Starsza pani musi… błysnąć?
Jeśli 67-latka na okładce płyty zmiękcza swój bliski portret nie tylko z pomocą photoshopa, ale też wydmuchiwanego gęsto dymu tytoniowego, to zapewne musi to być Marianne Faithfull. Tych, którzy bardzo dawno jej nie słyszeli, uprzedzam: śpiewa dziś w rejestrach Marka E. Smitha, a może i Ozzy’ego Osbourne’a. A momentami mogłaby prawie niezauważona zastąpić Davida Tibeta […]