
{"id":2354,"date":"2020-07-10T15:10:32","date_gmt":"2020-07-10T13:10:32","guid":{"rendered":"https:\/\/taniec.blog.polityka.pl\/?p=2354"},"modified":"2021-02-06T21:26:43","modified_gmt":"2021-02-06T20:26:43","slug":"lepszy-swiat","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/taniec\/2020\/07\/10\/lepszy-swiat\/","title":{"rendered":"Lepszy \u015bwiat"},"content":{"rendered":"\n<p>Ostatnio balety ogl\u0105dam rano. Dzisiaj w\u0142\u0105czy\u0142am sobie \u201eKopciuszka\u201d w choreografii Christophera Wheeldona, z nowym librettem napisanym przez Craiga Lucasa, w wykonaniu English National Ballet. Spektakl powsta\u0142 na zam\u00f3wienie San Francisco Ballet i Holenderskiego Baletu Narodowego. Premiera odby\u0142a si\u0119 w 2012 roku w Amsterdamie, rok p\u00f3\u017aniej balet zosta\u0142 wystawiony w San Francisco. W 2019 roku znalaz\u0142 si\u0119 w repertuarze ENB. A od \u015brody jest transmitowany w ramach cyklu #WednesdayWatchParty (link do nagrania znajd\u0105 Pa\u0144stwo: <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=kBrNgyqPxkI&amp;feature=youtu.be\">tutaj<\/a>).<\/p>\n\n\n\n<p>Pierwszy oficjalny anons o \u201eKopciuszku\u201d Siergieja Prokofiewa ukaza\u0142 si\u0119 17 stycznia 1941 roku w gazecie \u0412\u0435\u0447\u0435\u0440\u043d\u044f\u044f \u041c\u043e\u0441\u043a\u0432\u0430. Kompozytor informowa\u0142 pras\u0119, \u017ce podpisa\u0142 umow\u0119 z Teatrem Kirowa w Leningradzie, i \u017ce libretto baletu napisze Niko\u0142aj Wo\u0142kow na podstawie bajki Charles&#8217;a Perraulta.<br>Pod koniec marca by\u0142 ju\u017c w po\u0142owie drogi, wszystko zmierza\u0142o ku rozpocz\u0119ciu teatralnych pr\u00f3b. \u201eKopciuszek\u201d mia\u0142 otworzy\u0107 nowy sezon, w premierze zamierza\u0142a wyst\u0105pi\u0107 Galina U\u0142anowa, choreografi\u0105 planowa\u0142 zaj\u0105\u0107 si\u0119 Wachtang Czabukiani. Pomi\u0119dzy artystami dosz\u0142o do kilku spotka\u0144, podczas kt\u00f3rych Prokofiew stanowczo oznajmi\u0142, \u017ce nie zgadza si\u0119 na jakiekolwiek zmiany w partyturze, wcze\u015bniej takie same rozmowy odbywa\u0142 z kompozytorem Leonid \u0141awrowski pracuj\u0105c nad choreografi\u0105 \u201eRomea i Julii\u201d. Kiedy pisa\u0142am o <a href=\"https:\/\/taniec.blog.polityka.pl\/2018\/04\/06\/fabryka-snow-rudolfa-nuriejewa\/\">\u201eKopciuszku\u201d w choreografii Rudolfa Nuriejewa <\/a>wspomnia\u0142am o pojawiaj\u0105cej si\u0119 do\u015b\u0107 cz\u0119sto w\u015br\u00f3d choreograf\u00f3w ci\u0105gocie polegaj\u0105cej na ingerowaniu w partytur\u0119. Prokofiew tego nie znosi\u0142.  <\/p>\n\n\n\n<p>W premierze przeszkodzi\u0142 wybuch wojny. Teatr zosta\u0142 ewakuowany do Permu, gdzie ponownie podj\u0119to prac\u0119. Tym razem choreografi\u0105 zaj\u0105\u0142 si\u0119 Konstantin Siergiejew. Niestety do premiery znowu nie dosz\u0142o. Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce w Permie nie ma odpowiednich warunk\u00f3w do wystawienia pe\u0142nospektaklowego baletu. Sta\u0142o si\u0119 to mo\u017cliwe dopiero 21 listopada 1945 roku w Moskwie. Choreografi\u0119 stworzy\u0142 Rostis\u0142aw Zacharow. Przychyln\u0105 kompozytorowi recenzj\u0119 napisa\u0142 Dmitrij Szostakowicz &#8211; pochwali\u0142 liryzm, realizm i bliski \u017cyciu emocjonalizm muzyki, a wi\u0119c te trzy nieodzowne warto\u015bci obowi\u0105zuj\u0105ce w \u00f3wczesnej stalinowskiej doktrynie kulturalnej, kt\u00f3re stanowi\u0142y o uznaniu baletu przez czynniki oficjalne.  W dow\u00f3d uznania Prokofiew otrzyma\u0142 Nagrod\u0119 Stalinowsk\u0105, dzi\u0119ki czemu m\u00f3g\u0142 liczy\u0107 na utrzymanie si\u0119 jego dzie\u0142a w repertuarze. Rok po moskiewskiej premierze \u201eKopciuszek\u201d zosta\u0142 wystawiony w Leningradzie w choreografii Konstantina Siergiejewa. Nie przeszkodzi\u0142o to oczywi\u015bcie w\u0142adzom radzieckim w rych\u0142ym pot\u0119pieniu prawie ca\u0142ej tw\u00f3rczo\u015bci genialnego kompozytora. Tytu\u0142 zosta\u0142 jednak wznowiony w 1952 roku w Teatrze Bolszoj.  I jak wspomina\u0142 Prokofiew, przedstawienie, kt\u00f3re odby\u0142o si\u0119 24 grudnia by\u0142o \u201eosza\u0142amiaj\u0105cym sukcesem\u201d. Nie by\u0142o go jednak wtedy w teatrze, gdy\u017c by\u0142 ju\u017c powa\u017cnie chory. Kilka miesi\u0119cy p\u00f3\u017aniej zmar\u0142. Do dzisiaj z jego muzyk\u0105 mierz\u0105 si\u0119 wybitni choreografowie. Do najbardziej znanych nale\u017c\u0105 wersje Fredericka Ashtona, Rudolfa Nuriejewa, Aleksieja Ratma\u0144skiego i w\u0142a\u015bnie Christophera Wheeldona.<\/p>\n\n\n\n<p>Jego choreografia jest bardzo plastyczna, ba\u015bniowo pod\u0105\u017ca za muzyk\u0105, Prokofiew wci\u0105\u017c ni\u0105 rz\u0105dzi. Niewa\u017cne czy nam si\u0119 to podoba &#8211; s\u0105 takie balety, kt\u00f3re nale\u017c\u0105 do kompozytor\u00f3w. Aczkolwiek, o czym te\u017c ju\u017c pisa\u0142am, czasami warto wzi\u0105\u0107 pod uwag\u0119 dewiz\u0119 Fredericka Ashtona, kt\u00f3ry kiedy\u015b powiedzia\u0142: \u201eR\u00f3b swoje balety tak, aby publiczno\u015b\u0107 wychodz\u0105c z teatru chcia\u0142a wi\u0119cej\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>W libretcie nast\u0105pi\u0142y zmiany &#8211; rozbudowany zosta\u0142 w\u0105tek \u015bmierci matki Kopciuszka i dworu Ksi\u0119cia, niekt\u00f3re znane od lat elementy zosta\u0142y usuni\u0119te, nie zobacz\u0105 Pa\u0144stwo chocia\u017cby Dobrej Wr\u00f3\u017cki. Ale s\u0105 to ciekawe ingerencje urozmaicaj\u0105ce fabu\u0142\u0119. Balet ogl\u0105da si\u0119 z wi\u0119kszym zainteresowaniem, a jego przes\u0142aniem jest nadal marzenie o lepszym \u017cyciu i \u015bwiecie. W tytu\u0142owej roli ta\u0144czy Alina Cojocaru, w roli Ksi\u0119cia &#8211; Isaac Hern\u00e1ndez. Przedstawienie zosta\u0142o zarejestrowane w 2019 roku w Royal Albert Hall w Londynie. <\/p>\n\n\n\n<p>Niestety ENB ustali\u0142 do\u015b\u0107 kr\u00f3tki limit czasowy. Przedstawienia s\u0105 dost\u0119pne online tylko przez czterdzie\u015bci osiem godzin. Tak wi\u0119c emisja zako\u0144czy si\u0119 dzisiaj. Ale mam te\u017c dobr\u0105 wiadomo\u015b\u0107 &#8211; wieczorem Royal Opera House zacznie nadawa\u0107  \u201eRomea i Juli\u0119\u201d Prokofiewa w choreografii Kennetha MacMillana. O p\u00f3\u0142nocy znikn\u0105 nam z oczu na moment kandydaci na prezydenta i ich sztaby. Dlatego weekend proponuj\u0119 sp\u0119dzi\u0107 z baletem.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-embed-youtube wp-block-embed is-type-video is-provider-youtube wp-embed-aspect-16-9 wp-has-aspect-ratio\"><div class=\"wp-block-embed__wrapper\">\n<iframe loading=\"lazy\" title=\"Trailer: Watch The Royal Ballet&#039;s Romeo and Juliet 10 July #OurHouseToYourHouse #StayAtHome\" width=\"1778\" height=\"1000\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/ROBbp4rQm0A?feature=oembed\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture\" allowfullscreen><\/iframe>\n<\/div><\/figure>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Ostatnio balety ogl\u0105dam rano. Dzisiaj w\u0142\u0105czy\u0142am sobie \u201eKopciuszka\u201d w choreografii Christophera Wheeldona, z nowym librettem napisanym przez Craiga Lucasa, w wykonaniu English National Ballet. Spektakl powsta\u0142 na zam\u00f3wienie San Francisco Ballet i Holenderskiego Baletu Narodowego. Premiera odby\u0142a si\u0119 w 2012 roku w Amsterdamie, rok p\u00f3\u017aniej balet zosta\u0142 wystawiony w San Francisco. W 2019 roku znalaz\u0142 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":10,"featured_media":1985,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[316],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/taniec\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2354"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/taniec\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/taniec\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/taniec\/wp-json\/wp\/v2\/users\/10"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/taniec\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2354"}],"version-history":[{"count":20,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/taniec\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2354\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3187,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/taniec\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2354\/revisions\/3187"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/taniec\/wp-json\/wp\/v2\/media\/1985"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/taniec\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2354"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/taniec\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2354"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/taniec\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2354"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}