komunikowaniu si\u0119, ilustrowana najpierw zgrzytliwymi biegnikami, p\u00f3\u017aniej jakby rozmow\u0105 z powtarzanymi &#8222;zdaniami&#8221;, wreszcie w\u0142a\u015bnie \u015blizgaj\u0105cymi si\u0119 d\u017awi\u0119kami podobnymi do tych z poprzedniego utworu. Wyr\u00f3\u017cnia\u0142 si\u0119 utw\u00f3r trzeci &#8211; <em>Many Many Cadences<\/em> Sky Macklay, jak sama nazwa wskazuje, z\u0142o\u017cony z mn\u00f3stwa zag\u0119szczonych kadencji, w istocie efektowny \u017cart muzyczny. Na koniec jednak zn\u00f3w wr\u00f3cili\u015bmy do szmer\u00f3w, i to na d\u0142ugo, za spraw\u0105 mistrza tej estetyki Helmuta Lachenmanna. Swojemu <em>III Kwartetowi smyczkowemu<\/em> kompozytor da\u0142 podtytu\u0142 <em>Grido<\/em>, poniek\u0105d w porywie autoironii, poniewa\u017c s\u0142owo to po w\u0142osku oznacza krzyk, a tu \u017cadnego krzyku nie ma, po prostu ten utw\u00f3r jest troch\u0119 g\u0142o\u015bniejszy od innych jego dzie\u0142, co nie znaczy, \u017ce zabrak\u0142o w nim brzmie\u0144 dla Lachenmanna typowych.<\/p>\n\n\n\n<p>Warszawska Jesie\u0144 si\u0119 nieuchronnie ko\u0144czy &#8211; id\u0119 oczywi\u015bcie na koncert fina\u0142owy, ale dzie\u0144 b\u0119d\u0119 te\u017c dzieli\u0107 z Szalonymi Dniami Muzyki, kt\u00f3rym po\u015bwi\u0119c\u0119 te\u017c niedziel\u0119.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Na pi\u0105tkowych dw\u00f3ch koncertach muzyka by\u0142a w\u0142a\u015bciwie do\u015b\u0107 podobna, cho\u0107 par\u0119 dzie\u0142 bardzo odstawa\u0142o.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9758"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=9758"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9758\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":9759,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9758\/revisions\/9759"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=9758"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=9758"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=9758"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}