
{"id":9937,"date":"2022-01-26T00:34:29","date_gmt":"2022-01-25T23:34:29","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=9937"},"modified":"2022-01-27T00:42:22","modified_gmt":"2022-01-26T23:42:22","slug":"przekladany-koncert","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2022\/01\/26\/przekladany-koncert\/","title":{"rendered":"Przek\u0142adany koncert"},"content":{"rendered":"\n<p>Podobno planowany by\u0142 od trzech lat i par\u0119 razy zmieniany by\u0142 jego termin. Ale w ko\u0144cu si\u0119 odby\u0142, a by\u0142o warto.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Ju\u017c sami wykonawcy &#8211; Kwartet \u015al\u0105ski (plus w jednym z utwor\u00f3w altowiolistka El\u017cbieta Mro\u017cek-Loska) i Piotr Sa\u0142ajczyk &#8211; gwarantowali poziom. A na dodatek program by\u0142 bardzo ciekawy i nietypowy.<\/p>\n\n\n\n<p>\u015al\u0105zacy rozpocz\u0119li <em>XVII Kwartetem<\/em> Wajnberga &#8211; ostatnim, jaki napisa\u0142; znajduje si\u0119 on na najnowszej p\u0142ycie zespo\u0142u z jego utworami. Powsta\u0142 w p\u00f3\u017anym okresie tw\u00f3rczo\u015bci, w 1986 r., z przeznaczeniem dla wspania\u0142ego Kwartetu im. Borodina na jego 40 urodziny, jednak tak si\u0119 sta\u0142o, \u017ce to nie rosyjscy muzycy dokonali jego prawykonania, lecz &#8211; kilkana\u015bcie lat po \u015bmierci kompozytora &#8211; Quatour Danel, kt\u00f3ry jako pierwszy zarejestrowa\u0142 wszystkie kwartety Wajnberga. Dziwny to utw\u00f3r: zaczyna si\u0119 niby pogodnym D-dur, mo\u017cna by rzeczywi\u015bcie pomy\u015ble\u0107 o nastroju urodzinowym, ale z czasem coraz bardziej osuwa si\u0119 w szaro\u015b\u0107 i mrok i nawet powr\u00f3t do pocz\u0105tkowych motyw\u00f3w na ko\u0144cu nie przynosi poprawy nastroju &#8211; czuje si\u0119 jaki\u015b fa\u0142sz. <\/p>\n\n\n\n<p><em>IV Koncert fortepianowy<\/em> Beethovena zabrzmia\u0142 w anonimowym opracowaniu z epoki, dokonanym na dwoje skrzypiec, dwie alt\u00f3wki, wiolonczel\u0119 i fortepian. Czyli wersja salonowa, by tak rzec. W takim uk\u0142adzie koncert w\u0142a\u015bciwie przestaje by\u0107 koncertem, a staje si\u0119 po prostu sekstetem, zw\u0142aszcza kiedy pianista znajduje si\u0119 z ty\u0142u, za &#8222;orkiestr\u0105&#8221;, kt\u00f3ra dominuje (cho\u0107 ma obci\u0119te spektrum, bo brak niskiego basu kontrabasowego) &#8211; oczywi\u015bcie z wyj\u0105tkiem kadencji, a tak\u017ce drugiej cz\u0119\u015bci, gdzie jest dialog mi\u0119dzy solist\u0105 a zespo\u0142em. No i w finale te\u017c udaje si\u0119 piani\u015bcie przebi\u0107. Jednak wyczuwa\u0142o si\u0119 i u samego pianisty, \u017ce gra bardziej jak kameralista ni\u017c jak solista.<\/p>\n\n\n\n<p>Na koniec rzecz ciekawa a nieznana, zasugerowana przez FN: <em>Suita na dwoje skrzypiec, wiolonczel\u0119 i fortepian (na lew\u0105 r\u0119k\u0119<\/em>) Ericha Wolfganga Korngolda. Utw\u00f3r zosta\u0142 napisany dla Paula Wittgensteina, tego samego, dla kt\u00f3rego powsta\u0142o wiele innych dzie\u0142, m.in. <em>Koncert D-dur<\/em> Ravela, <em>IV Koncert<\/em> Prokofiewa (kt\u00f3rego nie gra\u0142) czy <em>Koncert fortepianowy na lew\u0105 r\u0119k\u0119<\/em> Tansmana (kt\u00f3rego r\u00f3wnie\u017c nie zagra\u0142). W sumie z wielu napisanych dla siebie dzie\u0142 zrezygnowa\u0142, ale akurat suit\u0119 Korngolda wykona\u0142 (jak r\u00f3wnie\u017c jego <em>Koncert<\/em>). Muzyki tej s\u0142ucha si\u0119 bardzo przyjemnie, zaczyna si\u0119 do\u015b\u0107 patetyczn\u0105 kadencj\u0105 fortepianu; potem wyczuwa si\u0119 atmosfer\u0119 wiede\u0144skiej dekadencji, zw\u0142aszcza w parafrazie walca. Jest i zjadliwe scherzo (neoklasyczne z ducha), a potem \u0142agodna, powolna cz\u0119\u015b\u0107 oparta na jednej z pie\u015bni kompozytora (kt\u00f3r\u0105 te\u017c zesp\u00f3\u0142 &#8211; bardzo oklaskiwany &#8211; zabisowa\u0142) i efektowny fina\u0142. Mo\u017cna tego utworu pos\u0142ucha\u0107 <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=Xf3fcxJY6SE\">tutaj<\/a> z udzia\u0142em nieod\u017ca\u0142owanego Leona Fleishera, kt\u00f3ry r\u00f3wnie\u017c, jak Wittgenstein, przez pewien czas by\u0142 skazany na gr\u0119 wy\u0142\u0105cznie lew\u0105 r\u0119k\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>Piotr Sa\u0142ajczyk na szcz\u0119\u015bcie nie jest na to skazany. Przes\u0142ucha\u0142am ju\u017c jego now\u0105 p\u0142yt\u0119 z sonatami Wajnberga &#8211; jest pi\u0119kna, podziel\u0119 si\u0119 wra\u017ceniami w kt\u00f3rym\u015b z kolejnych wpis\u00f3w.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Podobno planowany by\u0142 od trzech lat i par\u0119 razy zmieniany by\u0142 jego termin. Ale w ko\u0144cu si\u0119 odby\u0142, a by\u0142o warto.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9937"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=9937"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9937\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":9945,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9937\/revisions\/9945"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=9937"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=9937"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=9937"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}