
{"id":2351,"date":"2017-08-07T09:00:09","date_gmt":"2017-08-07T07:00:09","guid":{"rendered":"http:\/\/zagner.blog.polityka.pl\/?p=2351"},"modified":"2017-08-09T18:21:17","modified_gmt":"2017-08-09T16:21:17","slug":"cisza-w-treblince","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/zagner\/2017\/08\/07\/cisza-w-treblince\/","title":{"rendered":"Cisza w Treblince"},"content":{"rendered":"<p>Z\u0142o\u017cono tu w sumie 17 tysi\u0119cy kamieni, na 217 wypisano nazwy miejscowo\u015bci, z kt\u00f3rych przywieziono tu \u017byd\u00f3w, \u017ceby ich zamordowa\u0107. Na 11 wyryto nazwy pa\u0144stw, z kt\u00f3rych ich przewieziono, ale tylko na jednym z nich wida\u0107 imi\u0119 i nazwisko: JANUSZ KORCZAK (HENRYK GOLDSZMIT) I DZIECI. Na nim mniejsze i wi\u0119ksze kamienie, ma\u0142y bukiet sztucznych bia\u0142ych r\u00f3\u017c, pod nim flaga Izraela i kilka \u015bwiec jorcajtowych. A dla mnie wielki znak zapytania w zwi\u0105zku z tymi \u015bwiecami.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nZgodnie z tradycj\u0105 \u017cydowsk\u0105 \u015bwiece jorcajtowe zapala si\u0119 w rocznic\u0119 \u015bmierci danej osoby. W przypadku <a href=\"https:\/\/www.polityka.pl\/tygodnikpolityka\/historia\/1522951,1,janusz-korczak---pedagog-rewolucjonista.read\">Janusza Korczaka<\/a> i dzieci z Domu Sierot, kt\u00f3re zgin\u0119\u0142y w Treblince, nie wiadomo, kiedy dok\u0142adnie to si\u0119 sta\u0142o. Nie jest nawet pewne, czy Korczaka zamordowano w obozie czy mo\u017ce zmar\u0142 w drodze. Relacje \u015bwiadk\u00f3w s\u0105 sprzeczne. Wed\u0142ug jednych w dniu, kiedy Korczak z dzie\u0107mi szed\u0142 przez getto na Umschlagplatz, \u015bwieci\u0142o s\u0142o\u0144ce, wed\u0142ug innych pada\u0142 deszcz. Jedni m\u00f3wi\u0105, \u017ce ni\u00f3s\u0142 dwoje najm\u0142odszych na r\u0119kach, inni m\u00f3wi\u0105 o jednym, a jeszcze inni wcale o tym nie wspominaj\u0105.<\/p>\n<p>Ale co nieco wiemy. 5 lub 6 sierpnia 1942 r. Korczak i inni pracownicy Domu Sierot towarzysz\u0105 ok. 200 wychowankom w ostatniej drodze. Tylko doro\u015bli wiedz\u0105, co b\u0119dzie. Dzieciom m\u00f3wi si\u0119, \u017ce jad\u0105 na wie\u015b.<\/p>\n<div id=\"attachment_2371\" style=\"width: 725px\" class=\"wp-caption aligncenter\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" aria-describedby=\"caption-attachment-2371\" class=\"size-full wp-image-2371\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2017\/08\/kamien-korczaka.jpg\" alt=\"\" width=\"715\" height=\"768\" srcset=\"\/zagner\/wp-content\/uploads\/2017\/08\/kamien-korczaka.jpg 715w, \/zagner\/wp-content\/uploads\/2017\/08\/kamien-korczaka-279x300.jpg 279w\" sizes=\"(max-width: 715px) 100vw, 715px\" \/><p id=\"caption-attachment-2371\" class=\"wp-caption-text\">Kamie\u0144 po\u015bwi\u0119cony Januszowi Korczakowi (Henrykowi Goldszmitowi) i Dzieciom. Fot. Agnieszka Zagner<\/p><\/div>\n<h2>Fikcyjne wszystko pr\u00f3cz \u015bmierci<\/h2>\n<p><a href=\"http:\/\/zagner.blog.polityka.pl\/2017\/07\/23\/piekny-wieczor-lipcowy\/\">22 lipca 1942 r. rozpocz\u0119\u0142a si\u0119 tzw. akcja likwidacyjna w warszawskim getcie<\/a>. Niemcy obwie\u015bcili, \u017ce \u017bydzi maj\u0105 by\u0107 \u201eprzesiedleni na Wsch\u00f3d\u201d i mog\u0105 wzi\u0105\u0107 ze sob\u0105 15 kilo baga\u017cu. Codziennie z Umschlagplatzu organizowane s\u0105 wi\u0119c wyw\u00f3zki, codziennie od 3 do 8 tys. os\u00f3b pakuje si\u0119 do bydl\u0119cych lub towarowych wagon\u00f3w do Treblinki. Akcja trwa 46 dni, w tym czasie drog\u0119 t\u0119 pokonuje 250 tys. \u017byd\u00f3w z Warszawy.<\/p>\n<p>Pierwszy transport przybywa tu rano 23 lipca. Kiedy \u017bydzi przybywaj\u0105 do obozu, widz\u0105 ramp\u0119 kolejow\u0105, wysoki p\u0142ot z drutu kolczastego i drewniany barak, kt\u00f3ry z czasem przemalowano na fikcyjny dworzec kolejowy, z fikcyjnym rozk\u0142adem i zegarem, kt\u00f3ry by\u0142 pewnie jedynym niefikcyjnym przedmiotem w tym \u015bwiecie.<\/p>\n<p>Niemcy musieli do ko\u0144ca podtrzymywa\u0107 iluzj\u0119, w kt\u00f3r\u0105 wielu chcia\u0142o wierzy\u0107: \u017ce jad\u0105 \u201ena wsch\u00f3d\u201d. Wi\u0119c pozwalano zdeponowa\u0107 baga\u017ce, za kt\u00f3re wydawano nawet pokwitowania. \u201eS\u0105 tacy &#8211; pisze Rachela Auerbach w dokumentach Archiwum Ringelbluma \u2013 kt\u00f3rzy trz\u0119s\u0105 si\u0119 nad tymi kwitami, zwracaj\u0105 uwag\u0119, by wszystko by\u0142o dok\u0142adnie wymienione, \u017ceby \u00bbpotem\u00ab nic im nie przepad\u0142o. Wielu jednak wkr\u00f3tce przestaje \u2013 zaczynaj\u0105 rozumie\u0107, \u017ce tablice z napisami to straszyd\u0142a, maszkary, kt\u00f3re maj\u0105 ich o\u015blepi\u0107. Widz\u0105 przede wszystkim sterty ubra\u0144 i but\u00f3w, kt\u00f3re wsz\u0119dzie si\u0119 tu walaj\u0105. Niemal ka\u017cdy, kto pr\u00f3buje opisa\u0107 swoje pierwsze wra\u017cenie po zobaczeniu Treblinki, opowiada o uk\u0142uciu w sercu pojawiaj\u0105cym si\u0119 po przyje\u017adzie: \u00bbTyle odzie\u017cy, a gdzie s\u0105 ludzie?\u00ab. Odpowied\u017a przynosi cz\u0119\u015bciowo zmys\u0142 w\u0119chu\u201d.<\/p>\n<p>Po zej\u015bciu z rampy przyby\u0142ych przeprowadzano przez bram\u0119, gdzie rozdzielano kobiety i m\u0119\u017cczyzn. Czasem wybierano silnych albo takich, kt\u00f3rzy mieli konkretny fach w r\u0119ku (jak Samuel Willenberg, kt\u00f3ry powiedzia\u0142, \u017ce jest murarzem), albo muzyk\u00f3w (bo w obozie dzia\u0142a\u0142a orkiestra). Dzi\u0119ki temu nieliczni dostawali bilet na \u017cycie, kt\u00f3ry w wi\u0119kszo\u015bci przypadk\u00f3w oznacza\u0142 jedynie od\u0142o\u017cenie wyroku.<\/p>\n<p>Osoby starsze i chore, kt\u00f3re nie mog\u0142y o w\u0142asnych si\u0142ach i\u015b\u0107 do kom\u00f3r gazowych, albo dzieci bez opiekun\u00f3w, by\u0142y prowadzone do tzw. lazaretu. Nie by\u0142 to jednak prawdziwy szpital, tylko barak ze znakiem czerwonego krzy\u017ca i lud\u017ami udaj\u0105cymi lekarzy. Bo i tu wszystko by\u0142o fikcyjne. Starzy i chorzy nie trafiali pod czyj\u0105kolwiek opiek\u0119, lecz po wej\u015bciu na teren \u201elazaretu\u201d otrzymywali strza\u0142 w ty\u0142 g\u0142owy i wpadali do wcze\u015bniej przygotowanego do\u0142u.<\/p>\n<p>Pozosta\u0142ych kierowano do barak\u00f3w, gdzie musieli si\u0119 rozebra\u0107. Potem p\u0119dzono ich drog\u0105, kt\u00f3r\u0105 Niemcy nazywali \u201eder Schlauch\u201d, a \u017bydzi \u201edrog\u0105 do Nieba\u201d. Droga w pewnym momencie skr\u0119ca\u0142a pod k\u0105tem 90 stopni, do ko\u0144ca podtrzymywano iluzj\u0119. Na ko\u0144cu sta\u0142y jednak komory gazowe, kt\u00f3re wygl\u0105dem przypomina\u0142y zwyk\u0142e prysznice: pomara\u0144czowa posadzka i bia\u0142e p\u0142ytki na \u015bcianach, tylko z kurk\u00f3w zamiast wody lecia\u0142 gaz z silnik\u00f3w Diesla.<\/p>\n<p>Najpierw komory by\u0142y trzy, z czasem dobudowano jeszcze 10. W szczytowym okresie w ci\u0105gu dnia gin\u0119\u0142o tu kilkana\u015bcie tysi\u0119cy ludzi! Przy sprawnej organizacji na ostatnim etapie, czyli od momentu wjazdu do Treblinki do \u015bmierci, up\u0142ywa\u0142y nie wi\u0119cej ni\u017c dwie godziny (samo gazowanie trwa\u0142o ok. 20 minut, ludzie dusili si\u0119 w m\u0119czarniach). Ale bywa\u0142o, \u017ce trwa\u0142o to znacznie d\u0142u\u017cej.\u00a0Bu\u0142garscy i greccy \u017bydzi, kt\u00f3rzy przybyli tu zwyk\u0142ymi poci\u0105gami, nie bydl\u0119cymi \u2013 oni te\u017c my\u015bleli, \u017ce jad\u0105 na wsch\u00f3d \u2013 byli \u0142adnie ubrani, nie przypominali wycie\u0144czonych ludzi z polskich gett. Ich zg\u0142adzenie trwa\u0142o ca\u0142\u0105 noc. Granice okrucie\u0144stwa wci\u0105\u017c si\u0119 przesuwa\u0142y.<\/p>\n<div id=\"attachment_2375\" style=\"width: 630px\" class=\"wp-caption aligncenter\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" aria-describedby=\"caption-attachment-2375\" class=\"size-large wp-image-2375\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2017\/08\/treblinka1-1024x576.jpg\" alt=\"\" width=\"620\" height=\"349\" srcset=\"\/zagner\/wp-content\/uploads\/2017\/08\/treblinka1-1024x576.jpg 1024w, \/zagner\/wp-content\/uploads\/2017\/08\/treblinka1-300x169.jpg 300w, \/zagner\/wp-content\/uploads\/2017\/08\/treblinka1-768x432.jpg 768w, \/zagner\/wp-content\/uploads\/2017\/08\/treblinka1.jpg 1867w\" sizes=\"(max-width: 620px) 100vw, 620px\" \/><p id=\"caption-attachment-2375\" class=\"wp-caption-text\">Teren obozu Treblinka II z zaznaczonym na pierwszym planie miejscem, gdzie palono cia\u0142a ofiar. Fot. Agnieszka Zagner<\/p><\/div>\n<p>Ni\u017cej fragment przejmuj\u0105cej relacji <a href=\"https:\/\/www.polityka.pl\/tygodnikpolityka\/historia\/1714168,1,samuel-willenberg-cichy-bohater-z-obozu-w-treblince.read\">Samuela Willenberga<\/a>, kt\u00f3ry w Treblince sp\u0119dzi\u0142 osiem miesi\u0119cy. Uda\u0142o mu si\u0119 uciec podczas buntu czy, jak m\u00f3wi\u0105 inni, powstania wi\u0119\u017ani\u00f3w 2 sierpnia 1943 roku, a nast\u0119pnie dotrze\u0107 do Warszawy, bra\u0142 te\u017c udzia\u0142 w powstaniu warszawskim:<\/p>\n<blockquote><p>W tym dniu zbiera\u0142em posortowane palta i uk\u0142ada\u0142em now\u0105 stert\u0119. Biega\u0142em po ca\u0142ym placu, od \u015bcie\u017cki \u015bmierci a\u017c do lazaretu, wzd\u0142u\u017c baraku mi\u0119dzy peronem a placem, na kt\u00f3rym le\u017ca\u0142y tysi\u0105ce otwartych walizek r\u00f3\u017cnej wielko\u015bci, z matowej sk\u00f3ry, oblepionych barwnymi nalepkami hoteli i kurort\u00f3w mi\u0119dzynarodowych, daj\u0105c \u015bwiadectwo zamo\u017cno\u015bci ich by\u0142ych w\u0142a\u015bcicieli. (\u2026) A wszystkie te walizki \u2013 du\u017ce i ma\u0142e \u2013 mia\u0142y jedno wsp\u00f3lne znami\u0119: wyrwane zamki i zaduszonych gazem w\u0142a\u015bcicieli.<\/p>\n<p>(\u2026) Gdy przelatywa\u0142em ko\u0142o rozrzuconych ubra\u0144 i paczek po rannym transporcie, vorarbeiter Nojmark, cz\u0119stochowianin, krzykn\u0105\u0142 do mnie: \u2013 We\u017a t\u0119 paczk\u0119 palt. Paczka by\u0142a ju\u017c posortowana, przewi\u0105zana dwoma paskami od spodni. Gdy si\u0119 schyli\u0142em, aby j\u0105 podnie\u015b\u0107, mign\u0105\u0142 mi znajomy kolor. Nachyli\u0142em si\u0119 i wyci\u0105gn\u0105\u0142em ma\u0142e br\u0105zowe paletko mojej najm\u0142odszej siostrzyczki Tamary i po\u0142\u0105czon\u0105 z nim sp\u00f3dniczk\u0119 mojej starszej siostry Ity, jakby splecione w siostrzanym u\u015bcisku. Trzyma\u0142em sp\u00f3dniczk\u0119 i paletko z dosztukowanymi mankietami z zielonego materia\u0142u, kt\u00f3re nasza mama przyszy\u0142a w getcie. Tamara podros\u0142a i paletko zakupione jeszcze przed wojn\u0105 by\u0142o na ni\u0105 za ma\u0142e. Zrozumia\u0142em, \u017ce starania mamy, \u017ceby wydosta\u0107 je z wi\u0119zienia w Cz\u0119stochowie, spe\u0142z\u0142y na niczym. Patrzy\u0142em na kolorowy plac sortowni, na pochylonych wi\u0119\u017ani\u00f3w, na nagich m\u0119\u017cczyzn nosz\u0105cych odzie\u017c po swych gazowanych w tej chwili rodzinach. Z peronu dolatywa\u0142 stuk wtaczaj\u0105cych si\u0119 wagon\u00f3w z nowymi ofiarami.<\/p><\/blockquote>\n<p>Cia\u0142a zamordowanych najpierw wrzucano do do\u0142\u00f3w, ale od listopada 1942 roku, czyli po czterech miesi\u0105cach od pierwszych mord\u00f3w, zacz\u0119to kremowa\u0107 je na rusztach z szyn kolejowych. Palono te\u017c cia\u0142a wykopane z masowych grob\u00f3w &#8211; chodzi\u0142o o zatarcie dowod\u00f3w zbrodni, tak aby nikt nigdy nie dowiedzia\u0142 si\u0119, co tu zasz\u0142o. Na szcz\u0119\u015bcie ten plan si\u0119 nie uda\u0142. Sta\u0142o si\u0119 to dzi\u0119ki ludziom, kt\u00f3rym uda\u0142o si\u0119 z drogi do obozu albo z samego obozu uciec (tak jak Jakubowi Krzepickiemu, kt\u00f3ry ukry\u0142 si\u0119 pod stert\u0105 wywo\u017conych z obozu ubra\u0144, czy Samuelowi Willenbergowi).<\/p>\n<h2>Upalny dzie\u0144 sierpniowy<\/h2>\n<p>2 sierpnia 1943 roku, tak jak w tym roku, by\u0142 upalny. 74 lata temu by\u0142 to poniedzia\u0142ek, tego dnia transporty do obozu nie przychodzi\u0142y. Cz\u0119\u015b\u0107 niemieckich stra\u017cnik\u00f3w pojecha\u0142a nad Bug, wi\u0119\u017aniowie wykorzystali wi\u0119c moment. Bunt przygotowywali wi\u0119\u017aniowie z pobliskiej Treblinki I (to ob\u00f3z pracy) i w\u0142a\u015bnie Treblinki II. Dostali si\u0119 do magazynu z broni\u0105, uzbroili. Chcieli zabi\u0107 jak najwi\u0119cej stra\u017cnik\u00f3w i uciec. Plan nie do ko\u0144ca si\u0119 powi\u00f3d\u0142: wi\u0119\u017aniowie podpalili baraki, ale nie uda\u0142o si\u0119 spali\u0107 kom\u00f3r gazowych ani odci\u0105\u0107 linii telefonicznej, wi\u0119c Niemcom uda\u0142o si\u0119 wezwa\u0107 pomoc.<\/p>\n<p>Uciek\u0142o w sumie ok. 400 os\u00f3b, ale znaczn\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 z\u0142apano i zabito, tylko 68 osobom uda\u0142o si\u0119 prze\u017cy\u0107 wojn\u0119, w tym wspomnianemu Willenbergowi, kt\u00f3ry jako ostatni \u017cyj\u0105cy by\u0142y wi\u0119zie\u0144 by\u0142 w Treblince jeszcze dwa lata temu (zmar\u0142 w lutym zesz\u0142ego roku). W tym czasie w obozie przebywa\u0142o ok. 800 wi\u0119\u017ani\u00f3w, ok. 100 w og\u00f3le nie wzi\u0119\u0142o udzia\u0142u w tym wydarzeniu. W obozie przebywa\u0142o do 30 niemieckich i austriackich stra\u017cnik\u00f3w, pomaga\u0142o im 100 ukrai\u0144skich wachman\u00f3w.<\/p>\n<p>W tym roku, z okazji kolejnej rocznicy wybuchu buntu, w Treblince by\u0142a tylko \u017cona Willenberga oraz jego c\u00f3rka z rodzin\u0105. Pani Krystyna z wielkim poczuciem humoru przypomina\u0142a m\u0119\u017ca, jego dono\u015bny g\u0142os. M\u00f3wi\u0142a, \u017ce \u201enie wie, gdzie teraz jest, czy w piekle czy w niebie\u201d, mia\u0142a tylko nadziej\u0119, \u017ce \u201ejest szcz\u0119\u015bliwy\u201d, bo w\u0142a\u015bnie zaczyna si\u0119 spe\u0142nia\u0107 jego wielkie marzenie. Muzeum w Treblince przestaje by\u0107 bowiem oddzia\u0142em muzeum w Siedlcach, b\u0119dzie niezale\u017cn\u0105 plac\u00f3wk\u0105. Jest szansa, \u017ce marzenie Willenberga, by powsta\u0142o tu centrum edukacyjne dla m\u0142odzie\u017cy, w ko\u0144cu si\u0119 spe\u0142ni.<\/p>\n<p>Tak wi\u0119c znowu sierpie\u0144, upa\u0142, pi\u0119kny las sosnowy, cicho. Dojmuj\u0105ce uczucie przy przej\u015bciu przez obozow\u0105 bram\u0119, symboliczn\u0105, z kamiennych bry\u0142. Zaznaczona kamieniami rampa kolejowa, wielkie kamienne bloki wyznaczaj\u0105 tu granice obozu. Mo\u017cna sobie wyobrazi\u0107, jak du\u017cy lub niedu\u017cy to by\u0142 teren, na kt\u00f3rym pr\u00f3cz rampy, dworca, lazaretu strefy \u015bmierci, ruszt\u00f3w, do\u0142\u00f3w, barak\u00f3w, w kt\u00f3rych mieszkali wi\u0119\u017aniowie, by\u0142y te\u017c baraki gospodarcze i mieszkania dla Niemc\u00f3w, kt\u00f3rzy urz\u0105dzili sobie tu r\u00f3wnie\u017c zoo, gdzie trzymano le\u015bne zwierz\u0119ta i dwa pawie!<\/p>\n<p>Treblinka jest oddalona od Warszawy o nieco ponad 100 km, poci\u0105giem mo\u017cna dojecha\u0107 tam w godzin\u0119 z kawa\u0142kiem. Ale w praktyce r\u00f3\u017cnie z tym bywa\u0142o. Kiedy maszyneria \u015bmierci pracowa\u0142a z pe\u0142n\u0105 moc\u0105, poci\u0105gi je\u017adzi\u0142y d\u0142ugo, bywa\u0142o, \u017ce nawet kilka dni, bo musia\u0142y przepuszcza\u0107 te\u017c niemieckie transporty wojskowe.<\/p>\n<p>Wi\u0119c idzie Korczak z dzie\u0107mi przez getto, z Krochmalnej na Umschlagplatz s\u0105 jakie\u015b trzy kilometry, przej\u015bcie nie powinno zaj\u0105\u0107 d\u0142u\u017cej ni\u017c p\u00f3\u0142 godziny. Ale im zaj\u0119\u0142o kilka godzin, m\u00f3wi si\u0119, \u017ce nawet sze\u015b\u0107. Dlaczego tak d\u0142ugo? Ot\u00f3\u017c maszeruj\u0105cy co chwila napotykali na zamkni\u0119te ulice, trzeba by\u0142o czeka\u0107.<\/p>\n<p>Nie wiadomo, jak d\u0142ugo czekali te\u017c na samym Uschlagplatzu, jak d\u0142ugo jechali do Treblinki. Jak d\u0142ugo trwa\u0142o potem ich mordowanie. Niedawno s\u0105d orzek\u0142, \u017ce za dat\u0119 \u015bmierci Korczaka przyj\u0105\u0107 nale\u017cy 7 sierpnia 1942 r. Przez lata oficjaln\u0105 dat\u0105 by\u0142 9 maja 1946 r. (zgodnie z przepisem, \u017ce gdy nie mo\u017cna ustali\u0107 daty \u015bmierci, przyjmuje si\u0119, \u017ce jest ni\u0105 dzie\u0144 wypadaj\u0105cy rok po zako\u0144czeniu wojny). Wszystko to bardzo umowne i bardzo wymowne.<\/p>\n<h2>4 tysi\u0105ce nazwisk<\/h2>\n<p>W Treblince zamordowano ponad 800 tys. \u017byd\u00f3w, mo\u017ce nawet milion albo wi\u0119cej. Najgorsze, \u017ce dok\u0142adna liczba ofiar i wszystkie nazwiska s\u0105 dzi\u015b praktycznie nie do ustalenia. Niemcy zatarli niemal wszystkie \u015blady. Ostatni transport, a byli to \u017bydzi z bia\u0142ostockiego getta, dotar\u0142 tu w drugiej po\u0142owie 1943 r. Potem budynki rozebrano, do\u0142y z prochami pomordowanych zasypano, ziemi\u0119 zaorano i obsadzono \u0142ubinem, jakby nic w tym miejscu si\u0119 nie sta\u0142o, jakby przez to pole w \u015brodku lasu nie przeszed\u0142 milion os\u00f3b, jakby nikt tu nie krzycza\u0142.<\/p>\n<p>Mamy 2017 rok, pi\u0119kny dzie\u0144 sierpniowy, a w Treblince jest bardzo cicho. Nie s\u0142ycha\u0107 ani drogi, ani poci\u0105gu, \u017caden samolot nie przelatuje nad g\u0142ow\u0105, nie s\u0142ysz\u0119 nawet ptak\u00f3w, co niemo\u017cliwe, bo na pewno tu s\u0105. Wok\u00f3\u0142 las, droga, symboliczna brama do obozu, g\u0142azy wyznaczaj\u0105ce jego granice, kamienie wskazuj\u0105ce, \u017ce tu kiedy\u015b by\u0142a bocznica, rampa kolejowa, a t\u0119dy, gdzie zaznaczona inna nawierzchnia, pewnie sz\u0142a \u201edroga do nieba\u201d, a tu, gdzie pomnik i kamienie, sta\u0142y komory, za nimi ruszty i inne budynki.<\/p>\n<p>Pod nami szcz\u0105tki setek tysi\u0119cy bezimiennych ofiar. Na razie znamy imiona jedynie 4 tys. os\u00f3b (\u017bydowski Instytut Historyczny wraz z fundacj\u0105 Pami\u0119\u0107 Treblinki tworz\u0105 \u201eKsi\u0119g\u0119 Imion\u201d, staraj\u0105c si\u0119, jak pisz\u0105, by tym, kt\u00f3rym odebrano najpierw nazwisko, a potem \u017cycie, przywr\u00f3ci\u0107 to, co jest mo\u017cliwe \u2013 pami\u0119\u0107). Id\u0105c obozow\u0105 drog\u0105 mi\u0119dzy drzewami, mo\u017cna dostrzec bia\u0142\u0105 ta\u015bm\u0119, a na niej imiona i nazwiska zamordowanych, ma\u0142ej tylko cz\u0119\u015bci przecie\u017c.<\/p>\n<p>Jest cicho w Treblince w ten upalny dzie\u0144 sierpniowy, nawet je\u015bli kto\u015b przemawia do mikrofonu: a to przedstawiciel pana prezydenta, a to pani premier czy innej wa\u017cnej instytucji. Nikogo z Treblinki, kwiaty sk\u0142ada tylko jeden przedstawiciel samorz\u0105du: z Radomia, cho\u0107 zgin\u0119li tu przecie\u017c mieszka\u0144cy a\u017c 217 miast, miasteczek i wsi. Dla mnie g\u0142o\u015bno robi si\u0119 dopiero wtedy, gdy trzej rabini odmawiaj\u0105 kadisz, do\u0142\u0105czaj\u0105c do lamentu \u017byd\u00f3w pochowanych na tej polanie.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Z\u0142o\u017cono tu w sumie 17 tysi\u0119cy kamieni, na 217 wypisano nazwy miejscowo\u015bci, z kt\u00f3rych przywieziono tu \u017byd\u00f3w, \u017ceby ich zamordowa\u0107. Na 11 wyryto nazwy pa\u0144stw, z kt\u00f3rych ich przewieziono, ale tylko na jednym z nich wida\u0107 imi\u0119 i nazwisko: JANUSZ KORCZAK (HENRYK GOLDSZMIT) I DZIECI. Na nim mniejsze i wi\u0119ksze kamienie, ma\u0142y bukiet sztucznych bia\u0142ych [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":2374,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[170,169,165,164,168,167,166,46],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/zagner\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2351"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/zagner\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/zagner\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/zagner\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/zagner\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2351"}],"version-history":[{"count":16,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/zagner\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2351\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2391,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/zagner\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2351\/revisions\/2391"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/zagner\/wp-json\/wp\/v2\/media\/2374"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/zagner\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2351"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/zagner\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2351"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/zagner\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2351"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}