Nowacka spodziewa się burzy, dlatego zwleka z podjęciem decyzji w sprawie edukacji zdrowotnej
Najważniejsze decyzje MEN podejmuje albo przed wakacjami, albo przed feriami. Żeby burza, która wybuchnie, uciszyła się samoistnie w czasie wolnym od lekcji. Gdy nauczyciele i uczniowie wrócą do szkół, emocje będą już mniejsze.
Niewiele brakuje, aby decyzję w sprawie edukacji zdrowotnej Barbara Nowacka podjęła w prima aprilis. Jeżeli ministra dotrzyma słowa, będzie to 31 marca, zapewne po lekcjach. Następny dzień – 1 kwietnia – będzie ostatnim przed przerwą świąteczną. Zamiast protestować, będziemy dzielić się jajeczkiem i życzyć sobie udanego odpoczynku. Nowacka dobrze o tym wie, dlatego odkłada decyzję na ostatni dzień przed feriami. Może nie zaprotestują.
Akcja Uczniowska przewiduje, że edukacja zdrowotna w przyszłym roku szkolnym będzie obowiązkowa, ale w wersji okrojonej o wiedzę o seksie (więcej tutaj). Należałoby więc Nowacką zapytać, gdzie uczniowie będą się uczyć o tej części ludzkiego zdrowia, jeśli nie na lekcjach edukacji zdrowotnej. Komu ministra zamierza wcisnąć te treści? Wychowawcom? Pedagogom i psychologom szkolnym? Katechetom? Zewnętrznym ekspertom? A może nikomu?
Obawiam się, że edukacji seksualnej w szkole nie będzie w ogóle. Nowacka boi się o tym powiedzieć, dlatego chce nam to podać w przedświątecznej atmosferze. Razem z jajeczkiem, czekoladowym zajączkiem i kawałkiem babki wielkanocnej. I jakoś to będzie.
Komentarze
@Gospodarz
1.Istnieje PROSTY sposób – EZ obowiązkowa tylko z nowymi postawami, a więc za rok tylko w kl.IV SP, w reszcie – dobrowolna i potem sukcesywnie … 😉
2.Tyle, że Tusk rozważa czy za szaleńcze pomysły z PLANOWYMI nadgodzinami wyrzucić tylko Lubnauer czy obie panie, żeby do końca nie zantagonizować ponad milionowego środowiska oświatowego … I TO jest problem niejakiej Nowackiej … 😉
Młodzi ludzie zostali pięknie wymodelowani przez dorosłych.
Dorosły świat edukacyjny SAMOZWAŃCZO reprezentuje kilku influencerów internetowych ze szkół prywatnych.
Jak widać Akcja Uczniowska postanowiła ich naśladować.
„To dla nas bardzo ważna decyzja, która oczywiście jeśli się potwierdzi, to będzie też takim spełnieniem marzeń, spełnieniem marzeń wielu młodych ludzi , którzy wreszcie będą mieli szkołę dostosowaną do XXI wieku”. Xd
Uczeń przerósł mistrza.
Na EZ młodzi ludzie nie chodzą i chodzić nie chcą.
10 proc. było zapisanych w liceach, 8 proc. w technikach. Nawet ci przestają przychodzić.
Przedmiot niechciany przez młodych ludzi został nazwany przez aktywistę spełnieniem ich marzeń.
Dałabym go do KEN, razem z tymi influencerami z prywatnych szkół. I puszczała obrady zamiast kabaretów.
@belferxxx
Jak się wszyscy tak cieszyli z uchwały SN o nadgodzinach, to już wtedy niektórzy (w tym niektórzy związkowcy) zwracali uwagę, że ona oznacza nie do końca to co sobie nauczyciele wyobrażają.
@ Róża
Wyrok SN NIE dotyczył PLANOWYCH nadgodzin czyli części etatu!!!
@Róża
Nie udawaj naiwnej – to WŁASCICIELE mediów decydują, KOGO te media promują – KTO im udziela wywiadów, kto komentuje, kto bierze udział w debatach – czemuś jest to np. Akcja Uczniowska i jej szef ,,, 😉 Zgadnij kotku dlaczego !!!
@belferxxx
I jak z tymi żalami nauczyciele pójdą do mediów, jeśli już teraz ci nauczyciele, którzy przeszli do szkoły z innych zawodów, tłumaczą im, że to dokładnie takie rozwiązania jakie mają ludzie w pracy, normalnej pracy z KP. Może będzie jeszcze śmieszniej niż z odkryciem działania skali podatkowej.
@belferxxx
Mrozek z Akcji Uczniowskiej jest w tych samych mediach co Pana kolega „influencer internetowy ze szkoły prywatnej”.
Wytłumacz mi kotku dlaczego? (też dokładam 3 wykrzykniki).
@Róża
Tzw. normalna praca to od 8 do 16 przez 5 dni w tygodniu, na materiałach, sprzęcie i w pomieszczeniu pracodawcy. Większość nauczycieli by tak chciała, ale to INNA praca, a na dodatek pracodawcy NIE STAĆ i na sprzęt i na pomieszczenie i na materiały … 😉
@ Róża
Może się komuś marzy totalna prywatyzacja szkolnictwa w PL metodą TINA. A może biznes miewa zróżnicowane INTERESY… BTW moje kontakty na FB i nie tylko, które pracowicie komentujesz są od skrajnej lewicy po Konfederacje (obie) i od zatwardziałych ateistów po takichże katolików z domieszką muzułmanów, Żydów i buddystów itp.itd. 😉
@belferxxx
Przecież od pandemii masa ludzi pracuje częściowo w domu. I ci, którzy tak mogą, uważają to za bonus.
I bez żartów, że większość nauczycieli by chciała 8-16 siedzieć w szkole.
A jak nauczyciele spodziewali się uregulowania godzin nadliczbowych?
Sam sobie zadam pracę, sam sobie wyliczę pierdyliard nadliczbówek?
@Róża
Rzuć na nauczycielskich forach hasło „Praca nauczyciela WYŁĄCZNIE od 8 do 16 w budynku i na sprzęcie szkoły!” a się przekonasz. Za to będą protestować rodzice, że zebrania od 14 do 16, a oni w tym czasie w pracy… 😉 Praca zdalna jest dla nielicznych – WIĘKSZOŚĆ ludzi pracuje jednak w stałych godzinach w miejscu pracy, a i firmy do tego wracają … Świat nie wygląda jak Twoja bańka na fb
@belferxxx
Co to zdania „Świat nie wygląda…”
No właśnie, nie wygląda jak ten dziwny socjalistyczny skansen w szkołach, który spowodował, że ludzie tam zatrudnieni nie mają pojęcia o skali podatkowej, o KP, o tym jak funkcjonuje całe zatrudnienie na rynku, nawet jakim cudem urząd ma w niektóre dni dłuższe godziny otwarcia, sąd i prokuratura zawsze dyżur aresztowy, ktoś jest w szpitalu itp.
To uzasadnienie z zebraniem czyli łącznie kilka godzin w ciągu całego (!) roku kalendarzowego – poziom odrealnienia absolutny.
@Róża
Zebranie rodziców to był PRZYKŁAD … 😉 Dni OTWARTE dla rodziców są raz w MIESIĄCU na przykład … 😉 Jeśli są 18-20 (co typowe), to nauczyciel siedzi w szkole często od 8 do 20 … 😉 A co z wycieczkami – Kompas czegoś tam przewiduje ich od groma, jedno i WIELODNIOWYMI, a co z maturami i innym egzaminami, olimpiadami/konkursami/zawodami w innej miejscowości itp.itd. ???
@belferxxx
No nauczycieli olimpijskich mamy tłumy.
A jak to się robi poza szkołą? Prosto, np.oddaje godziny innego dnia.
@belferxxx
Przecież jest jasne co by wtedy wyszło – mega nierównomierne obciążenie nauczycieli pracą np. w zależności od przedmiotu i poziomu szkoły.
To jest w ogóle kabaretowy odlot jak czasem kłócą się na grupach i pani wuefistka tłumaczy polonistce zakopanej w maturach próbnych, że ona też poza lekcjami dużo pracuje, bo np. musi chodzić na jogę, żeby trzymać formę. Ten piękny tekst widziałam na własne oczy w komentarzach.
No więc jak liczyć te nadgodziny? Tej wuefistce wliczamy jogę? Jak się kobieta rozkręci, to i codziennie może latać na jogę. Nawet masaż i SPA do tego dorzuci.
@Roza
Bo zajady ze śmiechu dostanę – w szkole oddać innego dnia to znaczy, że dzieci nie będą z danym nauczycielem miały lekcji, to co/z kim ZAMIAST?
Nawet z grupą na powiatowe zawody czy konkurs KTOŚ musi iść… 😉
@belferxxx
Bo zajadów ze śmiechu dostanę – w szkole nauczyciel nie prowadzi lekcji od 8 do 16.
@Róża
Zawody/konkursy trwają „trochę” , niekoniecznie są w mieście powiatowym, często w wojewódzkim albo innym. W szkołach, które de facto nie mają sekretariatów, rekrutacja też „robi się SAMA”. Nauczyciel nie prowadzi lekcji 8-16 bez przerwy, ale jak kończy np. o 14 czy 13 to i tak musi gdzieś BEZPRODUKTYWNIE odsiedzieć czas do 18 bo w szkole, poza lekcjami, nie ma da niego najczęściej MIEJSCA PRACY … 😉
Ludzie, w tym uczniowie, to nie SEGREGATORY, którymi można się zajmować w „WOLNEJ CHWILI”, albo odłożyć na półkę na parę dni, jak w BIURZE …