Aborcja wywołana samcem

Dżelada brunatna żyje w zhierarchizowanych stadach, w których większość młodych płodzi dominujący samiec. Za Wikimedia Commons, CC BY-SA 3.0

Utrata prenatalna za pośrednictwem samca – tak określa się efekt Bruce. Właściwie chodzi o przerwanie ciąży samicy wobec obecności obcego samca.

Ewolucja przez dobór naturalny oznacza przetrwanie najlepiej dostosowanych. Dostosowanie (fitness) to z kolei zdolność do przeżycia i reprodukcji. Utrwalają się te cechy organizmów, które służą przeżyciu największej liczby ich potomstwa. W tym kontekście dziwić może przystosowanie polegające na pozbyciu się przez samicę ciąży.

Tak zwany efekt Bruce opisany został w 1959 przez Hildę M. Bruce. Uczona badała mysie ciąże. Zauważyła, że ciężarna samica umieszczona w klatce z nieznanym sobie samcem kończy ciążę – tzn. dochodzi do poronienia.

Kolejne badania wykazały, że dzieje się tak tylko w pierwszej połowie trwającej niecałe trzy tygodnie ciąży myszy. Co więcej, do inicjacji poronienia nie potrzeba obecności całego samca we własnej osobie, wystarczy tylko jego mocz. Koniecznie musi to być samiec inny niż ten, z którym wcześniej współżyła matka. W razie umieszczenia jej w jednej klatce ponownie z byłym partnerem nic się nie dzieje, ciąża trwa dalej. Ciąży nie przerywa też kontakt z młodym samcem, a najczęściej też z wykastrowanym.

Podobne zjawisko zaobserwowali także hodowcy koni. Okazuje się, że klacz po stosunku z rozpłodowym ogierem z innego stada usilnie dąży to współżycia z samcem z własnej grupy. W razie braku takiej możliwości również często dochodzi do poronienia. Po co samicy współżyć powtórnie, skoro może już być w ciąży?

Kolejny przykład to dżelada brunatna, małpa z rodziny koczkodanowatych. Większość młodych w danym stadzie płodzi dominujący samiec. Nieliczne poczynane są w ukryciu, po cichu, gdy dominant nie patrzy. Gdyby dowiedział się o kopulacji, ukarałby agresją obydwoje kochanków. Kiedy natomiast zmienia się samiec alfa, mniej więcej cztery na pięć ciężarnych samic terminuje ciąże.

Wbrew pozorom te wszystkie przykłady opisują zachowania jak najbardziej adaptacyjne. W jaki sposób?

Agresja dominanta w stadzie dżelad nie ogranicza się do matki i oficjalnie podporządkowanego mu śmiałka. Samce ssaków wielu gatunków zabijają nie swoje młode. Donoszono o takich zachowaniach u lwów czy zazwyczaj pokojowo nastawionych goryli.

Pozbawiona dziecka samica szybko zachodzi w kolejną ciążę z dominantem, nawet tym, który niedawno zamordował jej młode spłodzone z poprzednim samcem.

Szczurzyca nieświadomie przystosowała się do tego, że jeśli urodzi w towarzystwie obcego samca, ten nie powstrzyma się przed zjedzeniem jej miotu. Klacz postępuje tak, jakby wiedziała, że samiec zabije obcego źrebaka, chyba że – uzna go za swoje dziecko? Nie przypisujmy ogierowi zbyt wielkiej wiedzy ani świadomości. Samcom z ewolucyjnego punktu widzenia po prostu opłaca się zabijać młode samic, z którymi nie współżyły. Daje im to szansę na spłodzenie z samicami własnego potomstwa.

Kontynuowanie ciąży skazanej na śmierć młodych stanowi dla samicy duże i kompletnie niepotrzebne obciążenie. Matce opłaca się ją skończyć. To oczywiście również proces nieświadomy. Może nam się wydawać bezduszny i okropny, ale natury to nie obchodzi.

Jak to właściwie działa? Mysz wyczuwa zapach obcego samca. Pobudzenie biegnie wpierw nerwami węchowymi, a następnie z kory węchowej do przysadki, gruczołu w obrębie mózgu kontrolującego wydzielanie hormonów, także płciowych. W efekcie spada stężenie progesteronu i nabłonek macicy złuszcza się wraz z rozwijającym się dotychczas zarodkiem. Samica dość szybko wchodzi w ruję, gotowa na przyjęcie kolejnego samca.

Oby, będąc w ciąży z jego dzieckiem, nie natknęła się na kolejnego dominanta.

Marcin Nowak

Bibliografia

  • Bohannon C: Ewa. Ewolucja jest kobietą. Wydawnictwo Literackie, Kraków 2023 / 2025
  • BRUCE HM. EFFECT OF CASTRATION ON THE REPRODUCTIVE PHEROMONES OF MALE MICE. J Reprod Fertil. 1965 Aug;10:141-3. doi: 10.1530/jrf.0.0100141. PMID: 14337805.
Reklama