Nauczyciele tracą cierpliwość do rządu Tuska
ZNP domaga się niezwłocznego procedowania w Sejmie inicjatywy „Godne płace i wysoki prestiż”. Przypomina, że Donald Tusk złożył obietnicę, iż pensje nauczycieli zostaną powiązane ze średnim wynagrodzeniem w gospodarce i tym samym uwolnione od widzimisię polityków.
Premier obietnicę złożył półtora roku temu na XLIII Krajowym Zjeździe Delegatów ZNP. Wywołał burzę oklasków. Teraz jednak nauczyciele zgrzytają zębami, gdyż czas mija, a nic się w tej sprawie nie dzieje. Najbardziej boli spłaszczenie wynagrodzeń. Awans z nauczyciela początkującego na mianowanego daje w pensji zasadniczej podwyżkę zaledwie o 161 zł. To żaden awans.
Żeby w szkole zarabiać więcej, trzeba się zestarzeć. Po 20 latach otrzymuje się najwyższy dodatek stażowy, co pięć lat nagrody jubileuszowe, no i można wziąć na kark dwa etaty. Taki system wynagradzania skutecznie odstrasza od tego zawodu młodych. Starcy jednak reformy nie wdrożą. Z Kompasem Jutra będzie jak z projektem „Godne płace i wysoki prestiż”: zostaną tylko na papierze.
Więcej o zniecierpliwionych nauczycielach tutaj.