
{"id":9852,"date":"2021-11-21T23:38:17","date_gmt":"2021-11-21T22:38:17","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=9852"},"modified":"2021-11-21T23:40:01","modified_gmt":"2021-11-21T22:40:01","slug":"nic-sie-nie-stalo","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2021\/11\/21\/nic-sie-nie-stalo\/","title":{"rendered":"Nic si\u0119 nie sta\u0142o&#8230;"},"content":{"rendered":"\n<p>Jak za dawnych dobrych czas\u00f3w by\u0142am dzi\u015b na trzech koncertach, a na mie\u015bcie widzia\u0142am dzikie t\u0142umy. Austria wprowadza lockdown, w Niemczech teatry si\u0119 zamykaj\u0105, a my udajemy, \u017ce nic si\u0119 nie dzieje, i s\u0142uchamy dobrej muzyki.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>W zwi\u0105zku z odwo\u0142aniem wieczornego koncertu festiwal Eufonie mia\u0142 dzi\u015b tylko dwa. O 14:15 w Archikatedrze wyst\u0105pili z recitalem Tomasz Konieczny z Lechem Napiera\u0142\u0105. Dominowa\u0142 w\u0105tek wschodni: kilka pie\u015bni ukrai\u0144skiego romantyka Myko\u0142y \u0141ysenki oraz <em>Pie\u015bni i ta\u0144ce \u015bmierci<\/em> Musorgskiego, ale te\u017c nie zabrak\u0142o elementu norwidowskiego: cyklu Henryka Miko\u0142aja G\u00f3reckiego <em>B\u0142ogos\u0142awione pie\u015bni malinowe<\/em> z 1980 r., czyli powsta\u0142ego kilka lat po <em>III Symfonii<\/em> i prezentuj\u0105cego podobn\u0105 estetyk\u0119. Szczeg\u00f3lnie efektownie (i aktorsko!) wypad\u0142 cykl Musorgskiego, \u015bpiewany zreszt\u0105 przez Koniecznego nie od dzi\u015b i zarejestrowany na p\u0142ycie. A\u017c ciarki chodzi\u0142y.<\/p>\n\n\n\n<p>Po po\u0142udniu, r\u00f3wnie\u017c w ramach Eufonii, w Ko\u015bciele Ewangelicko-Augsburskim jeden z tych koncert\u00f3w, za kt\u00f3re szczeg\u00f3lnie lubi\u0119 ten festiwal: wyst\u0119p Ch\u00f3ru Radia \u0141otewskiego pod dyrekcj\u0105 Sigvardsa Klavy. Urzekaj\u0105ca emisja charakterystyczna dla p\u00f3\u0142nocnych g\u0142os\u00f3w, wielka muzykalno\u015b\u0107, plastyczne kszta\u0142towanie konstelacji d\u017awi\u0119kowych, nie tylko ze zwyk\u0142ego \u015bpiewu zreszt\u0105, ale i z gard\u0142owego, i efekt\u00f3w szmerowych, i gwizdania, i nawet w pierwszym z utwor\u00f3w kieliszk\u00f3w nape\u0142nionych wod\u0105. Muzyka naprawd\u0119 eufoniczna. A program, cho\u0107 by\u0142 zr\u00f3\u017cnicowany, trzyma\u0142 uduchowiony nastr\u00f3j. Z muzyki rodzimej \u0112riks E\u0161envalds na pocz\u0105tek i Peteris Vasks na koniec, a pomi\u0119dzy nimi G\u00f3recki. Mahler, Bruckner oraz jeden z najciekawszych wsp\u00f3\u0142czesnych kompozytor\u00f3w szwedzkich, Anders Hillborg. I wszystko ze sob\u0105 gra\u0142o.<\/p>\n\n\n\n<p>Wieczorem w FN &#8211; rytua\u0142 Soko\u0142owa. Wszystko to znamy: przyciemnione \u015bwiat\u0142o, spos\u00f3b wychodzenia na scen\u0119, sze\u015b\u0107 bis\u00f3w, publiczno\u015b\u0107 poddaj\u0105ca si\u0119 temu wszystkiemu z entuzjazmem, wstaj\u0105ca po ka\u017cdym kolejnym bisie. M\u00f3j entuzjazm jest jednak coraz mniejszy. Na pocz\u0105tku <em>Kreislerian\u00f3w<\/em> Schumanna my\u015bla\u0142am: no, chyba tym razem b\u0119dzie nie\u017ale. Jednak p\u00f3\u017aniej bywa\u0142o ju\u017c r\u00f3\u017cnie. Pianista ma coraz cz\u0119stsz\u0105 tendencj\u0119 do si\u0142owego grania &#8211; kiedy\u015b zachwyca\u0142am si\u0119 barw\u0105 jego d\u017awi\u0119ku, dzi\u015b ju\u017c nie mam czym. Ostatnia cz\u0119\u015b\u0107 nie by\u0142a ani <em>schnell<\/em>, ani <em>spielend<\/em>, co ju\u017c zupe\u0142nie mi si\u0119 nie podoba\u0142o. Nier\u00f3wne te\u017c by\u0142y preludia Rachmaninowa z op. 23, a tak\u017ce bisy. O ile <em>Intermezzo A-dur<\/em> Brahmsa, cho\u0107 przyci\u0119\u017ckie, by\u0142o do przyj\u0119cia, to niestety<em> Ballada g-moll<\/em> z op. 118 by\u0142a po prostu zar\u0105bana. P\u00f3\u017aniej pojawi\u0142 si\u0119 Chopin: <em>Polonez es-moll<\/em>, cho\u0107 zagrany nietypowo, da\u0142 si\u0119 s\u0142ucha\u0107, natomiast <em>Polonez As-dur<\/em> by\u0142 po prostu okropny. Malutki odpoczynek &#8211; \u0142adne <em>Preludium e-moll<\/em> z op. 11 Skriabina &#8211; i na koniec niestety zn\u00f3w zar\u0105bane <em>Preludium c-moll<\/em> Chopina. Obok nie\u0142adnego forte niepokoi\u0142a mnie dzi\u015b jeszcze masa s\u0105siad\u00f3w &#8211; tylu ich jeszcze u tego pianisty nie s\u0142ysza\u0142am. Ale rytua\u0142 zosta\u0142 spe\u0142niony.<\/p>\n\n\n\n<p>PS. Powt\u00f3rz\u0119 jeszcze informacj\u0119, kt\u00f3r\u0105 zamie\u015bci\u0142am pod poprzednim wpisem. Dzisiejszy koncert si\u00f3str Pasiecznik zosta\u0142 przeniesiony na 5 grudnia. Miejmy nadziej\u0119, \u017ce b\u0119dzie m\u00f3g\u0142 si\u0119 odby\u0107. Natomiast wtorkowy koncert Kwartetu \u015al\u0105skiego odb\u0119dzie si\u0119 w\u00a0nieco zmienionym sk\u0142adzie (bez Joanny Freszel), a\u00a0zamiast utworu Andrzeja Krzanowskiego zostanie zagrana kompozycja innego kompozytora z\u00a0pokolenia stalowowolskiego: Aleksandra Lasonia.<br><a href=\"http:\/\/eufonie.pl\/program\/wydarzenie-8\/\">http:\/\/eufonie.pl\/program\/wydarzenie-8\/<\/a> <\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Jak za dawnych dobrych czas\u00f3w by\u0142am dzi\u015b na trzech koncertach, a na mie\u015bcie widzia\u0142am dzikie t\u0142umy. Austria wprowadza lockdown, w Niemczech teatry si\u0119 zamykaj\u0105, a my udajemy, \u017ce nic si\u0119 nie dzieje, i s\u0142uchamy dobrej muzyki.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9852"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=9852"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9852\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":9854,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9852\/revisions\/9854"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=9852"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=9852"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=9852"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}