Fikcyjna pomoc psychologiczna w szkołach

Kuratorium Oświaty we Wrocławiu przeprowadziło kontrolę w szkole podstawowej, do której chodziły obie dziewczynki: ofiara i sprawczyni morderstwa. Wynika z niej, że pomoc psychologiczna była tam fikcyjna, tylko na papierze.

Zdumiewające jest łączenie aż trzech stanowisk przez jednego nauczyciela. Wychowawcą, pedagogiem szkolnym i pedagogiem specjalnym była ta sama osoba. Kuratorium zwraca uwagę na tę nieprawidłowość, robi to jednak dopiero po tragedii (uczennica zabiła uczennicę). Ktoś jednak zatwierdzał organizację pracy szkoły i przydział stanowisk. Czerwone światło zapaliło się urzędnikom dopiero po tym, jak 12-latka zabiła 11-latkę?

Przydzielanie różnych stanowisk jednej osobie to skutek braku chętnych do pracy w szkole. Dyrektorzy chętnie zatrudniają nauczycieli, którzy mają uprawnienia do nauczania kilku przedmiotów. Nauczyciel uniwersalny jest obecnie najbardziej pożądanym pracownikiem. Wielu przedmiotowców zrobiło dodatkowe uprawnienia i mogą być psychologami, pedagogami szkolnymi itd. Taka sytuacja, że łączą kilka stanowisk, to norma. Teraz MEN ma się temu zjawisku przyjrzeć i wydać rekomendacje, co dalej (więcej tutaj).

Reklama