
{"id":9987,"date":"2022-02-26T23:32:05","date_gmt":"2022-02-26T22:32:05","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=9987"},"modified":"2022-02-26T23:32:05","modified_gmt":"2022-02-26T22:32:05","slug":"migawki-z-festiwalu-wolnosci","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2022\/02\/26\/migawki-z-festiwalu-wolnosci\/","title":{"rendered":"Migawki z Festiwalu Wolno\u015bci"},"content":{"rendered":"\n<p>Tak nazywa si\u0119 w tym roku cykl koncert\u00f3w urodzinowych Chopina w Nowym \u015awiecie Muzyki, organizowanych przez Stowarzyszenie Smolna. Zajrza\u0142am na par\u0119.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>W\u0142a\u015bciwie nie wiemy, co robi\u0107 &#8211; gra\u0107 te koncerty czy i\u015b\u0107 pod rosyjsk\u0105 ambasad\u0119 &#8211; powiedzia\u0142 dzi\u015b Jaros\u0142aw Cho\u0142odecki ze Stowarzyszenia Smolna (ubrany w ukrai\u0144sk\u0105 wyszywank\u0119). T\u0142umaczy\u0142 te\u017c, \u017ce taka w\u0142a\u015bnie nazwa tegorocznego festiwalu pojawi\u0142a si\u0119 przypadkiem i niespodziewanie sta\u0142a si\u0119 adekwatna do obecnej sytuacji. Na banerze nad scen\u0105 Chopin &#8211; ten z obrazka autorstwa Marii Wodzi\u0144skiej &#8211; ma w klapie po\u0142\u0105czone flagi polsk\u0105 i ukrai\u0144sk\u0105; takie flagi, ale ju\u017c obok twarzy Chopina, s\u0105 r\u00f3wnie\u017c na znaczkach rozdawanych publiczno\u015bci.<\/p>\n\n\n\n<p>Wczoraj przysz\u0142am, by pos\u0142ucha\u0107 dawno nies\u0142yszanej H\u00e9l\u00e8ne Tysman. Pami\u0119tam j\u0105 z Konkursu Chopinowskiego w 2010 r., kiedy otrzyma\u0142a wyr\u00f3\u017cnienie, i podoba\u0142a mi si\u0119 wtedy &#8211; mia\u0142a wyrazist\u0105 osobowo\u015b\u0107. Nadal j\u0105 ma i teraz mo\u017ce sobie bardziej pofolgowa\u0107. Ma przy tym wiele wdzi\u0119ku (i urody) i r\u00f3\u017cne dziwne pomys\u0142y si\u0119 jej wybacza. Zacz\u0119\u0142a od <em>Partity B-dur<\/em> Bacha, w kt\u00f3rej ka\u017cde powt\u00f3rzenie gra\u0142a z mn\u00f3stwem ozdobnik\u00f3w, nawet chwilami nadmiarem (czasem paluszki si\u0119 zapl\u0105ta\u0142y, ale nie strasznie). P\u00f3\u017aniej by\u0142 Chopin, pierwsza i ostatnia ballada &#8211; przedziwne. Nadromantyzm, by tak rzec, wszystkie rubata, czyli przyspieszenia i zwolnienia &#8211; jak pod lup\u0105. Szczeg\u00f3lny pomys\u0142, chwilami niebezpiecznie blisko kiczu, ale zaciekawiaj\u0105cy. Wreszcie <em>La Valse<\/em> Ravela w karko\u0142omnej wersji fortepianowej &#8211; i ciekawe, \u017ce i tu stylistyka podobna, ale te\u017c jest to jaki\u015b pomys\u0142. Technika przy tym znakomita. Na bis uspokojenie przy Bachu-Silotim. Po koncercie sprzedawano dwie p\u0142yty artystki: z Bachem i Ravelem (na kt\u00f3rych s\u0105 wymienione utwory) &#8211; nie kupi\u0142am, ale obie s\u0105 na Spotify, wi\u0119c mo\u017ce sobie pos\u0142ucham.<\/p>\n\n\n\n<p>Dzi\u015b mia\u0142o wyst\u0105pi\u0107 The Swedish Piano Trio Jablonski, ale jeden z cz\u0142onk\u00f3w tria z\u0142apa\u0142 covid, wi\u0119c wyst\u0105pi\u0142 sam Jablonski &#8211; Peter. Ogromnie ciekawy program, z\u0142o\u017cony z muzyki z pocz\u0105tku i \u015brodka XX w. Na pocz\u0105tek rzecz kompletnie nieznana: cztery preludia Aleksieja Stanczinskiego, kompozytora z pokolenia Skriabina, kt\u00f3ry r\u00f3wnie\u017c zmar\u0142 m\u0142odo (mia\u0142 zaledwie 26 lat). Muzyka, mo\u017cna powiedzie\u0107, w okolicach m\u0142odego Skriabina, ale te\u017c pod wp\u0142ywem Chopina. Potem &#8222;prawdziwy&#8221; Skriabin &#8211;  <em>Czarna msza<\/em>, dynamiczna <em>II Sonata<\/em> Bacewicz\u00f3wny i na koniec, dla rozlu\u017anienia atmosfery, zabawny <em>El Salon Mexico<\/em> Coplanda\/Bernsteina.. Na bis mazurek Skriabina. Bez Chopina wi\u0119c &#8211; i dobrze; tym razem pianista dobra\u0142 muzyk\u0119, kt\u00f3ra naprawd\u0119 mu le\u017cy. Nagra\u0142 ju\u017c p\u0142yt\u0119 z utworami Stanczinskiego, Skriabina, a ca\u0142kiem \u015bwie\u017co &#8211; w\u0142a\u015bnie Bacewicz.<\/p>\n\n\n\n<p>O ile na obu wymienionych koncertach publiczno\u015bci by\u0142o niewiele, to na recitalu Martina Garcii Garcii sala szybko si\u0119 wype\u0142ni\u0142a, a z ty\u0142u dobiega\u0142y entuzjastyczne okrzyki fanek (podkre\u015blam p\u0142e\u0107, bo takie g\u0142osy by\u0142o s\u0142ycha\u0107). I on zacz\u0105\u0142 od Bacha &#8211; kilku r\u00f3\u017cnych par preludi\u00f3w i fug z <em>Wohltemperiertes Klavier<\/em>. Gra\u0142 niestety cz\u0119sto do\u015b\u0107 brutalnym d\u017awi\u0119kiem, o co zreszt\u0105 na tutejszym fortepianie nietrudno; by\u0142o tak\u017ce wiele miejsc niedogranych. \u0141adnie za to zabrzmia\u0142o <em>Impromptu Ges-dur<\/em> Chopina, ale najlepsze by\u0142y <em>Jeux d&#8217;eau a la Villa d&#8217;Este<\/em> Liszta, bardzo pluskaj\u0105ce i migotliwe. <em>Valse-Impromptu<\/em> tego\u017c by\u0142 mo\u017ce troch\u0119 zbyt ma\u0142o zwiewny, ale og\u00f3lnie Garcia x 2 wydaje mi si\u0119 pianist\u0105 pasuj\u0105cym w\u0142a\u015bnie do Liszta. Z drugiej cz\u0119\u015bci recitalu, chopinowskiej, wysz\u0142am &#8211; przyznam si\u0119 bez bicia, by\u0142am ju\u017c zm\u0119czona. Wszystkich koncert\u00f3w mo\u017cna pos\u0142ucha\u0107 na <a href=\"https:\/\/www.facebook.com\/NowySwiatMuzyki\">fb Nowego \u015awiata Muzyki<\/a>.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Tak nazywa si\u0119 w tym roku cykl koncert\u00f3w urodzinowych Chopina w Nowym \u015awiecie Muzyki, organizowanych przez Stowarzyszenie Smolna. Zajrza\u0142am na par\u0119.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9987"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=9987"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9987\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":9988,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9987\/revisions\/9988"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=9987"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=9987"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=9987"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}