
{"id":6291,"date":"2024-01-28T23:52:49","date_gmt":"2024-01-28T22:52:49","guid":{"rendered":"http:\/\/zagner.blog.polityka.pl\/?p=6291"},"modified":"2024-01-29T11:10:13","modified_gmt":"2024-01-29T10:10:13","slug":"raj-z-widokiem-na-pieklo","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/zagner\/2024\/01\/28\/raj-z-widokiem-na-pieklo\/","title":{"rendered":"Raj z widokiem na piek\u0142o"},"content":{"rendered":"\n<p>\u201eStrefa interes\u00f3w\u201d opowiada o pozornie normalnej rodzinie mieszkaj\u0105cej w willi z ogrodem otoczonej murem, za kt\u00f3rym dzieje si\u0119 z\u0142o. Ojciec rodziny jest g\u0142\u00f3wnym jego sprawc\u0105.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Pochodzili ze wsi i marzyli o \u017cyciu z dala od miejskiego zgie\u0142ku. Tak si\u0119 szcz\u0119\u015bliwie z\u0142o\u017cy\u0142o, \u017ce znale\u017ali takie miejsce na po\u0142udniu Polski. Pikniki nad rzek\u0105, przestronna willa z basenem i drewnian\u0105 zje\u017cd\u017calni\u0105 dla dzieci, szklarnia z egzotycznymi ro\u015blinami, ogr\u00f3dek warzywny, gdzie uprawia si\u0119 buraczki, kalarep\u0119 i koper, grz\u0105dki z kolorowymi kwiatami, pasieka. A jeszcze trzy lata wcze\u015bniej by\u0142o tu puste pole, wyrywa si\u0119 Hedwidze H\u00f6ss podczas odwiedzin matki. Urz\u0105dzi\u0142a to sama z niewielk\u0105 pomoc\u0105 \u201emiejscowych\u201d. Wszyscy wprost uwielbiaj\u0105 wakacje u H\u00f6ss\u00f3w, pani domu dba, by go\u015bciom nie zabrak\u0142o smako\u0142yk\u00f3w, sto\u0142y uginaj\u0105 si\u0119 od jedzenia.<\/p>\n\n\n\n<p><strong><em>Uwaga, spojlery<\/em><\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>\u201eStrefa interes\u00f3w\u201d w re\u017c. Jonathana Glazera skupia si\u0119 na rodzinie H\u00f6ss\u00f3w, ich codziennym \u017cyciu pozbawionym trosk. Dos\u0142ownie \u201ewszystko maj\u0105 za rogiem\u201d. To \u201ewszystko\u201d jest wielkim s\u0142oniem, o kt\u00f3rym si\u0119 nie m\u00f3wi. Hedwiga zasadzi\u0142a r\u00f3\u017ce, by obros\u0142y mur &#8211; tego, co dzieje si\u0119 za nim, nie wida\u0107. Ale trudno nie zauwa\u017cy\u0107 wie\u017cyczki stra\u017cniczej i szeregu obozowych blok\u00f3w (Hedwiga nie patrzy w t\u0119 stron\u0119). Tego, co dzieje si\u0119 za murem Auschwitz, nie widzimy na ekranie, tak jak staraj\u0105 si\u0119 tego nie widzie\u0107 bohaterowie \u2013 komendant obozu, jego \u017cona i pi\u0119cioro dzieci.<\/p>\n\n\n\n<p>Podczas procesu norymberskiego Hedwiga twierdzi\u0142a, \u017ce o niczym nie mia\u0142a poj\u0119cia. Trudno w to uwierzy\u0107, jeszcze trudniej zrozumie\u0107. W filmie jest matk\u0105 i\u00a0 \u017con\u0105, ale i po\u017cyteczn\u0105 postaci\u0105 w nazistowskiej socjecie \u2013 to ona dostarcza \u017conom wysokich oficjeli futra i inne ekskluzywne ubrania, zabawia anegdotami o \u201e\u017bydach\u201d przy kawie i ciasteczkach, gdy m\u0119\u017cowie dyskutuj\u0105 \u201eo pracy\u201d. S\u0142owo \u201e\u017byd\u201d pada w filmie ledwie kilka razy. M\u00f3wi si\u0119 raczej o \u201esztukach\u201d i \u201e\u0142adunku\u201d (w kontek\u015bcie krematori\u00f3w). Rudolf H\u00f6ss jest metodyczny i pedantyczny, bardzo \u201esumienny\u201d, jego ambicj\u0105 jest wprawienie fabryki \u015bmierci w ruch tak, by dzia\u0142a\u0142a w spos\u00f3b najbardziej efektywny. Gdy otrzymuje misj\u0119 zg\u0142adzenia 700 tys. w\u0119gierskich \u017byd\u00f3w, kipi z podniecenia, w \u015brodku nocy dzwoni do \u017cony, nie mo\u017ce si\u0119 doczeka\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Dla Hedwigi to \u201eraj na ziemi\u201d, tu chce wychowa\u0107 dzieci. Spo\u0142eczny awans to co\u015b, z czego za nic nie zrezygnuje. Jej matka z uznaniem stwierdza, \u017ce \u201eteraz maj\u0105 wszystko\u201d. To \u201ewszystko\u201d jest jednak makabryczn\u0105 u\u0142ud\u0105. H\u00f6ssowie nie s\u0142ysz\u0105 d\u017awi\u0119k\u00f3w machiny \u015bmierci po drugiej stronie muru (chocia\u017c prawdopodobnie to one s\u0105 powodem nocnego wa\u0142\u0119sania si\u0119 po domu jednej z c\u00f3rek), nie widz\u0105 czerwonej \u0142uny na niebie (zas\u0142ony lepiej nie rozsuwa\u0107). Kiedy dzieci k\u0105pi\u0105 si\u0119 w rzece, do kt\u00f3rej zrzucono popio\u0142y z krematori\u00f3w, rodzina wpada w pop\u0142och, ale i na to jest praktyczne rozwi\u0105zanie \u2013 dzieci nale\u017cy porz\u0105dnie wyszorowa\u0107, m\u0119\u017cowi donie\u015b\u0107 \u015bwie\u017cutko wyprasowane koszule. \u017beby by\u0142o czysto i sterylnie. Komendant podczas przyj\u0119cia w ogrodzie nosi nieskazitelnie bia\u0142y garnitur i bia\u0142e buty. Te drobiazgi wzmacniaj\u0105 to, czego jeste\u015bmy g\u0142\u0119boko \u015bwiadomi \u2013 my, widzowie, wiemy, co dzieje si\u0119 za murem i co robi H\u00f6ss, kiedy \u201eidzie do pracy\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Jakim cudem nie wie tego rodzina? Sk\u0105d dzieci wzi\u0119\u0142y z\u0119by do zabawy? Sk\u0105d Hedwiga ma futro? Sk\u0105d ta \u0142una, popi\u00f3\u0142 w rzece? Sk\u0105d krzyki, strza\u0142y? Dlaczego w z\u0142o\u015bci Hedwiga m\u00f3wi do gosposi, \u017ce jak b\u0119dzie chcia\u0142a, m\u0105\u017c mo\u017ce rozsypa\u0107 jej prochy nad Balicami? Czyli jednak wie, czym tak sumiennie si\u0119 zajmuje?<\/p>\n\n\n\n<p>Ma si\u0119 wra\u017cenie, \u017ce mi\u0119dzy domem H\u00f6ss\u00f3w a obozem rozpi\u0119te jest weneckie lustro, przez kt\u00f3re wida\u0107 w jedn\u0105 stron\u0119, ale wszyscy robi\u0105 wszystko, by w nie nie spojrze\u0107. \u0141udzimy si\u0119, \u017ce gdyby spojrzeli, nie byliby w stanie mieszka\u0107 jak gdyby nic w miejscu, gdzie masowo zabija si\u0119 ludzi. A \u201eraj\u201d by\u0142by takim samym piek\u0142em jak to po drugiej stronie. Wydaje si\u0119, \u017ce oni nie my\u015bl\u0105 takimi kategoriami \u2013 wystarczy nie patrze\u0107 w lustro, \u017ceby nic za nim nie by\u0142o. Wystarczy zamkn\u0105\u0107 oczy, by znikn\u0105\u0142 \u015bwiat.<\/p>\n\n\n\n<p>Rodzina H\u00f6ss\u00f3w jest drastycznym przyk\u0142adem \u2013 wiod\u0105 sielskie \u017cycie, gdy tu\u017c obok dzia\u0142a fabryka \u015bmierci. Skoro \u201enie wiedzieli\u201d i \u201enie widzieli\u201d, to jak\u017ce \u0142atwo mog\u0105 powiedzie\u0107 to ludzie, kt\u00f3rzy mieszkaj\u0105 setki lub tysi\u0105ce kilometr\u00f3w od tocz\u0105cych si\u0119 wojen i masakr? Czy da si\u0119 wyprze\u0107 z\u0142o, kt\u00f3re si\u0119 wyrz\u0105dza, kt\u00f3rego jest si\u0119 \u015bwiadkiem i z kt\u00f3rego si\u0119 korzysta? Czy trzeba by\u0107 psychopat\u0105, \u017ceby tak post\u0119powa\u0107? A je\u015bli jest si\u0119 tzw. zwyk\u0142ym cz\u0142owiekiem? Matk\u0105 pi\u0119ciorga dzieci?<\/p>\n\n\n\n<p>PS Podczas pokazu \u201eStrefy interes\u00f3w\u201d, zorganizowanego przez Muzeum Polin, sala kina Muran\u00f3w by\u0142a wype\u0142niona po brzegi. To na sw\u00f3j spos\u00f3b pocieszaj\u0105ce, \u017ce film cieszy si\u0119 takim zainteresowaniem, mimo \u017ce nie jest \u0142atwy. Film wy\u015bwietlono w szczeg\u00f3lnym momencie, zaledwie wczoraj obchodzona by\u0142a 79. rocznica wyzwolenia obozu w Auschwitz. Halina Birnebaum, ocalona, m\u00f3wi\u0142a: \u201eOd mojego wyzwolenia w wieku 15 lat do obecnych 94,5 opowiadam i pisz\u0119, opisuj\u0119 te dzieje w r\u00f3\u017cnych krajach i j\u0119zykach. Doczeka\u0142am wyzwolenia i d\u0142ugiego \u017cycia, nast\u0119pnych wojen. Bole\u015bnie odczuwam cierpienia i tragedie tych wojen i ludzi. Napad Rosji na Ukrain\u0119&#8230; U nas napady terrorystyczne, barbarzy\u0144skie ataki Hamasu, wojna ze wszystkich stron. Gin\u0105 synowie i c\u00f3rki tych ocala\u0142ych nielicznych z  Zag\u0142ady. Ju\u017c po odbudowaniu nowego \u017cycia w nowej ojczy\u017anie Izrael\u201d. I na koniec doda\u0142a: \u201eZ\u0142o nie rodzi dobra, ale dobro nie da si\u0119 zwyci\u0119\u017cy\u0107. \u015awiat nie da si\u0119 zg\u0142adzi\u0107, nie da si\u0119 zniszczy\u0107. Musi by\u0107 czujny, nieoboj\u0119tny. Jestem pewna, \u017ce taki w\u0142a\u015bnie b\u0119dzie. Shalom\u201d.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>\u201eStrefa interes\u00f3w\u201d opowiada o pozornie normalnej rodzinie mieszkaj\u0105cej w willi z ogrodem otoczonej murem, za kt\u00f3rym dzieje si\u0119 z\u0142o. Ojciec rodziny jest g\u0142\u00f3wnym jego sprawc\u0105.<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":6292,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[289],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/zagner\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6291"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/zagner\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/zagner\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/zagner\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/zagner\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=6291"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/zagner\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6291\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6297,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/zagner\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6291\/revisions\/6297"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/zagner\/wp-json\/wp\/v2\/media\/6292"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/zagner\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=6291"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/zagner\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=6291"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/zagner\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=6291"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}