Oferta na pierwszy rok:

4 zł/tydzień

Subskrybuj
2 mar

Iran: koniec powojennego interludium

Śmierci tyrana się nie opłakuje – ją się świętuje. W sobotę wieczorem naturalnie myśleliśmy więc o radości Irańczyków, o dziesiątkach tysięcy opozycjonistów, więźniów i demonstrantów, których „najwyższy przywódca” zlecił zamordować, o tysiącu pięciuset osobach, które tylko w zeszłym roku kazał powiesić, o Mahsie Amini, pobitej na śmierć za nieprawidłowe noszenie chusty, o stworzonym przez reżim tyrana dżihadyzmie i o wszystkich ofiarach zamachów, które zorganizował na całym świecie. A mimo to…

16 lut

Uśmiechy po granatach

Ton nie jest już ten sam. Tym razem Donald Trump przysłał do Monachium sekretarza stanu Marca Rubio, człowieka z dyplomatyczną ogładą, który określił Stany Zjednoczone mianem „dziecka Europy” i wyraził chęć „ożywienia” sojuszu atlantyckiego raczej niż jego niszczenia. Dlaczego amerykański prezydent tak diametralnie zmienił taktykę?

Otóż wcale jej nie zmienił. Nie zrezygnował z prób rozbicia Unii Europejskiej, wyciągnął jednak wnioski z porażki, którą rok temu poniósł jego wiceprezydent, zaatakowawszy Europejczyków właśnie na Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa.

10 lut

Trzeba powiedzieć jasno i wyraźnie: dzisiejsza Ameryka nie jest już naszą sojuszniczką

Opinia publiczna, rzecz jasna zajęta zastanawianiem się, czy Stany Zjednoczone wypowiedzą wojnę reżimowi irańskiemu, zignorowała kolejny wykwit trumpizmu. Człowiek ten nauczył nas bowiem tolerować to, co w normalnych warunkach byłoby nie do przyjęcia. Jeśli pozwala sobie na naśladowanie Ku Klux Klanu i porównania osób czarnoskórych do małp, to dlatego, że zdał sobie sprawę, że – tuż po złożeniu przysięgi o dochowaniu wierności konstytucji – może ułaskawić swoich popleczników, którzy cztery lata wcześniej szturmowali Kongres. Nic nie stanęło mu wtedy na przeszkodzie, więc czemu dziwimy się, że nadal uprawia swój proceder?

2 lut

Chińska próba

W 2024 roku Europa odnotowała ponad 300 miliardów euro deficytu w handlu z Chinami. W ubiegłym roku wcale nie było lepiej, w bieżącym też nie zanosi się na poprawę. Unia Europejska ma dziś wszelkie powody, by jak najszybciej powstrzymać tsunami chińskich towarów. Państwa członkowskie obawiają się jednak odwetu, bo muszą koniecznie rozwijać własny eksport do Pekinu. Na wzór Australii i Kanady starają się więc ubiec pozostałych, jak najszybciej ustawić pionki na szachownicy i zwyciężyć w walce, która staje się coraz bardziej bratobójcza.

12 sty

Przemeblowanie Bliskiego Wschodu

Talleyrand już dawno ostrzegał, że „Bagnetami można załatwić wszystko, ale do jednego się nie nadają – nie można na nich usiąść”. Najwyższy Przywódca Iranu i jego poplecznicy wkrótce się przekonają, jak głęboko prawdziwe to słowa.

W najbliższych dniach lub miesiącach reżim upadnie. Po chwili dzikiej radości Iran będzie musiał się odbudować, a przez to cały Bliski Wschód ulegnie przemeblowaniu. Krach dyktatury nie otworzy bram raju, ale owszem, dyktatura w końcu zostanie obalona i bardzo dobrze, bo nie ma do zaoferowania już nic poza bronią.

Oferta powitalna

dla nowych subskrybentów

Subskrybuj 4 zł za tydzień