
{"id":9939,"date":"2022-01-27T00:09:03","date_gmt":"2022-01-26T23:09:03","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=9939"},"modified":"2022-01-27T00:21:20","modified_gmt":"2022-01-26T23:21:20","slug":"piesni-pianisty","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2022\/01\/27\/piesni-pianisty\/","title":{"rendered":"Pie\u015bni pianisty"},"content":{"rendered":"\n<p>Przysz\u0142a p\u0142yta od p. Szymona Chojnackiego z <a href=\"https:\/\/acteprealable.com\/produkt\/ap0523\/\">kompletem pie\u015bni autorstwa Ignacego Friedmana<\/a>, wydana przez Acte Pr\u00e9alable. Bardzo interesuj\u0105co by\u0142o si\u0119 zapozna\u0107.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Szymon Chojnacki, bas-baryton, po studiach na pozna\u0144skiej Akademii Muzycznej wyfrun\u0105\u0142 na dalsz\u0105 nauk\u0119 i sceny do Niemiec &#8211; zwi\u0105zany by\u0142 z teatrami w Lubece i Stuttgarcie, potem w szwajcarskiej Lucernie, teraz dzia\u0142a jako freelancer. Pianista Jakub Tchorzewski, r\u00f3wnie\u017c od lat dzia\u0142aj\u0105cy za granic\u0105 (obecnie we W\u0142oszech), specjalizuje si\u0119 w kameralistyce i w utworach ma\u0142o znanych albo wr\u0119cz nieznanych (nagra\u0142 np. p\u0142yt\u0119 z solowymi dzie\u0142ami Romana Palestra). Muzycy doprosili jeszcze do kilku pie\u015bni \u015bpiewaczk\u0119 tureck\u0105 Sen Acar, zwi\u0105zan\u0105 z teatrem w Kilonii, obdarzon\u0105 lekkim, wdzi\u0119cznym sopranem. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 jednak \u015bpiewa Chojnacki g\u0142osem o pi\u0119knej, ciep\u0142ej barwie. Pianista towarzyszy im z pe\u0142nym zrozumieniem.<\/p>\n\n\n\n<p>Niestety nie znamy dat powstania wi\u0119kszo\u015bci tych utwor\u00f3w, jedynie w przypadku dw\u00f3ch nieopusowanych cykli z 1905 i 1910 r. i jednej pie\u015bni z 1917 r. W sumie Friedman jako kompozytor dzia\u0142a\u0142, o ile wiadomo, g\u0142\u00f3wnie przez pierwsz\u0105 po\u0142ow\u0119 \u017cycia, gdzie\u015b do 1925 r. Ciekawe jest zestawienie pie\u015bni z innymi gatunkami, kt\u00f3re uprawia\u0142. Wychodzi na to, \u017ce w muzyce wokalnej najbardziej dochodzi\u0142 do g\u0142osu jego pierwiastek romantyczny, Bo Friedman by\u0142 wielkim romantykiem z ducha, cho\u0107 zmienia\u0142 troch\u0119 styl. Taki np. <em><a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=IS58dI9Fxgs\">Kwintet fortepianowy<\/a><\/em> op. 35 z 1918 r. wyrasta na ucho z Brahmsa, a w fortepianowych <em><a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=NIxUgVzFbkY\">8 Preludiach<\/a><\/em><a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=NIxUgVzFbkY\"> op. 80<\/a> (wbrew r\u00f3\u017cnicy opusowej &#8211; zaledwie rok p\u00f3\u017aniejsze) obraca si\u0119 blisko Rachmaninowa czy m\u0142odego Skriabina, ale w \u015brodku pojawia si\u0119 niespodziewanie debussy&#8217;owskie sz\u00f3ste preludium. No i oczywi\u015bcie s\u0105 w jego tw\u00f3rczo\u015bci mazurki &#8211; wspomina\u0142am niedawno o interesuj\u0105cej kategorii &#8222;mazurk\u00f3w \u017cydowskich&#8221;, te jak najbardziej si\u0119 wpisuj\u0105, zreszt\u0105 taki interpretator Chopina nie m\u00f3g\u0142 ich nie pisa\u0107 &#8211; jest np. w<a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=yGHqZuDAzfs\"> tym cyklu<\/a> &#8211; i o wiele p\u00f3\u017aniej w <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=y79NVAuXCnY\">tym<\/a>. Ciekawe, \u017ce w pierwszym mazurku z tych ostatnich (z 1925 r.) pobrzmiewa nuta skandynawska &#8211; zapewne wp\u0142yw bytno\u015bci w Kopenhadze.<\/p>\n\n\n\n<p>Pie\u015bni s\u0105 w wi\u0119kszo\u015bci s\u0142odko romantyczne, i w wi\u0119kszo\u015bci &#8211; do polskich tekst\u00f3w, poza jednym cyklem po niemiecku i jedn\u0105 pie\u015bni\u0105 po du\u0144sku. A przypomnijmy, \u017ce ten ch\u0142opak z krakowskiego Podg\u00f3rza jako 18-latek wyjecha\u0142 na studia do Lipska, a zaraz potem do Wiednia, p\u00f3\u017aniej mieszka\u0142 w Berlinie, Kopenhadze i r\u00f3\u017cnych jeszcze miejscach. Wzruszaj\u0105ce jest wi\u0119c, \u017ce wci\u0105\u017c, przebywaj\u0105c od dawna poza Polsk\u0105, powraca\u0142 do polskiej poezji, by ubiera\u0107 j\u0105 w muzyk\u0119. Romantyczna s\u0142odko\u015b\u0107 t\u0142umaczy si\u0119 wi\u0119c tu tak\u017ce nostalgi\u0105 za m\u0142odo\u015bci\u0105. Co wi\u0119cej, du\u017co tu nawi\u0105za\u0144 do muzyki polskiej, tak\u017ce ludowej. Z czasem i w pie\u015bniach j\u0119zyk muzyczny si\u0119 troch\u0119 zmienia, ale nie wychodzi daleko poza stylistyk\u0119, powiedzmy, Henriego Duparca.<\/p>\n\n\n\n<p>Poezja, jakiej u\u017cywa, te\u017c jest przede wszystkim romantyczna, najp\u00f3\u017aniej m\u0142odopolska: Konopnicka, Mickiewicz, Przerwa-Tetmajer, Asnyk, Rydel, Mici\u0144ski&#8230; Zw\u0142aszcza Tetmajer by\u0142 ulubiony &#8211; 9 pie\u015bni na 38, w tym jeden wiersz (<em>Zaw\u00f3d<\/em>) opracowany dwukrotnie; par\u0119 z nich znamy dobrze z pie\u015bni Kar\u0142owicza czy m\u0142odego Szymanowskiego, mo\u017cna sobie por\u00f3wna\u0107. Pie\u015bni by\u0142y wydawane w Polsce, wi\u0119c zapewne by\u0142y wykonywane, bo inaczej wydawcy nie mieliby w tym interesu &#8211; ale nic na ten temat nie wiadomo. Szacunek dla tych, kt\u00f3rzy przypomnieli prawie nieznan\u0105 stron\u0119 tego wielkiego artysty. A w\u0142a\u015bciwie zupe\u0142nie nieznan\u0105 &#8211; to pierwsza rejestracja wszystkich pie\u015bni, kt\u00f3re napisa\u0142. Nie wiem, czy kto\u015b w og\u00f3le wcze\u015bniej nagrywa\u0142 pojedyncze pie\u015bni &#8211; w sieci nic nie ma.<\/p>\n\n\n\n<p>Na koniec wi\u0119c zn\u00f3w fortepian i zabawna <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=xqORvGG0Y5I\">muzyczna tabakierka<\/a>.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Przysz\u0142a p\u0142yta od p. Szymona Chojnackiego z kompletem pie\u015bni autorstwa Ignacego Friedmana, wydana przez Acte Pr\u00e9alable. Bardzo interesuj\u0105co by\u0142o si\u0119 zapozna\u0107.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9939"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=9939"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9939\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":9943,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9939\/revisions\/9943"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=9939"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=9939"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=9939"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}