
{"id":2228,"date":"2017-06-05T10:33:23","date_gmt":"2017-06-05T08:33:23","guid":{"rendered":"http:\/\/zagner.blog.polityka.pl\/?p=2228"},"modified":"2017-06-05T10:33:23","modified_gmt":"2017-06-05T08:33:23","slug":"ile-dni-trwala-wojna-szesciodniowa","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/zagner\/2017\/06\/05\/ile-dni-trwala-wojna-szesciodniowa\/","title":{"rendered":"Ile dni trwa\u0142a wojna sze\u015bciodniowa?"},"content":{"rendered":"<p>Wi\u0119c ile? To pytanie niby dla \u017cartu zadaj\u0105 Izraelczycy. Ale zamiast \u017cartu w ich pytaniu s\u0142ycha\u0107 dum\u0119, \u017ce wojna trwa\u0142a zaledwie sze\u015b\u0107 dni.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nIzrael by\u0142 \u015bwietnie przygotowany do tej wojny. Minister obrony Mosze Dajan przygotowa\u0142 jej plan w najdrobniejszych szczeg\u00f3\u0142ach. Zacz\u0119\u0142o si\u0119 wczesnym rankiem, kiedy armia egipska ostrzela\u0142a osiedla \u017cydowskie przy granicy Strefy Gazy. Dla Izraela oznacza\u0142o to pocz\u0105tek wojny. Wojny b\u0142yskawicznej. Najpierw lotnictwo uderzy\u0142o na Synaj i cele w Egipcie, praktycznie pacyfikuj\u0105c najsilniejszego przeciwnika. Potem przyszed\u0142 czas na roz\u0142o\u017cenie Syrii, Jordanii, cele w Iraku, zdobycie Jerozolimy wschodniej, Judei i Samarii (Zachodni Brzeg Jordanu), Strefy Gazy i Wzg\u00f3rz Golan. Zabrak\u0142o zaledwie kilku godzin, by izraelska flaga zawis\u0142a w Damaszku. To wszystko zaj\u0119\u0142o Izraelczykom zaledwie sze\u015b\u0107 dni. Tyle, ile wed\u0142ug Biblii Bogu na stworzenie ca\u0142ego \u015bwiata.<\/p>\n<p>Wojna stanowi wa\u017cny punkt w izraelskiej narracji \u2013 od tej pory wiadomo, \u017ce nie mo\u017cna zadziera\u0107 z Izraelem. Nawet kiedy ma si\u0119 do dyspozycji kilka ca\u0142kiem sporych armii kilku pa\u0144stw. Ten zwyci\u0119ski mit przez lata jest mocno obecny w izraelskiej historii i codzienno\u015bci. Kiedy jestem na Wzg\u00f3rzach Golan i stoj\u0119 na jednym z g\u00f3rskich szczyt\u00f3w, wiem, \u017ce do Damaszku mam zaledwie 60 kilometr\u00f3w. Masade 50 lat temu by\u0142a wiosk\u0105 w Syrii, dzi\u015b to zapyzia\u0142a i chaotyczna druzyjska wie\u015b na Wzg\u00f3rzach Golan po stronie Izraela. Jedna z wielu, kt\u00f3ra przesz\u0142a izraelskie r\u0119ce podczas tej wojny.<\/p>\n<p>Kiedy jad\u0119 przez \u017cyzne, kipi\u0105ce od winnic i gaj\u00f3w oliwnych wzg\u00f3rza, wiem, \u017ce Izrael nigdy nie odda tej ziemi Syrii. Nie dlatego, \u017ce jest tak cenna \u2013 ale dlatego, \u017ce nie zamierza przysun\u0105\u0107 Damaszku bli\u017cej Jerozolimy.<\/p>\n<p>Jay mia\u0142 zaledwie 20 lat, kiedy rzuci\u0142 w diab\u0142y akademi\u0119 sztuki w Johannesburgu i skorzysta\u0142 z oferty agencji \u017cydowskiej, jak\u0105 tamtego czasu kierowa\u0142a do wszystkich \u017byd\u00f3w udaj\u0105cych si\u0119 do Izraela. Rz\u0105d RPA zezwala\u0142 na wyw\u00f3z 2 tys. dol., pieni\u0119dzy do Izraela przesy\u0142a\u0107 nie mo\u017cna by\u0142o. Agencja wymy\u015bli\u0142a doskona\u0142y w swej prostocie patent: ka\u017cdemu ochotnikowi kupowa\u0142a bilet do Izraela za 500 dol., a pozosta\u0142e 1500 dawa\u0142a jako depozyt. \u201eListonosze\u201d przewozili w ten spos\u00f3b setki tysi\u0119cy dolar\u00f3w&#8230; Proste?<\/p>\n<p>Jest 1967 r. Zaledwie dwa tygodnie przed wybuchem wojny sze\u015bciodniowej. Jay l\u0105duje w Lod, stamt\u0105d jedzie do kibucu Gadot nad rzek\u0105 Jordan u podn\u00f3\u017cy wzg\u00f3rz Golan. Wojna trwa zaledwie chwil\u0119. I za chwil\u0119 szukaj\u0105 ochotnik\u00f3w, kt\u00f3rzy pojad\u0105 na Golan. Jay si\u0119 zaci\u0105ga. To pierwsze dni po zako\u0144czeniu wojny. Jego zadaniem jest zbieranie pozostawionego przez Syryjczyk\u00f3w byd\u0142a, koni, owiec, kr\u00f3w. Pracuje w grupie sze\u015bciu ochotnik\u00f3w. Mimo \u017ce s\u0105 cywilami, niebezpiecze\u0144stwo jest realne \u2013 teren jest zaminowany. U\u017cywaj\u0105 zwierz\u0105t \u2013 \u017ceby bezpiecznie przej\u015b\u0107. Jay o koniach nie wie nic, ale kiedy trzeba wybra\u0107 tego, na kt\u00f3rym b\u0119dzie je\u017adzi\u0107, decyduje si\u0119 bez wahania, uwiedziony pi\u0119kno\u015bci\u0105 umaszczenia \u2013 to gniady ogier z bia\u0142\u0105 grzyw\u0105. Ko\u0144 jest pi\u0119kny i pos\u0142uszny, zupe\u0142nie nie przeszkadza mu, \u017ce ten, kto go dosiada, nie zna si\u0119 na koniach. Nie wiedzie\u0107 czemu, kiedy rusza, skr\u0119ca g\u0142ow\u0119 w jedn\u0105 stron\u0119. <em>\u2013 Widocznie tak konie maj\u0105<\/em> \u2013 my\u015bli Jay.<\/p>\n<p>Po miesi\u0105cu do grupy przyje\u017cd\u017ca wys\u0142annik rz\u0105dowy i wskazuj\u0105c na konia Jaya, pyta: \u2013<em> Czyj to ko\u0144?!<\/em><\/p>\n<p>\u2013 <em>M\u00f3j! To bardzo dobry ko\u0144<\/em> \u2013 m\u00f3wi z dum\u0105 Jay. \u2013 <em>To bardzo ciekawe, \u017ce jeste\u015b w stanie na nim je\u017adzi\u0107, bo ko\u0144 jest \u015blepy na jedno oko<\/em> \u2013 m\u00f3wi ekspert.<\/p>\n<p>Jay nazwa\u0142 konia Abdul. To dzi\u0119ki niemu sam zosta\u0142 specjalist\u0105 od koni. Nied\u0142ugo po wojnie sze\u015bciodniowej og\u0142oszono, \u017ce miejsce, w kt\u00f3rym mieszka, nazywa si\u0119 kibuc Golan (dzi\u015b Merom Golan \u2013 na zboczu g\u00f3ry Ben Tal \u2013 tej samej, kt\u00f3r\u0105 od Damaszku dzieli zaledwie 60 km). Jednooki Abdul widzia\u0142 to wszystko \u2013 \u017cyzne ziemie Golanu, kibuce, ludzi buduj\u0105cych nowy kraj. Jednak Abdul mia\u0142 tylko jedno sprawne oko&#8230; Nie by\u0142 w stanie zobaczy\u0107 drugiej strony, tego, co za wzg\u00f3rzami, i tego, co tu zosta\u0142o.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wi\u0119c ile? To pytanie niby dla \u017cartu zadaj\u0105 Izraelczycy. Ale zamiast \u017cartu w ich pytaniu s\u0142ycha\u0107 dum\u0119, \u017ce wojna trwa\u0142a zaledwie sze\u015b\u0107 dni.<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[5,3,86,136],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/zagner\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2228"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/zagner\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/zagner\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/zagner\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/zagner\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2228"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/zagner\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2228\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2229,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/zagner\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2228\/revisions\/2229"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/zagner\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2228"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/zagner\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2228"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/zagner\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2228"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}