
{"id":5595,"date":"2021-12-01T15:02:50","date_gmt":"2021-12-01T14:02:50","guid":{"rendered":"http:\/\/zagner.blog.polityka.pl\/?p=5595"},"modified":"2021-12-02T01:39:46","modified_gmt":"2021-12-02T00:39:46","slug":"tel-awiw-najdrozsze-miasto-swiata","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/zagner\/2021\/12\/01\/tel-awiw-najdrozsze-miasto-swiata\/","title":{"rendered":"Tel Awiw, najdro\u017csze miasto \u015bwiata"},"content":{"rendered":"\n<p>Pierwsze miejsce akurat w tym rankingu nie ma prawa cieszy\u0107.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Tel Awiw jest pi\u0119kny, absolutnie ka\u017cdy znajdzie tu co\u015b dla siebie. Lubisz pla\u017c\u0119? Masz pla\u017c\u0119. Lubisz zabawy w klubach? Masz kluby. Lubisz teatr? Bez liku: masz Habim\u0119, Geszer, Cameri, by wymieni\u0107 najwa\u017cniejsze. Lubisz muzea? Jest Muzeum Hagany, Ben Guriona, Bialika, Muzeum Sztuki, Muzeum Ziemi Izraela i nie zlicz\u0119 innych, podobnie jak galerii w Neve Cedek&#8230; Lubisz stare\u0144kie uliczki? Jaffa zaprasza. Lubisz dobrze zje\u015b\u0107? Na ka\u017cdym kroku knajpka, szuki ze straganami uginaj\u0105cymi si\u0119 od owoc\u00f3w, warzyw i wszystkiego, co najlepsze na Bliskim Wschodzie. Wszystko teoretycznie w zasi\u0119gu r\u0119ki, bo wszystko jest potwornie drogie &#8211; dla turyst\u00f3w i mieszka\u0144c\u00f3w. Koszty tzw. \u017cycia s\u0105 absurdalne. Obok strzelistych drapaczy chmur i pi\u0119knych willi Bauhausu na bulwarze Rotschilda znajdziesz skwery wype\u0142nione najbiedniejszymi. Ale tak naprawd\u0119 nie trzeba by\u0107 najbiedniejszym, by mie\u0107 k\u0142opot ze spi\u0119ciem bud\u017cetu w Tel Awiwie.<\/p>\n\n\n\n<p>Nie jest to problem nowy, bo ju\u017c dziesi\u0119\u0107 lat temu na ulice Tel Awiwu (a potem tak\u017ce innych miast) wysz\u0142y tysi\u0105ce ludzi, \u017c\u0105daj\u0105c obni\u017cenia koszt\u00f3w \u017cycia. Zacz\u0119\u0142o si\u0119 niewinnie od twaro\u017cku, kt\u00f3rego ceny by\u0142y tak absurdalne, \u017ce na Facebooku rozkr\u0119cono akcj\u0119 bojkotu rodzimego produktu. Tamte protesty by\u0142y rodzajem izraelskiej Wiosny, a w\u0142a\u015bciwie Lata Lud\u00f3w, ale nie doprowadzi\u0142y do zasadniczych zmian. W ci\u0105gu dekady ceny mieszka\u0144 w Izraelu nie tylko nie spad\u0142y (niby podj\u0119to pr\u00f3by), lecz wzros\u0142y dziesi\u0119ciokrotnie! Kupno w\u0142asnego mieszkania w Tel Awiwie graniczy niemal z cudem.<\/p>\n\n\n\n<p>To te\u017c ma odzwierciedlenie w najnowszym rankingu The Economist Intelligence Unit. <em>Global Cost of Living Index<\/em> ocenia 173 miasta na \u015bwiecie na podstawie cen 200 produkt\u00f3w i us\u0142ug. W tym roku Tel Awiw wyprzedzi\u0142 Pary\u017c i Singapur na li\u015bcie najdro\u017cszych miast, w zesz\u0142ym roku by\u0142 pi\u0105ty, pierwszy &#8211; Pary\u017c razem z Zurychem i Hongkongiem (teraz jest drugi z Singapurem). Na ranking wp\u0142ywaj\u0105 globalne czynniki, jak wzrost cen wywo\u0142any problemami z \u0142a\u0144cuchem dostaw w czasie pandemii covid-19. Przy czym indeks bazuje na cenach z Nowego Jorku, a szekel do dolara akurat ma si\u0119 tak, \u017ce nie pomaga to w rankingu. W odr\u00f3\u017cnieniu np. od Damaszku, gdzie funt ca\u0142y czas si\u0119 os\u0142abia i ceny w dolarach spadaj\u0105. To wszystko jest oczywi\u015bcie bardzo teoretyczne i z\u0142udne. \u015arednia pensja, kt\u00f3ra jeszcze dekad\u0119 temu wynosi\u0142a np. 1000 dol., dzi\u015b wynosi 10 albo i mniej.<\/p>\n\n\n\n<p>Jakby nie patrze\u0107 &#8211; nie s\u0105 to dobre wiadomo\u015bci.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Pierwsze miejsce akurat w tym rankingu nie ma prawa cieszy\u0107.<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":5597,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[5,267],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/zagner\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5595"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/zagner\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/zagner\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/zagner\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/zagner\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5595"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/zagner\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5595\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5601,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/zagner\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5595\/revisions\/5601"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/zagner\/wp-json\/wp\/v2\/media\/5597"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/zagner\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5595"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/zagner\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5595"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/zagner\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5595"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}