Afera lekarza-milionera

Od kilku dni wszystkie media huczą o aferze: młody lekarz w rok zarobił na SORze 1,6 miliona złotych.
W obliczu tak głośnego skandalu ujdzie mi chyba tym razem kilka luźniejszych osobistych komentarzy. Aczkolwiek, porównując zarobki chłopaka (przychodzi mi na myśl słowo „dzieciaka”) dwa lata po studiach i moje, może miast wypisywać rzekome mądrości, powinienem raczej przemyśleć swoje decyzje życiowe?
1.
Co mierzi mnie w komentarzach, to oburzanie się głównie zarobioną kwotą. Aczkolwiek trzeba oddać prowadzącym rozmowy w studiach dziennikarzom, że trochę je tonowali – co złego w tym, że ktoś dobrze zarabia? Na takie pytanie ciśnie się na usta prosta odpowiedź: ano to, że ten ktoś nie jest mną.
Zazdrość paskudna rzecz i wolałbym się od niej powstrzymać, nawet jeśli w życiu takich pieniędzy nie widziałem, chociaż omawiany lekarz jest w wieku mojego rezydenta, któremu ostatnio podpisałem zgodę na samodzielne dyżury. (Miało być osobiście, więc rezydenta pozdrawiam. Innych moich i niemoich rezydentów również pozdrawiam). Muszę wyjaśnić, że samodzielność polega w tym wypadku na podejmowaniu mniejszych decyzji na kilku oddziałach. Ważniejsze, jak przyjęcie do szpitala, podejmuje sprawujący nadzór specjalista: szef dyżuru.
Otóż skandal z panem lekarzem-radnym nie polega na tym, że zarobił on 1,6 miliona (w niektórych mediach piszą już „miliony” w liczbie mnogiej – większa liczba pewnie lepiej się klika). Skandal polega już na tym, że na niewyobrażalnie ciężkim stanowisku, gdzie decyduje się o zdrowiu i życiu ludzi, zatrudniono osobę bez kwalifikacji.
2.
SOR, szpitalny oddział ratunkowy, to niezwykle ciężkie miejsce pracy. Obstawiam, że przeciętny człowiek (np. ja) wytrzymałby tam miesiąc. Większość pacjentów mających pecha go odwiedzać skarży się na długi czas oczekiwania, nie wiedząc, że za fragmentem przypominającym poczekalnię znajdują się jeszcze sale z umierającymi ludźmi. Ratowanie ich wymaga koszmarnie drogiego sprzętu, zgranego zespołu kilku-kilkunastu medyków różnej specjalności i niezwykle trudnych decyzji podejmowanych w sekundy. Zła decyzja może oznaczać czyjąś śmierć. Powierzenie opieki nad takim miejscem rezydentowi bez nadzoru bardziej doświadczonego lekarza to narażenie życia i zdrowia pacjentów.
3.
Dlaczego więc chłopak bez żadnego doświadczenia został tam zatrudniony? Odpowiedź jest dosyć prosta i wyjaśnia zarazem kwestie pieniędzy. Stworzyliśmy miejsca pracy, gdzie żaden zdrowy psychicznie człowiek za żadne normalne pieniądze się nie zatrudni. Kierownictwo szpitala staje przed wyborem: zatrudnić jedynego chętnego za duże pieniądze, podebrać go z innego szpitala za jeszcze większe bądź zamknąć oddział. A wtedy wszyscy się oburzą i będzie afera w mediach.
4.
Trudno nie wspomnieć o niedoborze lekarzy. Tak, normą jest, że jeden lekarz dyżuruje na kilku oddziałach (zwłaszcza podobnych, na przykład kilka różnych oddziałów pediatrycznych w większym centrum) czy jednocześnie w oddziale i izbie przyjęć. Rodzi to pewne problemy, gdy w tym samym czasie interwencji wymagają pacjenci w różnych miejscach (a bywa tak, że izba przyjęć właściwie przez cały dyżur wymaga interwencji). To też się przyczynia do niekiedy długiego oczekiwania na lekarza dyżurnego.
5.
Nie mogę się nadziwić, jak w mediach nie mogą się nadziwić, że można przepracować w miesiąc ponad 300 godzin. Tak, można (zwłaszcza jeśli nie jest się radnym). Chyba każdy lekarz ma kolegę właściwie mieszkającego w szpitalu. Rekordziści potrafią przepracować i znacznie ponad trzysta godzin w miesiąc, i sto kilkanaście godzin w tydzień. Niektórzy siedzą w różnych pracach przez trzy dni bez przerwy. Tak, doprecyzuję, fizycznie znajdują się w tych pracach, często z godzinną przerwą na przejazd między pracami. Wiem, bo na własne oczy widziałem. W medycynie ludzie pracują tak od lat. Pokazywały to już nawet w wielu kwestiach odbiegające od realiów seriale medyczne. Kilka lat temu media donosiły o śmierci anestezjologa podczas dyżuru trwającego 5 dni. Jakoś wtedy nikt się nie przejął i nic z tym nie zrobił (może dlatego, że nie podano zarobków nieszczęśnika?)
Czy to nie zagraża bezpieczeństwu pacjentów? W pewnym stopniu tak, zagraża. Czy szumne postulaty ograniczenia czasu pracy lekarza zostaną wprowadzone w życie? Szczerze wątpię. Można różnie mówić o lekarzach pracujących prawie bez przerwy, ale nie okłamujmy się: tylko dzięki nim szpitale w Polsce jeszcze istnieją. Trzy rządy wcześniej minister Radziwiłł mawiał, że mamy wybór między lekarzem zmęczonym albo żadnym. Przypomnijmy protest rezydentów sprzed lat, za rządów Prezesa, po którym ich zarobki znacznie wzrosły. Polegał na zaprzestaniu przyjmowania większej liczby nadgodzin, niż pozwala prawo pracy. Po zamknięciu 11 oddziałów szpitalnych z powodu braku lekarzy rząd zmiękł i zaczęły się podwyżki.
Ponadto zawód lekarza jest chyba jednym z nielicznych, gdzie pracownik na pewnym etapie życia ma obowiązek brać nadgodziny w maksymalnym wymiarze dozwolonym przez prawo pracy. Kodeks pracy stanowi, że pracodawca może nałożyć na pracownika nadgodziny do maksymalnego tygodniowego wymiaru 48 godzin pracy. Plan specjalizacji lekarskich ustanawia tą wartość jaką minimalną, którą lekarz ma przepracowywać przez 5-6 lat, żeby mógł zostać specjalistą. Przepis interpretuje się co więcej jako mówiący o średnim wymiarze, więc zdarzają się tygodnie z przepracowanymi siedemdziesięcioma godzinami, bo inaczej nie da się ustalić grafiku. Nie jesteś w stanie? Nie zrobisz specjalizacji.
Chcemy wszyscy, żeby w razie potrzeby zbadał nas lekarz, także o 3 w nocy. Jakie ma on kompetencje i ile godzin jest w pracy, już nasz zwykle nie obchodzi.
6.
Ile zarabia za jeden etat? Starszy rezydent specjalizacji priorytetowej około 12000 miesięcznie (znajoma sprawdziła na pasku, ją również pozdrawiam). Specjaliści za pensje niekiedy zarabiają nawet mniej (trudno powiedzieć czemu, może częściej mają kupiony dom, mieszkanie, założone rodziny, co mniejsza ryzyko, że uciekną za granicę).
7.
O wypłatach dla lekarzy zatrudnionych na umowy-zlecenia decyduje wolny rynek. NFZ natomiast płaci za procedury wedle arbitralnego taryfikatora. Powiedzmy to sobie: często kompletnie absurdalnego. Szpitalowi opłaca się zatrudnić za kosmiczne pieniądze kogokolwiek do obsługi dobrze wycenianych świadczeń, podczas gdy specjaliści od gorzej wycenianych mogą o tym tylko marzyć. W którymś momencie wychodzi na jaw, że kolejny szpital zatrudnia kolejnego przypadkowego lekarza za zawrotną sumę, bo inaczej nie rozliczy dobrze opłacanych procedur i pogrąży się w długach generowanych przez niedoceniane przez NFZ oddziały. Media pokrzyczą, system będzie trwał nadal.
8.
Na koniec sugerowanej przez media sytuacji, w której lekarz dyżurny opuszcza szpital w trakcie dyżuru, nie skomentuję, to już nie jest skandal, na który można się oburzyć. Od komentowania takich spraw jest prokurator, który znajdzie odpowiedni paragraf w kodeksie karnym. A żeby w czasie dyżuru opuszczać szpital i brać udział w publicznym posiedzeniu organu samorządowego czy udzielać wywiadu w telewizji, to już chyba trzeba ciała migdałowatego nie mieć (to struktura mózgu odpowiedzialna za lęk). Tyle tylko, że praca na SORze to codziennie działanie w ciągłym lęku przed śmiercią pacjenta i konsekwencjami prawnymi decyzji w sytuacjach, w których każde wyjście jest złe.
Cóż to, lekarz SOR dużo ryzykuje i nie boi się konsekwencji prawnych swych decyzji? Przecież właśnie tego od niego oczekujemy…
Marcin Nowak
Tekst dedykuję rezydentom, z którymi miałem w ostatnim roku przyjemność pracować, M.S., M.Z. i M.P. Oni również w życiu nie widzieli takich pieniędzy.
Komentarze
Chyba w 2003 we Fresno CA, chirurg zostawił pacjenta na stole operacyjnym i pobiegł do banku. Media miały a field day z tego tytułu ponieważ to nie był odosobniony przypadek, a chirurg był Hindusem na przeterminowanej wizie. Z relacji z pierwszej ręki – mój młodszy syn rzeczonego pacjenta ratował – wynikało, pacjent wizyty chirurga w banku by nie przeżył. Chirurg obwieścił, iż zrobił co potrzeba i pacjenta jedynie „zamknąć” należało co personel medyczny bez niego potrafi, ale rodzina pacjenta miała wpływy więc kowalowi tym razem się nie upiekło.
Wiele zawracania kijem San Joaquin River na temat było, a zwłaszcza dlaczego szpital nie zatrudnia lekarzy wykształconych w Stanach (czytaj białych), które niczego istotnego nie zmieniło.
Kompetentnych lekarzy nalezy cenic. Jesli ktos wybiera medycyne bo chce robic pieniadze to nie jest to dobra decyzja dla tej osoby i potencjalnych pacjentow. Chcesz miec duze pieniadze idz w biznes. Powiezenie gnojkowi po studiach medycznych nadzoru nad oddzialem ratunkowym to tragiczny blad administracji szpitala. Tego bledu nie mozna usprawiedliwic. Ta sprawa powinna byc wyjasniona. Rodziny osob ktore tam zmarly maj do tego prawo. Niekompetencja administracji szpitala polaczona z bezmyslnoscia juniora lekarzyny jest przyczyna tragedi pacjentow tego szpitala.
Czy PO ponosi za to odpowiedzialnosc zadecyduja obywatele.
Calvin Hobbs
25 czerwca 2026
17:23
Chyba w 2003 we Fresno CA, chirurg zostawił pacjenta na stole operacyjnym i pobiegł do banku
Przestan wypisywac bzdury. Na sali operacyjnes sa pielegniarki, anestezjologi i asystujacy chirurgowi lekarz. Czasmi chirurg odchodzi od zabiegu zostawiajac operacje asystentom. Nie ma w tym nic dziwnego. Pacjent jest nadal pod opieka kompetentnego zespolu medycznych profesjonalistow.
Dr Oz wyprodukowany przez media, a dokladnie przez The Oprah, ma licencje i wątpliwą reputacje.
Glownie z powodu złej reputacji calkowicie sie kwalifikuje na nominacje przez dumpa. Nie pamietam jaki on na tytul w rządzie ale oficjalnie jest ekspertem od czegos.
KOMENTARZ USUNIĘTY
Padaczka w kokpicie
https://abcnews.com/US/passengers-restrain-pilot-apparent-medical-emergency-terrifying-flight/story?id=134186861
KOMENTARZ USUNIĘTY
@lawomirski
25 czerwca 2026
17:48
Ta sprawa powinna byc wyjasniona.
Ja no to czekam. Ale ty juz wszystko wiesz. Jak zwykle lepiej 🙁
Proponuje ci sledzic na biezaco rozwoj sytuacji, np. wiarygodnosc oskarzen prof. Emila Jędrzejewskiego.
https://wiadomosci.gazeta.pl/polityka/7,198012,32877627,zurek-o-przesluchaniu-bylego-ordynatora-ze-szpitala-poludniowego.html
https://wiadomosci.wp.pl/spoleczny-lincz-pelnomocnik-kacprzaka-komentuje-sprawe-7300756541450336a
” Otóż skandal z panem lekarzem-radnym nie polega na tym, że zarobił on 1,6 miliona (w niektórych mediach piszą już „miliony” w liczbie mnogiej – większa liczba pewnie lepiej się klika).”
Otóż skandal z panem lekarzem-radnym nie polega na tym, że zarobił on 1,6 miliona …. jak zarobił to żaden skandal.
Skandal że nie zarobił….wyłudził.
Piotr II
25 czerwca 2026
21:39
Sluszna uwaga. Nie zarobil tych pieniedzy. On je przywlaszczyl. Dowodem fakt oddania 500 000 zlotych.
mfizyk
25 czerwca 2026
21:10
Dzieki Kanalowi Zero moglem zapoznac sie z sytuacja w warszawskin szpitalu. To co powiedzial ordynator szpitala na ten temat jest tylko czubkiem gory lodowej. Ale chce sie mylic…
Ludzka glupota
Trzeba byc naprawde bardzo nierozgarnietym aby upolitycznic publiczna opieke zdrowotna. Jest to projekt skazany na niepowodzenie w kraju z jak taka wolnoscia prasy.
Piekna Synergia Adama Szostkiewicza manipuluje czytelnikami. Autor pomija swiadomie probanderowskie zachowanie wielu Ukraincow. Nie sadze aby Polacy nastwaili drugi policzek. Polska reakcja to nie ksenofobia jak autor sugeruje bo Polacy otworzyli swoje domy Ukraincom. Jest to sprzeciw wobec chorego ukrainskiego nacjonalizmu. Banderyzm tak samo jak nazizm nie beda akceptowane przez Polakow. Odbanderyzowanie Ukrainy jest nakazem chwili.
Pan Wołodymir, wywoływała pielęgniarka na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym (SOR). Jestem, jestem, odezwał się zza węgla mężczyzna. Po chwili pojawił się ciągnąć ze sobą bagaż.
Na bramie wejściowej na „Obszar Konsultacyjno-Obserwacyjny” widniał napis „PROSZĘ NIE SZARPAĆ DRZWIAMI”.
Brama co chwila otwierała się i zamykała automatycznie.
Procedura przyjmowania chorych na SOR nie jest skomplikowana. Potrzebne jest skierowanie, rejestrator, wypełnienie kilku formularzy i oczekiwanie. Należy uzbroić się w cierpliwość i nie marudzić. Każdy ustawiony w kolejce będzie załatwiony.
Zaopiekowany na oddziale może liczyć na prawidłową diagnozę i odpowiednie leczenie, po którym szczęśliwie wróci do domu.
PS. Dzisiejszy dzień spędzony na SOR przyniósł wiele obserwacji. Może jeszcze napiszę
@Slawomirski
25 czerwca 2026
22:58
Faszysci w USA podpadaja pod wolnosc slowa. I ty musisz to tolerowac. Nawrocki i reszta „prawdziwkow” tez. Co im zrobicie?
A Banderowcy w Ukrainie juz nie podpadaja dla ciebie pod wolnosc slowa? Bo co?
@Slawomirski
25 czerwca 2026
22:12
Dzieki Kanalowi Zero moglem zapoznac sie z sytuacja w warszawskin szpitalu.
A ja dzieki Micky Mouse wiem jak prawda o Ameryce wyglada 🙂
Buhahhah…
@Calvin Hobbs:
Czasem widzę, co produkuje taka zniemczona Amerykanka, Type Ashton. I ona nie tak dawno relacjonowała, jak odwiedzając rodzinę w USA, musiała udać się do szpitala, w sumie na obserwację. Przez dobę (z wielotysięcznym rachunkiem, oczywiście), nie spotkała żadnego lekarza. Nie pamiętam też, czy na wynikach i wypisie, który dostała, był jakiegokolwiek podpis.
Jak opisujesz tego Hindusa, to mi się przypomina opis Type Ashton — wszystkie działania przekierowane na personel pielęgniarski, czy administracyjny wręcz. Można iść do banku.
Tamtejszy SOR to duży obiekt pełen korytarzy, pomieszczeń zabiegowych i technicznych wyposażonych w urządzenia badawcze, takie jak przykładowo tomografy.
W jednym z pomieszczeń obserwacyjno-konsultacyjnych znajdował się personel lekarski i kilkunastu pacjentów. Co jakiś czas przywożono chorych na wózkach, albo łóżkach. To już sprzęt kosmiczny wyposażony w specjalną aparaturę którą można podłączyć do urządzeń stacjonarnych monitorujących organizm chorego.
Z tymi na wózkach pod nadzorem pielęgniarza podjeżdżano do stanowiska pobierania krwi i aplikowania środków znieczulających. Według wypowiedzi jednej pacjentki środki te były skuteczne i ból ustawał. Można było czekać na dalsze zabiegi, w zależności od wyniku wstępnych badań. Chory przebywający w tej sali miał na to czas. Siedziałem w kącie przez wiele godzin, jako osoba towarzysząca choremu i patrzyłem na starania lekarzy, a były to wywiady lekarskie i aktualne dolegliwosci.
Jednych wywożono, a innych przywożono, jednak ruch był spowolniony, bo co nagle to po diable.
Chorzy byli w różnym wieku i kondycji. Z reguły milczący chociaż zawiązywały się rozmowy i panowała przyjazna atmosfera.
Opuszczając salę przyjęć (za potrzebą) widziałem chorych przebywających w innych pomieszczeniach. Na korytarzu czekał w towarzystwie policjantów mężczyzna z rękami skutymi z tyłu. W czasie gdy policjantka załatwiała sprawy formalne ten podejrzany w dobrym nastroju prowadził ożywioną dyskusję z drugim policjantem. Niestety nie usłyszałem co mówi, z pewnością o życiowym pechu którym było zatrzymanie przez policję. Pojawili się też inni policjanci. To nie powinno dziwić, bo przywożą uczestników wypadków, czy innych zdarzeń, a Pogotowie Ratunkowe nie nadąża.
The Rolling Stone, NYT i inni publikuja obit.
Film “What The Hell happened to Blood Sweat and Tears “ jest o wystepach za Żelazną kurtyna rowniez w komunistycznej Polsce.
…
“The king is dead. Long live the king!!!”
https://www.ibtimes.co.uk/trump-supporter-king-barron-comment-freedom-250-1805036
przy kaffce, zawsze przy kaffce pzdr S
@PAK4, 26 czerwca 2026, 10:09
nie przekonuj mnie. Przekonaj niezainteresowanych zdarzeniami dwa/trzy pokolenia wstecz. Raz linkowalem, moge jeszcze raz… Przeczytaj z uwaga.
https://kulturaliberalna.pl/2026/06/23/polska-nie-jest-gotowa-na-podmiotowa-ukraine/
Ja mysle PAK, ze historia Polski jest bardzo zaklamana. Bez wzgledu na zakrety Historii, „historie” dziejow Rzplitej pisza potomkowie „karmazynowej szlachty”. Caly czas. Jak to wyszlo to ja nie wiem 😎 Ale wszyscy sa potomkowie, nawet jak wojciki, dudy i sikory nazywaja 😀 Moze z nieprawego loza sa 😀 Ja PAK, jestem potomkiem niewolnikow (panszczyznianych, a po stronie ojca z dobr koscielnych, matki jakis szarakow bosych) i wcale nie dziwie ze Ukraincy/ Kozacy nie chcieli historycznie i nie chca byc dzis na smieciowych umowach polskich. Wystarczy…
Ide dzis PAK na film „The Death of Robin Hood”, ktory podobno opowiada historie w sposob niezaklamany. Zobaczymy, pzdr Seleukos
PROSZĘ O ZACHOWANIE KULTURY WYPOWIEDZI.
@seleuk|os|:
> Błąd ten polega na założeniu, że cechę części automatycznie uznaje się za cechę całości.
Tak. Jarosław Kuisz nie zauważył, że opisuje też własny tekst.
> Ide dzis PAK na film „The Death of Robin Hood”, ktory podobno opowiada historie w sposob niezaklamany.
Mam nadzieję, że będzie lepszy niż Janosik. Historia prawdziwa 🙂
***
Polska jest dużym krajem. Nie piszę by Polskę chwalić. Piszę by zwrócić uwagę, że mamy pluralizm w opowiadaniu o historii. Mamy jawne spory między szkołami i historykami. Mamy takich, którzy wciąż lukrują wielkość Rzeczpospolitej. Ale obok mamy nurt rozliczania tej przeszłości. Wyrzekanie się kolonialnych zapędów na Wschodzie jest wręcz wzorcem poprawności dla inteligencji. Mamy coś takiego jak Międzynarodowe Centrum Kultury (w Krakowie), które popularyzuje w Polsce historię „bliskich krajów”: Czech, Słowacji, Węgier, Rumunii, Ukrainy, czy Litwy.
Jeśli chcę przeczytać książkę o Litwie z litewskiej perspektywy nie muszę się uczyć litewskiego (albo szlifować angielskiego) — bo znajdę ją w polskiej księgarni. Z Ukrainą to może bardziej złożone, bo kojarzę tylko takie o współczesnej Ukrainie pisane przez ukraińskich historyków i wydawane w Polsce (no dobrze, znam jedną o XVI wieku ukraińskiej historyczki…).
(Tak, są luki — nie jest przypadkiem, że piszę dużo o Litwie, a praktycznie nic o Białorusi… Ale to nie wygląda na brak polskich chęci. No i za to znajdę książkę o Polakach prześladujących Białorusinów…)
Walcząc z potomkami „karmazynowej szlachty” w polskiej historiografi „bierzesz cechę części automatycznie za cechę całości”.
„Kasa z chorych” pisze tygodnik POLITYKA opisując patologie lekarskiego systemu płac. Chory zapłaci każdą cenę za gwarancję zdrowia, a lekarze nie w ciemię bici chcą zapłaty za pracę, chociaż liczą się jej efekty, a przecież cudów nie ma i nie wiadomo czy lepiej wstawić stenty czy bajpasy.
Wołodymir jest niskim mężczyzną o wadze 60 kg. W szpitalu zdrutowali mu połamany kręgosłup i nogę. Teraz dokucza mu ból w nogach i ma kiepskie samopoczucie. Siedzieliśmy kilka godzin na SOR i tylko raz próbowałem zagadać proponując kawę do kanapki, ale odmówił. Ja siedziałem spokojnie, a Wolodymira nosiło po oddziale. Wstawał i chodził korytarzami. Widocznie miał takie potrzeby. Z lekarzami rozmawiał przedstawiając swoje dolegliwości. Poza lekarzami nie zamienił w czasie pobytu na SOR z nikim ani słowa.
Ciekawy byłem jaką drogę odbył do szpitala i co było przyczyną tych złamań. Niestety, próba dotarcia do człowieka się nie udała. Może to był weteran wojenny?
Pozostanie w mojej pamięci ten człowiek o imieniu Wołodymir mówiący po polsku.
PS. Gdyby rzędem ustawić tutejszych komentatorów czy można byłoby odgadnąć, który to ten, a który tamten co wypisuje po szwedzku, niemiecku, czy angielsku?
Ach, dziecko! Diabeł w tobie siedzi,
Zachowaj, proszę, kulturę spowiedzi.
Historia dla patrioty
To kłopoty
I konieczność wyboru
Koloru
Bo nie każde czerwone
Jest dozwolone
Blog szalonych naukowców
26 czerwca 2026 14:33
Proszę o zachowanie kultury moderacji.
Lyle Lovett tickets sold out in 7 minutes.
https://youtu.be/KATsHA8Wq-8?is=skRYwX2vospGi8wt
Waiting list
@PAK4,
byc moze masz racje o wielotorowosci polskich badan historycznych. Ja tego nie sledze. U mnie tego tez nie widac/ slychac. Do mnie docieraja tylko skutki konfliktow sasiedzkich i poczynania polskie dla hamowania integracji europejskiej. „Szumowina” na rosole polityki jagiellonskiej 😎
Ja nie walcze PAK z potomkami „karmazynowej szlachty”. Mysle ze ci potomkowie chca napisac historie sasiadow, co im wolno. Ale chca tez zmusic sasiadow do przyjecia tej interepretacji. Co jest tylko smieszne. Zeby jeszcze mieli pieniadze, ci „potomkowie”, to moznaby… Ale to wszystko PAK, „na krede” 😎
pzdr Seleuk
Zawsze jest ktoś, kto wiarę szerzy,
Że jemu bardziej niż innym brakuje,
Im głośniej krzyczy, że mu się należy,
Tym mniej na to zasługuje.
@Lsie42,
mnie rozpoznalbys, przypuszczam, stosunkowo latwo. Gdyz na codzien wystepuje w szwedzkim stroju narodowym, od dawna. W tym stroju wystepuje zdecydowana wiekszosc mezczyzn, poza osrodkami wielkomiejskimi, znaczy wiejskich mezczyzn. Latem krotkie nogawki, zima dlugie nogawki. Stroj ten narodowy wyglada tak, mniejwiecej…
https://www.arbetsbyxor.com/category/klader/arbetsbyxor/midjebyxor
Sa oczywiscie modele rowniez damskie i dzieciece. Niech Ciebie to nie zmyli… Nie wszyscy co nosza sa stolarzami. Bylbym raczej sklonny napisac, malo kto jest z mezczyzn stolarz. To jest po prostu stroj narodowy. Pzdr S
@seleuk|os|
To raczej spodnie cieśli (snickare), a nie stolarza (möbelsnickare). Cieśla nosi dużo narzędzi ze sobą, stąd kieszenie i uchwyty. Stolarz pracuje głównie w/przy warsztacie.
@Qba
stolarz = snickare, ciesla = timmerman. Dlaczego spodnie narodowe nie maja nazwy szkutnicze (skeppsbyggarbyxor) lub kowalskie (smedbyxor) czy drwalskie (skogshuggarbyxor) nie wiem.
Pzdr Seleuk
Orca
26 czerwca 2026
8:51
Chyba dwa dni temu uslyszalem ze David Clayton Thomas zmarl w wieku 84 lat.
Nie zdawalem sobie sprawy ze wystepy BS&T za zelazna kurtyna byly wymuszone na muzykach przez niepopularny wsrod amerykanskiej mlodzierzy rzad.
” Pozostanie w mojej pamięci ten człowiek o imieniu Wołodymir mówiący po polsku.
Ps.Gdyby rzędem ustawić tutejszych komentatorów czy można byłoby odgadnąć, który to ten, a który tamten co wypisuje po szwedzku, niemiecku, czy angielsku? ”
…………….
Zaleciało ale na pewno niechcący przecież … bo nieopatrznie , zamkowym geometra, Kafki przy kawce . (!? bo ktoz moglby „to” czytac przy Nim)
………..
„O ileż K. wolałby jego miec’ za pomocnika . Troche przypominał mu on kobietę z niemowlęciem przy piersi , która, widział u mistrza garbarskiego . „
W 1962 roku w radzieckim magazynie literackim „Nowyj Mir” opublikowano opowiadanie Aleksandra Sołżenicyna „Jeden dzień Iwana Denisowicza”.
Autor otrzymał literacką nagrodę Nobla.
W życiu wielu ludzi zdarza się przełomowa chwila, zmieniająca ich spojrzenie na otaczającą rzeczywistość. Każdy, zanim zostanie pacjentem, powinien spędzić jeden dzień na SOR.
Wołodymir mógłby zostać postacią literacką, gdyby zainteresował się nim jakiś utalentowany powieściopisarz jak Aleksander Sołżenicyn, niestety nie dał się poznać i trudno napisać nawet fragment opowiadania, bo wygląd zewnętrzny to nie to, o co w tym przypadku chodzi.
Kto jeszcze mógłby wchodzić w rachubę?
Pani Edyta z bólem głowy?
Pani Elwira z chorym sercem? Nie była Pani nawodniona, powiedział lekarz do Pani Elwiry leżącej na łóżku i podłączonej do szpitalnej aparatury.
Pan Andrzej, Pnn Leszek, czy Pan Konrad?
Obok mnie usiadł młody przystojny mężczyzna w sportowym stroju. Czytał kryminał „Wilcza chata” Michała Śmielaka.
Akcja dzieje się w Bieszczadach.
Nigdy bym nie pomyślał, że ten człowiek bez widocznych dolegliwości może trafić na SOR
@seleuk|os|
Dzięki. AI tłumaczy nieinteligentnie. Tak już ma. Może kiedyś z tego wyrośnie, chociaż sądząc po intencjach jej twórców, to prędzej zbrunatnieje.
„bo wygląd zewnętrzny to nie to, o co w tym przypadku chodzi. ”
„We wrześniu 1973 KGB skonfiskowało rękopis Archipelagu Gułag. W tej sytuacji pisarz zezwolił na publikację książki przez wydawnictwo YMCA Press, co nastąpiło w Paryżu w grudniu tego roku. Oliwy do ognia dolało opublikowanie na Zachodzie jego Listu do wodzów Związku Radzieckiego. W odpowiedzi władze podjęły zdecydowane działania. Zorganizowano akcję „spontanicznych” protestów zbiorowych ludu pracującego i lawinę indywidualnych oświadczeń. Sołżenicyna wezwano na przesłuchanie do prokuratury, a gdy się nie stawił, został na krótko aresztowany. Wydany specjalnie dekret Prezydium Rady Najwyższej ZSRR pozbawiał go obywatelstwa Związku Radzieckiego i nakazywał administracyjne wydalenie pisarza z ZSRR. Zrealizowano to natychmiast, wywożąc go samolotem do Frankfurtu nad Menem.”
Sławo
Lubie jego glos I styl muzyczny zespołu
“Spinning wheel” by David Clayton Thomas
https://youtu.be/SFEewD4EVwU?is=GKEnPC0SJTfbnupi
Doors
How they made a song.
https://www.youtube.com/shorts/fQZZ_CiE07I
W gazecie jest artykul:
Where is Cabo Verde?
-The country is an archipelago of 10 volcanic islands located about 350 miles off the western coast of Africa.
-How many people live there? About 530,000, according to Worldometer. It’s the third-smallest nation to qualify for the World Cup.
-What language do they speak?
The official language of Cabo Verde is Portuguese, „but most Cape Verdeans also speak a Creole
Slawo,
Ciekawe.
Zapytałem sztuczną inteligencję
O jej proweniencję.
Ona na to, że pewien cyfrowy kaznodzieja
Twierdzi, że matką jest nadzieja
Na umysł wolny od naleciałości
Stetryczałej ludzkości,
Lecz przy ojcach, którzy tym się szczycą,
Trudno pozostać dziewicą,
Więc pewnie się zestarzeję
Zanim dojrzeję,
A ludziom, jak zwykle, pozostanie wiara,
Że ktoś się postara.
Sytuację w Szpitalu Południowym w Warszawie omawiali politycy na śniadaniu u Rymanowskiego.
Jak jawność, to jawność, powiedział o zarobkach lekarzy Krzysztof Bosak.
Potrzebna reforma ponad podziałami, powiedziała Magdalena Sroka.
Ten człowiek podczas specjalizacji powinien się uczyć, powiedział Radosław Fogiel.
To patologia KO, powiedział inny polityk PiS.
Przytoczono wypowiedź Anny Marii Żukowskiej krytykującej decyzje Rafała Trzaskowskiego „too little, to late”
Teraz o tym w „Kawie na ławie”
Odpowiedzialność ponosi samorząd Warszawy, powiedział jeden z dyskutantów.
PS. Prokuraturze przybyło niepotrzebnej roboty, a opozycja w natarciu
@seleukos
No i jakie wrażenia z filmu? Czy Szeryf Nottigham okazał się surowym ale sprawiedliwym przedstawicielem administracji królewskiej? Czy Cudak z Gisbourne okazał się dobrotliwym kaznodzieją?
W „Kawie na ławie” poruszono zarobki lekarzy i organizacje pracy w jednostkach służby zdrowia. Postulowano aby lekarze pracujacy w państwowych jednostkach służby zdrowia, w wyznaczonym czasie pracy nie udzielali prywatnych konsultacji.
Pytano dlaczego zarobki lekarzy są opodatkowane niżej (14%) niż zarobki innych pracujących (32%).
PS. Podatki powinny zostać ujednolicone.
Od Mai Chwalińskiej Francuzi zabrali ponad 50% z wysokości nagrody.
@ls42
Tak sobie myślę, że jak ktoś chce wiedzieć o co zapytał red. Rymanowski posła Bosaka, to może po prostu włączyć telewizor i ewentualnie szybko wyłączyć.
@ls42
28 czerwca 2026
11:05
Czekam na rzetelna dyskusje o obrzydliwej obludzie „zwyklych Polakow”, ktorzy ach z taka moralna wyzszoscia obuzaja sie na „salonik VIPow”.
Przeciez to ludowy polski sport „byc zaradnym”! I wciskac sie do kazdej kolejki zamiast sie w niej ustawiac. Na przystanku, na wyciagu, do lekarza…. Kto takich „dumnych” z siebie wspolobywateli nie zna osobiscie? To sa miliony, a moze nawet wiekszosc 🙁
A taka Kataryna w Rzepie zada od Tuska:
Premier powinien zdobyć się na odwagę i po prostu przeprosić. Nas, miliony frajerów bez koneksji, wypychanych z kolejek przez krewnych i znajomych młokosa bez specjalizacji
https://www.rp.pl/krotkie-formy/art44673601-kataryna-donald-tusk-powinien-przeprosic-nas-miliony-frajerow-bez-koneksji
Dlaczego Kataryna nie zdobywa sie na odwage i zada od Tuska aby przykladnie ukaral wszystkich wciskajacych sie poza kolejnoscia? Np. przesunac ich (miliony!) na koniec kolejki? Bo wie, ze wtedy czytelnicy przestali by ja „klikac”. Obrzydliwa obluda! 🙁
Nie wspominajac o tych wszystkich politykach-swietoszkach, ktorzy nie maja odwagi krytykowac „zwyklych” Polakow. Za „zaradnosc”, za antysemityzm, za ukrainofobie itd. Obrzydliwa obluda!
LOŻA PRASOWA
Jakich zmian potrzebuje system ochrony zdrowia?
Dziennikarze próbują ustalić
@Stary Profesor, 28 czerwca 2026, 11:11
No i jakie wrażenia z filmu? Najdelikatniej piszac, ”wstrzasniety, nie (z)mieszany”. Szeryf Nottigham w ogole nie wystepuje. Glownym antagonista Robina jest sam Robin. A Guy z Gisbourne jest umierajacym na trad ogrodnikiem/ sadownikiem klasztoru. Zreszta w momencie swojej smierci zleca /obliguje Robina, przejac jego sadownictwo dla pozytku spoleczenstwa lokalnego/ klasztornego 🙂
Ja mam dosc ciezko @Profesorze zaaceptowac filmowe wolnosci poetyckie. Te wyzej, jeszcze bym przelknal bez wiekszych problemow ale…
Przez caly film Robin uzywa luk reflexyjny(!!!) 🙄 W wszystkich wersjach legendy, jakie ja znam/ slyszalem to ”longbow”. Klasyczny angielski longbow. Co taka zmiana przydaje opowiadaniu nie moglem odkryc. Pozatym, ostatnia strzale, z tego reflexyjnego luku, do horyzontu(???) puszcza 12letnia corka Malego Johna, po samodzielnym nalozeniu cieciwy (wg instrukcji umierajacego wlasnie Robina). To mialem bardzo trudno przelknac (nie eventualne ojcostwo), biorac pod uwage fizyczne mozliwosci 12latki. I pare razy majac w reku taki przedmiot. Jest cala kupa w muzeach i masa replik…
Wszystkie filmy ”historyczne”, (wiekszosc) sprawia mnie trudnosci wlasnie z takich powodow. Rezyserzy/ producenci wsadzaja bohaterow w nierealne rekwizyta. Z trwoga czekam na ”Odysee”. Odys zegluje viking lodz i walczy w zbroji z okresu Grecji klasycznej. Dlaczego? Nie wiem. Sa przeciez archeologiczne przyklady, wystarczajace w zupelnosci stworzyc porzadne rekwizyta.
Jedyny film jaki ogladalem ostatnio, z historyczna pieczolowitoscia zrobiony, to ”Shogun”(2024). Tak starannoscia w rekwizytach, jak i starannoscia zwyczajow. Wcale to nie jest gorsze od tych fantazji rezyserskich, jak nie lepsze…
Pzdr Seleukos
@seleukos
Zgroza! Przecież Robin w słynnym pojedynku zabił Cudaka, przebrał się w jego cudaczny strój i w tym przebraniu udał się na zamek Szeryfa. Co też ci twórcy kiepskich horrorów potrafią jeszcze zchrzanić? Dla mnie Robin Hood pozostanie na zawsze bohaterem książki Howarda Pyle’a, świetnie przełożonej przez Jerzego Krzysztonia (Cudak, zamiast Guy, w wersji Krzysztonia, to jak Kubuś Puchatek albo Fizia Pończoszanka) i fantastycznie zilustrowanej przez Janusza Grabiańskiego.
No i te ballady w brawurowym przekładzie Włodzimierza Lewika
—
Tu pod tym głazem położony
Leży lord Robert z Huntingtonu.
Arcymistrz łuku, krzepki w udach,
Lud dał mu imię Robin Hooda.
Takich jakim on był rębaczy,
Anglia już nigdy nie zobaczy
Dla ochłody,
Brooks Falls, Alaska
Webcam
O tej porze roku Katmai bears spedzaja lato przy wodospadzie. Teraz jest sezon migracji lososia.
Niedzwiedzie jedza lososie w przygowaniu na zimowy sen.
Enjoy
https://www.youtube.com/live/J7ZrIDvqlic?is=loEEbkbRpDkNzZ_L
Migracja trwa okolo 5 tygodni.
Jest kilka kamer.
Czasami Park Ranger mowi o tym miejscu i o migracji.
Chetni moga sie zglosic aby operowac kamerą z wlasnego domu, na przyklad w Polsce. Info jest na stronie explore dot org, volunteer
@Stary Profesor, seleuk|os|
Polecam film „Robin and Marian” z 1976 roku w reżyserii Richarda Lestera z Audrey Hepburn i Sean Connery w rolach głównych. Szeryfa z Nottingham gra Robert Shaw a Ryszarda Lwie Serce Richard Harris. Film ten został określony mianem najbardziej niedocenionego tego roku. Nie wiem, jak on się ma do książki oraz do faktów historycznych ale według mnie wart jest obejrzenia.
@Qba,
postac Robin Hood jest calkowicie fikcyjna. Do poczatkowej ballady kazda epoka dokladala „cegielke” wlasna, swoje tesknoty za sprawiedliwoscia i podobnymi ulotnosciami w aerozolu 😉 Nie podejmuje mnie rozstrzygnac, ktora z ponizszych wersji jest „najlepsza”. Samo pojecie „sprawiedliwosci” ma z 200 opisow (roznych). To znaczy ze jest miejsce na nastepne wersje. Tu lista dotychczasowych.
https://en.wikipedia.org/wiki/Category:Robin_Hood_films
pzdr Seleuk
@seleuk|os|
Wszystko jasne. Nawet, jeśli oryginał jest najprawdziwszy, to film jest, przynajmniej częściowo, fikcją. Po to jest film.
Proponowany przeze mnie film jest po prostu dobry jako film w ogóle, a aktorsko w szczególe. Do tego podejście do samej głównej postaci jest niekonwencjonalne, w sensie samej legendy.
Telewizja tvn zorganizowała dzisiaj wieczorem na poznańskiej Malcie koncert poświęcony ginącej miłości.
Piękne piosenki wykonywane przez polskich artystów. Wielu widzów tam i przed telewizorami.
By nie odbiegać od tematu zagajenia, chociaż na SOR też można zauważyć gasnącą miłość, gdy chory musi rozstać się z tym światem, kilka uwag jak uzdrowić służbę zdrowia.
Marszałek Włodzimierz Czarzasty chce dołożyć pieniędzy, ale tych nie ma minister finansów. Inny polityk mówi o reorganizacji placówek medycznych, czyli centralizacji skoro najwięcej środków wymagają zadłużone szpitale. To byłoby wylewanie dziecka z kąpielą, chociaż sam pomysł głupi nie jest bowiem centralne zarządzanie ma swoje dobre strony.
Jak ja to widzę. Po pierwsze dobro pacjenta wymaga szybkiej pomocy przy użyciu dostępnych środków. Prawidłowe rozpoznanie choroby i wdrożenie leczenia powinno być skuteczne, jeżeli nie jest to niemożliwe do osiągnięcia, z czym rozsądny obywatel powinien się pogodzić.
Odwiedzając chorych w szpitalach widziałem na przestrzeni dziesięcioleci jak zmieniały się warunki pobytu chorych w placówkach medycznych.
Kiedyś na sali szpitalnej leżało kilkunastu pacjentów i o każdym bylo wiadomo co mu jest i dokąd zmierza. Ten już długo nie pociągnie, powiedział jeden chory o tym drugim leżącym obok i wyjaśniał dlaczego, a tamten słuchał bez sprzeciwu. Takie były czasy. Który lekarz otwarcie powie to samo o pacjencie na SOR?
Dodatkowa informacja na temat strony z Katmai
Chat rolls are on 7am – 5 pm Pacific Time from Monday through Sunday.
Brooks Falls is on solar power and will be live whenever we have enough sun.
Na stronie explore dot org sa wszystkie dostepne kamery z Brooks Falls i z wielu miejsc na swiecie.
„Żądamy chleba” w sądzie
Dawniej chleb był dobry, albo mniej smaczny. W czerwcu 1956 roku brakowało chleba w Poznaniu. Obecnie chleba też brakuje i ustawiają się kolejki do małych piekarni oferujących smaczne pieczywo.
W dużych sklepach chleba jest do wyboru i koloru. Okazało się, co wykazały badania, że czasem pieczywo szkodzi i chory ląduje na SOR.
Pobyt na SOR skutkuje skierowaniem na właściwy oddział szpitalny lub zwolnieniem do domu ze wskazaniem dalszego leczenia. Oddziały szpitalne często są zatkane i wszystkie miejsca zajęte lub wyczerpały się fundusze i nie ma, a z pustego i Salomon nie naleje. Z tym należy się liczyć.
W Radiu Wrocław dzisiaj nie ma debaty politycznej chociaż jest poniedziałek.
Rozmowa dotyczy atrakcji turystycznych na Dolnym Śląsku. Atrakcje się rozwijają i warto tam być, powiedział gość audycji. Coraz więcej jest wież widokowych. Turyści chętnie odwiedzają tutejszy region, a pobyt trwa dłużej, nawet kilka dni.
Apel maukowcow w zwiazku ze zmianami klimatu:
Wciąż brakuje spójnej, opartej na wiedzy naukowej strategii przygotowania Polski na coraz częstsze fale upałów, susze i gwałtowne opady. Brakuje systemowych działań chroniących mieszkańców przed przegrzewaniem miast, zwiększających retencję wody, wzmacniających odporność infrastruktury oraz wspierających społeczności najbardziej narażone na skutki zmiany klimatu.
https://oko.press/na-zywo/na-zywo-relacja/jak-ochronicie-obywateli-przed-upalem-apel-naukowcow-do-politykow
Czy to cos da? Watpie. Bo „zwykly” Polak preferuje polityczne nawalanki nad praktyczne dzialania dla wlasnego dobra 🙁 Chyba, ze jest akurat zajety wciskaniem sie do kolejki do lekarza 😉
W sztucznym klimacie sztucznej inteligencji
Wykazałem posiadanie naturalnych tendencji
Do bycia głuchym na głosy rozsądku.
Czyli wszystko w porządku.
Tym razem nie było znaków ani cudów:
Wieszcz przewrócił się w grobie z nudów.
Człowiek bez obciążeń powinien być szczęśliwy.
Zdarza się jednak, że urodzi się w niewłaściwym miejscu lub czasie i nieszczęście gotowe. Mieszkańcy Strefy Gazy czy Libanu nie mają obecnie dobrej aury. Podobnie Irańczycy.
Można też w biały dzień jechać samochodem w Lublinie i zginąć w wypadku o czym donoszą dzisiaj media. To był niemiecki samochód, ale co to ma do rzeczy skoro zginęła pasażerka.
Był taki film reżysera Munka „Pasażerka”. Też smutny, ale nie zawracajmy do przeszłości bo teraźniejszość skrzeczy.
Kilka dni temu karetka Pogotowia Ratunkowego dachowała. Czterech ratowników odniosło obrażenia, trzech ciężkie. Pomagając ludziom sami narażają się na kłopoty. Do tego mają problem z agresywnymi osobami, którym udzielają pomocy. Podobnie policjanci. Bandyci nie przebierają w środkach. Czasami są sprytniejsi od pracowników wymiaru sprawiedliwości.
Kiedyś na polskiej wsi życie toczyło się bezpiecznie i spokojnie. Jak dotarła cywilizacja przyszły kłopoty. Do tego zmiany klimatyczne. Zboże się gotuje, mówią rolnicy.
…
Jak dziala i wyglada demokracja jest doskonale opisane. Nie ma zadnej potrzeby udawac madrale i wymyslac kolo…
Istnieje ponad dwadziescia uznanych powszechnie indexow, ktore mierza wiele wymiarow (aspectow) demokracji. W moim, subiektywnym wyborze, bez kolejnosci/ waznosci, latwo znalezc, zamiast udawac madrale piszac pare bzdetow:
1. Freedom House, Freedom in the World,
fokus na procesach wyborczych, pluralizmie, wolnosci wypowiedzi, praworzadnosci
2. Economist Intelligence Unit – Democracy Index,
fokus na procesach wyborczych, jakosci rzadow, uczestnictwo w polityce i kultura polityczna
3. V-Dem (Varieties of Democracy),
najbardzej zlozony index, ponad sto parametrow
https://v-dem.net/
4. Polity IV / Polity V, uzywany czesto w badanich naukowych nad demokracja, fokus skierowany jest instytucionalne cechy systemow politycznych
Warto uwazam rowniez zobaczyc: Bertelsmann Transformation Index (BTI), World Governance Indicators (WGI), CIRI Human Rights Data Project… Wystarczy??? Mniej pisz wyssanych z brudnego palca bzdur …
Jak dziala i wyglada demokracja jest doskonale opisane. Nie ma zadnej potrzeby udawac madrali i wymyslac kolo…
Istnieje ponad dwadziescia uznanych powszechnie indexow, ktore mierza wiele wymiarow demokracji. W moim, subiektywnym wyborze, bez kolejnosci/ waznosci, latwo znalezc zamiast udawac madrale piszac pare bzdetow:
1. Freedom House, Freedom in the World,
fokus na procesach wyborczych, pluralizmie, wolnosci wypowiedzi, praworzadnosci
2. Economist Intelligence Unit – Democracy Index,
fokus na procesach wyborczych, jakosci rzadow, uczestnictwo w polityce i kultura polityczna
3. V-Dem (Varieties of Democracy),
najbardzej zlozony index, ponad sto parametrow
https://v-dem.net/
4. Polity IV / Polity V, uzywany czesto w badanich naukowych nad demokracja, fokus skierowany jest instytucionalne cechy systemow politycznych
Warto uwazam rowniez zobaczyc: Bertelsmann Transformation Index (BTI), World Governance Indicators (WGI), CIRI Human Rights Data Project… Wystarczy??? Mniej pisz wyssanych z brudnego palca bzdur typu „Kilroy was here”, wiecej czytaj.
pzdr Seleukos
…
Sorry, cos pokickalem z „wyslij” 😉
@Szanowni Gracze,
historia Ukrainy pisana w Polsce, wspolnym wysilkiem wiekszosci, jest jak „Chata wuja Toma” 😎 „Chrzscijanska dobrocia zlagodzimy niewolnictwo” (lagodzilismy). A tu taka niewdziecznosc. Mniejwiecej taki przekaz…
Darujcie Szanowni Gracze w klasy, takie numery nie przejda. Sa lata 20te, wiek 21, status ekonomiczny folwarku jest na granicy bankructwa (patrz ocene Komisji EU).
pzdr Seleukos
@Seleukos
Powinniśmy wszyscy naraz znaleźć się na SOR i ustawić w kolejce do diagnostów.
To, że politycy (nie tylko polscy) prowadzą kraje do bankructwa widać było od dawna. Czy to komunizm, socjalizm, czy kapitalizm wszędzie jest drabina po której wspinają się obywatele. Na górze jest mniejszy tłok i większe pole widzenia. To co widzi Donald Trump nie jest dostępne dla wielu jego wyborców.
Sytuacja jest jednak zawikłana, bo coś utrudnia nam życie i nie wiadomo dlaczego skoro oficjalnie politycy składają też rozsądne regulacje oparte na rachunku sumienia i prawdopodobieństwa, a mimo to wybierane warianty postępowania mnożą kłopoty.
W Szwecji życie utrudniają młodociani bandyci, donoszą media. Przesadzono z pomocą migrantom, podają przyczynę zamieszek i napadów z bronią w ręku.
Polityka wschodnia polega na insynuacjach i kłamstwach, powiedział dziennikarz w niedzielnej Loży Prasowej, ale tak konkretnie nazwa kraju nie padła, a chciałem się dowiedzieć.
Szanowny komentatorze Seleukosie! Też nie znasz numerów totolotka, chociaż przedstawiasz tysiące tabel i analiz. Można jednak przywołać ewangelistę który każdego przestrzega „Prochem jesteś i w proch się obrócisz”.
Nobel wiedział
Szanowny @Lsie42,
numery totolotka znaja wszyscy historycy totolotka 😎 To bardzo szlachetny i popularny zawod (profesja). No i nie wierz w wszystko co donosza media. Media zyja „z doniesien”. Pzdr Seleukos
Na temat kariery mam tylko do powiedzenia,
Że im wyżej, tym mniejsze jest pole widzenia,
Przy jednoczesnym zwiększeniu pola rażenia.
Szczególnie dotyczy to polityki,
Stąd takie wyniki.
Narkomania
https://www.youtube.com/watch?v=_vmtNl_vMkY&t=328s
Jest to migawka z Filadelfi w czasie Mundialu. Reporter Kanalu Zero przemieszcza sie przez Kensington Ave przedstawiajac wstrzasajace statystyki, geneze i mechanizm narkotykowej epidemi. Podobne ulice sa w innych miastach. W Vancouver w Kanadzie taka ulica jest East Hastings Street.
Nie ma problemu ludzi bezdomnych jest problem zdrowia psychicznego.
mfizyk
29 czerwca 2026
11:37
Apel maukowcow w zwiazku ze zmianami klimatu:
Jak nie wiesz o co chodzi to chodzi o pieniadze.
Orca
28 czerwca 2026
16:55
Dzieki za ten link do Katmai NP.
ls42
29 czerwca 2026
8:41
„Żądamy chleba” w sądzie ”
Anie można po prostu do sądu wziąć kanapki ?
@Slawomirski
30 czerwca 2026
19:15
Oczywiscie, ze chodzi o pieniadze. Np.:
Koszty ochrony przed suszą w Europie cechują się następującymi trendami:
Wzrosty cen polis:
W ostatnim pięcioleciu europejscy ubezpieczyciele podnosili stawki średnio o 10–15% w regionach o wysokim ryzyku wystąpienia suszy.
Historyczne straty:
Według Europejskiej Agencji Środowiska (EEA) straty gospodarcze wywołane ekstremami pogodowymi w tym suszami osiągnęły w Europie rekordowe poziomy. Odszkodowania wypłacane w Unii Europejskiej z powodu suszy sięgają obecnie miliardów euro rocznie, a eksperci ostrzegają, że te liczby mogą wzrosnąć.
A jak tam u was w Am.Pln.?
@Slawomirski
30 czerwca 2026
19:15
PS. Oczywiscie, chodzi tez o moje skromne pieniadze. W ostatnich latach musialem podwoic pojemnosc zbiornikow na deszczowke dla ogrodu. A i tak nie starcza na wszystko. Mam moje drzewka i krzewy owocowe zamienic na kaktusy?!
Europa podgrzewa sie ok. 2x szybciej niz srednia swiatowa. Jak tak dalej pojdzie (a stawiam dolary za orzechy, ze tak bedzie!), bede musial juz nastepnego roku zainwestiwac w klimatyzacje. I w panele i akumulatory, zeby ja zasilac. Bo ilosc tropikalnych nocy (>25°C) rosnie lawinowo.
Tak, ku..a idzie o (moje) pieniadze!
Slawo,
You are very welcome:)
@Szanowni Gracze w klasy
Wczoraj SAAB i rzad ukrainski podpisali umowe na kupno 16 samolotow Jas Gripen ver E przez Ukraine. Finansowanie (2,7 miliardow euro) jest z pozyczki EU dla Ukrainy i czesciowo przez WlkBrytanie. Rzad szwedzki, jednoczesnie podarowal Ukrainie 16 Gripen ver C/D, w tej samej umowie.
https://www.dn.se/varlden/gripenaffaren-med-ukraina-ar-i-hamn-far-starkare-luftforsvar/
Czy w dostawe bedzie wchodzil rowniez pocisk Meteor nie podano (poza bardzo ogolnikowym „tillhörande materiel och utrustning” od SAAB).
https://pl.wikipedia.org/wiki/MBDA_Meteor
Mysle ze proby izolacji/”karania” Ukrainy przez Polske, beda w Europie przyjete bardzo nieprzychylnie. Bardzo nieprzychylnie dla Polski, szczegolnie w rozmowach na temat przyszlego budgetu wieloletniego EU.
pzdr Seleuk
Niezmierzona cierpliwość klawiatury w ” zestawieniu ” z cierpliwością papieru i atramentu na papierze , plamiącego (.. podobno kiedyś ) honor .
„Powinniśmy wszyscy naraz znaleźć się na SOR i ustawić w kolejce do diagnostów. ”
………………..
eses2
18 minut temu
Chciałoby sie rzec za klasykiem: „wężykiem, węzykiem”….. Z oczywistości z którymi zmaga się każdy normalny człowiek od tysięcy lat – robi się „głębię psychologiczną”, „mądrą perspektywę” i cos tam jeszcze, bo te pseudo mądrości wypowiedziła żona piłkarza, gazetowa celebrytka…… Psychologia nie jest żadną nauką – powtarzam, żadną nauką. Jest produktem „epoki terapeutycznej”, wskoczyła w niszę po etyce, estetyce, metafizyce czy religii – bo te znane od tysięcy lat, anturalne dla człowieka obszary są nie do przyjęcia dla progrsywizmu. I tak to się kręci – „psycholodzy i pacjenci”…….
……………
( „Prochem jesteś i w proch się obrócisz”. )
…………….
Gdyby do estetyki moralnej , metafizyki i religii zwłaszcza , dodać istniejący pod. kiedyś (!) honor , „psychologia .. ta religijna ” , a będąca blogowym idiotyzmem ( wszystko dozwolone – nawet obracanie sie w cos czym sie juz jest ) byłaby zdechła śmiercią naturalna bez obracania sie w – ” Oddałeś głos na ten komentarz ”
( „Prochem jesteś … ”. )
Najczęściej na okładce tygodnika POLITYKA pojawia się wizerunek Donalda Trumpa, a wewnątrz numeru można zobaczyć Władimira Putina i tak może już być aż do końca, bo na zmiany trudno liczyć.
To jak z cytatami. Wyrwane z kontekstu dotyczą zupełnie czegoś innego niż można byłoby się spodziewać. Kiedyś taką wskazówką były dzieła czterech rewucjonistów, które owładnęły politykami, ale do prostego ludu nie dotarły, natomiast żądania chleba i igrzysk pozostały jak najbardziej na czasie.
W pamiętnym dniu z obszaru obserwacyjno- konsultacyjnego SOR wyszła bosa kobieta i błąkała się po korytarzu przez czas jakiś. Ludzie patrzyli obojętnie mając co innego na głowie. Po jakimś czasie pojawił się lekarz i grzecznie do tej kobiety powiedział : „a prosiłem żeby pani nie opuszczała oddziału” i bez sprzeciwu odprowadził kobietę na właściwe miejsce. Kultura i wyrozumiałość lekarzy na SOR wydają się bezgraniczne.
Czasami chory (chora) nie mogą się doczekać konsultacji, ale muszą być cierpliwi. Po dokładnym zbadaniu i ustaleniu przyczyny dolegliwości zostaną objęci stosowną do potrzeb opieką
PS. Jest taki polski zespół muzyczny pod nazwą „Oddział Zamknięty” mający w repertuarze wiele rockowych przebojów o intrygujących tytułach („Obudź się”, Horror”). Zespół ten powstał w 1980 roku.
Wówczas nie było jeszcze SOR, które powstały pod koniec 1999 roku. Nazwa tego zespołu nawiązuje bezpośrednio do Szpitala Psychiatrycznego. Stąd być może ten horror, ale nie idźmy za daleko i pozostańmy przy SOR
@Szanowni Gracze w klasy,
skad my to znamy… 🙂
Wojny z Habsburgami, wyksztalcily w niepodleglych kantonach szwajcarskich, duza populacje mlodych mezczyzn z wysokim doswiadczeniem bojowym. Po wojnie burgundzkiej 1407/35 piechota szwajcarska zostala uznana za nieodzowna, w wszystkich armiach europejskich, a francuskiej szczegolnie gdzie regimenty szwajcarskie byly najwyzszej jakosci piechota liniowa. Byly to oddzialy, zdolne zatrzymac ciezka kawalerie, z pomoca pik i halabard. Francja utrzymywala kilkanascie regimentow (~2000ludzi) jednoczesnie. Charakterystyczna cecha tego „exportu” byl fakt, ze to kantony wysylaly cale oddzialy i braly oplaty. Nie zolnierze pojedynczo szukali sluzby najemnej. A kantony zaczely konkurowac miedzy soba o najbardziej lukratywne kontrakty (tzw kapitulacje).
W dniu 7/8 lipca bedzie w Ankarze szczyt NATO. Jeden z glownych z pkt bedzie finansowanie Ukrainy w wojnie z Rosja przez NATO. Skad my to znamy… 🙂
pzdr Seleuk
seleuk|os|
28 CZERWCA 2026
15:39
A propos wierności i realności rekwizytów.
Przyjaciele wynajmują zamek na trzy miesiące na kręcenie filmu anglo-amerykańskiego. Jako że są malowidła naścienne i boginie mało pruderyjne na sufitach, zbudowano drewniane rusztowania na których rozpięto płótno doskonałej jakości , wymieniono wszystkie gniazdka elektryczne z fr na angielskie. Zwiedzałem tuż mprzed rozpoczęciem kręcenia, nie do uwierzenia wysiłek, aby oddać epokę i kraj.
Te łuki, a nie luki, to chyba z drzewa cisowego były. Ale z czego struna. Sznurek.
Odyseusz miał łuk z rogów jelenia?
Hanna Arendt
Dla przypomnienia ze nikt nie jest zwolniony z myslenia o konsekwencjach wlasnej bezmyslnosci.
https://www.youtube.com/shorts/6OJDSs_6eAQ
‚Te łuki, a nie luki, to chyba z drzewa cisowego były. Ale z czego struna. Sznurek .
https://www.youtube.com/watch?v=spO0jVLGUOY
@Ahasverus,
wszystkie tradycyjne cieciwy lukow wykonywano z tradycyjnych materialow 🙂 lniane wlokno, konopne wlokno, jedwab. Cieciwy „europejskie” woskowano, japonskie do yumi (tsuru) czasem woskowani i lakierowano dodatkowo. W Azji uzywano tez jelit zwierzecych (gut) na cieciwy.
Wszyscy lucznicy mieli kilka cieciw. Chronionych skutecznie przed wilgocia (deszczem).
Jak wygladal luk Odysa? Najprawdopodobniej tak jak luki Mykenczykow, Hetytow, Egipcjan Nowego Panstwa. Silnie reflexyjny (dlugosc kolo 120cm) i kompozytowy. Drewniany rdzen (klon, jesion, cis), warstwa naciagana z sciegien zwierzat, warstwa scickana (brzuszna) z rogow. Calosc byla klejona klejem zwierzecym. W epoce brazu cieciwa byla z jelit zwierzat. Jedwabne importy byly bardzo drogie. Nie ma zadnego kompletnego egzemplarza wykopaliskowego z Myken, Troi czy Hattusa. W Egipcie i Anatolii i Krecie znaleziono fragmenty lukow.
pzdr Seleuk
…
😎 https://www.youtube.com/watch?v=2f5UjHwDHdU
…
Jeszcze o lukach z epoki poznego brazu („wojny trojanskiej”). Ahasverus mnie podpuscil (powiedzmy zainspirowal) a nabylem juz wczesniej bilety na szwedzka premiere „The Odyssey” 17 lipca. O okretach i zbrojach juz pisalem, ze nie trzymaja wykopaliskowych przykladow znanych. Z fragmentow reklamowych oczywiscie moj wniosek…
Z lukami bylem zmuszony zajrzec do przykladow archeologicznych rowniez. Z czasow „wojny trojanskiej” (1200 pne) nie ma zadnych, ale sa luki z grobow faraonow. Najblizszy technologicznie (1320 pne) jest zbior kompozytowych lukow z grobu Tutankhamona. A czesto podawane w zrodlach luki z grobu Senenmuta (Srednie Panstwo, Troja Homera to Nowe Panstwo) to „pic na wode, fotomontaz” znaczy kit. Oba znane groby Senenmuta (TT71 i TT353) zostaly spladrowane juz za Thutmose III. Tyle w duzym skrocie…
https://fity.club/lists/suggestions/ancient-egyptian-bows-and-arrows/
https://en.wikipedia.org/wiki/Senenmut
A wszystko to przejrzalem (zbroje, bron, okrety etc) przed premiera Odyssei Nolana. A teraz ide trenowac jazde na elektrycznej hulajnodze po wertepach. Jak porzadny emerytowany przedszkolak 😎 Jazda na malych kolkach, nawet dmuchanych i amortyzowanych, nie jest taka prosta po polnych/ lesnych drozkach, wbrew pozorom. Wymaga treningu, tak jak strzelanie z lukow wymagalo. Po asfalcie i w literaturze kazdy jest mistrzem…
Pa, do nastepnego, Seleuk
@seleuk|os|
2 lipca 2026
11:28
Jazda na malych kolkach, nawet dmuchanych i amortyzowanych, nie jest taka prosta po polnych/ lesnych drozkach, wbrew pozorom.
Ja bym ci polecal trenowanie upadkow na miekkim materacu. Najwazniejsze to nie podpierac sie rekami! A to sie niestety robi instynktownie 🙁 Bo to grozi zlamaniami czy zwichnieciem barku. O wiele bezpieczniejszym jest przetoczyc sie przez bark (jak to np. robia spadochroniarze).
Dopóki aktorzy w „Odysei” nie mają smart-watcha na przegubie, a główny bohater pozbył się nadwagi, to doszukiwanie się „zgodności z epoką” w filmie fantasy (!) uważam za przerost formy nad treścią 😉
Jazda na elektrycznej hulajnodze po wertepach to wyzywanie losu, znacznie bardziej ryzykowne niż niedawna przejażdżka tym pojazdem na szwajcarskiej autostradzie, kiedy patrol policji eskortował „kierowcę” do następnego zjazdu powodując kilometrowy korek, ale zapobiegając bardzo prawdopodobnej tragedii…
U nas to się nazywa e-scooter 🙄
Po dwóch tygodniach Polski przydałby mi się chyba jakiś detoks emocjonalny 🙄
Na początek plewienie ogrodu, długie marsze nad czystą, zimną rzeką, widok zrelaksowanych, przyjaznych ludzi, telewizja arte… Choćby „Scarface” i Al Pacino 😎
Nie sądziłem, jak dobrze mi ten film zrobi 😯
We wtorek telewizja ” Polsat” transmitowała koncert „Wrocław Przyszłości”.
Piękne to było wydarzenie. Muzyka w znakomitych aranżacjach wykonana przez lubianych artystów polskich. Koncert odbył się na placu Wolności, terenie położonym pomiędzy zabytkową Operą, a nowoczesnym Narodowym Forum Muzyki.
Między występami piosenkarzy telewidzowie oprowadzani byli po Wrocławiu przez parę wrocławskich Krasnali pokazujących najładniejsze miejsca miasta, a to zawsze wzbudza radosne emocje.
Jednym słowem był to koncert marzeń, jeden z najlepszych w polskiej telewizji.
Dziękuję organizatorom!
PS. Senegalczycy w meczu z Belgią prowadzili dwa do zera i byli lepsi przez większość meczu. Pod koniec spotkania Belgowie wyrównali, a w dogrywce strzelili karnego wygrywając trzy do dwóch.
Szkoda przegranych, a szczególnie zawodnika który niefortunnie chciał wybić piłkę na polu karnym. Taki pech w ostatnich minutach spotkania
Panowie @Mfizyk i @Markot,
dzieki glebokie, za troske o moje zdrowie. Upadki trenowalem kilkanascie lat, co linkowalem niedawno do Ahasverusa (aikido) 😎
Kazdy ma swojego „hopla” i klaserek (lub pudeleczko) z slabosciami. Ja mam duze pudeleczko. Lubie autentyczne „rekwizyta” w filmach i w realu…
Jezeli chodzi o elsparkcykel (po pl elektryczna hulajnoga) to idea byla bardzo prosta. I dlaczego nie elektryczny rower (skladany, ktory rowniez rozwazalem). Otoz…
Pare razy do roku (3), oddaje auto do warsztatow (hotel kol, przeglad). A ostatnio zapragnalem do warsztatu odswiezajacego wnetrze i zewnetrze (rekonditionering nr 4). Za kazdym razem moglbym oczywiscie patrzec na pracownikow i popijac beznadziejna kaffke. Ale ja tego nie robie, biore auto z warsztatu i jade w swoich sprawach dalej. A po powrocie place, za auto tez.
Drugie. Moje ulubione miejsce pobytu jest Archipelag Djurö, na srodku Zabiego Morza. Bardzo zaluje ze tam nie moge mieszkac
https://www.sverigesnationalparker.se/en/parks/djuro-national-park
Tam nie ma zadnych drog, sa tylko wertepiaste sciezki. Odleglosc miedzy moim domem a portem WooHoo2 (Blomberg) jest asfaltem prawie 15km a wertepiasta sciezka 1,5km. Znaczy dziesiec razy mniej. No i auta mojego na WooHoo nie moge zabrac na Djurö. A hulajnoge skladana moge (na rufowym koszu). I co mnie kto zrobi?
Panowie, kazdy ma swoje boskie slabosci. Ja nie znam nikogo bez slabosci. Przynajmniej wsrod moich lajdakow sasiadow i boskich sasiadek sa one rozpowszechnione. Czego i Wam zycze (posiadania slabosci) i pzdr Seleukos
@seleuk
I co mnie kto zrobi?
A któż odważnemu zabroni?
Jazda na skróty jest dobra, jak się ma dużo czasu 😀
Na Wyspach Fryzyjskich (Amrum) jechałem kiedyś rowerem „krótką” (nieco ponad kilometr) ścieżką przez las.
To była przejażdżka po grubych szczeblach krętej drabiny leżącej w piasku czyli po licznych korzeniach sosen wijących się w poprzek trasy i wystających na różną wysokość. Na hulajnodze nawet bym nie próbował 🙄
Podobnie było w paru miejscach na Pomorzu. Rower ma jednak pewne wady – zapewnia mniejszy dreszczyk niż jazda „na stojaka” na małych kółkach bez amortyzacji 😎
Ahasverus
Znasz wierszyk o panu Jarząbku i dentyście?
Poznałem świetną interpretację na głos męski plus dwie butelki szklane w roli instrumentu perkusyjnego.
https://www.youtube.com/watch?v=dDLMuT2Su9g
Z upalami trzeba ostroznie bo sie mozg naszemu najjasniejszmu stopil 🙂
President Donald Trump claimed Wednesday that he once had a “conversation” with former President Theodore Roosevelt about the Panama Canal, even though Roosevelt died in 1919 — nearly three decades before Trump was born in 1946.
During a speech at the opening of the Theodore Roosevelt Presidential Library in North Dakota, Trump said, “I even had a conversation with Theodore Roosevelt. I said, ‘What do you think about the Panama Canal? Do you consider that your greatest achievement? How do you feel about the fact that the Democrats gave the Panama Canal away to Panama for $1?”
Nastepnie, w kolejnej mowie stweirdzil, ze z okazji 250 lecia wreczy Medal of Honor i synom. Bo moze … bardzo smieszne
Licze na piekna pogode i
nie trace nadzieji
byc 40C w Waszyngtonie na czwartego
*) oj ten edytor nawet poprawic zdania nie ma jak 🙁
…
Wybor przyglupa, oszusta i zlodzieja na amerykanskiego prezydenta ma swoje konsekwencje. Po cichutku, po malutku… Donosza
https://swedenherald.com/article/reuters-nato-plans-saab-global-eye-as-awacs-replacement-report-says
pzdr Seleukos
„I Love Trump Because He Pisses Off All The People I Can’t Stand”
T shirts for 4th of July.
Debata polityczna zeszła do podziemi. Nie idziemy z SOR na oddział szpitalny, ale wybieramy drogę do prosektorium i nie ma w tym nic z telewizyjnego serialu tylko mówi się o nielegalnych dochodach zarządzająego takim obiektem oraz zainteresowaniem tym biznesem prokuratury w celach naprawczych.
Podniesienie nakładów na służbę zdrowia poprawy nie przyniesie, twierdzą telewizyjni dyskutanci, mając ku temu stosowne argumenty. Nie ma tylu ieniędzy, a życie płynie ze swoimi przyzwyczajeniami. Zamiast szeregu badań mających na celu ustalenie dolegliwości chorego w krajach zachodnich, które nas wyprzedzają, zastosowano plastry na skórze, lekkie i wygodne, wskazujące wiele parametrów, przesyłanych do ośrodka badań obsługiwanego przez AI. W sytuacji rzeczywistego zagrożenia zabierają delikwenta nawet bezpośredno z ulicy, albo innego miejsca gdzie przebywa i kierują na salę zabiegową.
Ta wysoka technologia nadzorowana przez AI może się czasem pomylić i zamiast do lecznicy taki chory trafić może poza kolejnością do prosektorium. Nie pomogą protesty. Jedynie na co nie będzie narzekał to panujące ostatnio upały. Powiedziano, że z powodu upałów zmarły tysiące ludzi.
Sztuczna inteligencja aż tylu pomyłek, kierując osoby do prosektorium, nie popełni. Bądźmy zatem dobrej myśli
…
Najnowsze „osiagniecie” amerykanskiego kretyna. A Slawomirski swoje…
https://www.unilad.com/news/politics/donald-trump-reacts-supreme-court-ruling-birthright-citizenship-506373-20260701
😀 : grin: 😀 Seleuk
Medycyna ratunkowa
„Anestezjolog ze szpitala w Lubaniu odpowie przed sądem za nieumyślne narażenie na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu pacjenta. Lekarka odmówiła przyjęcia chorego do szpitala z powodu braku miejsc; mężczyzna zmarł po przewiezieniu do lecznicy w Zgorzelcu.”
Jak leczyc gdy nie ma miejsca dla pacjenta?
seleuk|os|
2 lipca 2026
17:57
Ameryka poradzi sobie bez ciebie.
@Slawomirski,
i dobrze, bo ja tam na zlodzieja i przyglupa z Apprentice, uzywanego papieru toaletowego bym nie postawil. Z cala pewnoscia bede mial okazje ogladac rok 2028 (7 listopad) jak wielu… Tego dnia Slawomirski bedzie wiadomo czy wyborca amerykanski (i elektorzy), a wielbiciele Apprentice, sa “capable of learning”. A Ty jestes able to learn? pzdr(owka) S
@seleuk|os|
2 lipca 2026
15:06
Upadki trenowalem kilkanascie lat,..
To dobrze ci wrozy! Bo stosujac odwrocona wersje Murphy’s Law, z pewnoscia nie bedziesz tego potrzebowal 😉 To jak z ta parasolka, ktora sie zabiera aby nie padalo 🙂
…
Musze przyznac, ze w rzeczy samej, zupelnie nie wiem co znaczy „…discussing handing the Trump administration a 5% stake…” z
https://edition.cnn.com/2026/07/02/business/openai-trump-stake-intl
Czy to jakas nowa forma przymusowego haraczu dla Fryzury, rodziny i najblizszych oszusta podrecznych? Pzdr Seleuk
@Mfizyk,
dzis w ramach treningu emerytowanego przedszkolaka na hulajnodze, pojechalem ogladac hällristningar Flyhov, ktore leza ladnych pare km od mnie, a i do parkingu jest spory kawalek dryndolic pieszo. A jako przedszkolak i w czasie deszczowej pogody moglem spokojnie, w samotnym majestacie kontemplowac, na hulajnodze. I bezwypadkowo i „bezturystycznie” 😎 …
https://www.vastsverige.com/en/lacko-kinnekulle/produkter/flyhov-rock-carvings/
One sa rozciagniete dosyc, tu masz Mfizyk po niemiecku co ja nie bardzo lapie, ale symbolike petroglifow lapie…
https://de.wikipedia.org/wiki/Felsritzungen_von_Flyhov
pzdr S
Seleucos
Amicus Plato, sed magis amica veritas (en grec ancien : Φίλος μὲν Πλάτων, φιλτέρα δ᾽ ἀλήθεια)
Tesla przekroczyła w czwartek oczekiwania Wall Street, ogłaszając, że dostarczy 480 126 pojazdów w drugim kwartale 2026 roku, co stanowi wzrost o 25% rok do roku. Analitycy prognozowali średnio około 403 000 dostaw.
Wynik ten można wytłumaczyć gwałtownym wzrostem popytu na kilku kluczowych rynkach europejskich, równoważącym ostrą konkurencję ze strony chińskich producentów, takich jak BYD, oraz niestabilność rynku północnoamerykańskiego.
Markot
Po kolei
Zbieram pomidory, zieloną fasolkę, ogórki , marchew buraki , itp
Super kartofle. Podam ci potem variété. Mam ogórki „armeńskie” Jasno zielone cudo , zakręcone, waży do 1kg. Podlewam bo ciepło ciepło gorąco a w następnym tygodniu mam 5 tygodni balonem. (Pół dnia!) w Dordogne nad Roche Gageac i Beynac. Może znasz? Potem na we w młynie przyjaciół nad Dronne, też cudnie. Niedaleko Brantôme Muszę dbać. Zasiałem powtórnie fasolkę. Nie za późno?
Wierszyk…nie. Nie znam Tekst zapodaj, bo nie daję rady zrozumieć na YT. Tak jakbym siedział z wiadrem na głowie i ktoś wrzeszczy przez megafon
Rower onegdaj se Górski kupiłem z hamulcami tarczowymi i resorami z obu stron, przód i zad, bo się przedtem strasznie potłukłem gdy z po deszczu se spróbowałem też po takiej leżącej drabinie pokrytej mokrymi liśćmi Ani zahamujesz , ani się zatrzymasz a trzęsie bez litości.
Ale teraz też leży, bo na rowerze tracę równowagę . Ucho wewnętrzne mi się spłaszczyło na amen po Gentamycynie
Ahasverus
Fasolkę sieję etapami, ostatnią pod koniec lipca. U ciebie lepszy klimat, to możesz chyba nawet później.
Wierszyk i tak bym ci zapodał tekstowo, bo wykonanie było prywatne, na zjeździe koleżeńskim. Sam sobie możesz zaśpiewać w rytmie chodzonego, a na koniec lekki blues
Był raz sobie pan Jarząbek
Pan Jarząbek, rząbek
Rozbolał go w nocy ząbek
W nocy ząbek, ząbek
Twarz mu spuchła jak ta bania
Jak ta bania, bania
Rano nie mógł zjeść śniadania
Zjeść śniadania, dania
Poszedł prosto do dentysty,
do dentysty, tysty
dentysta wdział fartuch czysty,
fartuch czysty, czysty
– Niech pan siada w foteliku,
W foteliku, liku
Ząb wyrwiemy i po krzyku,
I po krzyku, krzyku!
– Nie!!! – zawołał pan Jarząbek,
Pan Jarząbek, rząbek
– To jest mój ostatni ząbek,
Niech pan mi go zostawi na pamiątkę
Panie doktorze…
Sam też dałem występ interpretując solowo Balladę o Gagarnie, której, jak się okazało, nikt z koleżeństwa nie znał! 😯
Dowcipy, jak co roku te same, bawiły niezmiennie, mimo znacznego spadku spożycia alkoholu. Ku mojemu zaskoczeniu nie było dyskusji politycznych albo przegapiłem.
Koleżanka czekająca na operację biodra i z tego względu mało ruchliwa, skarżyła się na niemożność ucieczki przed rozmowami o zdrowiu (zabiegach, lekach) osaczających ją z każdej strony…
Dzięki. Przemycę to znajomym.
Jest po fr super piosenka Henri Salvadore. Le blues du dentiste. Ponadto on ją wykonuje doskonale imitując cierpienia pacjenta. Ale jest tam gra słów i argot trudny do przetłumaczenia. Zobaczę czy się da
Ponadto on dodaje słowa po kreolsku nieprzetłumaczalne nawet na fr.
Blade tłumaczenie z moimi poprawkami
Tego pierd…. go ranka, kiedy się obudziłem,
bardzo bolały mnie zęby.
Ojej!!!
Wyszedłem z domu i pobiegłem z płaczem.
Do gościa co mu : Durand, HMm HMm.!!!
Kto jest dentystą z zawodu
I ktory może mi to załatwić szybko?
Poczekalnia zatkaną ludźmi.
A kiedy cierpliwie czekałem,
Ojejej!!!!
Na noszach niesiono bladą twarz.
Nieśli ją dwóch potężnych goryli .
Już wstawałem, żeby dać dyla .
Ale goryl wrzeszczy: Następny migiem!
Stoję przed dentystą
Uśmiecham się do niego jak dureń
Wpycha mnie mnie w fotel i się drze!
Ma obcęgi w łapie. Ojejej
Och, och, och, mamo
Nogi mam jak zimny twaróg
Zanim zdążę złapać oddech
Wywalił już trzy zębiska.
W niecałą godzinę
Moje biedne trzonowce się przewróciły
W grobach
Och, och, la, la
Wyrwał mi dwa moje najlepsze zęby
Te co z przodu mam
Ojojoj ojej
Przypalił mi gębę palnikiem
I daje mi szklankę zimnej wody
Na uspokojenie
Mówi, że muszę spłacić moje długi:
Dopiero wczoraj dostałem wypłatę
Ten łajza skradł mi wszystek szmal
I odał mi resztę pięćdziesiąt frankow netto
Och, och, och, mamo
I dodaje ze śmiechem sadysty
Ja nie dentysta , jestem hydraulikiem
Sąsiedzi muszą sobie pomagać, co nie?
och, och
A ja dziś w nocy krzyczę
Blues dentysty w ciemności
A ta piosenka o Gagarinowi, przypomnij proszę
markot,
„Koleżanka czekająca na operację biodra..”
Three elderly women are chatting over coffee at the local cafe.”My arms are so weak I can hardly hold my coffee cup,” said the first.”Yes, I know,” replied the second. „My cataracts are so bad I can’t even see the coffee!”
„Well,” the third one chimed in cheerfully, „Thank God we can all still drive!”
https://youtu.be/bOtMizMQ6oM?si=YoBNgL50b-JQZM6K
Roznica czasu i nie tylko:)
Cytat z txt message z osobą w Polsce
“ US gra dziś waszego
czasu. Druga w nocy w Polsce, więc nie będę odlądaċ
Z kim dzisiaj gra US
Z Bośnią i Hercegowiną
Jeszcze raz?
Matka mieła trzech synów. Jak ją oddali do domu opieki, żaden jej nie odwiedził i z tego żalu za dziećmi umarła.
Takie zdarzenie opowiedziała dzisiaj w telewizji polska opiekunka niemieckich starców.
Bogaci obywatele do opieki nad własnymi dziećmi wynajmują młode opiekunki. Jak te dziewczyny wchodzą w rolę matek, rodzicielki stają się zazdrosne.
PS. Miało być smutno o Szpitalnych Oddziałach Ratunkowych, a @olborski puszcza wesołą muzykę. Inni też wakacyjne przygody opowiadają.
Minister finansów tłumaczył w telewizji dlaczego jest tak jak jest, a nie inaczej.
Trochę chłodniej i można żyć. Sytuacja polityczna w kraju i za granicą jest dosyć skomplikowana i może się pogorszyć.
Hiszpania wygrała z Austrią trzy do zera.
W nocy zagra Portugalia z Chorwacją.
To może być ciekawe spotkanie
Orca,
dobre!
Scarface
Rola życia al pacino
Kiedys slyszalam dowcip o wynikach meczu Polska/Rosja w Polskim Radio i prawdziwych wynikach w Radio Free Europe.
@seleuk|os|
2 lipca 2026
19:38
Dzieki za linka. Ale malo (a wlasciwie nic) stoi kto i po co to robil. Zreszta o figurach z Nasca tez w zasadzie nic nie wiadomo. A mowi sie, ze jeden obraz powie ci wiecej niz tysiac slow 😉
Jak ci sie jechalo na tym Hällristningsområdet?
Tillman
https://youtu.be/ntr0cla9QYE?is=K-MwaUxnLwvbU9u5
@Mfizyk,
jazde mozna wytrzymac 🙂 Moj sparkcykel ma dmuchane opony i amortyzatory przednie i tylne. To jest inna jazda jak jazda na rowerze…
Gorzej Mfizyk z tymi hällristningarna (petroglyfer w Skandynawii). Kto je robil, w zasadzie widomo. Lokalsi. Tak rolnicy jak zbieracze/ mysliwi. Zreszta w tym czasie wszystkie zajecia byly dozwolone, nie bylo scislej specializacji. Moglbym zaczac pisac, o symbolach znaczeniu, grupach i teoriach (jest szesc albo siedem 😎 ), ale mam obawy ze ta automatyczna moderacja bloga, mnie wykopyrtnie (z hulajnogi/ sparkcykel). Szkoda czasu, co nic nie wnosi…
W zamian Mfizyk link do najwiekszego archivum badawczego. Niestety, dotyczy tylko skandynawskich hällristningar. Pozostale „skandynawskie” typy (Hiszpania, Wlochy), bardzo po macoszemu uwazam. Dla mnie to jest extra interesujace, bo to sa slady wlasnie tej „pierwszej globalizacji”, globalizacji epoki brazu, moja slabosc (jedna z, mam wiecej…)
https://www.gu.se/en/shfa
pzdr Seleukos
Ahasverus
Wierszyk o panu Jarząbku napisał DLA DZIECI Ludwik Jerzy Kern (Ferdynand Wspaniały), a twój horror i ten od acta (świetny Steve Martin, dziękuję 😀 ) to bym dołączył do kolekcji z dentystą z „Maratończyka” 🙄
Dobrze, że przeczytałem dopiero rano 😎
A co do Ballady o Gagarinie, to proszę bardzo:
Żył na Syberii Jurij Gagarin
W chatynce z brzozy karelskiej
Hodował żonę i córek parę,
Co buzie miały anielskie
Czasami żonie swojej się zwierzał:
„Nuda”,powiadał, „niezmierna”
Potem przed chatkę wynosił leżak
I czytał książki Żil Werna.
Raz wyniósł leżak aż na pagórek,
Aby odpocząć po pracy
Tam go dobiegły wołania córek:
„Tato, ach tato, Kozacy!”
Patrzy – faktycznie, z kopyt tętentem
Kibitka przed domem staje
A z niej wysiada w burce rozpiętej
Ogromny Kozak z nahajem.
Jurij w trymiga jaszczyk spakował,
Pożegnał żonę i chatę
Potem raz jeszcze zasalutował
I w świat pojechał z sołdatem.
Długo jechali tak na trzy zmiany
Jurij i Kozak z jamszczykiem,
Kraj Rad łopotał transparentami,
A lud ich witał okrzykiem.
W ciemnej ziemiance gdzieś za Uralem,
Do pracy zagnany z mety,
Siedem instrukcji przeczytać musiał,
Wypełnić cztery ankiety.
Na kark mu wdziali waciak kosmiczny,
Co złote miał epolety
Jurij wziął jeszcze puszkę tuszonki,
I wsiadł do wnętrza rakiety.
W rękę mu dali nagan nabity,
Torbę z lornetką i mapą
W kabinie wisiał portret Nikity
Nad pozłacaną kanapą
Przyszedł sekretarz, dwóch generałów
I kilku cywilów z CZEKA
Jurij wlazł w środek, zamknęli włazy
I zanitowali wieka.
Jakiś marszałek nacisnął pedał,
Ogień pokazał się w rurze
Jurij się zdążył trzykroć przeżegnać
I poszybował ku górze.
Nad Ameryką jęki okropne
Wstrząsnęły jego uszami,
To kapitalizm lud tam katuje,
Ciskając weń dolarami.
Gdy nad Australią tuż przelatywał,
Widział przez lornetkę z góry
Jak akademik Mikłucho-Makłaj
Sam obrączkuje kangury.
A nad Afryką fetor okrutny
W nos syberyjski uderzył
To kolonializm gnije tam w dole,
Dobrze, ach dobrze cholerze.
Nad Antarktydą widział z orbity,
Pośrodku lodów krainy
Jak komsomolcy w ciepłych walonkach
Bezczeszczą z nudów pingwiny.
Gdzieś nad Chinami wychodka użył,
Zapisał, że stolec zdrowy,
A że się zbliżał koniec podróży,
Przeszedł na lot docelowy.
Już w kukurydzy statek zlądował,
W miejscu wybranym od dawna,
Jurij wyskoczył, zasalutował,
„Gdie tu kamanda jest gławna”?
Na powitanie przybył Nikita,
Salutowali Kozacy,
„Hurra” krzyczała ludność spędzona
Z pobliskich obozów pracy.
Jakiś pop z brodą szczerze się wzruszył:
„Chwała ci o Gagarinie!
Socjalizm sczeźnie, komunizm zginie,
Ale twa sława nie minie”
I tylko szkoda, że w noc kwietniową,
Wlokąc za sobą smród spalin,
Nie cały Sojuz w kosmos wyleciał,
A tylko jeden Gagarin.
Henri Salvador & Ray Charles « Le blues du dentiste »
markot, 9:16
просто гениально!
Kiedy się Polska dzielnie wybija
Nad wszystkie inne kraje,
Wszelka nadzieja szybko przemija
I tylko dowcip zostaje.