
{"id":9996,"date":"2022-03-09T01:02:12","date_gmt":"2022-03-09T00:02:12","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=9996"},"modified":"2022-03-09T01:02:12","modified_gmt":"2022-03-09T00:02:12","slug":"neron-czyli-poppea","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2022\/03\/09\/neron-czyli-poppea\/","title":{"rendered":"Neron, czyli Poppea"},"content":{"rendered":"\n<p><em>L&#8217;Incoronazione di Poppea <\/em>zosta\u0142a pokazana w paryskim teatrze<strong> <\/strong>Ath\u00e9n\u00e9e jako <em>Il Nerone &#8211;<\/em> w nawi\u0105zaniu do pierwszego paryskiego wystawienia tego dzie\u0142a.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Vincent Dumestre, kieruj\u0105cy przedsi\u0119wzi\u0119ciem, napisa\u0142 w obszernym komentarzu, jak to si\u0119 sta\u0142o. Ot\u00f3\u017c przyjecha\u0142a do Pary\u017ca trupa, kt\u00f3ra mia\u0142a zagra\u0107 <em>Orfeo<\/em> Luigiego Rossiego. Z tego jednak nic nie wysz\u0142o, bo dzie\u0142o by\u0142o jeszcze nieuko\u0144czone, wi\u0119c &#8211; jako \u017ce w zespole uczestniczy\u0142y osoby, kt\u00f3re bra\u0142y udzia\u0142 kilka lat wcze\u015bniej w weneckim prawykonaniu <em>Koronacji<\/em> &#8211; postanowili zagra\u0107 arcydzie\u0142o Monteverdiego. Mieli do dyspozycji &#8222;ma\u0142\u0105 sal\u0119 bez maszynerii i scenografii&#8221;, wi\u0119c trzeba by\u0142o zrezygnowa\u0107 z efekt\u00f3w typu deus ex machina. Niewielka bombonierka, jak\u0105 jest teatr, w kt\u00f3rym wystawiono to dzi\u015b, przypomina barokowe w\u0142oskie teatry, wi\u0119c bardzo si\u0119 do tego nadaje. Re\u017cyseria Alaina Fran\u00e7ona i scenografia Jacquesa Gabela te\u017c jest minimalistyczna. Kostiumy wsp\u00f3\u0142czesne, ale o symbolicznych barwach. Do tego m\u0142odzi \u015bpiewacy z paryskiej Akademii Operowej i towarzysz\u0105cy im perfekcyjny jak zawsze i pe\u0142en ognia kameralny (10-osobowy) sk\u0142ad Le Po\u00e8me Harmonique.<\/p>\n\n\n\n<p>Ta wersja r\u00f3\u017cni si\u0119 od tego, co ostatnio s\u0142yszeli\u015bmy w Warszawie &#8211; nie ma przede wszystkim wykonywanego zwykle na koniec duetu Nerona i Poppei <em>Pur ti miro<\/em>. Dumestre twierdzi wr\u0119cz, \u017ce nie do\u015b\u0107, \u017ce z pewno\u015bci\u0105 nie napisa\u0142 go Monteverdi, lecz na dodatek powsta\u0142 po jego \u015bmierci (kompozytor zmar\u0142 rok po prawykonaniu tego dzie\u0142a). Duet\u00f3w takich zreszt\u0105 jest jeszcze tu par\u0119, jeden z nich nawet ma podobn\u0105 zawarto\u015b\u0107 muzyczn\u0105 (<em>Partiamo<\/em>). Przywr\u00f3cona zosta\u0142a natomiast scena sz\u00f3sta z aktu II. Niestety nie dowiemy si\u0119 ju\u017c chyba, jak przedstawia\u0142a si\u0119 oryginalna wersja, poniewa\u017c dzie\u0142o nie zosta\u0142o wydane, a autorski manuskrypt zagin\u0105\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>Lubi\u0119 s\u0142ucha\u0107 adept\u00f3w akademii operowych i zgadywa\u0107, kim b\u0119dziemy si\u0119 zachwyca\u0107 w przysz\u0142o\u015bci. W mi\u0119dzynarodowym sk\u0142adzie zwr\u00f3ci\u0142o moj\u0105 uwag\u0119 kilka os\u00f3b: efektowna sopranistka w\u0142oska Martina Russomanno (Fortuna i Drusilla), hiszpa\u0144ski bas Alejandro Bali\u00f1as Vieites (Seneka), a przede wszystkim kontratenory: Fernando Escalona z Wenezueli jako totalnie zepsuty i zmys\u0142owy Neron, Leopold Gilloots-Laforge jako rzewny Otton, no i cz\u0142owiek, kt\u00f3ry rozbi\u0142 bank: L\u00e9o Fernique jako nia\u0144ka Arnalta, znakomicie wcielony w rol\u0119 starszej pani z ludu (inaczej ni\u017c w wersji warszawskiej, Nutrice i Arnalt\u0119 \u015bpiewaj\u0105 tu r\u00f3\u017cne osoby). Co do Poppei, to Marine Chagnon \u015bpiewa\u0142a owszem, \u0142adnie, ale brak\u0142o jej rysu uwodzicielki &#8211; strasznie powa\u017cna si\u0119 wydawa\u0142a. Cho\u0107 pogard\u0119 i w og\u00f3le z\u0142e cechy potrafi\u0142a zagra\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>I w tym spektaklu pojawi\u0142 si\u0119 na zako\u0144czenie pewien symbol, kt\u00f3ry mia\u0142 pokaza\u0107, \u017ce ten finalny triumf z\u0142a jest jednak czym\u015b nie w porz\u0105dku: w tle za\u015blubin Nerona i Poppei na \u015bcianie pojawiaj\u0105 si\u0119 krwawe kwiaty. A mo\u017ce tylko krwawe plamy zamiast kwiat\u00f3w?<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>L&#8217;Incoronazione di Poppea zosta\u0142a pokazana w paryskim teatrze Ath\u00e9n\u00e9e jako Il Nerone &#8211; w nawi\u0105zaniu do pierwszego paryskiego wystawienia tego dzie\u0142a.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9996"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=9996"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9996\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":9997,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9996\/revisions\/9997"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=9996"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=9996"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=9996"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}