
{"id":9921,"date":"2022-01-15T00:16:38","date_gmt":"2022-01-14T23:16:38","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=9921"},"modified":"2022-01-15T00:16:38","modified_gmt":"2022-01-14T23:16:38","slug":"znane-i-nieznane-2","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2022\/01\/15\/znane-i-nieznane-2\/","title":{"rendered":"Znane i nieznane"},"content":{"rendered":"\n<p>Julian Rachlin, cz\u0119sty go\u015b\u0107 Festiwali Beethovenowskich, przyjecha\u0142 tym razem do Warszawy i jako skrzypek, i jako dyrygent, przywo\u017c\u0105c te\u017c \u017con\u0119 altowiolistk\u0119 Sarah McElravy.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Sobotni koncert b\u0119dzie r\u00f3wnie\u017c transmitowany na stronie filharmonia.pl &#8211; warto, bo naprawd\u0119 ciekawy program i dobrze wykonany.<\/p>\n\n\n\n<p>Centrum koncertu stanowi\u0142a <em>Symfonia koncertuj\u0105ca<\/em> Mozarta &#8211; i zabrzmia\u0142 wspania\u0142y d\u017awi\u0119k stradivariusa (altowiolistka r\u00f3wnie\u017c mia\u0142a stary w\u0142oski instrument Lorenza Storioniego). Rachlin gra\u0142 mo\u017ce troch\u0119 jak na m\u00f3j gust za bardzo &#8222;od ucha&#8221;, ale McElravy swoj\u0105 bardziej stonowan\u0105 ekspresj\u0105 tworzy\u0142a dobr\u0105 przeciwwag\u0119. Na bis niespodzianka: transkrypcja <em>Chaconny<\/em> Pendereckiego na skrzypce i alt\u00f3wk\u0119, dokonana swego czasu przez kompozytora na pro\u015bb\u0119 Rachlina.<\/p>\n\n\n\n<p>Te rzeczy znamy, natomiast po raz pierwszy w FN (od pewnego czasu w programie zaznaczane jest, kiedy dany utw\u00f3r by\u0142 tu wykonany) zabrzmia\u0142y dwie kompozycje. Na pocz\u0105tek <em>Symfonia C-dur<\/em> Maksyma Berezowskiego, &#8222;ukrai\u0144skiego Mozarta&#8221;, starszego o 11 lat, kt\u00f3ry r\u00f3wnie\u017c niewiele czasu sp\u0119dzi\u0142 na tym \u015bwiecie, bo zaledwie 33 lata. Niewiele o nim wiadomo, ale <a href=\"https:\/\/en.wikipedia.org\/wiki\/Maxim_Berezovsky\">nota na angielskoj\u0119zycznej Wiki<\/a> jest chyba solidna. Symfonia jest troch\u0119 haydnowska, je\u015bli kto\u015b ju\u017c ciekaw, mo\u017ce jej pos\u0142ucha\u0107 <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=mbnuWVNiOy4\">tutaj<\/a> (wykonanie lepsze ni\u017c u nas). <\/p>\n\n\n\n<p>Ostatni utw\u00f3r programu zosta\u0142 podobno zaproponowany Rachlinowi przez Andrzeja Boreyk\u0119. Nie s\u0142ysza\u0142am wcze\u015bniej &#8211; i nie ja jedna &#8211; o balecie <em>Pory roku<\/em> Aleksandra G\u0142azunowa, napisanym do libretta Mariusa Petipy i wystawionym w 1900 r. I tym razem, jak si\u0119 okazuje, wujek Gugiel jest niezawodny: mo\u017cna tej muzyki pos\u0142ucha\u0107 <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=pByceAzSjqw\">tutaj<\/a>. Jako\u015bciowo \u015bwietna, cho\u0107 zachowawcza: co\u015b w niej jeszcze pobrzmiewa z Czajkowskiego, ale jest te\u017c pe\u0142ny b\u0142ysk barwnej, XX-wiecznej instrumentacji (G\u0142azunow by\u0142 uczniem Rimskiego-Korsakowa, p\u00f3\u017aniej przej\u0105\u0142 od niego klas\u0119 kompozycji w Petersburgu). Mog\u0142aby to by\u0107 \u015bwietna muzyka filmowa. Orkiestra mia\u0142a widoczn\u0105 frajd\u0119 z wykonywania tego utworu, a i Rachlin te\u017c &#8211; p\u00f3\u017aniej d\u0142ugo wywo\u0142ywa\u0142 do uk\u0142on\u00f3w kolejnych muzyk\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<p>Wspomina\u0142a <strong>pauliene<\/strong> o &#8222;koronaparty&#8221; na wtorkowym koncercie w Studiu im. Lutos\u0142awskiego &#8211; w FN tego nie ma, przychodzi chyba mniej ludzi, a miejsca jest wi\u0119cej, poza tym tu personel bardzo pilnuje, by publiczno\u015b\u0107 nosi\u0142a maski w spos\u00f3b prawid\u0142owy. Tak wi\u0119c mo\u017cna si\u0119 tu czu\u0107 troch\u0119 bezpieczniej.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Julian Rachlin, cz\u0119sty go\u015b\u0107 Festiwali Beethovenowskich, przyjecha\u0142 tym razem do Warszawy i jako skrzypek, i jako dyrygent, przywo\u017c\u0105c te\u017c \u017con\u0119 altowiolistk\u0119 Sarah McElravy.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9921"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=9921"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9921\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":9922,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9921\/revisions\/9922"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=9921"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=9921"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=9921"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}