
{"id":9789,"date":"2021-10-18T23:22:02","date_gmt":"2021-10-18T21:22:02","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=9789"},"modified":"2021-10-19T10:46:41","modified_gmt":"2021-10-19T08:46:41","slug":"4-x-e-moll-crescendo","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2021\/10\/18\/4-x-e-moll-crescendo\/","title":{"rendered":"4 x e-moll &#8211; crescendo"},"content":{"rendered":"\n<p>Nie w sensie dynamicznym bynajmniej, tylko wzmo\u017cenia emocjonalnego. Napi\u0119cia, kt\u00f3re przez ca\u0142y wiecz\u00f3r ros\u0142o.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Kamil Pacholec &#8211; niestety dawa\u0142o si\u0119 odczu\u0107 niewielkie do\u015bwiadczenie z orkiestr\u0105. Gra\u0142 w\u0142a\u015bciwie wszystko r\u00f3wno, z czego wynika\u0142o, \u017ce d\u017awi\u0119k by\u0142 co prawda kulturalny, bez r\u0105bania, ale nader cz\u0119sto si\u0119 zdarza\u0142o, \u017ce orkiestra przykrywa\u0142a fortepian. Fakt, jest to du\u017ca masa (bez pretensji do orkiestry Filharmonii Narodowej pod batut\u0105 Andrzeja Boreyki), zw\u0142aszcza je\u015bli gra wsp\u00f3\u0142czesna orkiestra i jest to najcz\u0119\u015bciej grywane opracowanie Kazimierza Sikorskiego. Ale jednak solista mo\u017ce szuka\u0107 sposob\u00f3w, by by\u0107 zauwa\u017calnym.<\/p>\n\n\n\n<p>Hao Rao u\u017cy\u0142 najprostszego. Wygl\u0105da\u0142o to tak, jakby mia\u0142 kompleks, \u017ce nie b\u0119dzie s\u0142yszalny (te\u017c pewnie niewielkie do\u015bwiadczenie, co nie dziwi zwa\u017cywszy wiek), dlatego jak tylko orkiestra pojawia\u0142a si\u0119 z bogatszymi brzmieniami, on stara\u0142 si\u0119 by\u0107 g\u0142o\u015bniejszy. Cho\u0107 poza tym pokaza\u0142 zn\u00f3w swoj\u0105 znakomit\u0105 technik\u0119, jednak ta g\u0142o\u015bno\u015b\u0107 by\u0142a ra\u017c\u0105ca i psu\u0142a ca\u0142o\u015b\u0107. Cho\u0107 krakowiakowy fina\u0142 gra\u0142 ujmuj\u0105co figlarnie.<\/p>\n\n\n\n<p>Kyohei Sorita, bardziej do\u015bwiadczony (interesuje si\u0119 zreszt\u0105 r\u00f3wnie\u017c dyrygentur\u0105), te\u017c w spos\u00f3b widoczny my\u015bla\u0142, jak t\u0119 mas\u0119 przebi\u0107, ale stara\u0142 si\u0119 to robi\u0107 kulturalnie. I tak by\u0142o. Przywr\u00f3ci\u0142 Chopinowi \u015bpiewno\u015b\u0107, o kt\u00f3rej podczas dw\u00f3ch pierwszych wykona\u0144 troch\u0119 zapomnieli\u015bmy. Gra\u0142 w spos\u00f3b pewny i logiczny, bez cienia agresywno\u015bci mimo mocnego czasem forte &#8211; i by\u0142 s\u0142yszalny ca\u0142y czas.<\/p>\n\n\n\n<p>Ale Leonora Armellini w swoim wykonaniu pokaza\u0142a najwy\u017cszy stopie\u0144 muzykalno\u015bci. Zn\u00f3w to powiem: to by\u0142o prawdziwe belcanto, takie, jakie Chopin kocha\u0142. Ka\u017cda fraza co\u015b m\u00f3wi\u0142a, ka\u017cda by\u0142a wyrazista i wszystko by\u0142o na sali s\u0142yszalne. Ona gra\u0142a tak, jakby nie mia\u0142a \u017cadnych kompleks\u00f3w, \u017ce nie b\u0119dzie jej s\u0142ycha\u0107; rozumie zreszt\u0105, \u017ce czasem fortepian jest tu tylko t\u0142em. I jeszcze jedno powt\u00f3rz\u0119 z wcze\u015bniejszych opis\u00f3w jej gry: ona gra z czu\u0142o\u015bci\u0105 do ka\u017cdej nuty. Pi\u0119kne to by\u0142o.<\/p>\n\n\n\n<p>Jutro i pojutrze te\u017c trzeba b\u0119dzie z zapartym tchem czeka\u0107 do ko\u0144ca. Tak si\u0119 u\u0142o\u017cy\u0142o.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Nie w sensie dynamicznym bynajmniej, tylko wzmo\u017cenia emocjonalnego. Napi\u0119cia, kt\u00f3re przez ca\u0142y wiecz\u00f3r ros\u0142o.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":9791,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9789"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=9789"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9789\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":9790,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9789\/revisions\/9790"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media\/9791"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=9789"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=9789"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=9789"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}