
{"id":997,"date":"2011-06-25T21:29:32","date_gmt":"2011-06-25T19:29:32","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=997"},"modified":"2011-06-26T14:14:48","modified_gmt":"2011-06-26T12:14:48","slug":"zapoznane-piekno","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2011\/06\/25\/zapoznane-piekno\/","title":{"rendered":"Zapoznane pi\u0119kno"},"content":{"rendered":"<p>Do tego wpisu natchn\u0119\u0142y mnie wrzucane ostatnio youtubowe znaleziska <strong>Hoko<\/strong> i innych, a tak\u017ce <a href=\"http:\/\/sklep.polskieradio.pl\/Products\/4850-wanda-wikomirska-maestra.aspx\">nowy album<\/a> z\u00a0wybranymi nagraniami\u00a0Wandy Wi\u0142komirskiej, wydany przez Polskie Radio. Od dawna uwa\u017cam, \u017ce przypominania jej wspania\u0142ej gry jest du\u017co za ma\u0142o.\u00a0Osob\u0119, i owszem, przypominano (zw\u0142aszcza gdy ko\u0144czy\u0142a 80 lat), natomiast o jej p\u0142yty trudno. Dlatego ucieszy\u0142am si\u0119 ogromnie z tego albumu.<\/p>\n<p>Na pierwszej z p\u0142yt s\u0105 wszystkie sonaty Brahmsa w nagraniu z 1974 r. Tu przeszkadza mi skrajne zr\u00f3\u017cnicowanie osobowo\u015bci: emocjonalnej skrzypaczce towarzyszy pianista-buchalter (Tadeusz Chmielewski), kt\u00f3remu tych emocji brak. Mo\u017ce Wi\u0142komirska dobra\u0142a sobie muzycznego partnera z podobnych powod\u00f3w, co \u0142adna dziewczyna brzydk\u0105 przyjaci\u00f3\u0142k\u0119: \u017ceby na tle lepiej si\u0119 prezentowa\u0107? W ka\u017cdym razie grali razem wiele lat. I cho\u0107 ona jest cudowna, to czuj\u0119 tu pewien niedosyt. Znika on na drugiej p\u0142ycie. Mamy na niej nagranie z 1955 r. <em>V Koncertu skrzypcowego<\/em> Gra\u017cyny Bacewicz (troch\u0119 po socrealistycznemu ci\u0119\u017cki jeszcze, ale ulubionego oberka w finale nie brak) z orkiestr\u0105 Narodowej pod Witoldem Rowickim, <em>VII Koncert<\/em> tej\u017ce autorki w nagraniu z 1979 r., z t\u0105 sam\u0105 orkiestr\u0105, ale\u00a0pod batut\u0105 Andrzeja Markowskiego (w stylistyce, kt\u00f3r\u0105 ju\u017c troch\u0119 lepiej znamy) i wreszcie najpi\u0119kniejsza rzecz &#8211; <em>Koncert na skrzypce i orkiestr\u0119 smyczkow\u0105<\/em>\u00a0Andrzeja Panufnika, z Polsk\u0105 Orkiestr\u0105 Kameraln\u0105 i Jerzym Maksymiukiem (nagranie te\u017c z 1979 r.),\u00a0 \u015bwietnie pami\u0119tany przeze mnie z Warszawskiej Jesieni. Pami\u0119tam te\u017c wzruszaj\u0105ce ponowne jego wykonanie w 1990 r. ze Scottish Chamber Orchestra pod batut\u0105 kompozytora, kt\u00f3ry przyjecha\u0142 wtedy do kraju pierwszy (i ostatni niestety) raz od swojej emigracji, a Wi\u0142komirska &#8211; po raz pierwszy po 9 latach. Skrzypaczka t\u0142umaczy w ksi\u0105\u017ceczce, \u017ce wybra\u0142a jednak nagranie z Maksymiukiem, &#8222;bo w tych naszych wsp\u00f3lnych wykonaniach tak iskrzy\u0142o&#8230;&#8221;.<\/p>\n<p>Sztuka wykonawcza Wi\u0142komirskiej mia\u0142a w sobie (pisz\u0119 w czasie przesz\u0142ym, bo Maestra ju\u017c nie gra, pozosta\u0142a jednak przy pracy pedagogicznej) co\u015b niezwykle szlachetnego. W ksi\u0105\u017ceczce pisze o tym jej brat J\u00f3zef, dyrygent: &#8222;Z jednej (&#8230;) strony gra Wandy by\u0142a intuicyjna, spontaniczna, emocjonalna. Z drugiej jednak strony, by\u0142a logicznie skonstruowana i przepuszczona przez filtr osobistej kultury i muzycznej wiedzy. I oparta &#8211; o czym nie wolno zapomina\u0107 &#8211; o solidny, zr\u00f3\u017cnicowany warsztat&#8221;. Tak: ta osobista kultura oraz warsztat &#8211; to by\u0142 po prostu elementarz, podstawy, na kt\u00f3rych mo\u017cna by\u0142o budowa\u0107 emocjonalno\u015b\u0107. Ta emocjonalno\u015b\u0107, cho\u0107 zdyscyplinowana, nie mia\u0142a w sobie nic sztucznego, przeciwnie &#8211; mo\u017cna to us\u0142ysze\u0107 cho\u0107by w najs\u0142ynniejszej chyba kreacji Wi\u0142komirskiej, <em><a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=jFP85o5Q-g8&amp;feature=related\">I Koncercie<\/a><\/em> Szymanowskiego (w <a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=en506J_ebnQ&amp;feature=fvwrel\"><em>II Koncercie<\/em> <\/a>zreszt\u0105 te\u017c). <a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=I1XzfubL53Y&amp;feature=related\">Kar\u0142owicza<\/a> moim zdaniem te\u017c gra\u0142a najpi\u0119kniej.<\/p>\n<p>Ale ciekawe, \u017ce poza tymi paroma filmikami z muzyk\u0105 polsk\u0105 <a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=mlPrjdeis8M\">wrzuci\u0142 na tub\u0119<\/a> par\u0119 nagra\u0144 Wi\u0142komirskiej pewien Amerykanin. To nam przypomina, \u017ce nasza skrzypaczka nagra\u0142a wiele p\u0142yt na \u015bwiecie. Ich nikt wznawia\u0107 zapewne nie b\u0119dzie&#8230; A cho\u0107by z recenzji pokazanych w powy\u017cszym filmiku wida\u0107, \u017ce w swoich czasach by\u0142y wydarzeniem. No i teraz przysz\u0142o im na to, by by\u0107 ewentualnymi znaleziskami &#8211; dzi\u0119ki kolekcjonerom winyli z muzyk\u0105 powa\u017cn\u0105, czyli niszy nisz.<\/p>\n<p>Ilu\u017c to by\u0142o p\u00f3\u0142 wieku temu wspania\u0142ych artyst\u00f3w, o kt\u00f3rych nies\u0142usznie zapomniano&#8230; Tak chcia\u0142 los &#8211; jedni nagrywali wi\u0119cej, inni mniej, zale\u017cy te\u017c, dla jakich wytw\u00f3rni i jaki jest stosunek tych wytw\u00f3rni do dawnych nagra\u0144. Zwykle jest taki: wznawia si\u0119 nazwiska-legendy,\u00a0 giganty znane na ca\u0142ym \u015bwiecie. A co z tymi, kt\u00f3rzy dali si\u0119 pozna\u0107 troch\u0119 mniej? Jak\u00a0niedawno podziwiana tu przez nas Galina Barinowa i bohaterowie wielu innych nagra\u0144 tu wrzucanych. \u0141\u0105czy ich to w\u0142a\u015bnie, co cechuje Wi\u0142komirsk\u0105: wiedza i warsztat\u00a0jako podstawa, na\u00a0kt\u00f3rej buduje si\u0119 emocje, nie rozbuchane, lecz pe\u0142ne szlachetnej prostoty.<\/p>\n<p>Zaciekawiona z kolei znaleziskiem <strong>Hoko<\/strong> sprzed paru dni, czyli owym przesmutnym <a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=Hq4F2f4021I\">Mozartem<\/a> w wykonaniu duetu Nap de Klijn\/Alice Heksch, poszpera\u0142am za nimi. By\u0142o to ma\u0142\u017ce\u0144stwo holenderskie pochodzenia \u017cydowskiego, kt\u00f3re z upodobaniem (i pi\u0119knym, szlachetnym efektem) uprawia\u0142o muzyk\u0119 kameraln\u0105: we dwoje jako Amsterdam Duo (a zdarzy\u0142o si\u0119, \u017ce i jako <a href=\"http:\/\/www.soundfountain.com\/amb\/nostalgia.html\">Romano Rubato i Bianca Ritorno<\/a>), a tak\u017ce w Amsterdamskim Kwintecie Fortepianowym, a sam Nap w Niderlandzkim Kwartecie Smyczkowym. I tu, jak po nitce do k\u0142\u0119bka, trafi\u0142am na niejakiego <a href=\"http:\/\/www.soundfountain.com\/amb\/godwin.html\">Paula Godwina<\/a>, cz\u0142owieka z Sosnowca o niesamowitym \u017cyciorysie. Ciekawe, \u017ce nawet jest w <a href=\"http:\/\/pl.wikipedia.org\/wiki\/Paul_Godwin\">polskiej Wiki<\/a>, gdzie brak holenderskiej cz\u0119\u015bci biografii, kt\u00f3ra nas tu interesuje, ale jest wspomniana jego dzia\u0142alno\u015b\u0107 berli\u0144ska, o kt\u00f3rej wi\u0119cej jest w <a href=\"http:\/\/en.wikipedia.org\/wiki\/Paul_Godwin\">Wiki angielskiej<\/a> (na tubie zreszt\u0105 funkcjonuje g\u0142\u00f3wnie <a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=FPdLy4SL9n0\">w tej wersji<\/a>&#8230;). Odrobin\u0119 wi\u0119cej o okresie holenderskim jest w Wiki <a href=\"http:\/\/de.wikipedia.org\/wiki\/Paul_Godwin\">niemieckiej<\/a>, (gdzie z kolei uderzy\u0142o mnie, \u017ce\u00a0grywa\u0142 z nim oraz z Napem i Alice&#8230; m\u0142ody Jaap Schroeder).\u00a0Dla mnie nie ulega w\u0105tpliwo\u015bci, \u017ce dopiero po wojnie ten ucze\u0144 Barcewicza m\u00f3g\u0142 wreszcie robi\u0107 to, co naprawd\u0119 chcia\u0142.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Do tego wpisu natchn\u0119\u0142y mnie wrzucane ostatnio youtubowe znaleziska Hoko i innych, a tak\u017ce nowy album z\u00a0wybranymi nagraniami\u00a0Wandy Wi\u0142komirskiej, wydany przez Polskie Radio. Od dawna uwa\u017cam, \u017ce przypominania jej wspania\u0142ej gry jest du\u017co za ma\u0142o.\u00a0Osob\u0119, i owszem, przypominano (zw\u0142aszcza gdy ko\u0144czy\u0142a 80 lat), natomiast o jej p\u0142yty trudno. Dlatego ucieszy\u0142am si\u0119 ogromnie z tego albumu. [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/997"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=997"}],"version-history":[{"count":15,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/997\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1013,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/997\/revisions\/1013"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=997"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=997"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=997"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}