
{"id":2329,"date":"2020-07-02T12:18:42","date_gmt":"2020-07-02T10:18:42","guid":{"rendered":"https:\/\/taniec.blog.polityka.pl\/?p=2329"},"modified":"2020-07-03T08:06:48","modified_gmt":"2020-07-03T06:06:48","slug":"chwila-oddechu","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/taniec\/2020\/07\/02\/chwila-oddechu\/","title":{"rendered":"Chwila oddechu"},"content":{"rendered":"\n<p>Oderwa\u0142am si\u0119 dzisiaj rano od spraw przyziemnych i przenios\u0142am si\u0119 na godzin\u0119 do Palace Theatre w Manchesterze, aby obejrze\u0107 \u201eSylfid\u0119\u201d w wykonaniu English National Ballet. <\/p>\n\n\n\n<p>O \u201eSylfidzie\u201d by\u0142a ju\u017c mowa na blogu kilka razy. Znowu si\u0119 wi\u0119c powt\u00f3rz\u0119 przypominaj\u0105c, \u017ce prapremiera tego s\u0142ynnego baletu odby\u0142a si\u0119 w&nbsp;Pary\u017cu w&nbsp;1832 roku, tw\u00f3rc\u0105 choreografii by\u0142 Filippo Taglioni, w tytu\u0142owej roli wyst\u0105pi\u0142a jego c\u00f3rka Maria, kt\u00f3rej wyst\u0119py elektryzowa\u0142y parysk\u0105 publiczno\u015b\u0107 i zapocz\u0105tkowa\u0142y z\u0142oty wiek romantycznego baletu. Po wi\u0119cej szczeg\u00f3\u0142\u00f3w odsy\u0142am do moich wcze\u015bniejszych wpis\u00f3w o <a href=\"https:\/\/taniec.blog.polityka.pl\/2019\/03\/26\/berlinska-sylfida\/\">Berli\u0144skiej<\/a> i <a href=\"https:\/\/taniec.blog.polityka.pl\/2019\/05\/19\/anonimowa-sylfida\/\">Anonimowej Sylfidzie<\/a>, a tak\u017ce do tekstu \u201eZakocha\u0142 si\u0119 i&nbsp;uciek\u0142\u201d opowiadaj\u0105cego o \u201eSylfidzie\u201d w choreografii Augusta Bournonville\u2019a z 1836 roku i paryskim debiucie Marii Taglioni. <\/p>\n\n\n\n<p><em>W \u201eSylfidzie\u201d \u015bwiat realny miesza si\u0119 z&nbsp;fantastycznym ju\u017c od pierwszej sceny. Akcja dzieje si\u0119 w&nbsp;domu szkockich farmer\u00f3w \u2013 u&nbsp;boku drzemi\u0105cego w&nbsp;fotelu Jamesa kl\u0119czy Sylfida ze skrzyde\u0142kami u&nbsp;ramion. M\u0142odzieniec jest zar\u0119czony z&nbsp;Effie, lecz wizja eterycznego duszka powietrza, uosobienia prawdziwej i&nbsp;wolnej mi\u0142o\u015bci, nie daje mu spokoju. Pojawia si\u0119 te\u017c wied\u017ama Madge, kt\u00f3ra ostrzega Effie, \u017ce narzeczony nie jest w&nbsp;niej zakochany i&nbsp;przepowiada jej \u015blub z&nbsp;Gurnem, przyjacielem Jamesa. Trwaj\u0105 jednak przygotowania do ceremonii \u015blubnej, w&nbsp;trakcie kt\u00f3rych Sylfida przechwytuje obr\u0105czk\u0119 Jamesa i&nbsp;znika. Ten, nie mog\u0105c si\u0119 oprze\u0107 urokowi zjawy, porzuca Effie i&nbsp;pod\u0105\u017ca za Sylfid\u0105 do lasu. Drugi akt dzieje si\u0119 na le\u015bnej polanie. James stara si\u0119 zdoby\u0107 sw\u00f3j idea\u0142, w&nbsp;ko\u0144cu prosi o&nbsp;pomoc zlekcewa\u017con\u0105 wcze\u015bniej wied\u017am\u0119. Nie wie, \u017ce Madge ju\u017c dawno zaplanowa\u0142a zemst\u0119. Przyjmuje wi\u0119c w&nbsp;dobrej wierze utkany przez ni\u0105 szal, kt\u00f3ry ma mu pom\u00f3c w&nbsp;schwytaniu Sylfidy. Ale kiedy zarzuca go na ramiona ukochanej, opadaj\u0105 jej skrzyde\u0142ka i&nbsp;umiera w&nbsp;jego ramionach. Prezent okazuje si\u0119 \u015bmierteln\u0105 trucizn\u0105.<\/em>..<\/p>\n\n\n\n<ul><li><a href=\"https:\/\/taniec.blog.polityka.pl\/2018\/12\/02\/zakochal-sie-i-uciekl\/\">Zakocha\u0142 si\u0119 i&nbsp;uciek\u0142<\/a><\/li><\/ul>\n\n\n\n<p>Udost\u0119pniona przez ENB wersja jest odtworzeniem choreografii Bournonville\u2019a. W roli Sylfidy ta\u0144czy Jurgita Dronina, Jamesa &#8211; Isaac Hernandez, jako Effy wyst\u0119puje Anjuli Hudson, Giorgio Garrett wcieli\u0142 si\u0119 w posta\u0107 Gurna, a Jane Haworth wrednej wied\u017amy Madge. Z przyjemno\u015bci\u0105 odnotowa\u0142am, \u017ce jest to rewelacyjna obsada, \u015bwietnie przygotowana do wyst\u0119pu przez Franka Andersena, artyst\u0119, kt\u00f3ry w ubieg\u0142ym roku pracowa\u0142 nad \u201eSylfid\u0105\u201d ze Staatsballett Berlin, co pozwala mi przypuszcza\u0107, \u017ce dzi\u0119ki jego talentowi, wiedzy i do\u015bwiadczeniu, wykonawcy g\u0142\u00f3wnych r\u00f3l i towarzysz\u0105cy im zesp\u00f3\u0142 ta\u0144cz\u0105 lekko, naturalnie, romantycznie, ciekawie. W spektaklach, kt\u00f3re ogl\u0105da\u0142am odbywaj\u0105cych si\u0119 na scenie Teatru Bolszoj i Opery Paryskiej zawsze mi przeszkadza\u0142y, a wr\u0119cz troch\u0119 nu\u017cy\u0142y nadmierne wystudiowanie, przewaga techniki nad interpretacj\u0105, nawet je\u015bli by\u0142a \u015bwietnie osadzona w stylu romantycznego baletu.<\/p>\n\n\n\n<p>Przedstawienie mog\u0105 Pa\u0144stwo obejrze\u0107 do ko\u0144ca jutrzejszego dnia. W przysz\u0142\u0105 \u015brod\u0119 w onlinowym cyklu ENB &#8211; zatytu\u0142owanym #WednesdayWatchParty &#8211; pojawi si\u0119 \u201eKopciuszek\u201d w choreografii Christophera Wheeldona. <\/p>\n\n\n\n<p>Mi\u0142ego ogl\u0105dania \ud83d\ude42 A jaki mo\u017ce by\u0107 mora\u0142 z tego uroczego baletu? Lepiej nie zadziera\u0107 z wied\u017amami\u2026<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-embed-youtube wp-block-embed is-type-video is-provider-youtube wp-embed-aspect-16-9 wp-has-aspect-ratio\"><div class=\"wp-block-embed__wrapper\">\n<iframe loading=\"lazy\" title=\"La Sylphide | Free Full Performance | English National Ballet\" width=\"1778\" height=\"1000\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/SUuHmJKotWQ?feature=oembed\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture\" allowfullscreen><\/iframe>\n<\/div><\/figure>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Oderwa\u0142am si\u0119 dzisiaj rano od spraw przyziemnych i przenios\u0142am si\u0119 na godzin\u0119 do Palace Theatre w Manchesterze, aby obejrze\u0107 \u201eSylfid\u0119\u201d w wykonaniu English National Ballet. O \u201eSylfidzie\u201d by\u0142a ju\u017c mowa na blogu kilka razy. Znowu si\u0119 wi\u0119c powt\u00f3rz\u0119 przypominaj\u0105c, \u017ce prapremiera tego s\u0142ynnego baletu odby\u0142a si\u0119 w&nbsp;Pary\u017cu w&nbsp;1832 roku, tw\u00f3rc\u0105 choreografii by\u0142 Filippo Taglioni, w [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":10,"featured_media":2330,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[316,196],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/taniec\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2329"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/taniec\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/taniec\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/taniec\/wp-json\/wp\/v2\/users\/10"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/taniec\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2329"}],"version-history":[{"count":7,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/taniec\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2329\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2337,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/taniec\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2329\/revisions\/2337"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/taniec\/wp-json\/wp\/v2\/media\/2330"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/taniec\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2329"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/taniec\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2329"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/taniec\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2329"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}