
{"id":170,"date":"2013-08-10T13:52:00","date_gmt":"2013-08-10T11:52:00","guid":{"rendered":"http:\/\/zagner.blog.polityka.pl\/?p=170"},"modified":"2016-03-18T22:49:05","modified_gmt":"2016-03-18T21:49:05","slug":"kiedys-w-aleppo","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/zagner\/2013\/08\/10\/kiedys-w-aleppo\/","title":{"rendered":"Kiedy\u015b w Aleppo"},"content":{"rendered":"<p>Dzi\u015b nie ma ju\u017c takiego Aleppo, jakie znam. Na opublikowanych przez Amnesty International zdj\u0119ciach satelitarnych Aleppo wida\u0107 zmasakrowane uderzeniami rakiet cz\u0119\u015bci miasta. By\u0142y budynki. Nie ma budynk\u00f3w. Byli ludzie. Nie ma ludzi. Opr\u00f3cz ofiar \u015bmiertelnych, przera\u017caj\u0105 liczby tych, kt\u00f3rzy musieli wyjecha\u0107 \u2013 to ju\u017c po\u0142owa mieszka\u0144c\u00f3w miasta. Je\u015bli przyj\u0105\u0107, \u017ce mieszka\u0142o tu 2 mln os\u00f3b, tym bardziej robi to wra\u017cenie.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Na pocz\u0105tku rewolucji Aleppo milcza\u0142o i to specjalnie nikogo nie dziwi\u0142o, bo wiadomo by\u0142o, \u017ce to centrum syryjskiego handlu i tu przede wszystkim robi si\u0119 interesy, a nie wojn\u0119. Z innych cz\u0119\u015bci kraju p\u0142yn\u0119\u0142y pod adresem aleppijczyk\u00f3w cierpkie uwagi, s\u0142ysza\u0142am, \u017ce samochody z tutejszymi tablicami poza miastem by\u0142y obrzucane kamieniami. Przez jaki\u015b czas udawa\u0142o si\u0119 utrzymywa\u0107 spok\u00f3j, ale i to si\u0119 sko\u0144czy\u0142o. Aleppo nie przy\u0142\u0105czy\u0142o si\u0119 do pierwszego zrywu rewolucyjnego, ale to rewolucja przy\u0142\u0105czy\u0142a si\u0119 do miasta. Dzi\u015b jest frontem walk wszystkich ze wszystkimi. Kolejnym centrum tej wojny.<\/p>\n<p>Miasto, kt\u00f3re kiedy\u015b szczyci\u0142o si\u0119, \u017ce jest kulturowym tyglem, w kt\u00f3rym obok siebie mieszkaj\u0105 chrze\u015bcijanie, muzu\u0142manie, \u017bydzi, Ormianie (kt\u00f3rych fala nap\u0142yn\u0119\u0142a tu po s\u0142ynnej rzezi), dzi\u015b ga\u015bnie w wojnie. Le\u017c\u0105ce na dawnym szlaku handlowym wsch\u00f3d-zach\u00f3d, du\u017ce miasto, cz\u0119sto na granicy mi\u0119dzy \u015bwiatem arabskim a Bizancjum nabra\u0142o z czasem (przez kilka tysi\u0119cy lat, bo to jedno z najstarszych nieprzerwanie zamieszka\u0142ych miast na \u015bwiecie) w\u0142asnego charakteru.<\/p>\n<p>Dzi\u015b nie ma ju\u017c takiego Aleppo, jakie znam. Niekt\u00f3re miejsca, kt\u00f3re znam istniej\u0105, inne okaleczy\u0142a wojna. Ludzie, kt\u00f3rych znam albo ju\u017c wyjechali, albo maj\u0105 tego zupe\u0142nie do\u015b\u0107. Jeszcze kilka miesi\u0119cy temu, gdy rozmawia\u0142am z tymi, kt\u00f3rzy zostali, m\u00f3wili, \u017ce jest \u017ale, ale daj\u0105 rad\u0119. Dzi\u015b ju\u017c nie daj\u0105. Jest problem z wod\u0105, elektryczno\u015bci\u0105, rop\u0105, jedzeniem. W mie\u015bcie brakuje praktycznie wszystkiego, a je\u015bli ju\u017c co\u015b si\u0119 pojawi, ceny s\u0105 zaporowe.<\/p>\n<p>Czasem sami mieszka\u0144cy nie wiedz\u0105 nawet pod czyj\u0105 kontrol\u0105 jest dzielnica, w kt\u00f3rej mieszkaj\u0105. Maj\u0105 wra\u017cenie, \u017ce to raz wojska Asada, raz jacy\u015b powsta\u0144cy. Wolna armia, a mo\u017ce Front al- Nusra? Widz\u0105 \u017co\u0142nierzy, barykady, dwustulitrowe beczki wype\u0142nione betonem, worki z piaskiem \u2013 miejsca, kt\u00f3re szczeg\u00f3lnie nocami o\u017cywaj\u0105 pod hukiem pocisk\u00f3w.<\/p>\n<p>***<\/p>\n<p>Dzi\u015b nie ma ju\u017c takiego Aleppo, jakie znam. Gdybym dzi\u015b tam by\u0142a, pewnie ju\u017c bym go nie pozna\u0142a. Bo gdybym tam by\u0142a, raniutko posz\u0142abym do chrze\u015bcija\u0144skiego Azzizije. Na tutejszym <em>saha<\/em> (plac) zjad\u0142abym najlepszy fatajer (rodzaj bu\u0142ki z r\u00f3\u017cnym nadzieniem) na \u015bwiecie. Wzi\u0119\u0142abym <em>sarukh<\/em> (rakieta), bo na ostro z serem i papryk\u0105. Nie wiem, czy dzi\u015b uda\u0142oby mi si\u0119 kupi\u0107 ten fatajer. W mie\u015bcie nie ma m\u0105ki, nie ma te\u017c chleba\u2026 Pewnie nie maj\u0105 z czego robi\u0107 ju\u017c najlepszego na \u015bwiecie fatajer.<\/p>\n<p>Gdybym na placu by\u0142a trzy lata temu widzia\u0142abym, \u017ce na placu toczy si\u0119 \u017cycie, zwykle wieczorem wylegaj\u0105 tu snuj\u0105ce si\u0119 po stromej ulicy wystrojone dziewczyny i wyperfumowani ch\u0142opcy id\u0105ce od saha w g\u00f3r\u0119 do klubu sportowego D\u017cala\u2019. Samochody z pootwieranymi szybami przeje\u017cd\u017caj\u0105ce powoli, ka\u017cdy chce si\u0119 pokaza\u0107.<\/p>\n<p>Dzi\u015b nie ma ju\u017c takiego Aleppo, jakie znam. Id\u0119 dalej. Po pysznym fatajer wpad\u0142abym do Tylal na zakupy. Zaskakuj\u0105ce, ale sporo tutejszych sklepikarzy potrafi targowa\u0107 si\u0119 po polsku. To efekt polskiego bumu pocz\u0105tku lat 90., gdy je\u017cd\u017cono do Turcji czy Syrii na handel. Za cz\u0119\u015bci\u0105 ubraniow\u0105, wesz\u0142abym do zag\u0142\u0119bia z\u0142ota i srebra. Bi\u017cuteria z Tylal wygl\u0105da nieco inaczej ni\u017c ta na Mdine, dok\u0105d te\u017c bym si\u0119 wybra\u0142a. Tu jest sporo rzemie\u015blnik\u00f3w ormia\u0144skich i klientela nieco inna ni\u017c na Mdine. Tu dizajn nieco l\u017cejszy, nowocze\u015bniejszy, wzorowany na w\u0142oskich czy francuskich markach. Na Mdine znajd\u0119 bardziej tradycyjn\u0105 bi\u017cuteri\u0119, ci\u0119\u017ck\u0105, mo\u017ce bardziej toporn\u0105. W Tylal odwiedzi\u0142abym z\u0142otnika Georga, pewnie zrobi\u0142by mi dobrej kawy, takiej, jak\u0105 lubi\u0119 <em>sada<\/em>, czyli bez cukru. George opowiedzia\u0142by, jak idzie rodzinny biznes, jak radzi sobie brat. Dzi\u015b pewnie sobie kiepsko radzi, bo kto ma pieni\u0105dze, by kupowa\u0107 z\u0142oto?<\/p>\n<p>Od George\u2019a posz\u0142abym na Jdeideh, to dwa kroki st\u0105d. W\u0105skie uliczki, niewiele samochod\u00f3w, co krok stare arabskie domy z pi\u0119knymi wewn\u0119trznymi dziedzi\u0144cami. Kiedy jeszcze w Syrii mieszka\u0142o troch\u0119 \u017byd\u00f3w, to w\u0142a\u015bnie tu mo\u017cna by\u0142o spotka\u0107, w Jdeideh (cho\u0107 najwi\u0119cej ich mieszka\u0142o w D\u017camilije). Na niewielkim placyku ze sklepikami, w cz\u0119\u015bci zamkni\u0119tymi, je\u015bli to pi\u0105tek, mog\u0142abym kupi\u0107 niedrogie, r\u0119cznie robione srebrne kolczyki. Broszki z kotem pewnie bym nie kupi\u0142a, bo kot nie jest szczeg\u00f3lnie popularnym tu zwierz\u0119ciem.<\/p>\n<p>Obiad zjad\u0142abym w Sisi, cudownej restauracji w odnowionym, starym, arabskim domu. Wn\u0119trze w jasnym kamieniu, mozaiki, sto\u0142y rozstawione na r\u00f3\u017cnych poziomach. I przede wszystkim pyszne jedzenie. Ciekawe, czy jeszcze dzia\u0142aj\u0105? Czy ludzi jeszcze sta\u0107, by jada\u0107 w restauracjach?<\/p>\n<p>Przesz\u0142abym si\u0119 w\u0105skimi uliczkami Jdeideh, zajrza\u0142abym w te male\u0144kie zau\u0142ki i sklepiki. Posz\u0142abym dalej, po wyj\u015bciu z tej dzielnicy, niedaleko stamt\u0105d jest przecie\u017c meczet Umajjad\u00f3w. To najwa\u017cniejszy i jeden z najstarszych meczet\u00f3w w mie\u015bcie (zbudowany w VIII wieku, cho\u0107 jego obecny wygl\u0105d pochodzi z XIV w.). Tak jak w wielu meczetach, tak i tu \u0142\u0105cz\u0105 si\u0119 religie \u2013 u Umajjad\u00f3w w Damaszku jest z\u0142o\u017cona pono\u0107 g\u0142owa Jana Chrzciciela, a tu, w Aleppo cia\u0142o jego ojca, Zachariasza. Przepi\u0119kna budowla, ale dzi\u015b nie zobaczy\u0142abym ju\u017c minaretu. Rok temu wie\u017ca pad\u0142a podczas ci\u0119\u017ckich walk wok\u00f3\u0142 meczetu.<\/p>\n<p>Posz\u0142abym teraz dalej, na Mdine, jakby moja wyprawa w Tylal nie zaspokoi\u0142a wszelkich zakupowych zachcianek. Na suku w Mdine mog\u0142abym zgubi\u0107 si\u0119 w labiryncie w\u0105skich uliczek, mija\u0142abym kolejne przecznice i zakamarki, kt\u00f3re tu tworz\u0105 ma\u0142e dzielnice \u2013 tu dzielnica z przyprawami, tu z mi\u0119sem, tu z dywanami, tu z myd\u0142em, g\u0105bk\u0105 i powid\u0142em, a tu z butami. Wszystkie zapachy mieszaj\u0105 si\u0119 ze sob\u0105, jest duszno, ale dach chroni przed ostrym s\u0142o\u0144cem. Zobaczy\u0142abym pi\u0119kne stare domy, stare chany, w kt\u00f3rych kiedy\u015b zatrzymywa\u0142y si\u0119 karawany handlarzy, zobaczy\u0142abym obdarte ze sk\u00f3ry barany u rze\u017anik\u00f3w. Mo\u017ce nie chcia\u0142abym na to patrze\u0107, ale przecie\u017c trudno by\u0142oby tego nie zobaczy\u0107. Dzi\u015b jednak trudno by\u0142oby w og\u00f3le zobaczy\u0107 takie Mdine, jak je pami\u0119tam. Cz\u0119\u015b\u0107 tej dzielnicy te\u017c zosta\u0142a spalona. Kolejna ofiara tej bezsensownej wojny.<\/p>\n<p>Gdybym na Mdine by\u0142a ju\u017c przy baranich sk\u00f3rach i tekstyliach, wiedzia\u0142abym, \u017ce za chwil\u0119 wyjd\u0119 z bazaru prawie na bram\u0119 antycznej cytadeli (jej pocz\u0105tki si\u0119gaj\u0105 3 wiek\u00f3w p.n.e., ale wsp\u00f3\u0142czesny wygl\u0105d to jakie\u015b 1000 lat). Ta pi\u0119kna, wpisana na list\u0119 dziedzictwa UNESCO budowla te\u017c by\u0142a miejscem star\u0107. Jak bardzo dzi\u015b jest zniszczona? Czy pociski uszkodzi\u0142y most? Wdar\u0142y si\u0119 na dziedzi\u0144ce? Okaleczy\u0142y \u015bciany? Nie wiem, boj\u0119 si\u0119, \u017ce tak.<\/p>\n<p>Po wyj\u015bciu z cytadeli posz\u0142abym do XIV-wiecznej \u0142a\u017ani Yelbagha el Nasri. Kolejny zabytek architektury, kt\u00f3ry s\u0142u\u017cy wsp\u00f3\u0142czesnym. Wesz\u0142abym do kamiennych labirynt\u00f3w, najpierw do gor\u0105cego, ciemnego pokoju, pe\u0142nego nagich kobiet, masuj\u0105cych swe cia\u0142a ostrymi r\u0119kawicami, le\u017c\u0105cych na \u015bliskich kamieniach. Stamt\u0105d posz\u0142abym do jasnych wn\u0119trz, gdzie pracownice \u0142a\u017ani solidnie umyj\u0105 s\u0142ynnym, aleppijskim laurowym myd\u0142em g<em>har <\/em>i wymasuj\u0105 cia\u0142o, centymetr po centymetrze, nast\u0119pnie zwin\u0105 w r\u0119czniki i zaprowadz\u0105 do ogromnego salonu i przynios\u0105 kaw\u0119. Mog\u0142oby by\u0107 tak przyjemnie. Ale kto dzi\u015b chodzi do \u0142a\u017ani?<\/p>\n<p>Dzi\u015b nie ma ju\u017c takiego Aleppo, jakie znam. Gdyby by\u0142o, wysz\u0142abym z \u0142a\u017ani i posz\u0142a do jednej z dw\u00f3ch kawiarni, sk\u0105d widzia\u0142abym cytadel\u0119 w pe\u0142nej krasie. Usiad\u0142abym przy stoliku, zam\u00f3wi\u0142a argileh, ch\u0142opak przyni\u00f3s\u0142by koc, by po\u0142o\u017cy\u0107 go na st\u00f3\u0142, by nie \u015blizga\u0142y si\u0119 karty\u2026 Czy kto\u015b dzi\u015b gra w karty?<\/p>\n<p>Pod cytadel\u0105 zosta\u0142abym do nocy. Oko\u0142o trzeciej, czwartej nad ranem wr\u00f3ci\u0142abym do Jdeideh na <em>foul<\/em> u Abu Abdo (potrawa z bobu, z past\u0105 sezamow\u0105, jedzona ze \u015bwie\u017c\u0105 cebul\u0105), bo u niego foul mo\u017cna kupi\u0107 o ka\u017cdej godzinie dnia i nocy. I ju\u017c nie zd\u0105\u017cy\u0142abym p\u00f3j\u015b\u0107 na kaw\u0119 do kt\u00f3rej\u015b z kawiarni przy Szalalat, na falafel do dzielnicy Mahatet Bagdad, gdzie na wprost knajpki z falafelem jest Hanin, m\u00f3j ulubiony sklep z syryjsk\u0105 bawe\u0142n\u0105.<\/p>\n<p>Nast\u0119pnego dnia zadzwoni\u0142abym do zaprzyja\u017anionego taks\u00f3wkarza Mustafy, kt\u00f3ry zawi\u00f3z\u0142by mnie na wycieczk\u0119 do ruin katedry otaczaj\u0105cej pozosta\u0142o\u015bci s\u0142upa, na kt\u00f3rym siedzia\u0142 Szymon S\u0142upnik. Przepi\u0119kne wzg\u00f3rze, poro\u015bni\u0119te piniami i majestatyczna cisza. S\u0142ysza\u0142am jednak, \u017ce wzg\u00f3rze zosta\u0142o zaj\u0119te przez rebeliant\u00f3w. Zreszt\u0105, kto dzi\u015b je\u017adzi na wycieczki?<\/p>\n<p>Dzi\u015b nie ma ju\u017c takiego Aleppo, jakie znam.<\/p>\n\n\t\t<style type=\"text\/css\">\n\t\t\t#gallery-1 {\n\t\t\t\tmargin: auto;\n\t\t\t}\n\t\t\t#gallery-1 .gallery-item {\n\t\t\t\tfloat: left;\n\t\t\t\tmargin-top: 10px;\n\t\t\t\ttext-align: center;\n\t\t\t\twidth: 25%;\n\t\t\t}\n\t\t\t#gallery-1 img {\n\t\t\t\tborder: 2px solid #cfcfcf;\n\t\t\t}\n\t\t\t#gallery-1 .gallery-caption {\n\t\t\t\tmargin-left: 0;\n\t\t\t}\n\t\t\t\/* see gallery_shortcode() in wp-includes\/media.php *\/\n\t\t<\/style>\n\t\t<div id='gallery-1' class='gallery galleryid-170 gallery-columns-4 gallery-size-thumbnail'><dl class='gallery-item'>\n\t\t\t<dt class='gallery-icon landscape'>\n\t\t\t\t<a href='https:\/\/blog.polityka.pl\/zagner\/2013\/08\/10\/kiedys-w-aleppo\/tylal2\/'><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"150\" height=\"150\" src=\"\/zagner\/wp-content\/uploads\/2013\/08\/tylal2-150x150.jpg\" class=\"attachment-thumbnail size-thumbnail\" alt=\"\" \/><\/a>\n\t\t\t<\/dt><\/dl><dl class='gallery-item'>\n\t\t\t<dt class='gallery-icon landscape'>\n\t\t\t\t<a href='https:\/\/blog.polityka.pl\/zagner\/2013\/08\/10\/kiedys-w-aleppo\/sisi\/'><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"150\" height=\"150\" src=\"\/zagner\/wp-content\/uploads\/2013\/08\/sisi-150x150.jpg\" class=\"attachment-thumbnail size-thumbnail\" alt=\"Jdeideh\" \/><\/a>\n\t\t\t<\/dt><\/dl><dl class='gallery-item'>\n\t\t\t<dt class='gallery-icon landscape'>\n\t\t\t\t<a href='https:\/\/blog.polityka.pl\/zagner\/2013\/08\/10\/kiedys-w-aleppo\/jdeide\/'><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"150\" height=\"150\" src=\"\/zagner\/wp-content\/uploads\/2013\/08\/jdeide-150x150.jpg\" class=\"attachment-thumbnail size-thumbnail\" alt=\"\" \/><\/a>\n\t\t\t<\/dt><\/dl><dl class='gallery-item'>\n\t\t\t<dt class='gallery-icon landscape'>\n\t\t\t\t<a href='https:\/\/blog.polityka.pl\/zagner\/2013\/08\/10\/kiedys-w-aleppo\/jdeide2\/'><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"150\" height=\"150\" src=\"\/zagner\/wp-content\/uploads\/2013\/08\/jdeide2-150x150.jpg\" class=\"attachment-thumbnail size-thumbnail\" alt=\"Jdeideh\" \/><\/a>\n\t\t\t<\/dt><\/dl><br style=\"clear: both\" \/><dl class='gallery-item'>\n\t\t\t<dt class='gallery-icon portrait'>\n\t\t\t\t<a href='https:\/\/blog.polityka.pl\/zagner\/2013\/08\/10\/kiedys-w-aleppo\/wielki_meczet\/'><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"150\" height=\"150\" src=\"\/zagner\/wp-content\/uploads\/2013\/08\/wielki_meczet-150x150.jpg\" class=\"attachment-thumbnail size-thumbnail\" alt=\"\" \/><\/a>\n\t\t\t<\/dt><\/dl><dl class='gallery-item'>\n\t\t\t<dt class='gallery-icon landscape'>\n\t\t\t\t<a href='https:\/\/blog.polityka.pl\/zagner\/2013\/08\/10\/kiedys-w-aleppo\/meczet2\/'><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"150\" height=\"150\" src=\"\/zagner\/wp-content\/uploads\/2013\/08\/meczet2-150x150.jpg\" class=\"attachment-thumbnail size-thumbnail\" alt=\"\" \/><\/a>\n\t\t\t<\/dt><\/dl><dl class='gallery-item'>\n\t\t\t<dt class='gallery-icon portrait'>\n\t\t\t\t<a href='https:\/\/blog.polityka.pl\/zagner\/2013\/08\/10\/kiedys-w-aleppo\/mdine\/'><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"150\" height=\"150\" src=\"\/zagner\/wp-content\/uploads\/2013\/08\/mdine-150x150.jpg\" class=\"attachment-thumbnail size-thumbnail\" alt=\"\" \/><\/a>\n\t\t\t<\/dt><\/dl><dl class='gallery-item'>\n\t\t\t<dt class='gallery-icon landscape'>\n\t\t\t\t<a href='https:\/\/blog.polityka.pl\/zagner\/2013\/08\/10\/kiedys-w-aleppo\/cytadela\/'><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"150\" height=\"150\" src=\"\/zagner\/wp-content\/uploads\/2013\/08\/cytadela-150x150.jpg\" class=\"attachment-thumbnail size-thumbnail\" alt=\"\" \/><\/a>\n\t\t\t<\/dt><\/dl><br style=\"clear: both\" \/><dl class='gallery-item'>\n\t\t\t<dt class='gallery-icon landscape'>\n\t\t\t\t<a href='https:\/\/blog.polityka.pl\/zagner\/2013\/08\/10\/kiedys-w-aleppo\/cytadela4\/'><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"150\" height=\"150\" src=\"\/zagner\/wp-content\/uploads\/2013\/08\/cytadela4-150x150.jpg\" class=\"attachment-thumbnail size-thumbnail\" alt=\"Cytadela\" \/><\/a>\n\t\t\t<\/dt><\/dl><dl class='gallery-item'>\n\t\t\t<dt class='gallery-icon landscape'>\n\t\t\t\t<a href='https:\/\/blog.polityka.pl\/zagner\/2013\/08\/10\/kiedys-w-aleppo\/cytadela3\/'><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"150\" height=\"150\" src=\"\/zagner\/wp-content\/uploads\/2013\/08\/cytadela3-150x150.jpg\" class=\"attachment-thumbnail size-thumbnail\" alt=\"Cytadela\" \/><\/a>\n\t\t\t<\/dt><\/dl><dl class='gallery-item'>\n\t\t\t<dt class='gallery-icon landscape'>\n\t\t\t\t<a href='https:\/\/blog.polityka.pl\/zagner\/2013\/08\/10\/kiedys-w-aleppo\/laznia\/'><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"150\" height=\"150\" src=\"\/zagner\/wp-content\/uploads\/2013\/08\/laznia-150x150.jpg\" class=\"attachment-thumbnail size-thumbnail\" alt=\"\" \/><\/a>\n\t\t\t<\/dt><\/dl><dl class='gallery-item'>\n\t\t\t<dt class='gallery-icon landscape'>\n\t\t\t\t<a href='https:\/\/blog.polityka.pl\/zagner\/2013\/08\/10\/kiedys-w-aleppo\/ghar\/'><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"150\" height=\"150\" src=\"\/zagner\/wp-content\/uploads\/2013\/08\/ghar-150x150.jpg\" class=\"attachment-thumbnail size-thumbnail\" alt=\"\" \/><\/a>\n\t\t\t<\/dt><\/dl><br style=\"clear: both\" \/><dl class='gallery-item'>\n\t\t\t<dt class='gallery-icon landscape'>\n\t\t\t\t<a href='https:\/\/blog.polityka.pl\/zagner\/2013\/08\/10\/kiedys-w-aleppo\/szymon\/'><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"150\" height=\"150\" src=\"\/zagner\/wp-content\/uploads\/2013\/08\/szymon-150x150.jpg\" class=\"attachment-thumbnail size-thumbnail\" alt=\"Tyle zosta\u0142o ze s\u0142ynnego s\u0142upa\" \/><\/a>\n\t\t\t<\/dt><\/dl><dl class='gallery-item'>\n\t\t\t<dt class='gallery-icon landscape'>\n\t\t\t\t<a href='https:\/\/blog.polityka.pl\/zagner\/2013\/08\/10\/kiedys-w-aleppo\/szymon2\/'><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"150\" height=\"150\" src=\"\/zagner\/wp-content\/uploads\/2013\/08\/szymon2-150x150.jpg\" class=\"attachment-thumbnail size-thumbnail\" alt=\"\" \/><\/a>\n\t\t\t<\/dt><\/dl><dl class='gallery-item'>\n\t\t\t<dt class='gallery-icon landscape'>\n\t\t\t\t<a href='https:\/\/blog.polityka.pl\/zagner\/2013\/08\/10\/kiedys-w-aleppo\/ai_syria\/'><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"150\" height=\"150\" src=\"\/zagner\/wp-content\/uploads\/2013\/08\/ai_syria-150x150.jpg\" class=\"attachment-thumbnail size-thumbnail\" alt=\"\" \/><\/a>\n\t\t\t<\/dt><\/dl>\n\t\t\t<br style='clear: both' \/>\n\t\t<\/div>\n\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Dzi\u015b nie ma ju\u017c takiego Aleppo, jakie znam. Na opublikowanych przez Amnesty International zdj\u0119ciach satelitarnych Aleppo wida\u0107 zmasakrowane uderzeniami rakiet cz\u0119\u015bci miasta. By\u0142y budynki. Nie ma budynk\u00f3w. Byli ludzie. Nie ma ludzi. Opr\u00f3cz ofiar \u015bmiertelnych, przera\u017caj\u0105 liczby tych, kt\u00f3rzy musieli wyjecha\u0107 \u2013 to ju\u017c po\u0142owa mieszka\u0144c\u00f3w miasta. Je\u015bli przyj\u0105\u0107, \u017ce mieszka\u0142o tu 2 mln os\u00f3b, [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[3],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/zagner\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/170"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/zagner\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/zagner\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/zagner\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/zagner\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=170"}],"version-history":[{"count":14,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/zagner\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/170\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1717,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/zagner\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/170\/revisions\/1717"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/zagner\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=170"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/zagner\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=170"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/zagner\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=170"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}