To jest recenzja nowej płyty Adele
Czasem nie potrzeba żadnych dodatkowych sztuczek w tytule notki. Bo nie wiem, co by się musiało zdarzyć, żeby się płyta 25 Adele nie sprzedała. Nie wyobrażam sobie, by jutro nie chcieli jej wysłuchać ci, którzy śledzili dotąd karierę Brytyjki z wypiekami na twarzy. Trudno mi też sobie wyobrazić, by wstrząsnęła krytyką, bo wydaje mi się […]