Nauczycielu, nie stresuj się

W poniedziałek 15 czerwca poznamy raport ZNP oraz uczonych z Uniwersytetu Warszawskiego na temat stresu w zawodzie nauczyciela. Jak informują organizatorzy wydarzenia, jest to „jedyne do tej pory takie badanie pokazujące warunki, w jakich realizowana jest edukacja przez nauczycieli, jakie koszty psychofizyczne wiążą się z ich codziennym funkcjonowaniem i zakresem odpowiedzialności”.

Badania przeprowadzono nie tylko po to, aby zwrócić uwagę na kwestię dobrostanu tej grupy zawodowej. Chodzi też o uświadomienie, że realizacja celów edukacyjnych państwa zależy od stanu psychofizycznego nauczycieli. Reforma nie uda się, jeżeli nie przewidziano odpowiedniego wsparcia dla pracowników, którzy ją będą wdrażać.

Przyjęło się, że nauczycieli leczą wolne dni: ferie, wakacje, dłuższe przerwy świąteczne. Jeżeli to nie wystarcza, można wziąć roczny urlop na poratowanie zdrowia. W żadnym zawodzie nie ma tyle wolnego co w edukacji. Liczne przerwy od obowiązków powinny leczyć każdy stres, stawiać na nogi każdego wypalonego belfra. Przez wiele lat rzeczywiście tak było. Byle do ferii, byle do wakacji. Rośnie jednak grupa nauczycieli, którym dni wolne od pracy nie pomagają. Po wakacjach wypalenie nie znika.

Info o badaniach nad stresem nauczycieli tutaj.

Reklama