Kalendarz szkolny jest przestarzały. Dzieci potrzebują ferii jesiennych

Jak tylko szkoła zaczęła zwracać uwagę na potrzeby dzieci, wyszło na jaw, iż do szczęścia potrzebne są ferie jesienne. Mają je uczniowie w innych krajach, ale nie w Polsce. U nas dłuższa przerwa od nauki jest dopiero w grudniu, czyli po 16 tygodniach chodzenia do szkoły.

Za to po feriach bożonarodzeniowych bardzo szybko są ferie zimowe. W niektórych województwach już po dwóch tygodniach. I to niepełnych, gdyż 6 stycznia jest święto. Przerw od nauki jest bardzo dużo, jednak nie są one rozłożone równomiernie. Wakacje są za długie (10 tygodni), ferie zimowe są dwa razy (świąteczne i właściwe). Wiosną jest przerwa wielkanocna, potem długi weekend majowy, a w szkołach średnich również ferie maturalne (dla młodszych klas). Brakuje natomiast przerwy jesienią.

W mojej szkole dyrekcja postanowiła dać nastolatkom namiastkę ferii jesiennych. Po 11 listopada (w tym roku święto przypada w środę) uczniowie mają wolny czwartek oraz piątek. Prawo oświatowe na to pozwala. W sumie robi się z tego długi weekend. Uczniowie bardzo za to kochają dyrekcję. Zresztą nie tylko uczniowie.

Więcej o problemie braku ferii jesiennych tutaj.

Reklama