
{"id":5121,"date":"2020-11-02T11:44:43","date_gmt":"2020-11-02T10:44:43","guid":{"rendered":"http:\/\/zagner.blog.polityka.pl\/?p=5121"},"modified":"2020-11-03T00:58:38","modified_gmt":"2020-11-02T23:58:38","slug":"kto-nam-teraz-opowie-o-bliskim-wschodzie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/zagner\/2020\/11\/02\/kto-nam-teraz-opowie-o-bliskim-wschodzie\/","title":{"rendered":"Kto nam teraz opowie o Bliskim Wschodzie"},"content":{"rendered":"\n<p>Umar\u0142 Robert Fisk, kt\u00f3ry Bliski Wsch\u00f3d zna\u0142 jak nikt i nie da\u0142 sobie wciska\u0107 \u015bciemy na temat tego, co dzieje si\u0119 w regionie.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Takie informacje spadaj\u0105 na cz\u0142owieka jak grom z jasnego nieba. Zaledwie kilka tygodni temu odwa\u017cy\u0142am si\u0119 po raz pierwszy od pocz\u0105tku pandemii p\u00f3j\u015b\u0107 do kina. Wyj\u0105tek zrobi\u0142am dla dokumentu o Robercie Fisku, dla mnie postaci numer jeden, je\u015bli chodzi o pisanie o Bliskim Wschodzie. Po projekcji mia\u0142o odby\u0107 si\u0119 spotkanie z tym s\u0142ynnym korespondentem, ale przez koronawirusa przenios\u0142o si\u0119 do sieci. Fisk siedzia\u0142 przy stole w swoim domu w Dublinie, m\u00f3wi\u0142 z werw\u0105, pasj\u0105, humorem. Zastanawia\u0142am si\u0119, jak to jest by\u0107 cz\u0142owiekiem, kt\u00f3ry na w\u0142asne oczy widzia\u0142 w\u0142a\u015bciwie wszystko, co wydarzy\u0142o si\u0119 w ostatnich latach na Bliskim Wschodzie. Szcz\u0119\u015bciarz, my\u015bla\u0142am.<\/p>\n\n\n\n<p>Fisk by\u0142  dziennikarzem, kt\u00f3ry wszystkiego musia\u0142 dotkn\u0105\u0107, zanim o tym napisa\u0142. Nie dawa\u0142 sobie wciska\u0107 byle czego. By\u0142 te\u017c pacyfist\u0105 (pod wp\u0142ywem ojca, by\u0142ego wojskowego, kt\u00f3ry bra\u0142 udzia\u0142 w drugiej wojnie \u015bwiatowej), z zasady nie g\u0142osowa\u0142 w wyborach.<\/p>\n\n\n\n<p>By\u0142am pod wra\u017ceniem jego wyprawy do Aleppo tu\u017c po odbiciu miasta przez si\u0142y rz\u0105dowe. W jednym z magazyn\u00f3w broni nale\u017c\u0105cym do boj\u00f3wek powi\u0105zanych z Al-Kaid\u0105 wpad\u0142y mu w r\u0119ce dokumenty sugeruj\u0105ce, \u017ce bro\u0144 trafi\u0142a tam z by\u0142ej Jugos\u0142awii. Po nitce do k\u0142\u0119bka, czyli jad\u0105c do Serbii, do fabryki produkuj\u0105cej uzbrojenie, dociera do niewygodnych fakt\u00f3w, odkrywaj\u0105c, jak bro\u0144 przez pa\u0144stwa zatoki z przyzwoleniem NATO przedostaje si\u0119 do Syrii. Za Syri\u0119 Fisk by\u0142 krytykowany, zarzucano mu, \u017ce je\u017adzi tylko na tereny kontrolowane przez Damaszek, zreszt\u0105 wida\u0107 to w filmie \u2013 obok fikserki i t\u0142umaczki towarzyszy mu wysokiej rangi oficer, zapewniaj\u0105c g\u0142adki przejazd przez kolejne punkty kontrolne. Fisk by\u0142 te\u017c w Dumie po rzekomym ataku broni\u0105 chemiczn\u0105, rzekomym, bo nie znalaz\u0142 \u017cadnych dowod\u00f3w na to, \u017ce u\u017cyto takiego arsena\u0142u.<\/p>\n\n\n\n<p>Fisk t\u0142umaczy, \u017ce syryjska wojna skomplikowa\u0142a sytuacj\u0119 dziennikarzy, kt\u00f3rzy nie s\u0105 w stanie dotrze\u0107 do tzw. drugiej strony, gdy\u017c \u2013 na to mamy wiele dowod\u00f3w \u2013 tam s\u0105 nara\u017ceni na \u015bmier\u0107. Ale Robert Fisk pracuje te\u017c w warunkach w pewnym sensie komfortowych, sta\u0107 go (lub redakcj\u0119?) na op\u0142acenie fikserki (kilkaset dolar\u00f3w dziennie), podr\u00f3\u017ce, hotele.<\/p>\n\n\n\n<p>Nie by\u0142 strachliwy, \u015bwiadcz\u0105 o tym miejsca, w kt\u00f3rych pracowa\u0142. Zawodowe szlify zdobywa\u0142 w Belfa\u015bcie podczas najgorszego okresu, w 1976 r. zosta\u0142 korespondentem \u201eThe Times\u201d na Bliskim Wschodzie, osiad\u0142 w Bejrucie, kt\u00f3ry sta\u0142 si\u0119 dla niego baz\u0105 wypadow\u0105 na ca\u0142y region. By\u0142 wsz\u0119dzie i widzia\u0142 wszystko. W obozach w Sabrze i Szatili zaledwie kilka godzin po masakrze &#8211; opisywa\u0142 ofiary, te obrazy zosta\u0142y z nim na d\u0142ugo. Konfliktowi izraelsko-palesty\u0144skiemu po\u015bwi\u0119ci\u0142 du\u017co czasu, opisywa\u0142 go, jak wszystko, od \u015brodka, rozmawia\u0142 z obiema stronami. By\u0142 w Afganistanie w czasie wojny z Sowietami, potem w Pakistanie, Bagdadzie w czasie inwazji, w Algierii podczas wojny domowej, w Kosowie, trzy razy rozmawia\u0142 z Osam\u0105 bin Ladenem, z kt\u00f3rym pozna\u0142 go zreszt\u0105 D\u017camal Chaszod\u017cdzi&#8230; Bin Laden chcia\u0142 nawr\u00f3ci\u0107 dziennikarza na islam.<\/p>\n\n\n\n<p>Z \u201eTimesem\u201d rozsta\u0142 si\u0119 w ko\u0144cu lat 80., gdy zosta\u0142 przej\u0119ty przez koncern Ruperta Murdocha. Jak twierdzi\u0142, gazeta za bardzo ingerowa\u0142a w tre\u015b\u0107, zmienia\u0142a tytu\u0142y, wypacza\u0142a wyd\u017awi\u0119k. Od 1989 r. Fisk zwi\u0105zany by\u0142 z \u201eIndependent\u201d, pisa\u0142 do samego ko\u0144ca&#8230; Chocia\u017c trudno by\u0142o mu odnale\u017a\u0107 si\u0119 w \u015bwiecie cyfrowym, wielk\u0105 wag\u0119 przywi\u0105zywa\u0142 do s\u0142owa drukowanego, a jego archiwa by\u0142y po sufit zawalone wycinkami. Docenia\u0142 jednak zasi\u0119g, jaki maj\u0105 jego teksty publikowane w sieci (\u201eIndependent\u201d od 2016 r. ukazuje si\u0119 tylko online).<\/p>\n\n\n\n<p>Osobnym w\u0105tkiem by\u0142a dla niego pr\u00f3ba wymazywania win i ludob\u00f3jstwa, dlatego tak wa\u017cna dla niego by\u0142a kwestia odpowiedzialno\u015bci Turcji za rze\u017a Ormian w 1915 r. Dla Fiska ten wz\u00f3r wypierania fakt\u00f3w powiela\u0142 si\u0119 wielokrotnie p\u00f3\u017aniej.<\/p>\n\n\n\n<p>Nie twierdzi\u0142, \u017ce powinno\u015bci\u0105 dziennikarza jest obiektywizm, przeciwnie, uwa\u017ca\u0142, \u017ce przede wszystkim powinien on patrze\u0107 w\u0142adzy na r\u0119ce. Zostan\u0105 teksty, ksi\u0105\u017cki, w tym imponuj\u0105ca \u201eThe Great War for Civilisation\u201d, kompendium wiedzy o Bliskim Wschodzie.<\/p>\n\n\n\n<p>Zapami\u0119ta\u0142am jedno zdanie z filmu; jak m\u00f3wi, po tylu latach wie ju\u017c, \u017ce nie uda mu si\u0119 wygra\u0107 \u017cadnej sprawy, o kt\u00f3rej pisze. Ale wie te\u017c, \u017ce gdy przestanie o nich pisa\u0107, przegra wszystko.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Umar\u0142 Robert Fisk, kt\u00f3ry Bliski Wsch\u00f3d zna\u0142 jak nikt i nie da\u0142 sobie wciska\u0107 \u015bciemy na temat tego, co dzieje si\u0119 w regionie.<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":5123,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[246],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/zagner\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5121"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/zagner\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/zagner\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/zagner\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/zagner\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5121"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/zagner\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5121\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5128,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/zagner\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5121\/revisions\/5128"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/zagner\/wp-json\/wp\/v2\/media\/5123"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/zagner\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5121"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/zagner\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5121"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/zagner\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5121"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}