
{"id":5967,"date":"2023-05-17T18:11:44","date_gmt":"2023-05-17T16:11:44","guid":{"rendered":"http:\/\/zagner.blog.polityka.pl\/?p=5967"},"modified":"2023-05-17T23:05:16","modified_gmt":"2023-05-17T21:05:16","slug":"kto-chce-isc-na-wojne","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/zagner\/2023\/05\/17\/kto-chce-isc-na-wojne\/","title":{"rendered":"Kto chce i\u015b\u0107 na wojn\u0119?"},"content":{"rendered":"\n<p>Polecam dwa doskona\u0142e filmy o wojnie, a w zasadzie o ludziach wobec wojny: \u201eNiewinno\u015b\u0107\u201d i \u201eWschodni front\u201d, wy\u015bwietlane w ramach 20. Festiwalu Filmowego Millenium Docs Against Gravity.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Izrael, Ukraina. Dlaczego o tych dw\u00f3ch filmach pisz\u0119 \u0142\u0105cznie? Ka\u017cdy z nich mo\u017cna obejrze\u0107 osobno, jeden nie wyklucza drugiego. Ale obejrzane razem pomagaj\u0105 zrozumie\u0107, jak wojna, s\u0142u\u017cba, nieustanne napi\u0119cie i presja dzia\u0142aj\u0105 na cz\u0142owieka.<\/p>\n\n\n\n<p><strong>Uprzedzam: s\u0105 spoilery.<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>\u201eNiewinno\u015b\u0107\u201d w re\u017c. Guya Davidiego (koprodukcja izraelsko-du\u0144sko-fi\u0144sko-islandzka) to opowie\u015b\u0107 o m\u0142odych Izraelczykach, kt\u00f3rzy po szkole \u015bredniej musz\u0105 stawi\u0107 si\u0119 w jednostce wojskowej. Przepi\u0119knie opowiedziana. Davidi prowadzi nas przez \u017cycie cz\u0142owieka od narodzin do chwili wst\u0105pienia do armii, korzystaj\u0105c z pami\u0119tnik\u00f3w, archiwalnych nagra\u0144 wideo, zapisk\u00f3w, wierszy tych, kt\u00f3rym w pewnym momencie przyjdzie by\u0107 \u017co\u0142nierzami. Nie jest to film historyczny, ale jak najbardziej wsp\u00f3\u0142czesny, osadzony w bie\u017c\u0105cym kontek\u015bcie \u2013 widzimy dzieci z kibucu po\u0142o\u017conego nieopodal Gazy, kt\u00f3re od ma\u0142ego patrz\u0105 na ogrodzenie dziel\u0105ce ich od enklawy, \u017co\u0142nierzy. Od ma\u0142ego s\u0105 te\u017c wprowadzane w \u015bwiat wojny \u2013 przedszkolanka uczy je tworzy\u0107 \u201ekolor oliwek\u201d, izraelskiej armii. Na ka\u017cdym etapie edukacji przygotowuje si\u0119 je do tego, co si\u0119 wydarzy, gdy uko\u0144cz\u0105 18 lat \u2013 zar\u00f3wno dziewcz\u0119ta, jak i ch\u0142opcy. Wymaga si\u0119 od nich, by byli skupieni, silni, sprawni. Uwag\u0119 zwraca niesamowita scena, gdy w programie przygotowawczym uczestniczy niewidoma dziewczyna, uczy si\u0119 sk\u0142ada\u0107 karabin i strzela\u0107 do celu\u2026<\/p>\n\n\n\n<p>To, co najciekawsze, to rozterki i dylematy m\u0142odych ludzi, kt\u00f3rzy wcale nie chc\u0105 i\u015b\u0107 do wojska. Widz\u0105 sprzeczno\u015b\u0107 w byciu jednocze\u015bnie dobrym cz\u0142owiekiem i dobrym \u017co\u0142nierzem. Mimo stara\u0144 systemu (presja szko\u0142y, rodziny, znajomych) i faktycznego zagro\u017cenia nie s\u0105 w stanie zrozumie\u0107, dlaczego wzi\u0119cie karabinu do r\u0119ki to co\u015b dobrego i czemu w zasadzie s\u0142u\u017cy, skoro wielu z nich my\u015bli przede wszystkim o pierwszych mi\u0142o\u015bciach i poca\u0142unkach. Wiele w tym oczywi\u015bcie uproszcze\u0144 (\u201edobry Arab to martwy Arab\u201d), ale te\u017c nieoczywistych niuans\u00f3w \u2013 w tym inicjatywa kilkorga uczni\u00f3w ze szko\u0142y porwanego Gilada Szalita, kt\u00f3rzy chc\u0105 wymusi\u0107 na w\u0142adzach dzia\u0142anie na rzecz jego uwolnienia i gro\u017c\u0105, \u017ce odm\u00f3wi\u0105 s\u0142u\u017cby. Temat tzw. refusenik\u00f3w jest tylko lekko zaakcentowany, ale dope\u0142nia z\u0142o\u017cony obraz sytuacji m\u0142odych Izraelczyk\u00f3w, dla kt\u00f3rych w wi\u0119kszo\u015bci nie ma innej opcji ni\u017c s\u0142u\u017cba wojskowa. Orientujemy si\u0119 z czasem, \u017ce dla cz\u0119\u015bci bohater\u00f3w presja jest za du\u017ca, za\u0142amuj\u0105 si\u0119, pope\u0142niaj\u0105 samob\u00f3jstwo. Co wi\u0119cej, opowie\u015b\u0107 nigdy si\u0119 w\u0142a\u015bciwie nie ko\u0144czy, ka\u017cdego dnia rodz\u0105 si\u0119 dzieci, kt\u00f3re b\u0119d\u0105 musia\u0142y przechodzi\u0107 dok\u0142adnie to samo.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eWschodni front\u201d Witalija Manskiego i Jewhena Titarenki to pozornie film na inny temat. Manksy jest rosyjskim re\u017cyserem urodzonym we Lwowie, obecnie mieszka na \u0141otwie. Jak m\u00f3wi, nie mo\u017ce wr\u00f3ci\u0107 do Rosji, by zrzec si\u0119 obywatelstwa, gdy\u017c w\u0142adze, kt\u00f3re krytykuje, wystawi\u0142y za nim list go\u0144czy. Film opowiada o wojnie w Ukrainie przez pryzmat kilkorga bohater\u00f3w z jednostki wyci\u0105gaj\u0105cej z frontu rannych \u017co\u0142nierzy. W pierwszej warstwie to dos\u0142owno\u015b\u0107 wojny, kt\u00f3r\u0105 odczuwaj\u0105 zar\u00f3wno ludzie, jak i zwierz\u0119ta (to wa\u017cny w\u0105tek, wstrz\u0105saj\u0105ce s\u0105 sceny kr\u00f3w umieraj\u0105cych w bagnie na zbombardowanej farmie). Ale w kolejnych s\u0105 pok\u0142ady nieoczywistego humoru i wa\u017cnych pyta\u0144, jakie zadaj\u0105 sobie m\u0142odzi ludzie. Jeden z nich wprost przyznaje, \u017ce \u201enikt nie chce i\u015b\u0107 na wojn\u0119\u201d. Akurat ten, kt\u00f3ry to m\u00f3wi, ze wzgl\u0119du na ci\u0119\u017ckie choroby z automatu zwolniony jest ze s\u0142u\u017cby. Ale to wy\u0142\u0105cznie oficjalna dyskwalifikacja. Idzie wi\u0119c na wojn\u0119 nieoficjalnie, pchany poczuciem obowi\u0105zku. Bo na tej wojnie najwi\u0119cej jest tych, kt\u00f3rzy nigdy nie mieli by\u0107 \u017co\u0142nierzami.<\/p>\n\n\n\n<p>Filmy pozornie wiele dzieli: opowiadaj\u0105 historie r\u00f3\u017cnych kraj\u00f3w, innym j\u0119zykiem, inaczej rozk\u0142adaj\u0105c akcenty. To, co je \u0142\u0105czy, to m\u0142odzi ludzie postawieni przed wyborem, kt\u00f3ry dos\u0142ownie mo\u017ce zawa\u017cy\u0107 o ich \u017cyciu lub \u015bmierci. A czasem tego wyboru po prostu pozbawieni.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Polecam dwa doskona\u0142e filmy o wojnie, a w zasadzie o ludziach wobec wojny: \u201eNiewinno\u015b\u0107\u201d i \u201eWschodni front\u201d, wy\u015bwietlane w ramach 20. Festiwalu Filmowego Millenium Docs Against Gravity.<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":5971,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[5,270],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/zagner\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5967"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/zagner\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/zagner\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/zagner\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/zagner\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5967"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/zagner\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5967\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5977,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/zagner\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5967\/revisions\/5977"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/zagner\/wp-json\/wp\/v2\/media\/5971"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/zagner\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5967"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/zagner\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5967"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/zagner\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5967"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}