O śmierci (dzików) bez przesady

W Warszawie na oczach mieszkańców uśpiono dziki. W mediach huczy.
Stwarzały zagrożenie dla mieszkańców. – Tłumaczy się ratusz z prezydentem miasta Rafałem Trzaskowskim na czele.
To zbrodnia! – Zarzucają przeciwnicy. Składają ku czci zmarłych dzików kwiaty i znicze.
Nie będą ukrywał, że nie podoba mi się zabijanie dzików. Szczególnie na oczach dzieci – z jakichś powodów zabroniliśmy im udziału w polowaniach. Jednak cała sprawa wydaje mi się przesadzona.
Czy dziki stwarzały zagrożenie? Dzik euroazjatycki (Sus scrofa) to istotnie duży, wszystkożerny (a więc nie pogardzający mięsem) ssak. Samce mają wielkie kły, a i samice z młodymi w poczuciu zagrożenia mogą zachowywać się agresywnie. Dziki kilkakrotnie widywałem w parkach miejskich w dużym mieście wojewódzkim, nieraz nawet całe stada. Nigdy nie były agresywne. Chrumkały. Niekiedy nic nie robiły sobie z mojej obecności, a kiedy indziej to one zdawały się przestraszone i czym prędzej oddalały się w gęstwinę.
Ale co tam ja, w temacie dzików głos zabrał ostatnio trochę już zapomniany dawniejszy największy autorytet w Polsce, Prezes Jarosław Aleksander Kaczyński, słynący od lat z dostrzegania wszelakich zagrożeń tam, gdzie nikt inny ich nie widzi. Prezes niedawno opowiadał mediom, jak to w młodości spędzał wakacje w leśniczówce, gdzie powziął informację, że dziki nie są niebezpieczne, jeżeli nie okazuje się im strachu i “idzie się na nie”. Opowiedział dalej, jak to dziki spotykał (tutaj zachrumkał nawet dźwiękonaśladowczo, by dodać swej historii większej wiarygodności), “szedł na nie” i – czemu trudno odmówić wielkiego wpływu na historię kraju – “nadal żyje”.
Zdaje mi się, że Kaczyński niebezpieczeństw upatrywał dotychczas w takich zjawiskach, jak Unia Europejska i cała kultura zachodnia (oskarżane o niszczenie Polski), Rosja (którą oskarżał o śmierć brata), Donald Tusk (którego również oskarżał i o jedno, i o drugie), ludzie o poglądach od lewicy do centroprawicy (zwani przez niego lewactwem, wyjaśniać nie trzeba), ludzie o poglądach bardziej na prawo od niego (“na prawo od nas tylko ściana”), ateiści, lesbijki, geje, transseksualiści, rowerzyści, stowarzyszenia (zwłaszcza członków jego partii), nowoczesne księgarnie, a nawet założenie konta w banku. Długa lista niebezpieczeństw znalezionych przez Prezesa ewidentnie nie obejmuje jednak dzików. Skoro więc są bezpieczniejsze od Tuska i założenia konta w banku, to chyba rzeczywiście nie ma się czego bać (na wszelkich wypadek odradzałbym jednak “iść na nie”).

Czy to jednak znaczy, by od razu czcić ich pamięć kwiatami i zniczami?
Co im po kwiatach, skoro już nie żyją? Czy ich dziczej rodzinie będzie milej po takim opłakaniu? Czy tworzą reprezentację przeszłości bądź przyszłości, by pogrzeb miał jakkolwiek wpłynąć na ich życie? A właśnie, jeśli już mówimy o przyszłości, co będzie z zapalonymi dla nich zniczami? Trafią na wysypisko, zwiększając hałdy śmieci? Powiększą powierzchnię, zaśmieconego terenu, na którym inaczej mogłyby żyć dzikie zwierzęta?
Rozumiem emocje, wszyscy mamy prawo do ich wyrażania i też żal mi dzików, tym bardziej że świnie od dzieciństwa lubiłem. To mądre zwierzęta, niektóre używają nawet narzędzi. Historie takie jak ta wzbudzają we mnie jednak pewien cynizm i to nie ograniczający się do oceny Prezesa Kaczyńskiego (który, śmiem podejrzewać, byłby zdecydowanym zwolennikiem odstrzału dzików w mieście rządzonym przez jego partię, ale chodzi o Warszawę: zawsze warto dowalić Trzaskowskiemu). Zastanawiam się mianowicie, ilu spośród nas, zostawiających znicze bądź opłakujących dziki przed telewizorami, wróci następnie do kuchni i po ciężkim wysiłku posili się kanapką z szynką, ewentualnie kotletem, boczkiem czy co tam jeszcze w lodówce zalega.
Łatwo jest płakać nad zwierzęciem umierającym na naszych oczach. Znacznie trudniej pamiętać, że w niczym nie gorsze od dzika udomowione świnie hodowane są w warunkach znacznie gorszych niż te, w których żyją w naturze czy parku dziki – tylko po to, by zostać zabite na mięso. Niektórzy się temu sprzeciwiają, większość z nas woli nie pamiętać. Im nikt nie zapala zniczy (raczej już grille).

Ponadto żyją na świecie gatunki świniowatych rzeczywiście zagrożone wyginięciem. Wymienić można krytycznie zagrożonądziką świnię wisajską (Sus cebifrons, nazwa pochodzi od filipińskiego archipelagu Wysp Wisajskich) o imponującej grzywie i endemiczną dla północno-zachodniego Assamu w Indiach świneczkę karłowatą (Porcula salvania). Zagrożone są jamajska świnia brodawkowata (Sus verrucosus) i endemiczna dla filipińskiej wyspy Mindoru świnia samotna (Sus oliveri), a także babirussa malengańska (Babyrousa togeanensis) o kłach przebijających ciało i wystających z pyska.
Zwierzętom tym zagrażają niszczenie siedlisk, polowania, rozrastająca się populacja ludzka. Ich przetrwanie wymaga rzeczywistych działań ochronnych. Kwiaty i znicze nie wystarczą.
Marcin Nowak
P.S. Zdjęcia wykonane przez autora mają w zamierzeniu dokumentować spotkanie autora z dzikami (bez potrzeby chrumkania jak u Prezesa), ich jakość odzwierciedla ruchliwość dzików podczas robienia zdjęć i jednocześnie (brak) umiejętności fotograficznych autora
Komentarze
Emocje , to piękna rzecz, lecz powszechna antropomorfizacja natura jest ekscesem naszych czasów. Kiedy będą znicze przed rzeźnia, masarnia, stoiskiem z wędlinami.
Siostra żony, aktrissa, typowe paryskie bobo (bourgeois bohème , co to głosują na ekologiczną sektę, ale na weekend lecą do Neapolu, Pragi czy Lisboa ), nie mają dzieci, ale mają psa. Maltański mały kudłaty, źle wychowany. Tydzień temu, przy kolacji, chce włazić na stół, warczy , gdy się go odsuwa. W końcu syn powiedział głośno: uciekaj do kąta
Szwagier poważnie: nie odzywaj się tak brzydko do mojego psa.
Dobrze , że nie mają dzieci.
„To zbrodnia! – Zarzucają przeciwnicy. Składają ku czci zmarłych dzików kwiaty i znicze. ”
……………….
Ten ” hermet. żart ” , ” że dziki nie są niebezpieczne, jeżeli nie okazuje się im strachu i “idzie się na nie” , bo to tzw.”wyrafinowana metafora” wymyślona na zawołanie – ( dziki to opozycja albo „rządząca wataha ” dzikie świnie .. albo hodowlane wieprzki , w zależności od sytuacji . )
( np. „trzeba bylo dobić te watahę „-itp ( RS ).
Choc nie jest pewne jak nazwać’ fachowo stado dzików ..(” sfora – wataha” – ?)..
palenie zniczy ( świeczek )karpiom ( kogo miałyby symbolizować’ gdyby zastąpić’ te wigilijne plotkami ?!) , zniczy dzikom i hodowlanym świniom ( w pewnych sytuacjach mogłyby miec’ one nawet imiona i można by usłyszeć przy stole –
” -jeszcze kawałeczek Gosi ?” ) …
– należałoby przemyśleć’ .. od kiedy zacząć ‚ i kiedy skończyć’ .
Osobiście – w pewnej portugalskiej knajpie, bylem świadkiem kiedy na sto’l wjechał cały … ale pokrojony w plastry , bezimienny prosiaczek .. taki mw. 20- 24 -ro calowy ( …. )ale nikomu nie przyszło do głowy prosić'(..) kelnera aby przyniósł świeczkę albo ogarek .
Śmierć dzika
Całego mnie przenika,
A dzika śmierć
Tylko mnie ćwierć.
Dzik po Smoleńsku…
A u nas są gruboskórne, ponoć kilka milionów, a jeden nawet bedzie miał wizerunek w nowych paszportach.
…
O zwyczajach funeralnych… W Grecji mieszkajac, w mojej ulubionej knajpie rybnej w Atenach, kelner zapalal swieczke/ lampke na stole, po odlowieniu ryby z akvarium. A w Istambule, w dokladnie takiej samej knajpie z akvarium, nie zapalali swieczki. Zadnej… A w moich okolicznych knajpach, choc nie ma akvariow z rybami do spozycia, i nie lapia zwierzyny lesnej w wnyki przed spozyciem, to pala swieczki nawet jakbys zamowil rzeczy jarskie tylko. Typ marchewke z kapusta i kotlety z soji 😀 Znaczy jedzenia dla krolikow tylko zamowil, tez siwczka zapalona. Dzika (gotowego do spozycia) w knajpie obecnie nie uswiadczysz. Najblizej do dziczyzny, tak w knajpie, jak w spozywczaku jest renifer. Znaczy jak widzicie, sa rozne zwyczaje funeralne.
Wpis RSa mnie zastanowil/ zaciekawil. Zajrzalem. Moj pass, jest bardzo zaawansowany technicznie, hologramy, bajery, rowery. Wazny do 2029. Na wewnetrznej stronie okladek ma stado gesi w locie, w tle szwedzki krajobraz. A na poszczegolnych stronach ma rozne ptaszki tu wystepujace, w tle fragmentaryczne mapki Szwecji i lacinskie nazwy tychze ptaszkow. Na kazdej stronie inne ptaszki, ale lacinskich nazw nie bede przepisywal bo polskich nie pamietam /znam (poza zurawiem) i…
…ide zrobic kaffke wreszcie, przybywszy na domowa pieleszke, pzdr Seleukos
@ahasverus
29 kwietnia 2026
8:44
powszechna antropomorfizacja natury jest ekscesem naszych czasów.
Wydaje mi sie, ze jest raczej reliktem (i to raczej znikajacym!) z zamierzchlych czasow. Wszystkie pierwotne religie utozsamialy np. zjawiska przyrody z bostwami (np. Zeus rzucajacy gromy). Byly i sa nadal np. szczyty, na ktore nie wolno wstepowac, bo tam zyja bogowie. A jak my dzisiaj (w naszej wiekszosci) obchodzimy sie z Natura? Szkoda slow 🙁
Te znicze dla zabitych dzikow to jest tylko zalosna parodia antropomorfizacja natury 🙁
(bez potrzeby chrumkania jak u Prezesa)
……………….
Mozna by dodać , ze „tamten pokrojony , portugalski”, tez wyglądał z boku jakby był w sosie …. bo z siebie zadowolony a nawet jakby lekko uśmiechnięty z powodu cmokania ” na jego widok ” , a może tylko przez te marchewkę która, miał w (…. ) „pysku ” ?
mfizyk@
Wiesz, wydaje mi się , że te wszystkie świeczki, znicze, wiązanki i bukiety, to takie cholernie polskie. Kraj, który oglądany z zewnątrz, przez pryzmat przemówień jego polityków, bardziej żyje przeszłością niż przyszłością. Kwietne krzyże na Starym mieście, Nie wybaczymy! Nie zapomnimy! Żądamy odszkodowań! Żądamy przeprosin! Na kolana przed nami..wasza mać !. Warto byłoby znaleźć porządne nożyce odciąć tę pępowinę która się zapętliła i nie pozwala oddychać.
Ponadto świeczki i kwiatki ku pamięci dzików… Do k… nędzy, jutro lecę rano do Polski na trzy dni. Mój znicz na grobie Ojca , od 12 lat , tyle samo wart co świeczka ku pamięci Sus scrofa
Nie wiem, czy to powrót do pogańskich obyczajów, mfizyk Wydaje mi się, że ta zgentryfikowana generacja nie wie co robi. Im się wydaje , że są bardziej szlachetni, uduchowieni, lepsi od innych. Świeczki w miejskim parku, a nie wiedzą , że sąsiad zmarł tydzień temu i śmierdzi trupem na klatce schodowej
…
Jezeli chodzi o smierc zwierzat, to ostatnio bylo duzo o humpback Timmy (po szw knölval). W marcu wyladowal na mieliznie kolo Lübeck i nie mogl sam zejsc z mielizny (mielizn). Pewnie w Waszych lokalnych gazetach jest cala masa szczegolow, to nie musze pisac. Tu jest krotki film, jak wreszcie jest w drodze na Atlantyk…
https://www.dn.se/varlden/sa-gick-det-med-valen-som-vagrade-do-har-dras-den-ut-till-havs/
pzdr S
…
https://www.youtube.com/watch?v=YIpWzNObCkE
@seleuk|os|
29 kwietnia 2026
16:34
Zycze mu aby dotarl do swoich. I ich ostrzegl przed wycieczkami na Baltyk.
Dziki jeszcze do ID nie dotarły. Narazie OR i WA okupują. Wszelako w okolicach Shoshone na prywatnej posiadłości polowania na dziki (europejskie) zamówić może kto ma na to chęc i gotówkę. Polowac można z łukiem albo też i strzelbą jak komu wola. Tam też można i na muflona się zasadzić. W parkach jak narazie jedynie dzikie indyki publiczność niepokoją. Lokalnie tu u mnie w Treasure Valley, oprócz indyków, dzikie kaczki po ulicach się pętają, często wychodzi taka na środek ulicy i czeka ąż się zatrzymasz. Od czasu do czasu któraś ofiarą pijanego kierowcy pada. Wówczas policja kierowcy szuka i na ogół znajduje, ale wieńców nikt tu kaczkom nie kładzie.
Porc noir de Bigorre To lepsze niż dziki i pata negra.
Nie jestem gourmand, ale apéro z płatkami jambon porc de bigorre vaut la messe , jak to mówił inny gascon, Gaskonczyk , a propos Paryża
Kulinarne przeboje:
Koszerny pasztet z dzikiego dzika
Dzika wolowina
Dziki Don w potrawce
Uda z dzika
Dziki salceson
…
Hamburger z dzika z tasiemcem
…
co tam jeszcze ?
…
dziki wszechswiat w zupie kwantowej
https://paczaizm.pl/content/wp-content/uploads/po-co-wyjasniac-i-byk-jest-zadowolony-i-praktykantka-ma-zajecie-dojenie-mleczko.jpg
@Ahasverus,
musze troche byc „advokat diabla”. Pata negra i Porc Noir de Bigorre sa w Szwecji kolo 10x do 20x (dziesiec RAZY) drozsze od standardowej „Krav” szynki (~15euro/kg). Nie wiem jakie sa ceny w francuskich spozywczakach ale przypuszczam, ze te produkty swinskie nie sa tylko troche drozsze.
Ja Ahasverus, jadam 30 sniadan w miesiacu. Ni mniej ni wiecej. Kolo 30 🙂 Cztery jajka (kur lazikujacych za robaczkami), kanapke z lososiemi i kanapke z szynka. Latwo wyliczyc, ze gdybym przeszedl na bardziej exklusywne (porc noir de Bigorre i pata negra) to musialbym jesc sniadanie raz w tygodniu 🙂 Co moze i ogolnie nie byloby takie zle, ale…
Kazdy rodzaj produktu kulinarnego mozna doprowadzic do ad absurdum poziomu. Kiedys napisalem o jagniecinie „solonej wewnetrznie” na wyspach Aegean (niektorych), arní thalassinó (pl „morskie jagnie”). Mnie na taka jagniecine (raz w tygodniu) nie specialnie bylo stac. Chlopi (producenci) nigdy nie jedli, bo ich nie bylo stac, w ogole. „Szewc bez butow chodzi” Ahasverus.
Ja jestem wielbicielem szkockiej whisky z Islay. Mam ulubione, ale nie rozrozniam miedzy 12/15 letnia a 20/25 letnia Bowmore czy 10 a 20letnia Laphroaig. Zastanawiam czy jeden krol Karol rozroznia? Pare lykow wystarczy, a pozniej jezyk juz nie reaguje. Pzdr S
Mam szczescie, bo jak mowi moj przyjaciel mam „zjechane kubki smakowe”. Wiec mi sredniej klasy produkty wystarczaja 😉
Seleucos
Smak pata negra i Bigorre są doprawdy wyjątkowe. Mietolisz to w gębie długo, aż cały smak wyjdzie.
Pata negra w Hiszpanii kupuje za oj 80-90€ kg Ale kroisz cieniutko Nie z oszczędności lecz po prostu nie jest to „na pajdę chleba” z ogórkiem kiszonym. Na aperitif Nie za często.
Z whisky, się z tobą zgadzam To samo dotyczy wielu win.
Kupuję dość często wino élaboré, robione, przez liceum viticole z Libourne, appellation saint emilion. Polecam Kupno przez internet. 2019, 2020. Bardzo dobre do kolacji. I serce nie boli jeżeli nie skończysz i reszta pójdzie w ocet. Gdyby kosztowało. 200-300€ to trzeba się zmusić i skończyć butelkę. A rano głowa pęka.
@Ahasverus,
ja mysle ze jest wiele lokalnych produktow, a szczegolnie miesnych (zwierzecych) ktore sa bardzo exklusywne. Z racji bardzo szczegolnych warunkow hodowli i rasy. Nic wiecej. Z natury rzeczy nie sa bardzo powszechne, nie moga byc. W Szwecji (Skandynawii) nie ma lasow z klasztanami czy zoledziami w ilosci wystarczajacej na pasze 🙂
Najblizej co ja moge podac jest mieso renifera. „Mamwatpliwosc” czy w Pirenerjach czy Hiszpanii rosna spec porosty potrzebne do wypasu renow 🙂 Mieso renifera jest mniejwiecej 4X drozsze od dobrego swinskiego i 2X drozsze od dobrej wolowiny. W Szwecji. Oczywiscie nie mam zielonego pojecia Ahasverus, czy mozna kupic w Francji i za ile. W Szwecji filet (cut) z renifera kosztuje ca 120euro/kg (gwarantowanie wybitnie dobry do tatara, ale nie tylko), a roast beef ca 60euro/kg. W sezonie, bo to sezonowe produkty. A z ryb lipien (tez sezonowy), jezeli jest to za 50euro/kg, jak jest. Sprobuj znalezc w Twoim lokalnym spozywczaku 😎 pzdr Seleuk
Odpowiednikiem ekskluzywnych specjałów hiszpańskich i skandynawskich jest w Szwajcarii Bündnerfleisch (Viande des Grisons) czyli peklowana i dojrzewająca w suchym powietrzu prasowana wołowina. Podobna do niej jest włoska bresaola, która jednak w trakcie suszenia nie jest poddawana wielokrotnemu naciskowi nadającemu jej kształ prostopadłościanu.
To mięso też jest krojone w bardzo cienkie plasterki i jest znakomite, a cena obraca się w granicach 100-130 CHF/kg
Swego czasu stało się sławne na skalę międzynarodową, kiedy nasz minister próbował w parlamencie omówić nowe taryfy celne dotyczące importu mięsa
https://www.youtube.com/watch?v=lBeLCDTPs8o
W fińskiej Laponii kupowałem wędzoną szynkę z renifera jako idealny dodatek do tamtejszego żytniego chleba w kształcie płaskiego koła. Znajomi jeżdżący tam zimą na biegówki przywożą niekiedy tę szynkę jako suwenir.
A w Hiszpanii oczywiście iberico de bellota z dehesy, Extremadura.
Świnki tamtejsze biegają po łąkach pod dębami, jedzą żołędzie i mają czarne kopytka (raciczki)
Chrumkanie przed chrząkaniem i chrząkanie po chrumkaniu
https://www.msn.com/en-ca/news/canada/king-charles-playfully-reminds-trump-that-he-s-canada-s-head-of-state/ar-AA222hbH?ocid=msedgdhp&pc=U531&cvid=69f32a0362c34e9aae5b5213b5e713ee&ei=12
Kiedys pisalam o osadnikach z Polinezji ktorzy na lodziach przewiezli swoj dobytek na wyspy Hawaii. Na lodziach plynely miedzy innymi kury i swinie. Wtedy te wyspy Capt Cook nazwal Sandwich Islands od nazwiska brytyjskiego sponsora wyprawy.
Do dzisiaj kury i swinie spaceryja po lasach tropikalnych wysp. Swinie przez lata zdziczaly i z wygladu przypominaja dziki.
Swinie spedzaja duzo czasu w lasach drzew macadamia. Mieso z swin wypasionych na tych orzechach jest unikalne w smaku i bardzo popularne. Mieso upieczone w podziemnych piecach o nawie imu jest duza atrakcja dla turystow.
Wiecej na ten temat jest na web.
(brak) umiejętności fotograficznych autora
Nie jest źle. Na zdjęciu widać, że to dziki, a zieleń wyszła bardzo ładnie 😎
Najłatwiej jest fotografować zwierzęta preparowane przez taksydermistę, bo nie uciekną, ani nie zaatakują 😎 Na żywo to trzeba mieć czas, cierpliwość i szczęście…
…
Jezeli chodzi o Jamesa Cook, co Orca wzmiankowala, to pogloski jakoby byl zjedzony w zatoce Kealakekua sa nieprawdziwe. Prawda jest natomiast ze zostal ugotowany, dla oddzielenia miesa od kosci 😎 Kosci byly przechowywane jako wyraz szacunku, a mieso czesciowo zwrocono Brytyjczykom a czesciowo podzielono miedzy hawaianskich przywodcow. Wszystko to bylo bardzo rytualne zachowania. Ale to czesciowe moglo wskazywac na spozycie (rytualne). Cos na ksztalt oplatka 😎 Ale oni jeszcze wtedy nie byli chrzescijanie. Mozna wyczytac szczegol np tu
https://www.rmg.co.uk/collections/objects/rmgc-object-11916
Ja w kazdym wypadku przypuszczam ze mieso swinskie na orzechach macadamia ma lepszy smak jak mogl miec na miekko gotowany James C. Zadne opowiadanie nie wskazuje na palenie swieczek, ale ognisko pod kotlem mozna rowniez potraktowac jak znicz funeralny, duzego formatu. A tu wikipiki
https://en.wikipedia.org/wiki/Death_of_James_Cook
pzdr Seleukos
Rzeczywiscie smierc slynnego zeglarza zostala utrwalona w rytualny sposob. Jest miejsce na Big Island, HI gdzie jest pomnik zeglarza. Mozna tam dojsc specjalnym szlakiem lub obejrzec pomnik plynac lodzia wzdluz brzegu.
Zaslugi Capt Cook sa utrwalone w wielu miejscach na Pacyfiku. W Anchorage, AK jest pomnik gdzie kapitan jest zwrocony na zatoke o nazwie Cook Inlet.
Capt Cook byl jednym z podroznikow ktory szukal polaczenia wodnego miedzy Pacific i Atlantic. Cook byl blisko kiedy dotarl do pn zachodniej czesci obecnego stanu WA. Nie dostrzegl przesmyku ktory teraz nazywa sie Neah Bay na terenie obecnego Makah Nation. Cook zobaczyl wysoki plaski kamien ktory nazwal Cape Flattery. Cape Flattery to oficjalnie najbardziej na pn zach polozone miejsce w US.
Kilka lat pozniej norweski podroznik Amundsen odkryl Northwest Passage.
@Szanowni Gracze w klasy i eventualni inwestorzy 😎
W zadnym panstwie EU (zadnym), nie istnieje system gwarantowania wkladow ani depozytow w kryptowalutach, analogiczny do ochrony bankowej (np. do 100 tys. EUR via fundusze gwarancyjne).
Kryptowaluty sa regulowane przez rozporzadzenie MiCA (Markets in Crypto-Assets), ktore od 2024/2026 wymaga od platform (CASP) segregacji srodkow klientow, audytow i nadzoru AML, ale nie przewiduje zadnych gwarancji zwrotu w przypadku bankructwa czy oszustw. Srodki krypto nie sa traktowane jako depozyty bankowe, ale aktywa inwestycyjne o wysokim ryzyku.
Zondacrypto nie jest/ byl bankiem. Nigdy. Pomimo rejestracji estonskiej. Estonska FIU wydaje licencje VASP przeciw „praniu pieniedzy”, ale nie daje gwarancji depozytow. Estonski fundusz gwarancyjny Tagatisfond odpowiada za wyplaty w przypadku niewyplacalnosc banku, zgodnie z dyrektywa UE 2014/49/UE. Rownie dobrze mozesz zainvestowac (bez pracy) nadwyzki finansowe Twoje na wydobycie metali ziem rzadkich na Marsie (przykladowo). Ale jeszcze lepiej, zaloz firme wydobywcza na Marsie. Obiecujac gruszki na wierzbie marsjanskie. Jak wiadomo, mniejsze przyciaganie daje wieksze gruszki…
W dawnych czasach sprzedawano kolumne Zygmunta w Warszawie (z powodzeniem). Teraz kryptowaluty. W wielu wypadkach (oszustwach), gieldy kryptowalut sa porownywalne do klasycznej piramidy finansowej (schemat Ponziego). Rekrutacja nowych polglowkow, daje eventualne zyski wczesniejszym (pozory wyplacalnosci). Jak mozna angazowac finanse w przedsiewziecia z brakiem nadzoru (Amber Gold)? A pamietasz SKOK Szewczyka Wolomin? W SKOK fikcyjne kredyty i wyprowadzanie srodkow. W Zondacrypto nieautoryzowane pozyczki (75 mln EUR), brak rezerw i wlasny token ZND bez pokrycia.
W metnej wodzie i rak jest ryba 😎 pzdr Seleukos
Do lubiacych wedliny
Nie wstydzcie sie swojego instynktu wymuszajacego na was jedzenie miesa. Wegetarianie tez jadza istoty zywe. Caly swiat roslinny zyje swiadomie tak jak swiat zwierzat. Gradacja swiadomosci sprawia ze najbardziej swiadome istoty stoja na czubku piramidy i zywia sie zwykle tymi o mniejszym stopniu swiadomosci. Tak wyglada zycie na tej trzeciej planecie od slonca.
Zamilowania polityczne pana Marcina Nowaka nie sa na tyle wartosciowe aby zaslugiwaly na publiczna dyskusje. Dzielenie sie przez autora na blogu naukowym politycznymi opiniami swiadczy o braku samorefleksji i nadmiarze wolnego czasu.
@Orca,
napisalas „Kilka lat pozniej norweski podroznik Amundsen odkryl Northwest Passage”, co musze stanowczo oprotestowac. Jako zawziety zeglarz i milosnik moich bohaterow mlodosci 🙂
James Cook byl Neah Bay na zachodnim brzegu Ameryki w 1778 roku, w czasie trzeciej wyprawy. Roald Amundsen pierwszy przeplynal przejscie na Gjøa, w 1906 roku, co zajelo mu trzy lata. Co znaczy Orca uplynelo 128 lat (1906 – 1778), nie kilka
Pzdr Seleukos
Joe Biden pomylil los kapitana Cooka z losem swojego wujka ktory utopil sie w Pacyfiku
„In April 2024, President Joe Biden drew significant attention for suggesting that his uncle, 2nd Lt. Ambrose J. „Bosie” Finnegan Jr., may have been eaten by cannibals in Papua New Guinea after his plane was shot down during World War II.”
St Roch to kanadyjski statek ktory pokonal Noth West Passage z zachodu na wschod. Stalo sie to w czasie II WS.
Kapitan Cook nie mial szans na przeplyniecie North West Passage czego dowodem jest los Franklin Expedition.
Wiemy, kto Amerykę odkrył,
A ja chciałbym wiedzieć, póki żyję,
Kto okaże się dla świata dobrym
I tę Amerykę zakryje.
Sele,
Dziekuje za korekte
Qba
30 kwietnia 2026
21:04
A ja lubie Ameryke i Amerykanow.
Monika Witkowska is zaloga zaglowki z Polski o nazwie Solanus przeplyneli NWP w kierunku wschod/ zachod
Duzo zdjec z rejsu. Monika zrobila wszystkie zdjecia. Kiedys byly napisy do zdjec. Moze ktos to znajdzie
https://www.monikawitkowska.pl/galeria/north-west-passage
Slawomirski
30 KWIETNIA 2026
18:07
Pocieszę cię
Moja najstarsza gdy miała 3 lata płakała gdy kosiłem trawę , „bo ją to bardzo boli. „
Mam nadzieję , że trawa ma świadomość , że po ścięciu lepiej rośnie. I jest dozgonnie wdzięczna za podlewania
ahasverus
30 kwietnia 2026
23:06
Ludzkie kwalia sa zarezerwowane przez nature tylko dla ludzi. Swiadomosc trawy nie podlega dyskusji. Gaz anestetyczny usypia eukariota. Nie znam powodu dlaczego prokariota sa pod tym wzgledem inne.
Orca
30 kwietnia 2026
21:40
Coraz wiecej ludzi chce tamtedy poplynac. Nawet kolega wspominal mi o tym.
Niech sie swieci pierwszy maja w glowie buhaja !
Towarzyszu Czarzasty marszalku polskiego Sejmu
Gdzie jest wasz czerony sztandar?
Dla ahasverus aby docenil madrosc swojego dziecka
„Conclusions: Xenon isotopes with nuclear spin are less potent than those without, and polarizability cannot account for the difference. The lower anesthetic potency of Xe may be the result of it participating in conscious processing and therefore partially antagonizing its own anesthetic potency. Nuclear spin is a quantum property, and our results are consistent with theories that implicate quantum mechanisms in consciousness.
PubMed Disclaimer”
Slawo 23,16
Czytalam ze lód i snieg w PNW topnieje stąd przepłyniecie jest łatwiejsze.
Oczywiscie NWP nie PNW
Orca
1 maja 2026
2:36
Dlatego kolega rozwazal przeplyniecie NWP z zachodu na wschod, ale jakos zaniechal tego pomyslu. W czasch satelitarnej nawigacji jest latwiej tamtedy plynac.
Podobno kierunek z zachodu na wschod jest latwiejszy. Nie pamietam dokladnie z jakiej przyczyny ale to chyba ma cos wspolnego z kieunkiem wiatru.
@Szanowni Gracze w klasy,
nie ma co plakac nad rozlanym mlekiem. Wszyscy Europejczycy, bez wyjatku wszyscy, moga investowac w dowolnym EU funduszu investycyjnym. Tu zachodzi pytanie pierwsze, proste 🙂 Czy Polacy sa Europejczykami?
https://europa.eu/youreurope/business/running-business/developing-business/investments-other-eu-country/index_pl.htm
Po odpowiedzi twierdzacej ”tak” na pytanie wyzej i majac nadwyzke dochodow do zainvestowania, nalezy wyjsc poza granice Polski (gdzie ciagle jak grzyby wyrastaja szemrane interesy znajomych krolika a gielda papierow wartosciowych GPW jest dowcipem kabaretowym) i rozejrzec w mozliwosciach europejskich. A teraz z mojego wlasnego podworka…
Komisja UE i OECD chwala szwedzki model, bo laczy on szeroki udzial gospodarstw domowych w funduszach, silne fundusze instytucjonalne, proste zachty podatkowe dla inwestorow oraz dobrze dzialajacy rynek kapitalowy z duza liczba spolek i nowych emisji. W praktyce Szwecja jest opisywana jako wzor dla reszty Europy, bo kapital trafia tam szerzej do firm, a nie tylko do depozytow bankowych.
https://www.analizy.pl/tylko-u-nas/39670/szwedzka-lekcja-dla-oki-sama-ulga-nie-zbuduje-rynku
Pora @Szanowni Gracze w klasy, na nastepne proste pytanie. Gdzie investowac? Odpowiedz z mojego podworka szwedzkiego jest (z podaniem czterech (4) polskich domow maklerskich 🙂 )
1. mBank Dom Maklerski (najszersza oferta funduszy zagranicznych)
Swedbank Robur – np. Global, Technology, Access Edge, Asienfond
Handelsbanken Fonder – np. Sverige Tema, Global Index Criteria
SEB Investment Management – np. SEB Global Fund, SEB Nordic Fund
Nordea Funds – np. Nordea 1 Stable Return, Nordic Equity
(mBank regularnie aktualizuje liste – czesto kilkadziesiat funduszy nordyckich)
2. BOS Dom Maklerski
SEB IM – wybrane fundusze globalne i sektorowe
Nordea Funds – glownie strategie mieszane i akcyjne
Handelsbanken Fonder – pojedyncze fundusze tematyczne
3. XTB, nie oferuje klasycznych funduszy UCITS, ale daje dostep do ETF-ow nordyckich, m.in.:
XACT (Handelsbanken) – ETF-y na Szwecje, Skandynawie, sektory
SEB / Nordea ETF-y – w zaleznosci od okresowej oferty
4. Degiro, bardzo szeroki dostep do funduszy i ETF-ow notowanych w Europie:
XACT (Handelsbanken) – najpopularniejsze ETF-y skandynawskie
SEB / Nordea – czesc funduszy notowanych na europejskich platformach
Spiltan Fonder – czasem dostepne, jesli notowane na rynku alternatywnym
Teraz bardzo osobiste dwie rzeczy 🙂
Pierwsze. Ja moje nadwyzki ekonomiczne wkladam w Nordea Funds, bo cos trzeba wybrac, nie???
https://www.nordeafunds.com/en
Drugie. Nie ma zadnych, najmniejszych powodow szukac szczescia wsrod firm/ piramid finansowych jak Zondacrypto. Jest co najwyzej dowodem na ulomnosc/ inwalidztwo intelektu, lament nad rozlanym mlekiem.
Pzdr Seleukos
@Slawomirski, @Orca,
trudnosc przeplyniecia Przejscia PlnZach nie polegala na trudnosciach nawigacyjnych czy niesprzyjajacych wiatrach. Byly dwa podstawowe problemy (wtedy):
1/ szkorbut, ktory dziesiatkowal zalogi od czasow Vasco da Gama. Przyczyna byla nieznana, w zasadzie do czasow Jamesa Cook, ktory wprowadzil, jeden z pierwszych, na swoich okretach kapuste kiszona. Pozniej Anglicy wprowadzili obowiazkowo sok z cytryny/ limonek na okrety i zostali „cytryniarzami” (limeys)
2/ konstrukcyjnie, statki/ okrety byly nieprzygotowane do wmarzania w drift ice (pl. „pak lodowy”). Pierwsze wytrzymale konstrukcje powstaly sto lat po czasach Jamesa C. Amundsen chyba dwukrotnie wmarzal.
pzdr Seleukos
…
Moze powinienem uzupelnic
„The Swedish Equity Market, Assessment and Policy Recommendations 2026”
https://www.oecd.org/content/dam/oecd/en/publications/reports/2026/04/the-swedish-equity-market-assessment-and-policy-recommendations-2026_28b0ae05/0db1ebf9-en.pdf
pzdr S
Widok z Cape Flattery
https://youtu.be/11yyjpqfnwM?si=8hRlsihl27DJwjE8
@Szanowni Gracze w klasy,
nadchodzi okragla (stuletnia) rocznica przewrotu majowego (1926). Powinna byc przestroga, do czego prowadzi koncentracja wladzy w rekach ”namaszczonego dlugopisu” 🙂 W roku 1935, prezydent Moscicki podpisal ustawe konstytucyjna. Art 2 byl: „Na czele Panstwa stoi Prezydent Rzeczypospolitej. Na nim spoczywa odpowiedzialnosc wobec Boga i historii za losy Panstwa„ 😀 😀 😀 Zwierzchnictwu prezydenta podlegal rzad, Sejm, Senat, sily zbrojne, sady oraz kontrola panstwowa.
Odpowiedzialnosc wobec Boga i historii za losy Panstwa w prosty sposob doprowadzily do Rzadow Trzech Polglowkow w 1939roku. Mierni ale wierni… Rodzaj triumwiratu, bez jakichkolwiek kompetencji, w jakiejkolwiek dziedzinie… Triumwirat polglowkow, Moscicki, Rydz-Smigly, Beck…
Skad te ciagoty do „wodzostwa”? Powodzenia, pzdr Seleuk
seleuk|os|
1 maja 2026
7:07
Stare informacje.
Ponizej to co komputer „wymyslil”.
„In recent years, an average of 20 to 45 vessels successfully complete a full transit of the Northwest Passage (NWP) annually. While the total number of ships entering the Arctic region is much higher, only a fraction makes the entire journey from the Atlantic to the Pacific (or vice versa)”
trudnosc przeplyniecia Przejscia PlnZach nie polegala na trudnosciach nawigacyjnych
Owszem, polegała i bardzo długo powstawały mapy pozwalające rozeznać się w okolicy i znaleźć stosowną trasę, czemu też nie sprzyjał fakt surowych zim i zamarzania wielkich połaci Arktyki, które teraz są latem wolne od lodu przez coraz dłuższe okresy.
Cały szereg ekspedycji, które błądziły, ginęły, wracały z niczym oraz szereg ekspedycji ratunkowych dokładały się do rozpoznania geografii i nadawania poszczególnym regionom nazw uwieczniających zasługi kolejnych żeglarzy. Te wszystkie cieśniny, zatoki, wyspy i przylądki noszą dziś ich nazwiska.
Szlak handlowy tym przejściem skraca drogę transportu między Azją i Europą i jest częściowo alternatywą dla kanałów Sueskiego i Panamskiego, i już trochę statków tą drogą pływa, ale rośnie też zagrożenie zasyfienia środowiska naturalnego Arktyki wyciekami ropy i chemikaliów, a także emisją CO2 i hałasu.
Głównie zaś pływają tam wycieczkowce. Za 10-20 tys. euro od osoby.
Potencjalnych szlaków żeglownych jest dużo, ale płycizny w cieśninach i lód morski oraz dryfujące góry lodowe sprawiają, że wyróżniono na razie zaledwie pięć dróg możliwych dla współczesnych statków, nie lodołamaczy.
…
Szkorbut byl najwieksza pojedyncza przyczyna smierci wsrod marynarzy od czasow Vasco da Gama do wojen napoleonskich mniejwiecej, kiedy zaczeto stosowac na okretach (niechetnie i poczatkowo tylko angielskich) sok z owocow cytrusowych. Zabil wiecej marynarzy jak bitwy, sztormy, pomylki nawigacyjne, katastrofy morskie i inne choroby razem wziete.
1/ https://www.sciencehistory.org/stories/magazine/the-age-of-scurvy/
2/ https://www.usni.org/magazines/naval-history-magazine/2021/february/finding-cure-scurvy
3/ https://www.cnrs-scrn.org/northern_mariner/vol20/tnm_20_57-70.pdf
Ostatnia pozycja (3) ma obszerna liste references. Pzdr Seleukos
…
Za odkrycie/ wyodrebnienie witaminy C, w roku 1937 Albert Szent-Györgyi otrzymal Nagrode Nobla. Wyodrebnil wit C w roku 1932 z kory nadnerczy wolowych (???) a w 1933 z papryki.
Prezentacja / https://www.nobelprize.org/prizes/medicine/1937/ceremony-speech/
Wyklad / https://www.nobelprize.org/uploads/2018/06/szent-gyorgyi-lecture.pdf
pzdr Seleuk
…
Jako ciekawostke moge napisac jak Vikings zapobiegali szkorbutowi (w old norse skyrbjúgr) 🙂 Glownym dodatkiem do jedzenia (knäckebröd i suszone ryby/ mieso) byla w kolejnosci: warzucha (old norse skarfakræða), chmurnowka (old norse multe) sfermentowana w mleku renifera 🙂 i oczywiscie klasyczne (suszone) borowki i porzeczki. Wszystko to mozna wyczytac w sagach. Ale to nie byly popularne lektury w pozostalej Europie 😎 Pzdr Seleuk
…
https://www.leidenmedievalistsblog.nl/articles/health-and-healing-in-the-norse-world-a-glimpse-into-medieval-scandinavian-medicine
…
https://ptfarm.pl/pub/File/Farmacja%20Polska/2014/04aOG%20%20Wikingowie.pdf
No, patrz, Wikingowie! Przebyli Pasaż Północno-Zachodni?
Raczej nie, nie było co kraść 😉
Cieszy obecność uniwersalnego eksperta na dwa blogi, od inwestycji finansowych po szkorbut i znaczenie witaminy C, o której zapewne nikt tu jeszcze nie słyszał 😎
Ale powiedz mi, Seleuk, dlaczego Amundsenowi, który na pewno znał problemy ze szkorbutem, przebycie tego pasażu zajęło (etapami) aż trzy lata?
Dlaczego po dotarciu do Alaski poddał się Cook? Podobno lód zagrodził mu drogę.
Dlaczego najlepiej na owe czasy przygotowana ekspedycja Franklina (1845) zakończyła się fiaskiem?
Mieli witaminy, żywe zwierzęta rzeźne, małpę dla rozrywki i kota do łapania szczurów, a przepadli wszyscy 🙁
30 ekspedycji ratunkowych w przeciągu 12 lat znalazło tylko parę śladów…
Dlaczego 3/4 wieku trwało jeszcze, aż Amundsen zebrał się w sobie i przetarł szlak?
Dlaczego przeprawa z Halifaxu do Vancouver w 1944 roku zajęła Larsenowi 86 dni?
PS
Na motywach biografii Johna Franklina powstała świetna powieść „Die Entdeckung der Langsamkeit” (Sten Nadolny), bestseller przetłumaczony na ponad 20 języków, a tytuł „Odkrywanie powolności” stał się hasłem w odniesieniu do ideału stylu życia opartego na zwolnieniu tempa i zasadzie „mniej znaczy więcej”.
@Chandra Unyńska
3 maja 2026
8:30
Ja tylko chcialem zwrocic uwage na pewne podobienstwa i ich skutki. Jestem, sam siebie tak nazywam, ”braudelian amator” 😉 Wyczulony na ”dlugie trwanie” blednych, ale powtarzalnych w nowych dekoracjach, rozwiazan.
Bledy polskiej klasy politycznej po 1918 roku sa chyba dobrze opracowane. Mnie (z innych przyczyn) interesuja szczegolnie dwa. Oba z uporem dzis powtarzane.
Brak reformy rolnej i konsekvencje. Rozdrobnienie i bieda wsi, ktora w wiekszosci nie mogla byc konsumentami. Do 1939 roku rozparcelowano, przy stalym oporze ziemianstwa, 2,6 miliona hektarow 😀 Setki tysiecy rodzin chlopskich zylo w nedzy na kilkuhektarowych rozproszonych kawalkach/ poletkach. Wielki strajk chlopow w 1937 pokazal przepasc, miedzy panstwem a wiekszoscia ludnosci. I tu Chandra paradox drugiego bledu.
Armia polska byla w 80% chlopska. Zolnierz z biednej, analfabetycznej wsi mial duze trudnosci z obsluga nowoczesnego sprzetu, czytaniem map, rozumieniem rozkazow. Zaniedbanie oswiaty, poziomu zycia wsi mialo bezposredni przeklad na jakosc armii. A dalej Chandra, dzis znow z uporem… Modernizacja wojska / mity i rzeczywistosc… Przy olbrzymim (astronomicznym 35% budgetu panstwa) popelniono dwa koszmarne bledy. Wiekszosc tych pieniedzy pochlonela marynarka wojenna (140km wybrzeza) i strategiczne lotnictwo bombowe (PZL37 Los).
To oczywiscie pozbawilo panstwo srodkow na bron przeciwpancerna, lacznosc i motoryzacje (ktorych zabraklo). Flota i strategiczne bombowce (ktorych zdolano skompletowac kolo 50), byly oczywiscie wyrazem myslenia prestizowego i symbolami mocarstwowosci. W wojnie wrzesniowej mialy zerowe osiagniecia. Zalozono (doktryna) konflikt pozycyjny, poprzedniej wojny, niemiecka rewolucje wojny blyskawicznej wysmiano (7TP 130 sztuk, Niemcy zaatakowali ponad 2700 czolgow). A stara korupcja i lobbying zrobily reszte…
Widze analogie Chandra do dzisiejszych decysji wprost. Stad ostrzezenie przed centralizacja i wladza dlugopisu w longue durée. To jest bardzo pozorna efektywnosc. Pzdr Seleukos
@Markot,
teraz kazdy slyszal ( o witaminach, w tym C), ale w czasach Jamesa Cook nikt, czy lorda Ansona czy…
Amundsen zauwazyl ze Inuici nie maja szkorbut. I wzial niewiele konserw (jak inni languagejezyczni z dogmatami), tylko polowal, jak Inuici. Swieze mieso, szczegolnie watroba i jelita maja dostatecznie C-vitamin dla zapobiegania szkorbutowi. Ja rozumiem Markot, dla Ciebie co ciagle musisz chodzic „pod gorke” moze to byc trudne.
A tu mozesz przeczytac o zyciu na sposob Inuitow i zauwaz ze to czesc druga (jest i pierwsza) 🙂
https://www.cambridge.org/core/books/north-west-passage/DB22B725915D894C3664B273D9370F8C
Oczywiscie mozesz na taki wydatek nie miec ochoty, to przeczytaj tytuly rozdzialow przez Amundsena. Pzdr S
Dżizas, seleuk, przestań pouczać o oczywistościach.
Zadałem ci konkretne pytania, a ty nadal nawijasz o szkorbucie i witaminach, jak do przedszkolaków.
I może uzbrój się w trochę cierpliwości, ASz. publikuje większość twoich komentarzy, (może nawet wszystkie?) więc nie powtarzaj ich tutaj dla tych, co „pod górkę”.
Chyba że twoi „grający w klasy” followersi nie mogą się doczekać twoich rewelacji i zaglądają tutaj w nadziei…?
Tylko dlaczego odpowiadają jednak tam?
@Markot,
przeciez podalem Tobie adress do textu Amundsena… A przejscie zajelo mu trzy lata bo wmarzal w pak lodowy. Tez napisal (i ja wczesniej za nim). Co tu kombinowac?
Na temat dlaczego podwojnie (Gra w klasy), napisalem. Nie pisze w wszystkich, bo nie wiem albo mnie nie interesuje. W ogole Markot dlaczego jestem uczestnikiem blogow Polityki to bardziej zlozona sprawa (i plynna) 😎 Pzdr S
Łojezu, przecież o Amundsenie to pytanie retoryczne.
Miał w końcu trochę map i się zebrał w sobie, a potem wmarzał i rozmarzał, ale ty w kółko o szkorbucie. Przecież na początku XIX wieku wszyscy żeglarze już to zagadnienie znali i wiedzieli, jak sobie pomóc, ale powyżej koła polarnego nie szkorbut był głównym problemem, jeno właśnie nawigacja w ciężkich warunkach polarnych i… brak map.
Nie jest istotne, dlaczego ktoś jest uczestnikiem blogów Polityki i nikt nie musi się z własnych motywów tłumaczyć. Irytujące (i obraźliwe dla Autorów) jest (nad)używanie łamów jednego bloga do komentarzy adresowanych do uczestników innego forum.
Jeśli się boisz, że ASz. cię nie „wydrukuje” i zmarnuje się cenny komentarz, to załóż folder-szufladę i tam wstawiaj kopie.
PS
Cieszy postępująca w miarę lat poprawa twojej polszczyzny 😎
🙂 🙂 🙂
W dalszym ciagu proponuje przeczytac co pisze sam Amundsen (o braku map teraz, znaczy wtedy braku). Zeby nie obciazac zbytnio, fragment o wejsciu na mielizne na zachod od Gjøahavn, przy Matty Island i jak zszedl…
https://archive.org/details/roaldamundsensth02amun/page/n11/mode/2up
Sam udaje mnie do Mojej pospiesznie, co najprawdopodobniej zakonczy wejsciem na mielizne do jutra 🙂 pa nara, Seleuk
A propos dzików i ich zabijania, to miałem kiedyś wuja myśliwego, który w czasach studenckich zaprosił mnie na polowanie właśnie na dziki. W zimną październikową noc przy pełni Księżyca długo chodziliśmy cichutko po lesie nasłuchując szelestów i różnych odgłosów, ale nic nie wskazywało na obecność zwierzyny. Zmarznięty byłem już nieźle, aż wuj zmartwiony, że naobiecywał i gościa rozczarował, zarządził odwrót. Zawróciliśmy i nie zważając na trzaskające pod butami gałązki i szyszki ruszyliśmy dziarskim krokiem, bo i tak z polowania nici. W tym momencie rozległ się wyraźnie rechotliwy kwik, chrumkanie i odgłos oddalających się galopem racic..Te dziki szły po lesie za nami!
Pierwszy i chyba ostatni raz w życiu ogarnęła mnie chęć złapania za flintę i wygarnięcia z obu luf do cwanego odyńca 😎
To byłby godny przeciwnik, a nie te pasące się na skraju lasu sarenki czy łanie 🙄
Coś o mowie polskiej.
Wątpliwości mnie dręczą jak nazwać mam osobę nazywającą Mościckiego półgłówkiem.
Calvin, Marcin
Ja wole biegac w kolko
enjoy
https://jahrnull.substack.com/publish/post/196333784
podajcie dalej jesli Ci sie podoba
Przypomnij mi calvin, może się mylę, czy Pan Mościcki nie używał paszportu szwajcarskiego uciekając do Szwajcarii , Genewa, w 1939. Może termin polglowek rzeczywiście nie jest adekwatny.
Ponadto był to dobry chemik
W Brukseli przez miesiąc mieszkałem w Uccle na Av Mościcki Przyjaciel wymawiał Mosz cycki
Pozdrowienia z podlaskich piasków.
Poza tym
– Naumie Aronowiczu, dlaczego jesteś taki smutny?
– Syn się żeni.
– Dlaczego się smucisz? Inni ojcowie też synów żenią.
To normalne. A jakie jest imię panny młodej?
– Zbigniew.
– To faktycznie masz problem. To nie jest žydowskie imię.
ahasverus
3 maja 2026 22:29
Z tego co wiem, prezydent Mościcki został internowany w trakcie tranzytu przez Rumunię, która nie dotrzymała warunków układu sojuszniczego z Polską. Niebagatelnie przyczyniła się do tego Francja odmawiając prawa przejazdu przez swoje terytorium. Te opowieści o „ucieczce do Rumunii” świadczą jedynie o tym do jakiego stopnia kto Ludową przesiaknął.
markot
30 kwietnia 2026
11:50
Świnki wolno biegające chyba zaobserwowałeś w koryskańskich gąszczach.
Co do szynek i innych smakołyków to zauważyłem każda prowincja czy kraina
chwali się jakimś wyjątkowym przysmakiem jak np. hiszpańska Galicja / Ourense.
Czy okolice Madrytu…
Calvin Hobbs
4 maja 2026
2:05
Tranzyt albo danie dyla. Jak pewien Wódz w 1939r.
Calvin
Pan Prezydent Mościcki zrzekł się urzędu na rzecz Pana Raczkowskiego. I potem uciekł do Genewy używając paszportu szwajcarskiego. Istnienie rządu na uchodźstwie było korzystne dla koordynacji ruchu oporu (ze wszystkimi jego aspektami: państwo podziemne, wywiad , akcje zbrojne itp) . Tak więc, prócz strony moralnej, ucieczka rządu ma różne aspekty. Śmigły Rydz jakoś nie zapisał się złotymi literami w 39.
Nie rozumiem twoich ataków ad personam. To po prostu głupie .
…
https://www.sprawynauki.edu.pl/archiwum/dzialy-wyd-elektron/317-historia-el/4445-wielkosc-i-nedza-drugiej-rzeczypospolitej
https://wielkahistoria.pl/los-chlopow-w-przedwojennej-polsce-miliony-ludzi-zyly-w-skrajnej-nedzy/
Ignacy Moscicki skutecznie torpedowal zreformowanie rolnictwa w II Rzeczypospolitej, bedac poslusznym wykonawca polityki obozu sanacyjnego J.Pilsudskiego. Poczynajac od 1925 do 1939 rozparcelowano tylko 2miliony hektarow, przy aktywnym udziale Ignacego Moscickiego (”veta dlugopisowe”) i tylko z zadluzonych majatkow bankowych. W roku 1932 (Lewica i Sl ”Wyzwolenie”), w latach 1933/1935 (PSL ”Piast” i ZMW ”Wici”), reformom zapobiegl. ”Zapobiegl” rowniez reformie walutowej w 1934 i ”zapobiegl” reformie Banku Polskiego. Cofnal kredyty Centralnemu Towarzystwu Rolniczemu w 1928 (kredyty dla drobnych gospodarstw). Systematrycznie wspieral Marszalka w ograniczaniu swobody zgromadzen, prasy i slowa (ale w czasie wolnym tylko). Dosc zaslug…
Jako ciekawostke pierwsza (1) moge napisac ile bylo hektarow uzytkow rolnych (ziemia orna, pastwiska, laki) w calej IIRzeczypospolitej, ile nalezalo do gospodarstw wielkoobszarowych, zatem jaki % rozparcelowano, z ”pomoca” prezydenta latwo bedzie wyliczc. Wiesz? 😀 A jako druga (2) ciekawostke moge napisac ile i co do 1939roku wyprodukowal oslawiony Centralny Okreg Przemyslowy. Wiesz? 😀 Czy z odrobina polotu (intelektu) znajdziesz sam u Wujaszka? 😀 Obie ciekawostki plus wyzej zaslugi, w mojej ocenie, mozna skwitowac okresleniem co uzylem stricte, dla kierownika i figuranta. To uzylem…
Na koniec zadanie, dla superinteligentnych tylko Szalonych. Znajdz autorow dwoch powiedzonek wspolczesnych Ignacemu M. Pierwsze, ”Tyle znacy co Ignacy, a Ignacy gowno znacy”. Drugie ”Pierwszego prezydenta zastrzelono jak psa, drugiego jak psa pogoniono a trzeci slucha jak pies”
A dwoch pozostalych ”zaslugi”, z trumviratu polglowkow, reklamy rowniez wymagaja? Szkoda mnie czasu… Pzdr Seleuk
To do mnie seleucos?
Jeżeli jestem chory, radzę się lekarzy, jeżeli mam przystąpić do budowy domu, zasięgam rady architekta. Jeżeli chodzi o sztukę rządzenia Polską, myślę, że nie mamy w Polsce lepszego specjalisty od Pana Marszałka i dlatego wolę nie polegać na własnym zdaniu. Nie ukrywam, że nieraz to, czego chciał Pan Marszałek, w pierwszej chwili nie bardzo mi się podobało, przekonałem się jednak, że miał zawsze rację i że nawet to, co wydawało mi się niedobre dla Polski, okazywało się potem dobre
(Ignacy Mościcki)
Piłsudski nie został prezydentem RP, choć mu proponowano, bo pożądał władzy, a tej stanowisko prezydenta mu dawało zbyt mało. Zaproponował je więc swojemu dobremu znajomemu i wbrew oporowi parlamentu wymusił i uzyskał uległego figuranta. A ten, choć z początku przerażony, bo zdawał sobie sprawę z własnych umiejętności politycznych, szybko ochłonął i splendor przyjął „dla dobra ojczyzny”. Miał przecież dobrego kumpla, który mu powie, co ma robić.
@Ahasverus,
to jest do „nikogo”. To jest po prostu wyjasnienie mojego stanowiska w sprawie jednego „triumvira” polglowka. Ja Ahasverus, jestem potomkiem chlopow panszczyznianych. Kiedys chyba napisalem o jednym „domu” w Milejowie pod Piotrkowem (dobra koscielne z manus mortua) przy „krakowce”. Ostatni raz bylem w tym „domu” rok przed wyjazdem, 75 latem. Doskonale wiem komu to zawdzieczalismy.
W legendzie jest Ahasverus, ze w roku 1939 bylismy „osamotnieni”. Poza legenda jest ze „chlopska armia” olala cieplym moczem macoche IIRzeczypospolita. I o tym napisalem do Chandra Unynska. Kazdy czyta jak i co chce. Pzdr Seleukos
…
Wszystkim „historykom i piewcom” proponuje zapoznanie z „Zamkiem” inaczej „grupa zamkowa”, „GISZ”em i „Ulica Wierzbowa”. A jak juz nabedziesz troche miesa, to upichcimy zupke na mafijne porzadki. I sobie nabedziesz „dworek na Podlasiu” do remontu i rznal ziemianina cala geba. A ja, na razie jade do lepszych zajec… Pa, S
@zezem
Świnki wolno biegające chyba zaobserwowałeś w korsykańskich gąszczach
I nie tylko tam, ale o hiszpańskich wspomniałem przy okazji „najlepszej szynki”.
Akurat w ostatni piątek na wystawie rolniczej w Bernie poznałem bliżej rasę świń Duroc uzyskaną przed wielu laty z krzyżówki amerykańskiej rasy czerwonych Jersey z tą iberyjską o czarnych kopytkach.
To świnie wypasające się przez cały rok na łąkach, odporne, samodzielne i przyjazne ludziom.
Knurów tej rasy używa się do krzyżowania innych ras użytkowych, a hodowca specjalizujący się w ich (tych knurów) produkcji nazywa się… Mikołaj Szczepanik 😎
Tak stało na tablicy informacyjnej, ale w sieci jak po Franklinie w Arktyce – ani śladu 🙁
Hodowców tej rasy jest w Szwajcarii więcej, widziałem filmy o farmerach niemieckich, mięso jest podobno pożądane przez smakoszy jak Wagyu wśród miłośników wołowiny …
Również wśród świnek alpejskich na wysokości 2000 mnpm hasała w ubiegłym roku jedna taka wśród zwykłych „blondynek”. Świnki alpejskie biegają po górskiej hali, ryją do woli, taplają w błotku, jedzą trawę i zioła, a dokarmiane są serwatką pozostającą po produkcji górskiego sera.
Duroc są ciemnorude i mają uszy zwisłe do przodu
Rozmowne stworzenie
Więcej szczęśliwych świnek
Na ostatnim zdjęciu prosięta Duroc na rzeczonej wystawie. Sjesta.
Szczęśliwy jak ruda świnia
@Szanowni Gracze w klasy,
moje zastrzzenia do koncentracji wladzy (ustroju prezydenckiego), wyrazilemm w poprzednich dwoch wpisach. Jeden do Chandra Unynska i przedtem. Mam inne, czysto spekulatywne zagadnienie, bardzo mnie interesujace, a nastepujace: jesli Konstytucja RP stoi nad prawem unijnym (wyrok Sadu Najwyzszego Polski w sprawie nadrzednosci Konstytucji Polski i jest niezgodne z ”acquis communautaire” Unii), a konstytucje mozna zmieniac dowolnie pozniej, to czy taka nowa konstytucja mogłaby faktycznie uchylic zobowiazania czlonkowskie, uchylic obowiazujace ”acquis communautaire”? A przed wszystkim, co na to Unia, co na to platnicy netto do budgetu?
Jako byly systemvetare, wyodrebnilem cztery bariery:
1. materialna / prawo UE nie uznaje tej logiki
Z perspektywy prawa unijnego prymat acquis communautaire jest bezwzgledny. Nie pochodzi z laskawosci panstw czlonkowskich, lecz z natury samego porzadku unijnego. Zasada pierwszenstwa prawa UE zostala ustanowiona przez Trybunal Sprawiedliwosci juz w 1964 r. w sprawie Costa przeciwko E.N.E.L., a przystepujac do UE, kazde panstwo bez zastrzezen akceptuje acquis communautaire. Zmiana konstytucji krajowej jest dla TSUE i Komisji Europejskiej bez znaczenia dla obowiazkosci prawa unijnego.
2. proceduralna / wyjscie z UE, nie zmiana zasad
Jesli panstwo chce przestac byc zwiazane acquis, jedyna legalna droga jest Art. 50 TUE — procedura wystapienia z Unii (znana jako Brexit). Zmiana konstytucji krajowej nie zwalnia panstwa z traktatow miedzynarodowych, ktore ratyfikowalo. Polska jako czlonek nadal bedzie podlegac TSUE i Komisji niezaleznie od tresci swojej konstytucji.
3. sankcyjna / narzedzia egzekucji prawa UE
Komisja Europejska wnioslajuz w 2023 r. skarge do TSUE przeciwko Polsce za samo kwestionowanie prymatu prawa unijnego przez TK, argumentujac, ze narusza to Art. 19 Traktatu o UE. W odpowiedzi na niedostosowanie do prawa unijnego, UE dysponuje narzedziami: karami finansowymi, wstrzymaniem funduszy, postepowaniami o naruszenie. Zmiana konstytucji zaostrzalaby ten konflikt, nie rozwiazywala.
4. tresciowa / co mozna zmienic w polskiej konstytucji
W polskiej Konstytucji nie istnieja tzw „normy niezmienialne”. Mozna zmienic kazdy przepis, jesli istnieje odpowiednia wola polityczna(partyjna) i wola spoleczna. Jednak sama zmiana art. 90 Konstytucji (ktory upowaznia do przekazywania suwerennych kompetencji organizacjom miedzynarodowym) nie cofnelaby juz dokonanych zobowiazan traktatowych. Wymagalaby rowniez wypowiedzenia traktatow w procedurze miedzynarodowoprawnej.
Czy ktos z Szanownych „Graczy w klasy” (lub Szanownych Szalonych) podjalby uzupelnic moje bariery czy ktora uznac za nierelevantna? Pzdr Seleuk
„Szczęśliwy jak ruda świnia ”
…………….
To miałoby sugerować (bm. !??) , ze rude świnie gustują w „Pink Floydach ” a nawet .. nie daj Boze … w Schubercie.. ghhh , a w krytycznym momencie opcjonalnego (!) usypiania mruczą .. aby br.B. nie .. nie kwiknąć – „Więcej światła !”
Gdzieś mi cos’ „majaczy ” , ze Schubert podobno był rudawy (?) i dlatego jakoś mu sie nie wiodło przed zasypianiem kolo .. kogoś (czegoś ) .. rudawego obok .
Pająki ( niektóre ) tez jakby , gdyby mogły wybierać wolałyby może rudawego , bo ponadczasowego .. Schubiego ..
(wczasach po- Napoleońskich wg U.E . … rude były
– ” w cenie „)
…………
https://www.msn.com/en-ca/news/world/hidden-in-wall-crevices-scientists-discover-a-tiny-spider-that-hunts-prey-6-times-its-size/ar-AA22f86A?ocid=msedgdhp&pc=U531&cvid=69f8762c548746a8b4f2288c68bb6ae7&ei=8
„Nazwa Pikelinia floydmuraria łączy opis naukowy z wyróżniającym się odniesieniem kulturowym. Termin „muraria” z łaciny wskazuje na skłonność pająka do życia w ścianach, podczas gdy „floyd” odnosi się do Pink Floyd, brytyjskiego zespołu rockowego założonego w Londynie w 1965 roku, subtelnie nawiązuje do ich albumu: The Wall. „
Gdy osoba pusta, a nadęta
Piastuje urząd prezydenta,
Będzie wiele do sprzątania
Z takiego piastowania.
Pikelinia floydmuraria 😎 Piękna nazwa.
Odkrywca – wielbiciel PF, raczej w podeszłym wieku 😉
The itsy bitsy spider went up the water spout.
Down came the rain and washed the spider out.
Out came the sun and dried up all the rain.
Then the itsy bitsy spider went up the spout again.
Die Liebe liebt das Wandern;
Gott hat sie so gemacht
Gott hat sie so gemacht
Von einem zu dem andern
Fein Liebchen, gute Nacht!
Von einem zu dem andern
Fein Liebchen, gute Nacht!
Gute Nacht, Herr Schubert!
Odziedziczyć czy dziczyć odzie?
I jedno i drugie jest dziś w modzie
I spotyka
Nie tylko dzika.
Olborski, Markot 🙂
Schubert: Winterreise, D. 911: 1. Gute Nacht –
Wolfgang Holzmair
Na marginesie tematu, ale z szacunkiem dla blogowiczów.
Lektura obowiązkowa
Les démocraties et la mort. Israël islamiste et nous. On Democracies and Death Cults: Israel, Hamas and the Future of the West Douglas Murray.
Terrible
Poza tym, Seleukos, poruszony twoimi statystykami z IIRP kupiłem na lotnisku WAW ciekawą książkę, z której być może czerpałeś dane
Przedwojenną Polską w liczbach. Wyd. Bellona Très instructif !!!
Też polecam.
Na sąsiednim
…”Od września tego roku przy Akademii Katolickiej w Warszawie powstanie studium dla księży egzorcystów – poza nadzorem Ministerstwa Nauki. ” A niech to wszyscy diabli…
Nareszcie Polski Nobel z medycyny.
@Mfizyk
4 maja 2026
17:21
Ja zrobilem moje zestawienie barier, bo wniosek/skarga z 17 lipca 2023 r Komisji Europejskiej do Trybunału Sprawiedliwości UE przeciwko Polsce, dotyczącą orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego o prymat prawa UE nad prawem polskim i brakiem przez Trybunał Konstytucyjny wymogow niezawislego i bezstronnego sądu, zostal rozpatrzony. Wyrok jest jednoznaczny
https://curia.europa.eu/site/upload/docs/application/pdf/2025-12/cp250157pl.pdf
tu calosc orzeczenia
https://eur-lex.europa.eu/legal-content/PL/TXT/PDF/?uri=CELEX:62023CJ0448
a Polska do dzis wyroku nie wykonala i wyglada mnie na to ze nie wykona, zadnych skutecznych dzialan Komisja Europejska dotychczas nie wszczela nowego postepowania z art. 260 TFUE (o kary finansowe), ale sytuacja jest w toku.
Moje zestawienie Mfizyk i wyrok TSUE wskazuje ze jakies zmiany w Konstytucji Polskiej musza nastapic (procedura mianowania sedziow). Jak rozumiem idee Konstytucji Polski na linii Rzad/ Prezydent beda zawsze spiecia (czego oczekiwano wewnetrznie w Polsce i zawsze byly) ale beda tez zawsze specia z ”acquis communautaire” Unii, co jest skutek uboczny i nieoczekiwany.
Sytuacja jest patowa: rzad Tuska chce reformy TK i formalnie jest zobowiazany do wykonania wyroku, ale prezydent Nawrocki skutecznie blokuje zaprzysiazanie nowych sedziow i vetem blokuje ustawy naprawcze. W efekcie Polska jako panstwo nie wykonuje wyroku TSUE, bo dwie galezie wladzy wykonawczej maja w tej kwestii sprzeczne interesy.
Cos z polska Konstytucja trzeba zrobic. Jest zrodlem ciaglych naruszen ”acquis communautaire” Unii. W zakresie tzw ”rynku wewnetrznego”, art 26 TFUE, Polska ma 38 spraw w TSUE i jest na czwartm miejscu, za kolejno Hiszpania, Wlochami i Wegrami (grudzien 2025). Jezeli chodzi o sprawy ustrojowe to Polska jest w absolutnie wyjatkowej pozycji. Jedyne panstwo UE, ktore ma prawomocny wyrok Wielkiej Izby TSUE stwierdzajacy naruszenie zasady prymatu przez sad konstytucyjny (C-448/23). Jednoczesnie wyrok ten pozostaje niewykonany bez zadnych kar finansowych. Wegry maja gorszy rekord ogolny i zaplacily juz setki milionów EUR kar, ale tam konflikt przebiegal inaczej, nie przez wyrazne orzeczenie trybunalu konstytucyjnego o niezgodnosci traktatow UE z konstytucja.
Wazna asymetria komparystyczna: doktryna ”ultra vires” (mozliwosc pominiecia prawa UE gdy wykracza poza przyznane kompetencje) jest explicite uznana w orzecznictwie szesciu panstw czlonkowskich: Danii, Niemiec, Czech, Francji, Polski i Wegier. Komisja toleruje te doktryne w Niemczech i Francji jako „dialog konstytucyjny”, a wszczyna postepowania tylko gdy dochodzi do aktywnego, konkretnego naruszenia. To wlasnie tlumaczy dlaczego BVerfG moze twierdzic to co twierdzi od 1974 bez formalnych konsekwencji, a Polska i Slowacja juz takie konsekwencje poniosly lub poniosna.
Slowacja weszla na ta sama droge co Polska, 21 listopad 2025 Komisja otworzyla przeciwko niej postepowanie INFR(2025)2208 po tym, jak poprawka do konstytucji z wrzesnia 2025 dala slowackim sadom prawo do oceny, czy i w jakim zakresie prawo UE stosowac w Slowacji. Premier Fico odmawia jakiegokolwiek kompromisu.
Cale to moje zainteresowanie Mfizyk, ma bardzo prozaiczny powod. U mnie beda wybory, a sprawa budgetu EU ma jeden z zasadniczych wymiarow. Szwecja jest w grupie panstw (i kategoryczna w tym) ktore nie daja zgody na zwiekszenie budgetu EU. Znow ”technicznie” jest tak, ze albo budget EU bedzie dotychczasowej wielkosci, albo Szwecji uzyska zdecydowanie duzy ”rabat”. Opieszalosc Komisji w exekwowaniu jest roznorako tlumaczona wsrod partii szwedzkich. Przy zgodzie wszystkich partii (poza Vänsterpartiet), ze cos z ta opieszaloscia trzeba zrobic. Co znaczy przymusic Komisje (Orszulke) vetem na budget do roboty.
Ufff, pzdr Seleuk
..
Haaa… Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło… ąćęłóż pozdrÓwka S
@seleuk|os|
5 maja 2026
6:36
Dzieki za aktualny przeglad sytuacji z wyzszoscia TSUE nad krajowymi sadami. Ja wiedzialem tylko o Polsce i Niemczech.
Co do szwedzkiej dyskusji o unijny budzet w powiazaniu z wewnetrznymi wyborami. Oby to nie bylo tak jak w UK, gdzie B.Johnson tez obiecywal horendalne oszczednosci aby uzyskac calkiem inny cel (Brexit).
A propo „cos z ta opieszaloscia trzeba zrobic.” Jakie stanowisko ma szwedzkie spoleczenstwo w sprawie zlikwidowania liberum veto w UE?
@Mfizyk,
to jest moja odpowiedz do red A.Szostkiewicza w calosci.
Argument „momentu konstytucyjnego” (constitutional moment — termin Bruce’a Ackmana) jest legitymizowany w nauce prawa. Wielkie zmiany ustrojowe historycznie wymagaly kryzysu legitymizacyjnego: Konstytucja USA po wojnie o niepodleglosc, V Republika Francuska po kryzysie algierskim, Konstytucja RP 1997 po transformacji. Bez szerokiego spolecznego konsensusu zmiana konstytucji jest technicznie mozliwa, ale politycznie watpliwa.
Obserwacja o „dwoch osrodkach wladzy” tez jest historycznie uczciwa. Kohabitacja Kwasniewski-Buzek, Kaczynski-Tusk funkcjonowala bez rewolucji ustrojowej, bo obie strony honorowaly niepisane normy. Ale argument ma slabe strony…
Po pierwsze, „momentu nie ma” to stwierdzenie empiryczne, ktore mozna kwestionowac. Mozna rowniez argumentowac, ze moment juz nastapil i trwa od 2015 r. Przechwycenie TK, paralizowanie Sadu Najwyzszego, prawomocny wyrok TSUE C-448/23 stwierdzajacy ze TK nie spelnia wymiogow niezawislego sadu, to sa fakty ustrojowe bez precedensu po 1989. Jesli nie jest to moment konstytucyjny, to co nim mialoby byc?
Po drugie — argument „30 lat jakos funkcjonowalo” jest klasycznym bledem survivorship bias. System funkcjonowal dopoki obie strony honorowaly konwencje. Konstytucja 1997 nie zawierala mechanizmow egzekucji, zakladala dobra wole. Gdy jedna strona te wole porzucila, wyszlo ze Konstytucja jest bezbronna. To jest dokladnie diagnoza, ktora uzasadnia zmiany, nie obala koniecznosci reformy.
Po trzecie, nawiazanie do prof. Ehrlicha jest celne, ale symetrycznie obciaza obie strony. Jesli PiS uzywal Konstytucji jako narzedzia wladzy, to rowniez obecne argumenty „nie ruszajmy konstytucji bo nie ma momentu” moga byc interpretowane jako obrona status quo, ktory aktualnie sluzy pewnym interesom. Argumentacja jest wiec obusieczna.
Ale jest w tym wszystkim moze rzecz kluczowa, wymiar ktorego argument „momentu konstytucyjnego” w ogole nie uwzglednia. Polska nie jest juz wyspa prawa krajowego, jak za czasow prof Erhlicha. Wyrok C-448/23 jest prawomocny i zewnetrzny wobec polskiego sporu politycznego. Punkt. Komisja moze wszczac kolejne postepowania niezaleznie od tego, czy polskie partie uznaja ze „moment konstytucyjny nastapil”. Innymi slowy, presja reformy TK nie pochodzi juz wylacznie z wewnetrznej polityki, ale z zewnetrznych zobowiazan traktatowych, ktore obowiazuja niezaleznie od biezacej woli parlamentu.
To odwraca logike argumentu: zamiast czekac na moment konstytucyjny, Polska jest w sytuacji, w ktorej brak dzialania sam w sobie generuje koszty, finansowe, polityczne i prawne. „Moment” zostal narzucony z zewnatrz przez wyrok TSUE.
Bardzo dziekuje za umozliwienie opisania moich watpliwosci. Z mojej strony, mysle rowniez, ze wyczerpalem argumentacje.
A Twoje pytanie Mfizyk, Jakie stanowisko ma szwedzkie spoleczenstwo w sprawie zlikwidowania liberum veto w UE…
Szwecja nie przeprowadzila dotychczas dedykowanego, reprezentatywnego badania opinii publicznej specyficznie na temat zniesienia veta w UE (liberum veto / zasady jednomyslnosci). Jest to temat, ktory funkcjonuje przede wszystkim na poziomie politycznym i experckim, nie jako przedmiot szerokiej debaty publicznej.
Jezeli chodzi o stanowisko szwedzkich partii politycznych, to obraz jest duzo klarowniejszy. Szwecja dolaczyla do tzw. Grupy Przyjaciol Glosowania Kwalifikowana Wiekszoscia(???) (QMV) w polityce zagranicznej i bezpieczenstwie, inicjatywy zapoczatkowanej przez Niemcy, razem z Dania. Znaczy ze Szwecja jest otwarta na dyskusje o ograniczeniu veta, ale zachowuje ostroznosc.
Kraje takie jak Niemcy i Francja aktywnie popieraja wprowadzenie glosowania kwalifikowana wiekszoscia w obszarze polityki zagranicznej i bezpieczenstwa, inne panstwa popierajace te idee w teorii, maja trudnosci z podjeciem ostatecznej decyzji w praktyce. Szwecja jest w tej grupie, pragmatycznej, nie ideologicznej.
Jest zasadnicza trudnosc tego pytania Mfizyk. „Liberum veto” w kontekscie UE to w istocie kilka roznych kwestii naraz: veto w polityce zagranicznej (CFSP), veto budgetowe, veto w sprawach podatkowych, veto przy rozszerzeniu. Szwedzkie spoleczenstwo nie traktuje ich jako jednolitego zagadnienia a badania nie rozroznaja (dotychczas) miedzy nimi.
pzdr Seleukos
@Mfizyk,
rok temu…
https://www.swp-berlin.org/publications/products/comments/2024C16_QualifiedMajorityDecisions.pdf
pzdr S
W 1939 moja wiedza o Polsce ograniczała się do tego jak ją na mapie naleźć. 16 lat później zrządzeniem losu zetkąłem się ze środowiskiem, które budowało II Rzeczpospolitą i któremu to w znacznej mierze wiedzę o Polsce międzywojennej zawdzięczam. Dlatego też między strony Trybuny Ludu włożę rewelacje potomstwa pańszczyźnianych chłopów jakoby Rataj, Witos, Wici i Siew Rzeczpospolitą „ciepłym moczem olewali”, żeby specyficznego słownictwa rzeczonego potomstwa użyć. Oczywiście można mieć pretensję o zadawnione zaniedbania 19 lat „Sanacji” widząc skutki tego jak się Ludowa przez lat trzydzieści postarała, ale to więcej mówi mi o tym kto ma pretensję, niż o tych do których ją ma. 36 lat temu wreszcie mogłem osobiście podziwiać jak to Władza Ludowa sprawowana w imieniu robotników i chłopów naród i kraj urządziła. Nie wiem czy to w 1939 gorzej wyglądało, ale nie przypuszczam.
Calvin Hobbs
5 maja 2026
19:34
Co do chlopow, to PRL szybko dal im ziemie na wlasnosc. A oni sobie jej w imie kolektywizacji w wiekszosci odebrac juz nie dali 😉 Inaczej niz np. w DDR.
I tak juz zostalo do dzisiaj, gdzie rozdrobnienie ziemi jest w Polsce chyba najwieksze w Europie.
Po 1989 w bylym DDR duza czesc ziemi i lasow (a moze i calosc) powrocila do starych wlascicieli. W Polsce nie. I wedlug mnie dobrze tak.
@seleuk|os|
5 maja 2026
11:57
Dzieki!
16 lat później zrządzeniem losu zetkąłem się ze środowiskiem, które budowało II Rzeczpospolitą i któremu to w znacznej mierze wiedzę o Polsce międzywojennej zawdzięczam.
Aha. Gratuluję.
A pokolenie w PRL urodzone nie miało przedwojennych rodziców ani dziadków, jeno jako ta tabula rasa izolowana w obozach edukacyjnych, nasycone zostało komunistyczną propagandą o dzieleniu zapałki na czworo, przedwojennej biedzie i analfabetyzmie, pogromach i gettach ławkowych, zasadzie numerus clausus i prześladowaniach mniejszości prawosławnej etc. etc.
A opowiedzieli ci, @Calvin, co w 1930 wdzięczni rodacy zrobili z owym Witosem?
@Zdzislaw73, @Tejot
Diagnoza zawarta w obu Waszych wypowiedziach jest merytorycznie uzasadniona i zbiezna z ustaleniami instytucji miedzynarodowych. Wyrok TSUE C-448/23 stwierdza wprost ze TK przestal byc niezawislym sadem. Jest prawnym potwierdzeniem ze doszlo do wiecej jak „porzucenie dobrej woli”. Komisja Wenecka, TSUE i Komisja Europejska opisywaly te zjawiska jezykiem prawniczym, ale tresc diagnozy jest zbiezna z ocena jako zamach na panstwo prawne. Odwolanie do Ehrlicha jest intelektualnie celne. Instrumentalizacja prawa jako narzedzia realizacji idei porzadkujacej to klasyczny opisem dezintegracji zasady rule of law.
Kwestia biernosci wobec nadchodzacej ”ofensywy palacowej” ma dwie warstwy. Prawna, niewykonany wyrok TSUE generuje juz konkretny koszt i kalendarz proceduralny, ktory biegnie niezaleznie od polityki. Polityczna, aktywna odpowiedz moze byc skuteczna, ale inicjatywa bez szerokiej koalicji, bedzie bez trwalej legitymizacji.
Najwazniejszy punkt praktyczny jest nastepujacy wg mnie: strona, ktora bedzie definiowac „o co chodzi w tej debacie”, bedzie miala przewage. I tu wyrok TSUE jest atutem, nie dlatego ze jest silniejszy emocjonalnie jak jezyk „szachrajstw i dranstw”, ale dlatego ze jest zewnetrzny, bezstronny i trudniejszy do odrzucenia jako „argument jednej strony”. Mowi dokladnie to samo, ale w sposob, ktorego nie mozna zakwalifikowac jako polityczny.
Pozatym Panowie, w calej tej historii, z mojego punktu widzenia jest jeszcze jeden aspect. Unia Europejska, jest pod atakiem przeciwnikow Unii 🙂 Rosja prowadzi wojne ”goraca”. ”Zimna” wojne prowadza z Unia, USA i Chiny. Pozorna opieszalosc Komisji (statutowego straznika acquis communautaire), ma swoje tlo i znajduje wytlumaczenie, do czasu.
Pzdr Seleukos
@seleuk|os|
6 maja 2026
5:51
Tyle, ze sytuacja z TK NIE powstala przez Konstytucje. Tylko jest po prostu wynikiem zamachu PiS na nia. I jak pisalem zaden lepszy text na papierze nastepnemu zamachowi nie zapobiegnie 🙁
PS. W ostatnich wpisach twoj styl zdecydowanie odroznia sie od tego z poprzednich miesiecy/lat. Uzywasz AI do korrygowania? Co prawda ulatwia to czytanie. Ale tracisz swoj styl 🙁
@Mfizyk,
nie wiem czy trace styl, trudno mnie ocenic samodzielnie. Uzylem pare razy AI, podalem, nawet liste (), do pracy „bibliotekarki”. Znalezc wszystkie linki jest nie tak prosto z golym Wujaszkiem. A ostatnio duzo tez pisalem do „Graczy w klasy”, co uznalem musze byc staranniejszy. Mniej bledow w polskim…
Czy stracilem styl piszac o „triumviracie polglowkow” ostatnio? Nie sadze. Jest jeszcze Mfizyk, jedna sprawa ktorej nie wyjasnilem z „graczami w klasy”. Bo nie chcialem wprowadzac wiecej watkow. Az troche mam obawe podrzucic, no i w jakim „stylu” to zrobic? Zebym nie mial problemow z publikacja… Co sklonilo mnie podjac temat, finansowanie wybrykow prawnych przez Szwecje i innych jalmuznikow. A zebractwo hasa…
Sprawa jest taka (tez konstytucyjna). Polska ma 2,04 bln dlugu. Ten dlug zostal zaciagniety od czasu ostatniej uchwalonej Konstytucji. W zadnej pozyczce, zadnej Mfizyk, nie byla wymagana ustawa. Prezydent podpisywal ustawe budgetowa, a rzady martwily skad wziac…
Az tu nagle Mfizyk, prezydent dostal „nowych” uprawnien, a wlasciwie „prezydencki dlugopis namaszczony jego”
https://brusselssignal.eu/2026/04/a-e44-billion-question-can-poland-be-bound-without-lawful-democratic-consent/
Moje pytanie do Ciebie Mfizyk jest. Jak Ty bys zapytal o konstytucyjnosc, uzurpacji (to moje) nie tracac stylu? Wez pod uwage Mfizyk, ze ja mieszkam w okolicy gdzie namaszczonych dlugopisow w ogole nie ma. Jak zapytac? Jakim jezykiem? Pzdr Seleukos
Mfizyk,
moja kulpa, oczywiscie zapomnialem wpisac liste „bibliotekarek”. Ale nawias zrobilem 😎 To teraz lista bez (https://)
chat.openai.com
gemini.google.com
claude.ai
perplexity.ai
pzdr S
red A. Szostkiewicz,
ja nie mam nic więcej specialnie do powiedzenia. Argument suwerennosciowy dziala propagandowo bo prosty i apeluje do emocji. Moja odp rownie prosta jest:
Suwerennosc to nie prawo do robienia bezprawia bezkarne. Suwerennosc to zdolnosc do dotrzymywania umow, ktore sami podpisalismy. Polska dobrowolnie przystapila do UE w referendum 2004 roku (77% powiedzialo „tak”). Nikt Polakow do tego nie zmuszal. Tylko sloik z ”konfitura” bruxelki byl powodem „tak”?
Drugi krotki argument dotyczy „ciemnego ludu” Kurskiego, tu warto byc precyzyjnym. Ludzie, co kupuja ten przekaz, nie sa ciemni, racjonalnie reaguja na prosty komunikat. Osobiscie, wiele razy reagowalem na niedocenianie tej „ciemnej” strony. Grasz z szachista pierwszy raz, otworz gambit, nie kombinuj pionami od wiezy. Nie wymyslaj kola bo przegrasz. Mowienie jezykiem koronkowym do ludzi ktorzy oczekuja przekazu prostego jak drut?
Przekomarzanki jak na tym forum nie zejda pod strzechy, ale ich esencja (koniec konfitur z bruxelki) moze zejsc, jak ktos to przetlumaczy.
Pzdr Seleuk
@seleuk|os|
6 maja 2026
11:26
Przekomarzanki jak na tym forum nie zejda pod strzechy, ale ich esencja (koniec konfitur z bruxelki) moze zejsc, jak ktos to przetlumaczy.
Z oboma stwierdzeniami w tym zdaniu sie calkowicie zgadzam: Przekomarzanki o Konstytucji sa jalowe i nieskuteczne. A „tlumaczeniem” moze byc np. naglasnianie braku wyplat z UE dla rolnikow w Grecji 🙂
Co pisze AI:
Afera korupcyjna i wstrzymane dotacje: Bezpośrednim powodem gniewu jest opóźnienie w wypłacie unijnych dopłat. Audyty wykazały nieprawidłowości w agencji odpowiedzialnej za dystrybucję funduszy, w tym przyznawanie dotacji na te same grunty, ziemie za granicą uznawane za greckie, czy dopłaty do oliwek uprawianych na terenach baz wojskowych. W wyniku śledztwa unijne środki zostały zamrożone.
Bezposredni brak pieniedzy rolnicy (i inni beneficienci unijnych subwencji) latwo zrozumieja. Ale juz jakies posrednie konsekwencje ich nie rusza. Przykladem sa miliardowe kary za kopalnie wegla brunatnego „Turow” w Bogatyni. Bo te kary placilo „panstwo” a nie oni (taka pozostalosc po PRLowskiej mentalnosci). Tak samo jakies zadluzenie Polski/panstwa ich nic nie obchodzi 🙁 Jedyne co ich obchodzi to wlasna kieszen. Wiec tam trzeba w nich bezposrednio uderzyc (tez z pomoca UE).
Na Wegrzech Orban przegral przez korupcje. Ale czy nawet widoczna korupcja w Polsce by jakies partii czy rzadowi zaszkodzila to watpie. Polski wyborca jest chyba bardzo specyficzny i trzeba o jego glos walczyc specyficznymi srodkami. Tusk robi to (znowu) skutecznie 🙂 Chociaz nie jest to ani spojna racjonalna argumentacja ani mila emocjonalnie (np. dla „pieknoduchow”) 😉 Ale przynosi Tuskowi glosy. W mysl ludowej „mondrosci”: Na bezrybiu i rak ryba. No i trzeba z tym zyc, bo alternatywy sa jeszcze gorsze. Powtorze moje osobiste polityczne motto: Wybiera sie najlepsze z tego co jest, a nie z tego co by sie chcialo miec 🙁
Moge jeszcze dodac „zlote mysli” trenerow pilkarskich: Gramy tak, jak przeciwnik na to pozwala. Rozumiem to jednak tak, ze nie wolno sobie dac narzucic gry np. dyskusji o nowej Konstytucji 😉