Duch z zamku w Niedzicy
Jak momy pierwsy cerwca, to wiadomo, co w Owcarkówce musi być – wpis dlo dzieci. Zatem…
Jest sobie zamek we wsi Niedzica,
Wiedzie tam górski czerwony szlak.
Byliście kiedyś w tych okolicach?
Część z was przynajmniej – na pewno tak.
Ja też tam byłem, porą czerwcową,
Gdy zaczynały się letnie dni.
No i widziałem tam to i owo,
Między innymi… tajemne drzwi.
Za drzwiami była mroczna komnata.
Mnóstwo pajęczyn zwisało tam,
A pod sufitem nietoperz latał.
Po co tam wlazłem? – nie wiem ja sam.
Coś mnie skusiło, żeby wejść śmiało,
Choć żaden ze mnie chojrak ni zuch.
Nagle… trafiłem na postać białą.
Co to takiego? O, rety! Duch!!!
Zaraz ta zjawa straszyć mnie zacznie!
Bo pewnie straszy tu od lat stu!
Będzie nade mną fruwać dziwacznie
I przeraźliwie wyć będzie: „Uuu…!”
Znieruchomiałem i tkwiąc w bezruchu
Czułem jak pot mi zalewa twarz.
Bąknąłem tylko: „Dzień dobry, duchu.
„Chcesz zacząć straszyć? No trudno, strasz.”
A duch… przegonił natrętną muchę
I rzekł: „Chce prawdę pan o mnie znać?
„Otóż nie jestem typowym duchem.
„Nie lubię straszyć. Lubię się bać!
„Tak przy okazji – zadam pytanie
„I ufam, że pan nie powie ‚Nie’.
„Mam bowiem prośbę, szanowny panie –
„Czy zechciałby pan nastraszyć mnie?”
Wesołość we mnie tą prośbą wzbudził –
Ryknąłem śmiechem: „Cha! Cha! Cha! Cha!
„Przecież to duchy straszą nas, ludzi!
„A tutaj ducha mam straszyć ja?”
Duch się zasmucił na moje słowa.
I nawet współczuć zacząłem mu.
„Duchu! Mam pomysł! Do góry głowa!
„Zaraz wychodzę, lecz wrócę tu!”
I wyruszyłem, pędząc jak wariat,
Ku miejscu, które od dawna znam.
A owo miejsce to antykwariat –
Tysiące książek znajdziecie tam.
Wpadam i pytam: „Macie horrory?”
Sprzedawca na to: „Mam aż sto sześć.”
„No, no!” – powiadam. – „Zbiór całkiem spory!
„Wszystkie kupuję! Wszystkie – i cześć.”
I pan sprzedawca w szarej koszuli
Sto sześć dzieł przyniósł takich, że ach!
O Frankensteinie, i o Draculi,
I inne książki budzące strach.
Gdy spakowałem je do plecaka,
To plecak ważył chyba z pięć ton.
Lecz duch ze szczęścia… aż się popłakał,
Kiedy te książki zobaczył on.
„Tyle horrorów widzę wspaniałych,
„Które krew w żyłach mrożą jak szadź!
„Na pewno będą mnie przerażały,
„Lecz pan już wie to – lubię się bać.”
Odtąd na starym niedzickim zamku,
Gdzie na dwa metry gruby jest mur,*
Żyje duch taki, co bez ustanku
Studiuje z pasją horrorów zbiór.
A inne duchy drapią się w głowy
I mu się dziwią. No ale cóż…
Ten duch po prostu jest nietypowy.
A co? Nie wolno? Wolno – i już!
A przy okazji takiej historii nie wypado nie pozdrowić piknie trzek nieśmierztelnyk ponów: pona Perełki, pona Pikadora i pona Mandaryna. Hau!
*O grubość tamtejsyk murów wysłołek jo zapytonie do Muzeum – Zespół Zamkowy w Niedzicy. I dostołek takom oto piknom odpowiedź: w najgrubszym miejscu mur ma 3-3,5, w najcieńszym ok 50-80 cm, średnio wychodzi 2 m w przybliżeniu. Za odpowiedź piknie dziekuje, a pracowników Muzeuma piknie pozdrawiom! 🙂
Komentarze
Ooooowczarkuuu!!! — Cudne!
(A jakie ma być – odmruknie wdzięcznie acz pod nosem Owczarek… 😉 )
Wszystkiego dobrego Wszystkim!
…Ot, takie codnopierwszoczerwcowe przedłużenie cudnego maja… 🙄
😎 😎 😎
❗
Niech wszystkie dzieci
małe czy większe
mają życzenia
Najserdeczniejsze 😉
Auć! 😳
* cudnopierwszoczerwcowe
(ale za to przeczytałam wierszyk po raz kolejny 😀 )
Dżiny pomocne odpowiadają:
Ach, uciekajmyż w fantazji świat,
gdzie Cthulhu śni od tysięcy lat,
gdzie dzieciństwo buduje z mgły swój brzeg,
a każdy koszmar ma bezpieczny bieg.
Lecz gdy dorosłość zedrze miękki sen,
i naga prawda wejdzie w jasny dzień,
gdy potok newsów sprawia, że mrużysz brew,
i nagle w żyłach zamarza krew.
W Dniu Dziecka Owczarek ludzkim glosem mówi…
Co trudno orzec o calej zgrai polityków, publicystów i innych takich.
Heeeeeeeeeeej Owcarku .
Ale śród tych horrorów horrororzastych przydźwigałeś jakoweś Grahama Mastertona? Oj bedzie Duch miał się cego bać…bedzie miał.
Z ukłonami dla obu panów
Ognista
Ps. Do Niedzicy planuję zawitać ..z końcem września, kiedy mgły zaczną wypełniać doliny a liście zapłoną na stokach.
Do Basiecki
„Ooooowczarkuuu!!! – Cudne!”
Piknie dziękuje, Basiecko! Ale to zasługa poni Owcarkowej, ftóro krytycnym okiem oceniła wceśniejsom wersje i zgłosiła swoje uwagi. Na przikład pierwso połowa piątej zwrotki od końca brzmiała: „Dużo musiałem za to zabulić, / Były to jednak dzieła, że ach!” Poni Owcarkowa pedziała, że słowo „zabulić” jakosi nie pasuje do reśty utworu. No i trza było wymyślić cosi inksego, ale koniecnie rymującego sie z ponem Draculom 🙂
Do Zbysecka
„Niech wszystkie dzieci
małe czy większe
mają życzenia
Najserdeczniejsze”
Bajuści! I więkse, i mniejse! I te średnie ocwyiście tyz! 🙂
Do PAKecka
„gdzie Cthulhu śni od tysięcy lat”
No i prose piknie! Blogowanie kstałci! Cytonie komentorzy w blogak tyz. Bo jo potela nigdy nie słysołek o tym Cthyhyhyllhuhuhuhhh… jak to sie wymawio, PAKecku? Moze to imie do sie jakosi przetłumacyć na góralski? I moze wte byłoby łatwiej? 🙂
Do Rysardecka
„W Dniu Dziecka Owczarek ludzkim glosem mówi…”
A bo… to jest przinajmniej oryginalne. Cego juz sie nie do pedzieć o godaniu po ludzku w Wigilie 🙂
Do Ognistecki
„Ale śród tych horrorów horrororzastych przydźwigałeś jakoweś Grahama Mastertona?”
No… yyyy… Tak, tak! Ocywiście ze tak!!! 😉 😀
„Do Niedzicy planuję zawitać ..z końcem września”
To zyce piknej wrześniowej witacki z tym piknym kawałeckiem historii Węgier, Polski i… Inków podobno tyz 🙂
Piękna Niedzica i Czorsztyn. Ale równie piękne i miłe memu sercu Krościenko nad Dunajcem i Grywałd.
Dziękuję za piękne słowa o „moich” Pieninach.
Serdecznie Pana pozdrawiam,
Jacek z Krakowa
Z okazji Dnia Dziecka w każdym wieku przypominam reportaz z wizyty Owczarka i Maryny na Dzikim Zachodzie
https://youtu.be/4zXcKBY_5wo?si=s53CyUYP4XNxIeH8
Mieszkam w chałupie o grubych murach, lecz nie spotkałem w niej żadnego ducha ( Z chęcią bym z nim lub z nią porozmawiał i dowiedział się o dawnych czasach z pierwszej ręki. Czasami zdaje się nam ze widzimy ducha, a to tylko nasze wyobrażenie. Ja na przykład wyobrażam sobie, że gdzieś wokół mnie jest świat równoległy. Wszak naukowcy i doktor Who doświadczają czegoś takiego, choć i stare księgi również opisują takie światy.
Obyśmy jak najdłużej byli dziećmi i zachowywali się jak one. WARTO !!