Oczkowanie
Gdy byłem nastolatkiem, grywaliśmy z kolegami w oczko. Nie był to hazard. Czasem zdobywało się punkty, ale częściej po prostu zabijało czas. Nie mieliśmy wówczas (końcówka lat 60.) pojęcia, że spokrewniony z naszym oczkiem blackjack podbija kasyna w Las Vegas, Atlantic City czy Reno. U nas było skromnie – mała talia (24 karty) i wiadoma […]