
{"id":9914,"date":"2022-01-08T00:02:55","date_gmt":"2022-01-07T23:02:55","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=9914"},"modified":"2022-01-08T00:08:33","modified_gmt":"2022-01-07T23:08:33","slug":"stesknilam-sie-za-tansmanem","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2022\/01\/08\/stesknilam-sie-za-tansmanem\/","title":{"rendered":"St\u0119skni\u0142am si\u0119 za Tansmanem"},"content":{"rendered":"\n<p>Nie wiem, czyim pomys\u0142em by\u0142o przypomnienie, \u017ce w tym roku przypada 125. rocznica urodzin Aleksandra Tansmana, ale my\u015bl\u0119, \u017ce by\u0142a to inicjatywa dyrygenta dzisiejszego koncertu, Miros\u0142awa Jacka B\u0142aszczyka.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Wykonywa\u0142 przecie\u017c jego utwory na pami\u0119tnym, nieistniej\u0105cym ju\u017c niestety \u0142\u00f3dzkim Tansman Festival, a \u017ce by\u0142 w\u00f3wczas dyrektorem Filharmonii \u015al\u0105skiej im. Henryka Miko\u0142aja G\u00f3reckiego, to na tym samym festiwalu dokona\u0142 z ni\u0105 polskiego prawykonania<em> IV Symfonii &#8222;Tansman Epizody&#8221;<\/em> tego\u017c G\u00f3reckiego.<\/p>\n\n\n\n<p>Przed koncertem wpad\u0142am na wprowadzenie, kt\u00f3re wyg\u0142osi\u0142 znany blogowiczom <strong>PMac<\/strong>, bo by\u0142am ciekawa, co opowie &#8211; i m\u00f3wi\u0142 bardzo interesuj\u0105co. Jednak pozwol\u0119 sobie troch\u0119 rzecz uzupe\u0142ni\u0107, je\u015bli chodzi o wspomniany festiwal. Powiedzia\u0142, \u017ce festiwal odbywa\u0142 si\u0119 do 2016 r., a potem zaniechano jego organizacji, zapewne z powod\u00f3w finansowych, ale mo\u017ce te\u017c jeszcze jakich\u015b innych. No wi\u0119c tak &#8211; z finansowych i z innych. Festiwal odbywa\u0142 si\u0119 od 1996 r., w 2016 r. faktycznie odby\u0142 si\u0119 po raz ostatni, by\u0142a to akurat 30. rocznica \u015bmierci kompozytora. Na nast\u0119pn\u0105 edycj\u0119 z\u0142o\u017cony zosta\u0142 do ministerstwa projekt, kt\u00f3ry dosta\u0142 od zespo\u0142u ekspert\u00f3w jedn\u0105 z najwy\u017cszych ocen. Mimo to zosta\u0142 odrzucony. Dlaczego &#8211; no c\u00f3\u017c. Najpewniej z powod\u00f3w, dla kt\u00f3rych swego czasu sam kompozytor <a href=\"https:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/2014\/11\/19\/o-tansmanie-swiezym-okiem\/\">zosta\u0142 &#8222;wypchni\u0119ty&#8221;<\/a> z Polski. No a jak ju\u017c zosta\u0142 wypchni\u0119ty w czasach m\u0142odo\u015bci i wi\u0119kszo\u015b\u0107 \u017cycia sp\u0119dzi\u0142 w Pary\u017cu (a wojn\u0119 w Los Angeles), to przecie\u017c jaki z niego polski kompozytor, no nie? Jaki\u015b francuski \u017byd i tyle. Kto\u015b taki nie ma prawa mie\u0107 w Polsce, nawet w swoim rodzinnym mie\u015bcie \u0141odzi, takiego du\u017cego festiwalu. Lepiej da\u0107 na &#8222;wykl\u0119tych&#8221;. Nie pierwsza to i nie ostatnia rzecz, jak\u0105 pod\u0142a zmiana zniszczy\u0142a w naszej kulturze. Festiwalu wi\u0119c nie ma, za pieni\u0105dze z jakiego\u015b innego grantu p. Andrzej Wendland, tw\u00f3rca i wieloletni szef festiwalu, stworzy\u0142 <a href=\"http:\/\/tansman.org.pl\/\">tak\u0105 stron\u0119<\/a>, cz\u0119\u015bciowo, acz wyrywkowo dokumentuj\u0105c\u0105 dorobek, i szlus. Strasznie przykro, kiedy du\u017cy i warto\u015bciowy projekt opiera si\u0119 tylko na jednej osobie, kt\u00f3ra musi walczy\u0107 z wiatrakami i w pewnym momencie po prostu ju\u017c ma do\u015b\u0107. Przykro i wstyd.<\/p>\n\n\n\n<p>Dobrze wi\u0119c, \u017ce czasem jeszcze si\u0119 zdarza, \u017ce kto\u015b co\u015b Tansmana wykona i wtedy jest zdziwienie &#8211; dlaczego nie grywa si\u0119 takiej dobrej muzyki. <em>III Symfonia Koncertuj\u0105ca<\/em> by\u0142a wykonana po raz pierwszy w Polsce r\u00f3wnie\u017c na \u0142\u00f3dzkim festiwalu, <a href=\"https:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/2010\/11\/16\/tansman-i-pozytywne-emocje\/\">w 2011 r<\/a>. <strong>PMac<\/strong> zastanawia\u0142 si\u0119 dzi\u015b, dlaczego o tym utworze zapomniano, skoro mia\u0142 tak efektowne i presti\u017cowe prawykonanie (przed kr\u00f3low\u0105 Belgii, na kt\u00f3rej zam\u00f3wienie powsta\u0142), i my\u015bl\u0119, \u017ce faktycznie mog\u0142o to si\u0119 wzi\u0105\u0107 st\u0105d, \u017ce nie zosta\u0142 wydany. Szczeg\u00f3ln\u0105 cech\u0105 tej kompozycji jest, \u017ce funkcj\u0119 solisty pe\u0142ni kwartet fortepianowy, traktowany jak jeden instrument (wedle s\u0142\u00f3w samego kompozytora) albo jak concerto grosso. W dzisiejszym wykonaniu, pierwszym w Warszawie, kwartet ten sk\u0142ada\u0142 si\u0119 z muzyk\u00f3w orkiestry i chyba rozkr\u0119ci\u0142 si\u0119 dopiero w drugiej, jazzuj\u0105cej cz\u0119\u015bci; w pierwszej by\u0142o jeszcze troch\u0119 sztywno, a\u017c trudno by\u0142o odr\u00f3\u017cni\u0107 fragment nawi\u0105zuj\u0105cy do mazurka. Ca\u0142o\u015b\u0107 jednak to muzyka, kt\u00f3ra naprawd\u0119 poprawia humor &#8211; dlatego w\u0142a\u015bnie za ni\u0105 t\u0119skni\u0119, zw\u0142aszcza teraz, gdy powod\u00f3w do dobrego humoru coraz mniej. (Mo\u017cna tego utworu pos\u0142ucha\u0107 <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=6OeGw9jl384\">tutaj<\/a> w wykonaniu&#8230; australijskim).<\/p>\n\n\n\n<p>Jednak nie tylko ten utw\u00f3r, ale i ca\u0142y koncert wywo\u0142ywa\u0142 pozytywne emocje. Po raz pierwszy w Warszawie zosta\u0142a wykonana r\u00f3wnie\u017c efektowna <em>Uwertura kuba\u0144ska<\/em> Gershwina. Do kompletu <em>Ta\u0144ce symfoniczne z &#8222;West Side Story&#8221;<\/em> Bernsteina i wyb\u00f3r z obu suit z <em>Arlezjanki<\/em> Bizeta. Zwa\u017cywszy ilo\u015b\u0107 ta\u0144c\u00f3w, mo\u017cna ten koncert nawet nazwa\u0107 karnawa\u0142owym &#8211; by\u0142o lekko, niekoniecznie zawsze \u0142atwo, ale na pewno bardzo przyjemnie. W sobot\u0119 powt\u00f3rzenie.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Nie wiem, czyim pomys\u0142em by\u0142o przypomnienie, \u017ce w tym roku przypada 125. rocznica urodzin Aleksandra Tansmana, ale my\u015bl\u0119, \u017ce by\u0142a to inicjatywa dyrygenta dzisiejszego koncertu, Miros\u0142awa Jacka B\u0142aszczyka.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9914"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=9914"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9914\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":9917,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9914\/revisions\/9917"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=9914"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=9914"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=9914"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}