
{"id":9906,"date":"2021-12-21T23:32:32","date_gmt":"2021-12-21T22:32:32","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=9906"},"modified":"2023-08-13T22:44:55","modified_gmt":"2023-08-13T20:44:55","slug":"pracowity-rok-linusa-rotha","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2021\/12\/21\/pracowity-rok-linusa-rotha\/","title":{"rendered":"Pracowity rok Linusa Rotha"},"content":{"rendered":"\n<p>Ten znakomity skrzypek og\u00f3lnie jest osob\u0105 pracowit\u0105, ale w tym pandemicznym roku pobi\u0142 chyba rekord: ukaza\u0142y si\u0119 a\u017c cztery jego p\u0142yty nak\u0142adem belgijskiego wydawnictwa Evil Penguin Classic.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Na rynku pojawi\u0142y si\u0119 zreszt\u0105 jak dot\u0105d trzy z nich, ale mia\u0142am w\u0142a\u015bnie przyjemno\u015b\u0107 otrzyma\u0107 wszystkie cztery &#8211; ostatnia b\u0119dzie mia\u0142a premier\u0119 ju\u017c w przysz\u0142ym roku. B\u0119d\u0105 to <em>Partity<\/em> Bacha &#8211; a ukaza\u0142y si\u0119 ju\u017c <em>Sonaty<\/em>. Lubi\u0119 Bacha w wykonaniu Rotha &#8211; mia\u0142am ju\u017c kiedy\u015b przyjemno\u015b\u0107 wys\u0142ucha\u0107 na \u017cywo <em>Partity d-moll<\/em> i bardzo mnie uj\u0105\u0142 zw\u0142aszcza <em>Ciacon\u0105<\/em>. To jest granie w\u0142a\u015bciwie klasyczne, bez eksces\u00f3w w \u017cadn\u0105 stron\u0119, zarazem \u015bmia\u0142e i wra\u017cliwe, z dusz\u0105, a je\u015bli do tego doda\u0107 pi\u0119kne brzmienie stradivariusa, to sama przyjemno\u015b\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8222;Przyjemno\u015bciow\u0105&#8221; ju\u017c czysto p\u0142yt\u0105 s\u0105 nagrane ze sta\u0142ym pianistycznym partnerem Jos\u00e9m Gallardo <em>Virtuoso Dances<\/em>, ale nie jest to ca\u0142kiem lista hit\u00f3w, cho\u0107 cz\u0119\u015bciowo. Bo cho\u0107 zaczyna si\u0119 od <em>Ta\u0144c\u00f3w rumu\u0144skich<\/em> Bart\u00f3ka, to po nich mamy <em>Divertimento<\/em> Strawi\u0144skiego, czyli suit\u0119 na skrzypce i fortepian wykrojon\u0105 z <em>Poca\u0142unku wieszczki<\/em> (podobnie jak wiolonczelowo-fortepianowa <em>Suita w\u0142oska<\/em> z <em>Pulcinelli<\/em>). Ale potem ju\u017c zn\u00f3w bardziej popularnie: <em>Le Grand Tango<\/em> Piazzolli, cztery z <em>Ta\u0144c\u00f3w w\u0119gierskich<\/em> Brahmsa, <em>Rondo karze\u0142k\u00f3w<\/em> Antonia Bazziniego (czyli \u0107wiczenia na tzw. <em>gettato<\/em> &#8211; rzucanie smyczka rykoszetem), a pomi\u0119dzy nie wstawione dwa polonica: <em>Polonez D-dur<\/em> Wieniawskiego (jak dobrze p\u00f3jdzie, to w przysz\u0142ym roku zn\u00f3w b\u0119dzie s\u0142uchany do znudzenia w Poznaniu) i <em>Nokturn i Tarantela<\/em> Szymanowskiego (ciekawe, \u017ce ta ostatnia grana do\u015b\u0107 wolno, wszyscy strasznie w niej p\u0119dz\u0105, a to przecie\u017c nie jest tam konieczne). Wbrew tytu\u0142owi p\u0142yty nie ma tu prostych wirtuozowskich popis\u00f3w, jest muzykowanie, a wirtuozeria to tylko narz\u0119dzie &#8211; technik\u0119 ten skrzypek ma bezb\u0142\u0119dn\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>Szczeg\u00f3lnie istotna dla nas jest p\u0142yta <em>Light in Darkness<\/em>, po\u015bwi\u0119cona Mieczys\u0142awowi Wajnbergowi (tu pisanemu oczywi\u015bcie Weinberg). Do\u0142o\u017cy\u0142 si\u0119 do niej Instytut Adama Mickiewicza &#8211; dobrze, \u017ce mimo wszystkich przykrych perturbacji par\u0119 wa\u017cnych program\u00f3w si\u0119 jeszcze osta\u0142o. Roth swego czasu, jeszcze dla Challenge Classics, nagra\u0142 wszystkie jego sonaty, zar\u00f3wno trzy solowe, jak i siedem z fortepianem (z Jos\u00e9m Gallardo), do kt\u00f3rych do\u0142\u0105czy\u0142 te\u017c <em>Sonatin\u0119<\/em> oraz m\u0142odzie\u0144cze <em>Trzy utwory<\/em> (jeszcze warszawskie); nagra\u0142 tak\u017ce <em>Koncert skrzypcowy<\/em>, kt\u00f3ry zosta\u0142 po\u0142\u0105czony na jednej p\u0142ycie z Brittenem, oraz <em>Concertino<\/em> i <em>Rapsodi\u0119 na tematy mo\u0142dawskie<\/em> &#8211; zestawione z kolei z Karlem Amadeusem Hartmannem (<em>Concerto funebre<\/em>) i Szostakowiczem (nieuko\u0144czona sonata na skrzypce i fortepian).<\/p>\n\n\n\n<p>Jako \u017ce artysta chcia\u0142 domkn\u0105\u0107 ca\u0142o\u015b\u0107 dzie\u0142 Wajnberga z udzia\u0142em skrzypiec (nie licz\u0105c oczywi\u015bcie kwartet\u00f3w i utwor\u00f3w na zespo\u0142y smyczkowe), na nowej p\u0142ycie zamie\u015bci\u0142 <em>Trio fortepianowe<\/em> op, 24, w kt\u00f3rym do\u0142\u0105czyli do niego Danjulo Ishizaka na wiolonczeli oraz oczywi\u015bcie Gallardo, <em>Sonat\u0119 na dwoje skrzypiec<\/em> op. 69 z Januszem Wawrowskim oraz <em>Dwie pie\u015bni bez s\u0142\u00f3w<\/em> i <em>Sonatensatz<\/em> (<em>Largo<\/em>) &#8211; czyli wszystko to, co owi muzycy wykonali w NOSPR, Warszawie, a potem w londy\u0144skiej Wigmore Hall. Przez ten czas, kt\u00f3ry min\u0105\u0142 od tamtych koncert\u00f3w, wida\u0107, \u017ce ten kompozytor jest coraz cz\u0119\u015bciej grywany i nagrywany. W\u00f3wczas nie mia\u0142am jak sprawdzi\u0107 na miejscu, czy owe <em>Largo<\/em> rzeczywi\u015bcie jest &#8222;recyklingiem&#8221; z wolnej cz\u0119\u015bci <em>II Koncertu fletowego<\/em> op. 148 (1987) &#8211; sprawdzi\u0142am to dopiero w domu na p\u0142ycie Antoniny Stycze\u0144, kt\u00f3r\u0105 mia\u0142am. Ale dzi\u015b mo\u017cna j\u0105 znale\u017a\u0107 r\u00f3wnie\u017c na YouTube, i to nawet w <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=4HodMwGUESs\">polskim nagraniu<\/a> &#8211; pi\u0119knym, \u0141ukasza D\u0142ugosza i Amadeusa pod batut\u0105 Anny Duczmal-Mr\u00f3z. Co wi\u0119cej, znalaz\u0142am tym razem r\u00f3wnie\u017c pierwowz\u00f3r: jedn\u0105 z pie\u015bni z op. 110 &#8211; <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=50KidMHHrn4&amp;list=OLAK5uy_mLGky5WJ8FAhd9NZKxQqz3ggaNmlQ2tfI&amp;index=27\">nr 11<\/a> (one z kolei s\u0105 z 1973 r.). Z <em>Pie\u015bni bez s\u0142\u00f3w<\/em>, kt\u00f3rym przypisywany jest rok 1947, druga jest opracowaniem przepi\u0119knej <em>Arii<\/em> op. 9 na kwartet smyczkowy, powsta\u0142ej nied\u0142ugo po studiach w Mi\u0144sku, w 1942 r., kt\u00f3ra doczeka\u0142a si\u0119 ju\u017c r\u00f3\u017cnych opracowa\u0144 &#8211; Ania Karpowicz wykonuje j\u0105 na flecie z fortepianem, Mirga Grazynite-Tyla z <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=ic9LbZNSMbE\">orkiestr\u0105 smyczkow\u0105<\/a>, mo\u017cna te\u017c spotka\u0107 i <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=BMLJhWp4uyk\">takie pomys\u0142y<\/a>. Jest ju\u017c prawdziwym hitem. Pierwsza <em>Pie\u015b\u0144<\/em> zapewne te\u017c jest jakim\u015b recyklingiem, ale na razie nie dosz\u0142am, czego.<\/p>\n\n\n\n<p>\u017be Roth gra Wajnberga pi\u0119knie i wk\u0142ada w wykonania jego muzyki mn\u00f3stwo empatii, tego nie musz\u0119 opowiada\u0107. Teraz jest ju\u017c w troch\u0119 innej sytuacji ni\u017c te kilka lat temu, kiedy zabiera\u0142 si\u0119 za nagrywanie sonat &#8211; w\u0142a\u015bnie przez to, \u017ce nagra\u0144 jest coraz wi\u0119cej i mo\u017cna je por\u00f3wnywa\u0107. Bardzo ciekawe jest zw\u0142aszcza por\u00f3wnanie z Gidonem Kremerem, kt\u00f3ry potrafi odda\u0107 w utworach Wajnberga ca\u0142\u0105 g\u0142\u0119bi\u0119 jego rozpaczy, bo zna dobrze sowieck\u0105 beznadziej\u0119, w jakiej tworzy\u0142 kompozytor. U Rotha jest tej rozpaczy mniej, ale pozostaje g\u0142\u0119bia i wra\u017cliwo\u015b\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Mo\u017cna s\u0142ucha\u0107 tych p\u0142yt &#8211; <em>Partit<\/em> Bacha jeszcze nie, ale i one si\u0119 poka\u017c\u0105 &#8211; na Spotify. Ja oczywi\u015bcie lubi\u0119 mie\u0107 p\u0142yty fizycznie, \u017ceby s\u0142ucha\u0107 ich na moich dobrych kolumnach. Ta przyjemno\u015b\u0107 ma tak\u0105 wad\u0119, \u017ce z czasem p\u0142yty przysypuj\u0105 cz\u0142owieka. Co\u015b za co\u015b.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Ten znakomity skrzypek og\u00f3lnie jest osob\u0105 pracowit\u0105, ale w tym pandemicznym roku pobi\u0142 chyba rekord: ukaza\u0142y si\u0119 a\u017c cztery jego p\u0142yty nak\u0142adem belgijskiego wydawnictwa Evil Penguin Classic.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9906"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=9906"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9906\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":10860,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9906\/revisions\/10860"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=9906"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=9906"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=9906"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}