Niebezpieczna droga do szkoły

Nie jest łatwo dotrzeć do szkoły, gdy miasto nie dba o odśnieżenie chodników. Przy prywatnych kamienicach chodniki są odśnieżone, posypane solą i suche, natomiast przy obiektach należących do miasta są jedynie wydeptane. Idzie się jak po lodowisku.

Codziennie przechodzę obok skwerku im. Ireny Tuwim w Łodzi. Przed skwerkiem i za nim jest bezpiecznie, natomiast tuż przy nim chodzi się z duszą na ramieniu. Dla starszych osób przejście tędy to prawdziwe wyzwanie. Dzieciom też nie jest łatwo tędy chodzić. Podobnie jest przy innych miejscach, o które powinno dbać miasto: ubity przez przechodniów śnieg.

Podejrzewam, że ktoś bierze pieniądze, ale nie odśnieża. A urzędnikom miejskim nie chce się sprawdzić, czy usługa jest wykonywana rzetelnie. Mam nadzieję, że władze zadbały o odpowiednie ubezpieczenie od odpowiedzialności za szkody, jakie mogą nastąpić z powodu takich lodowisk. Jak ktoś złamie tu nogę, powinien podać miasto do sądu. 

Reklama