
{"id":9869,"date":"2021-12-04T00:04:55","date_gmt":"2021-12-03T23:04:55","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=9869"},"modified":"2021-12-04T00:07:55","modified_gmt":"2021-12-03T23:07:55","slug":"la-vie-boheme","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2021\/12\/04\/la-vie-boheme\/","title":{"rendered":"La vie boh\u00e8me"},"content":{"rendered":"\n<p>Prawid\u0142owo po francusku by\u0142oby <em>la vie boh\u00e9mienne<\/em> albo <em>la vie de boh\u00e8me<\/em>, ale powy\u017csz\u0105 form\u0105 Barbara Wysocka nawi\u0105zuje do ameryka\u0144skiego musicalu <em>Rent<\/em>.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Podobnie bowiem jak <em>Tosc\u0119<\/em>, chcia\u0142a swoj\u0105 kolejn\u0105 realizacj\u0119 opery Pucciniego w Operze Narodowej troch\u0119 przewin\u0105\u0107 w czasie do przodu. A wi\u0119c &#8211; w lata 80., kiedy to w Nowym Jorku rozgrywa si\u0119 wspomniany musical.<\/p>\n\n\n\n<p>U Pucciniego gru\u017alica, u Jonathana Larsona (nawi\u0105zuj\u0105cego bezsprzecznie do <em>Cyganerii<\/em>) AIDS &#8211; a dzi\u015b COVID-19. Nieuleczalna choroba, skazanie na \u015bmier\u0107 &#8211; i mi\u0142o\u015b\u0107. Bohaterowie \u017cyj\u0105 dniem dzisiejszym, walcz\u0105 o byt tanecznym krokiem, nie my\u015bl\u0105 o jutrze, a ju\u017c zw\u0142aszcza o swej \u015bmiertelno\u015bci. I pojawia si\u0119 w\u015br\u00f3d nich dziewczyna naznaczona od pocz\u0105tku. Przebywa swoj\u0105 nieuchronn\u0105 drog\u0119 ku przeznaczeniu. Wydaje si\u0119, \u017ce jej \u017cycie stanie si\u0119 pi\u0119kniejsze dzi\u0119ki mi\u0142o\u015bci, ale przeciwnie &#8211; staje si\u0119 koszmarem za spraw\u0105 drugiej strony, kt\u00f3ra chorob\u0119 ukochanej pocz\u0105tkowo ignoruje, p\u00f3\u017aniej nie mo\u017ce jej znie\u015b\u0107, a\u017c wreszcie nie jest w stanie rozpozna\u0107, \u017ce umar\u0142a.<\/p>\n\n\n\n<p>Przypomina to niestety i dzisiejsze postawy. &#8222;Z niedowierzaniem&#8221; &#8211; te s\u0142owa regularnie pojawiaj\u0105 si\u0119 w nekrologach zmar\u0142ych na COVID antyszczepionkowc\u00f3w pisanych przez &#8211; by tak rzec &#8211; wsp\u00f3\u0142wyznawc\u00f3w. Nie wierz\u0105 w chorob\u0119, nie robi\u0105 nic, by siebie i zw\u0142aszcza innych przed ni\u0105 ustrzec, wreszcie nie wierz\u0105, \u017ce rzeczywi\u015bcie zachorowali (lub ich bliscy zachorowali) na T\u0118 chorob\u0119, zapewne na co\u015b innego. Barbara Wysocka udzieli\u0142a wstrz\u0105saj\u0105cego wywiadu Anecie Kyzio\u0142 w najnowszej POLITYCE, polecam. Przesz\u0142a koszmar: rok temu zmar\u0142o par\u0119 bliskich jej os\u00f3b, ona sama r\u00f3wnie\u017c ci\u0119\u017cko przechodzi\u0142a chorob\u0119, w sumie do dzi\u015b trudno jej si\u0119 pozbiera\u0107. Co\u015b z tych prze\u017cy\u0107 jest i w tym spektaklu: &#8222;Wysz\u0142a nam opowie\u015b\u0107 o normalnym \u017cyciu, kt\u00f3re si\u0119 jako\u015b toczy, a\u017c nagle wcina si\u0119 w nie choroba i \u015bmier\u0107, i na wszystko ju\u017c jest za p\u00f3\u017ano. Z tej perspektywy to zwyk\u0142e \u017cycie wydaje si\u0119 jakim\u015b cudownym czasem, kt\u00f3ry ju\u017c nigdy nie wr\u00f3ci. Czy nie jest to dzi\u015b do\u015bwiadczenie tysi\u0119cy ludzi?&#8221;.<\/p>\n\n\n\n<p>Wysocka ze scenografk\u0105 Barbar\u0105 Hanick\u0105 cz\u0119sto we wsp\u00f3lnych spektaklach buduj\u0105 du\u017cy obiekt, wok\u00f3\u0142 kt\u00f3rego wszystko si\u0119 rozgrywa. Jak wieloryb-statek w <em>Moby Dicku<\/em> Eugeniusza Knapika, jak wielofunkcyjny gmach w <em>Tosce<\/em>, tak tutaj podstaw\u0105 s\u0105 wielkie litery LA VIE BOHEME. Spi\u0119trzone na sobie s\u0142owa od ty\u0142u tworz\u0105 lokum czterech bohater\u00f3w, ale nie tylko ich: szare i ponure, w domniemaniu postindustrialne wn\u0119trze sk\u0142ada si\u0119 z wielu klitek, w niekt\u00f3rych pojawiaj\u0105 si\u0119 inni lokatorzy, ale bez wi\u0119kszych zada\u0144 scenicznych. P\u00f3\u017aniej dzi\u0119ki obrot\u00f3wce litery pokazuj\u0105 si\u0119 od frontu i \u015bwiec\u0105, staj\u0105c si\u0119 t\u0142em dla gier i zabaw aktu II, po\u0142\u0105czonego z pierwszym.<\/p>\n\n\n\n<p>Nie rozumiem jednak dekoracji z akt\u00f3w III i IV &#8211; te same litery teraz s\u0105 wkopane w ziemi\u0119, ca\u0142a scena jest zasypana \u015bniegiem. Pod literami siada si\u0119 jak pod mostem, albo wchodzi si\u0119 na podest obok jak na pok\u0142ad jakiego\u015b upiornego lodo\u0142amacza. Czemu &#8211; trudno powiedzie\u0107. W finale, kiedy to w operze akcja wraca do miejsca I aktu, w tej wersji Mimi zamiast \u0142\u00f3\u017cka dostaje fotel. Czy w taki w\u0142a\u015bnie spos\u00f3b re\u017cyserka chcia\u0142a powiedzie\u0107, \u017ce &#8222;dawny cudowny czas nigdy ju\u017c nie wr\u00f3ci&#8221;? Mo\u017ce.<\/p>\n\n\n\n<p>Wychodz\u0105c s\u0142ysza\u0142am powszechne dziwowanie si\u0119 tym rozwi\u0105zaniom scenicznym, natomiast strona muzyczna zosta\u0142a uznana za satysfakcjonuj\u0105c\u0105 &#8211; by\u0142 stojak. Ujmuj\u0105c\u0105 Mimi by\u0142a Adriana Ferfecka &#8211; nie wiem, czy aby to nie by\u0142 pierwszy raz tej \u015bwietnej \u015bpiewaczki na tej scenie. Uwodzicielsk\u0105 Musett\u0105 by\u0142a Aleksandra Or\u0142owska-Jab\u0142o\u0144ska, z &#8222;hultajskiej czw\u00f3rki&#8221; zagranicznej po\u0142owie (Rodolfo &#8211; Davide Giusti, Marcello &#8211; Ilya Kutyukhin) nie ust\u0119powa\u0142a polska (Schaunard &#8211; S\u0142awomir Kowalewski, Colline &#8211; Jerzy Butryn). Znakomicie poprowadzi\u0142 spektakl Patrick Fournillier &#8211; tym razem dzielnie w maseczce.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Prawid\u0142owo po francusku by\u0142oby la vie boh\u00e9mienne albo la vie de boh\u00e8me, ale powy\u017csz\u0105 form\u0105 Barbara Wysocka nawi\u0105zuje do ameryka\u0144skiego musicalu Rent.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9869"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=9869"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9869\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":9871,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9869\/revisions\/9871"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=9869"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=9869"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=9869"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}