Obiecujące potwory: samozapładniająca się ryba

Hipoteza obiecujących potworów, postulująca powstawanie nowych gatunków skokowo w jednym pokoleniu, należy do wielu niedoszłych teorii ewolucji. Udowodniono, że specjacja nie zachodzi w ten sposób. Przynajmniej u zwierząt. Aczkolwiek nieraz takie potwory odkrywano.
Ola Svensson i współpracownicy opisali swój niespodziewany eksperyment na rybie z rodziny pielęgnicowatych.
To bardzo liczna w gatunki rodzina ryb (obejmuje ich ponad półtora tysiąca, u ryb rodziny zasobne w kilkaset gatunków to nic nadzwyczajnego). Znana jest z nietypowego sposobu opieki nad młodymi, przechowywanymi w jamie ustnej, i z szybkiej ewolucji. Prawdopodobnie ich liczne gatunki pojawiły się w afrykańskich jeziorach w ciągu ostatnich kilkuset tysięcy lat.
Badacze skrzyżowali przedstawicieli dwóch blisko spokrewnionych ze sobą gatunków: Pundamilia (Haplochromis) pundamilia i Pundamilia (Haplochromis) nyererei. Tak, w szkole uczyli, że osobniki z różnych gatunków nie krzyżują się ze sobą, a jeśli już, to nie mogą dawać płodnego potomstwa. Cytowane badanie temu przeczy. (Najwyraźniej tak krytykowany obecnie czerwony pasek nie jest jedynym problemem szkół.) W każdym razie zazwyczaj gatunki blisko spokrewnione ewolucyjnie można z powodzeniem krzyżować, otrzymuje się z nich płodne potomstwo, a często krzyżówki takie spotyka się w naturze. Nas też to dotyczy. Wszyscy ludzie spoza Afryki noszą w sobie geny neandertalczyków i denisowian.
Użyte w badaniu gatunki rozdzieliły się między 100 a 350 tysięcy lat temu. Bariera rozrodcza nie zdążyła się więc jeszcze do końca wykształcić. Osobniki pierwszego pokolenia mieszańców, tak zwanego pokolenia F1, trzymano pojedynczo w osobnych zbiornikach.
Ku zaskoczeniu badaczy jedna z – wydawałoby się – samiczek złożyła jaja. Nie byłoby nic w tym dziwnego (codziennie zjadamy niezapłodnione jaja kur), gdyby nie to, że złożona ikra była zapłodniona.
Zjawisko takie może tłumaczyć kilka mechanizmów. Najczęstszym jest partenogeneza, obserwowana u licznych owadów (klasyczny przykład to mszyce), ryb i jaszczurek, w tym olbrzymiego warana z Komodo. Nowe osobniki rozwijają się z niezapłodnionych jaj. Niekiedy, w przypadku automiksji, powstają z komórek jajowych połączonych z tak zwanym ciałkiem kierunkowym. Gamety powstają w trakcie podziału mejotycznego komórki, w którym z jednej komórki pierwotnej powstaje komórka jajowa i ciałka kierunkowe. U człowieka pełnią one głównie funkcję hormonalną. Możliwości te w opisywanym przypadku jednak wykluczono.
Sekcja nieszczęsnej matki wykazała obecność anatomicznie prawidłowych jajników, zajmujących dużą części jamy otrzewnej. Jednak dokładniejsze badanie ujawniło ciemniejsze kropki na tle jaśniejszej tkanki zwykłego jajnika. Badania mikroskopowe pozwoliły rozpoznać coś w rodzaju spermatocytów. Ciemne kropki tworzyły plemniki. Potomstwo ryby powstało na skutek bardzo rzadkiego procesu samozapłodnienia (selfing).

Potomstwo tego dziwnego osobnika, tak zwane pokolenie F2, cechowało się dużą śmiertelnością. Obejmowało głównie samice. Na kilkanaście samic przypadały zaledwie trzy samce. Zgodnie z tak zwaną regułą Haldane’a, wielkiego biologa ewolucyjnego, w takich warunkach przeżywają głównie znacznie lepiej wyposażone genetycznie samice, a w ogólnym przypadku płeć posiadająca dwa duże, sprawne, podobne do siebie chromosomy. W przypadku wadliwego chromosomu X samica ssaków żyworodnych, w tym ludzka kobieta, ma jeszcze drugi chromosom, stąd liczne choroby występujące tylko u posiadających pojedynczy chromosom X mężczyzn.
Tymczasem częstość chorób genetycznych ogólnie rośnie w przypadku spokrewnionych ze sobą rodziców. Im bliżsi sobie genetycznie matka i ojciec, tym większe ryzyko, że odziedziczyli po wspólnym przodku tą samą wersję (allel) lipnych genów. Każdy z nas ma około 5 grożących chorobą genetyczną alleli recesywnych, czyli nie ujawniających się z powodu obecności na drugim chromosomie prawidłowej wersji genu. Gorzej, jeśli oba odziedziczone po rodzicach allele są do niczego.
Choroby genetyczne są w populacji dość rzadkie, ponieważ krzyżując się z obcym genetycznie osobnikiem rzadko udaje nam się trafić w posiadającego zepsutą wersję dokładnie tego samego genu. Chyba że odziedziczyliśmy obie po tym samym przodku. Nieetyczne byłoby przeprowadzać potwierdzające ten fakt badania na ludziach, ale swego czasu Habsburgowie nieświadomie wykonywali takie eksperymenty na sobie samych przez pokolenia – z wiadomym skutkiem.
Ryzyko takie tym bardziej wzrasta, jeśli matka i ojciec są tym samym osobnikiem. Stąd kilkudziesięcioprocentowa śmiertelność potomstwa.
Czy w ten sposób możliwe jest powstanie nowego gatunku? Autorzy cytowanej pracy zachowują daleko idący sceptycyzm: jest to możliwe, ale zazwyczaj tak się nie dzieje. Wysoka śmiertelność znacznie ogranicza taką możliwość, a umiarkowana rozrodczość nie pozwala na szybkie pozbycie się felernych alleli z puli genowej.
Niemniej teoretycznie gdyby taki osobnik trafił do nie zamieszkałego jeszcze przez jego krewnych sprzyjającego jego cechom środowiska, mógłby sam doprowadzić do powstania nowej populacji. Część potomstwa nieszczęsnej krzyżówki była przecież płodna. W przypadku waranów zdarzało się zasiedlanie nowej wyspy przez jedną partenogenetycznie rozmażającą się samicę.
U roślin powstawanie nowych gatunków na skutek krzyżówek jest znacznie częstsze. U zwierząt wydaje się jednak, że obiecujące potwory (hopeful monsters) stanowią wyjątek. Autorzy zwracają uwagę, że samozapłodnienie może być jednak częstsze, niż myślimy. W obecnym badaniu zaobserwowano je przypadkiem. Zazwyczaj nie zostawia się każdej badanej ryby w oddzielnym pomieszczeniu i nie oczekuje na pojawienie się potomstwa. Wydaje się też, że pełni ono raczej rolę planu B na wypadek braku dostępnych innych osobników, rozród z którymi zdaje się znacznie bardziej opłacalny ewolucyjnie.
Marcin Nowak
Bibliografia
- Svensson, O., Smith, A., García-Alonso, J., & van Oosterhout, C. (2016). Hybridization generates a hopeful monster: a hermaphroditic selfing cichlid. Royal Society Open Science, 3(3).
Komentarze
Dawno temu miałem mortarum morskich ryb tropikalnych w którym pływały Clown fish. U tych rybek płeć zależy od ich wielkości. Największa jest mamuśka, drugi co do wielkości tatuś.
A reszta to małe samczyki.
Gdy znajoma spytała się kiedyś jaka była u mnie hierarchia w domu, oczekując że stanąłem na wysokości zadania odpowiedziałem że owszem.
Mój głos decyzyjny był zaraz za rybą.
Ostrzezenie w gazecie o zamknieciu popularnego miejsca zbierania ostryg przypomnialo mi ze ostrygy zmieniaja plec. Zwykle rodza sie “male”. Pozniej w zaleznosci od warunkow i tzw R month zmieniaja plec.
Kiedy zbieramy na plazy ostrygi, muszle otwieramy na plazy, zabieramy ostryge i muszle zostawiamy w tym samym muejscu. Na muszli rosna baby oysters.
Kto tego nie wie znajdzie szczegoly na web
https://www.myclallamcounty.com/2026/06/12/dangerous-shellfish-toxin-forces-closure-of-hood-canal-admiralty-inlet-beaches/
Holandia : Japonia 2:2. Ciekawy mecz.
Niemcy : Kurakao 7:1, ale gdy wyspiarze strzelili wyrównającą bramkę na 1:1 zrobiło się radośnie na trybunach i przed telewizorami.
Dobranoc!
What the heck is Kurakao?
Kornel by to zapewne wiedział:
We wsi murzyńskiej Kakao Kao dużo murzynków małych mieszkało.
Co dzień biegali między bambusy i tam czynili różne psikusy …
Gdzieś o tym czytałem… I to nie tylko w „Parku Jurajskim”, gdzie włączenie do DNA rekonstruowanych dinozaurów DNA płazów, które mogą zmieniać płeć, staje się jedną z przyczyn katastrofy projektu 😉
Ale tak, czytałem nie jako o konstruktorze obiecujących potworów, ale jako o strategii przetrwania trudnego okresu, gdy nie ma partnerów, a bez kolejnego pokolenia gatunek w danym miejscu może wymrzeć.
„What the heck is Kurakao? ”
………….
To cos na (kszt.. ) – jakby zupa z kury popita kakaem z kury na deser.
„Kakao” z kury .. tego sie chyba nie da przełknąć na pierwsze ..
Kartofle z chlebem na pierwsze , tez trzeba było popija-jąc ( …. )a podobno niektórzy po pierwszym (….) chleb tylko wa,chali .
( dawniej można bylo zobaczyć w kinie , czyli prawda była .. musiała to być.)
Lingwistycznie coraz tu lepiej
Kura po japońsku na myśl przychodzi
A teraz mamy zaserwowaną przez trolla Lesia potrawę
Kura w kale …
W kakale też może być.
olborski
15 czerwca 2026 12:03
Actually, w DK zapoznałem się ze smørbrod, czyli kanapką o takiejż to strukturze – Kromka razowego chleba posmarowana smalcem a na niej plasterki ugotowanego ziemniaka (ziemniak tak pokrojony jadałem w Polsce w postaci t.zw. odsmażanych kartofli na ciepło z jajecznicą). Dziatwa kakałem takowy kartopffelmad popijała, a dorośli piwem.
@@ Władcy blogu
Rybki rybkami, ale bardziej światoburcze to co się z magnesami dzieje. Altermagnetyzm. Bez rybek od biedy można, ale bez magnasów nie da rady.
@ R.S.
Może Cię zainteresuje. Coś up my alley.
https://news.mit.edu/2025/physicists-observe-new-form-magnetism-0605
Calvin Hobbs
Jeszcze może sie zdarzyć jakiś Kurski o ksywce gwarantowanej – „Kura” na etacie instruktora kulturalno -oświatowego tzw kaowiec w Domu Kultury .. Gminnym .. – – Kurakao gminne .. z ambicjami powiatowymi .
Kolejna kompromitacja zawzietego blogowicza
R.S.
15 czerwca 2026
14:12
Orca
14 czerwca 2026
23:38
Nastepna ciekawa informacja z tego samego linku:
„The USDA uses the sterile insect technique to treat for screwworm. The highly effective treatment involves sterilizing screwworm pupae — the immobile stage of the screwworm before metamorphosis — by exposing them to gamma radiation and then releasing them into the wild to mate with fertile females. The females then lay unfertilized eggs that never hatch, ending the reproductive cycle.
Millions of sterile flies have already been released in the affected area, USDA officials said.”
Slawo,
Przypomniala mi sie historia o dzikich koniach zyjacych na jednej z wysp. Konie sie rozmnazaly az na wyspie zrobilo sie ciasno. Aby kontrolowac rozmazanie weterynarze zaczeli strzelac zastrzyki z lekarstwem na bezplodnosc.
olborski
15 czerwca 2026
16:54
” jakiś Kurski o ksywce gwarantowanej – „Kura” na etacie instruktora kulturalno -oświatowego tzw kaowiec ”
Panie Olborski… „kakao” się nie odmienia a Tyma na Kurskiego nie podmienia.
…
Donosza ze najsilniejsza armia europejska zaczela szkolic pozostalych Europejczykow, jak wojowac…
https://www.dr.dk/nyheder/udland/i-starten-af-krigen-laerte-nato-soldater-ukrainerne-hvordan-man-er-soldat-nu-er-rollerne-byttet
pzdr S
Calvin
Nie żeby przysrywać.
« Dziatwa kakałem takowy kartopffelmad popijała, a dorośli piwem
Kakałem to się z kupkã kojarzy.
Kakao i basta. Piotr 2 ma rację
Dzisiejsze mecze
Hiszpanie bezbramkowo remisują z Republiką Zielonego Przylądka. To niespodzianka
Egipt strzelił gola i prowadzi w meczu z Belgią. To też niespodzianka
Cos dla lingwistow tego bloga.
Dlaczego meksykanskie ‚Monterrey’ a kalifornijskie ‚Monterey’? – obydwa z tego samego hiszpanskiego zrodla.
act
15 czerwca 2026
22:16
Monterrey – język hiszpański – podwójne „r” oznacza mocny, twardy dźwięk.
Monterey – język angielski – uproszczona pisownia oryginalnej hiszpańskiej nazwy.
Geograficznie to przecież dwa różne miejsca.
BBC donosi na MSF.
Dlaczego cala organizacja jest oczerniana a nie indiwidualni wolontariusze?
„Medical charity Doctors Without Borders (MSF) admits its staff were accused of sexually abusing at least 59 Sudanese refugees who had fled the civil war in search of safety.
Young girls were exploited in some cases, and often food or jobs were offered in exchange for sex.”
Piotr II,
nie mow, myslalem, ze jedno i to samo… 😉
W hiszpanskim miedzy samogloskami pisze jedno miekkie ‚r’…….
….pisze sie…
act 23:05,
„W hiszpanskim miedzy samogloskami pisze jedno miekkie ‚r’…….”
Bzdura, sprawdzilem.
Góra Króla
Jak już to nie „pisze się” tylko wymawia.
Piotr II 23:20
tak, dlatego zastanawialem sie, dlaczego miedzy Monte i rey hiszpanski wstawia to dodatkowe ‚r’.
Piotr,
i pisze, i wymawia.
ahasverus
15 czerwca 2026 21:28
Mea culpa.
Piotr II,
juz chyba wiem, proste, jesli sie zna zasade 😉 – AI pomoglo.
‚r’ na poczatku slow hiszpanskich (jak ‚rey’) jest zawsze twarde (rolled/trilled).
By zachowac te wymowe w zlozeniach takich, jak ‚Monterrey’, musi byc to ‚rr’ inaczej pojedyncze ‚r’ miedzy samogloskami byloby wymawiane miekko.
Pewnie sie myle ale w polskim chyba juz zatracilismy podobny zwiazek miedzy ortografia a wymowa.
Dąb, śnieg, ławka, prośba, ręka , jabłko itp.
Domp, śniek. łafka. renka, japko itp.
@@
Panie Slawomirski,
zanim Pan cokolwiek napisze niech sie Pan dobrze zastanowi, zanim zacznie Pan wypisywac cos pod moim adresem publicznie.
Dotyczy to Pana wpisu:
Kolejna kompromitacja zawzietego blogowicza
R.S. 15 czerwca 2026 14:12
A tutaj przepis kucharski, pokazujacy braki nie tylko w wychowaniu ale i ogolne.
Chicken and kale.
Chicken and Kale Sauté Recipe (With Parmesan Cheese)
https://www.thekitchn.com/recipe-parmesan-chicken-and-kale-saute-243626
Smacznego
https://www.thekitchn.com/recipe-parmesan-chicken-and-kale-saute-243626
Piotr II, 0:45,
jasne.
Mnie jednak chodzilo o roznice wymawiania np. ‚h’
w takich slowach jak ‚hebel’ i ‚chleb’.
P.S
swoja droga po co sie martwic, czy pisac
‚ tchórz’, czy ‚thuż’.
Uzus z Facebook’ow i tak przewazy w koncu.
Myślę, że mało przesadzę,
Stwierdzając późną wiosną,
Że dziecko, które ma władzę,
Nie ma powodu, by dorosnąć.
Z wiosną, ku mej radości,
Wylegają z norek miłości,
A świeżo wylegnione
Są grzechu spragnione.
W rankingu FIFA umieszczonych jest 210 piłkarskich zespołów.
Pierwsza dziesiątka to:
Argentyna
Hiszpania
Francja
Anglia
Portugalia
Brazylia
Maroko
Holandia
Belgia
Niemcy
Wśród tych drużyn można upatrywać zwycięzcę mundialu.
Przybliżam tutejszym żeby wiedzieli to minimum. W mistrzostwach walczy 48 drużyn.
Soccer co kilka lat ma wieksze zainteresowanie w US. Pewien prezenter ktory przyznaje ze malo wie na temat tego sportu docenia okazje poznania nazw wielu krajow. Jako przyklad podal Curaçao.
Na wschodnich obecnych kresach ch i h jest inaczej wymawiane. Bohater nie bochater Lecz to też się unifirmizuje
Piotr II
15 czerwca 2026
19:59
Panie Piotrze , wydaje sie Pan odmieniony nadzwyczajnie (jakieś nieoczekiwanie nadzwyczaj hermetyczne ph , albo co’s.. ) , a może to tylko złudzenie ale na przyszłość proszę sie,( tnww) , „Tym” co pisze, nie przejmować zbytnio bo być odmienionym „nie do Poznania ” , na jakimkolwiek na blogu …
– nie ma większego , a nawet żadnego sensu .
Jeżeli nie wie Pan dlaczego to … pisze sie trudno . Jeszcze sie nie zdarzyło abym komukolwiek wyjaśniał „Co” napisałem wcześniej .
(Tzw. filateliści nie musza czekać na mundiale aby wiedzieć gdzie co , na kto’rej „po’lce ” , leży i jak nazywało sie przed ” pierszym” gwizdkiem )
Na jednej z Nine Islands ludzie nie pisali nie mówili tylko gwizdali i gwiżdżą podobno dotąd , bo za bardzo wieje ..
Piotr II
16 czerwca 2026 0:44
Ze mną jest odwrotnie: wymawiam „kakaem” a piszę „kakałem”, nie ponieważ wiem co „kakaem” po duńsku znaczy, ale ponieważ wciąż nie jestem dostatecznie biegły wczytaniu tekstu w języku polskim tak jak się nuty czyta. W pamięci dwa zbiory, jeden to jak się wymawia, a drugi jak się pisze. Ten pierwszy znacznie częściej od od drugiego używany. W dodatku moja bardzo polska żona bezlitośnie wymowę koryguje, a pisownie jedynie tego co odręcznie. W rezultacie mój bardzo amerykański keyboard daje @markot et consortes pole do popisu.
@olborski
Przypadek, w rzeczy samej, raczej rzadki.
Pan dzisiaj odmieniony. Przez przypadki.
Z inflacyjnego nawisu
Pole do popisu
Zbiegło się po natrysku
Do poletka do popisku
Qba
16 czerwca 2026 18:05
Aczkolwiek wydawać by się mogło, iż wymowa się uniformizuje wszelako na pozór regularna deklinacja pozostaje akcydentalną ?
@CH
Nie chciałbym być chamem
Ale pozory mydlą się same
Olborski
To na Kanaryjskich. I uczą tego ich tam w szkole.
Między dolinami tak sobie dyskutowali
Cacao cacahuète (barbarzyńcy mówią peanuts) i nawet tomate pochodzą z jezyka nahuatl, imperium Azteków, i ponad milion ludzi jeszcze nim mówi.
A na boku, wszystkim Am na blogu, gratulacje. D T zrobił deal tysiąclecia. Просто американский гений.
Неудивительно, что он бизнес-гений.
https://www.msn.com/en-ca/news/world/putin-critic-dies-after-being-shot-five-times-in-poland/ar-AA25Mxhe
Calvin Hobbs
16 czerwca 2026
18:02
” W pamięci dwa zbiory, jeden to jak się wymawia, a drugi jak się pisze. Ten pierwszy znacznie częściej od od drugiego używany.”
Tak to zazwyczaj bywa.
Rodzina mojego ojca wyemigrowała z Polski gdy ojciec miał osiem miesięcy.
Wrócił do Polski gdy miał 24 lata.
Mówił po polsku dobrze ponieważ w domu rozmawiali po polsku.
Gorzej było z pisaniem…dużo gorzej.
Gdy ojciec pisał list do brata to w tajemnicy przed pozostałymi domownikami przychodził do mnie i prosił o sprawdzenie i ewentualne poprawki.
To co było tam napisane to się nie da powtórzyć…jedna wielka tragedia.
Ja oczywiście, nie dałem po sobie poznać swojego zdziwienia że tak może wyglądać pisana polszczyzna.
Mówiłem…tato jest dobrze…tylko niewielkie poprawki i napiszę ” na czysto”.
Widać było że ojciec był zadowolony, przecież rozumiał co to znaczy „na czysto”.
Była to taka nasza wspólna tajemnica.
@olborski
Niebezpiecznie jest, dobrodzieju,
Wychylać się, gdy parowóz dziejów
Wychyla się przeciwnie na historii zakrętach.
Zawsze tak jest, choć mało kto chce pamiętać.
Znam paru
Cierpiących na niedobór nadmiaru.
Przed chwilą Polskie Radio podało elektryzującą wiadomość „będziemy się bronić razem z Niemcami”.
W pierwszej chwili pomyślałem, że chodzi o aresztowanego w Berlinie opozycyjnego aktywistę z towarzyszami, ale nie chodzi o Bąkiewicza.
Rząd zawarł umowę obronną. Trochę się gubię z tymi umowami, formatami i sojuszami. Mamy umowy z Anglią i Francją (jak przed IIWŚ). Teraz dochodzi z Niemcami, a takiej w historii kraju chyba jeszcze nie było. Umowa jak umowa, a czy są załączniki przed kim będziemy się bronić?
Pod Legnica, Isie, polskie i niemieckie rycerstwo razem walczyło i ginęło w bitwie z mongolskim najeźdźcą. Pos Wiedniem było też coś podobnego w 1683
@Ahasverus,
napis „qui hic minxerit aut cacaverit, habeat deos superos et inferos iratos” (whoever peees or nasty here will be the wrath of the gods of heaven and hell / tego co tu naszczy czy nasra spotka gniew bogow nieba i piekla) jest epitafium(???) niejakiego Gaiusa Caeciliusa Flora, znaleziona w Rzymie 1603 ale gdzies aktualnie zagubiona w Anglii 😀
https://romaninscriptionsofbritain.org/inscriptions/3528
pzdr Seleukos
@ahasverus
To prawda, ale pod Legnicą polski dowódca zginął, a pod Wiedniem zwycięstwo pozostało na papierze, jeśli nie liczyć worka tureckiej kawy.
Tylko Zbyszko i Jagienka pokonali niedźwiedzia, ale to było dawno temu. Nie próbował bym takiej wyprawy wspólnie z Helmutem.
Pozdrawiam!
PS. Wczoraj piłkarze z Senegalu biegali rączo, jak jelenie. W pierwszej połowie to dobrze wyglądało, ale pudłowali.
W drugiej połowie doszli do głosu Francuzi i zwyciężyli 3:1. Dobry mecz!
Dzieki Seleucos. Dzięki stokrotne.
Kupiłem, tuż przed chorobą 2 kg książkę, sentencje łacińskie i greckie. Nie miałem czasu zajrzeć. Może tam będzie.
Byłem na Forum Romanum rok temu i , to głupie, ale byłem wzruszona patrząc na Lapis Nigra Patrzysz na korzenie własnej kultury
Is
Nie ogladam. Wierze ci na slowo.
Polityk Senegalu powiedzial kilka dni temu: nieważne kto zagra. Afryka wygra z Afryką
Seleucos
Oni tam czesto pisali o cacator! I nie krępowli pisząc na ścianach mentula! culus, futue te!, irrumator, landica.
W „stanie wojennym” w WC na uczelni było napisane
Aby Polska w siłę rosła, trza rumaka , a nie osła.
I inna poezja , też w tych sanktuariach :
Kiedy świat ci zbrzydnie,
A życie stanie się piekłem,
wsadź łeb do kibla
i przykryj się deklem
Przy różowym szampanskoje, Ahasverus
Jestem za współpracą,
Jak owczarek z bacą.
@ahasverus
17 czerwca 2026 18:24
Dawno temu, w pewnym schronisku, w męskiej toalecie nie było pisuarów. Za to była piękna tabliczka z napisem: „Przed siusianiem podnieś deskę” Wkrótce pojawił się pod spodem niepiękny dopisek: „i spuść spodnie, aby całe sranie urządzić wygodnie.”
Moja wersja „Aby Polska …” była taka: „Aby Polska rosła w siłę, a ludzie mieli dosyć.”
Z pamiętnika kibica
Bramki w .meczach piłki nożnej strzela się nogą, częściej prawą niż lewą, lub głową.
Strzały w kierunku bramki oddaje się z różnych pozycji. Gol wbity przewrotką zdarza się bardzo rzadko, ale jest widowiskowy.
Jest dwudziesta ósma minuta meczu Portugalii z Demokratyczną Republiką Konga. Prowadzi Portugalią 1:0 po bramce wbitej w szóstej minucie. Mogło być dwa do zera, ale nie wyszło. Piłkarze z Konga też mieli szansę na wyrównującą bramkę.
Mecz odbywa się na stadionie w Houston w Teksasie (krytym, klimatyzowanym)
„Bramki w .meczach piłki nożnej strzela się nogą, częściej prawą niż lewą, lub głową.”
I to rodowity Nadwiślanin, a markot do mnie ma pretensję.
Jest sezon na koszenie trawy przynajmniej raz w tygodniu. Sąsiad kosi dwa razy dziennie i raz w nocy (hfff)
Dzisiaj widzialam “truck” a na przyczepie tuzin kóz w drodze do gór i dolin.
Kozy sa wykorzystane do zjadania wszystkiego do czego kosiarka nie ma dostepu.
Kozy jedza wszystko w wyjatkiem Scotch Broom (what a shame):(
Video Kozy w Seattle
https://youtu.be/8-LrGHozjVY?is=DDqZVXwm3tPVy0aF
Tu szczegoly
https://www.rentaruminant.com/
Buffalo chips
https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiZMjbHA0ksaVYt44MeDhRxB_v20PucqouCqyQkH2l865epRvQPCVN-9DYW3lm6MI_YDaXWt__nfjZIk-TTOf0lS5p9pbaEqx6wMbevLQgSmT4pacRMfp0JmcTB6QZwfK2zEbJyohK4ijM/s1600/Ada+McColl+gathtering+buffalo+chips.jpg
U nas od kilku dni jest bardzo cieplo.
W starych czasach taka pogoda sprzyjala zbieraniu cow chips lub buffalo chips.
Jedne i drugie sluzyly do palenia w piecu , do gotowania lub ogrzewania pomieszczen. Cow/buffalo chips to odchody tych zwierzat. Po kilku dniach lezenia w sloncu sa suche i gotowe do wrzucenia na woz.
Do dzisiaj sa konkursy rzucania cow chips na wóz. Cow chip cookies to przysmak w niektorych piekarniach. Te cow chips sa robione z czekolady.
@Orca,
„real men don’t eat sushi”
https://www.youtube.com/watch?v=k6gFpXnBxjI
pzdr Seleukos
Chory, chorszy, trup
Dzisiaj w radiu o sytuacji w służbie zdrowia. Nasz system opieki zdrowotnej nie spełnia pokładanych w nim nadziei.
Politycy przyjmowani poza kolejnością. Niebotyczne zarobki niektórych lekarzy. Premier Donald Tusk żąda wyjaśnień.
Na tym tle o handlu z Chinami. Ogromny deficyt UE, na co zwrócił uwagę minister Radosław Sikorski. Bez Chin stanie europejska produkcja samochodów, a nawet pasty do zębów nie da się wyprodukować.
Ratunku!
Sele,
Nie rozumiem dowcip. Zakladam ze to jest dowcip.
OpenEvidence jest podobno najlepszą z AI specjalizujących się w medycynie. Poprosiłem o diagnozę dolegliwości polskiej służby zdrowia. Oto ona:
„The hospital sector is characterized by oversized infrastructure with simultaneous deficits in ambulatory and long-term care. Key challenges include fragmented governance across multiple levels of territorial self-government, persistent hospital debt, and severe workforce shortages. A 2021 government plan for hospital care centralization — aimed at concentrating specialized services, establishing a central supervisory agency, and certifying hospital managers — was suspended in 2022 due to stakeholder opposition and economic pressures.”
Skrócona wersja: „decrepit”. Side effects of PPIs drug class: Headache, diarrhea, nausea, GI infections, rebound hyper secretion, common sens deficiency
ls42
18 czerwca 2026 12:44
„Zwróć zużytą tubę”?
@Orca,
It was supposed to be a joke, but… Afterthought You didn’t get it, then it was just a failed joke. So bad one… Sorry S
My tu o rybkach …
W Chinach rocznie dostaje dyplom 1.5 mln inżynierów. I nie są to studia na poziomie zawodówki w Sokółce i wyższej szkoły Administracji w Siemiatyczach W USA jest ich 150 tys , dziesięć razy mniej
Dziennie UE ma deficyt handlowy z Chinami 1mld €. W ubiegłym roku 359 mld €
Dzięki wczesnym emeryturom, skracaniu dnia pracy, wakacjach na życzenie, macierzyńskie urlopy ojcowskie , terroryzmowi naszych ekologicznych ajatollachów, wspaniałej polityce ekonomicznej UvdL, wkrótce nie będzie przemysłu w Europie. Marzenie zielonych się spełni A Chińczycy będą przyjeżdżać zwiedzać skansen I kupować Loleksy.
ahasverus 21:25,
piekna wizja he he.
Jedyne w czym Kitajce sie nie licza zupelnie to…pilka nozna.
Zeby z 1.4+ mlda luda nie potrafic wyekstrahowac porzadnej druzyny przez tyle lat.
Taka Pld Korea, czy Japonia potencjalnie moga pokonac kazdy zespol w dobrym dniu.
P.S.
oczywiscie, w kontekscie odbywajacych sie MS, mialem na mysli druzyne meska, kompletnie bez sukcesow.
Druzyna kobieca to zupelnie inna, b. pozytywna historia., co stawia meski futbol w Chinach w dosc dziwnym swietle.
@Ahasverus,
dokladnie, to ja nie wiem zupelnie jakie zapatrywania zyciowe maja Francuzi, Twoi sasiedzi. Nie mam tez zupelnie pojecia o zapatrywaniach Polakow. Moi sasiedzi, blizsi i dalsi pragna wczesnych emerytur, skracania dni pracy, wakacji na zyczenie, urlopow ojcowskich, dobrych mieszkan, dobrego powietrza i dobrego jedzenia, uslug publicznych o wysokiej jakosci i jeszcze 38rzeczy ktorych tu nie wymienilem ani Ty nie wymieniles. Nie wiem jak Francuzi. ale Szwedzi maja nadwyzki w handelku (wymianie z swiatem zagranicznym) od lat ca 80tych. Po „najechaniu” myszka na slupek, uzyskasz ile rocznie (corocznie).
https://www.kommerskollegium.se/utrikeshandel-och-statistik/handelsstatistik/total-handel/bytesbalansen/
Wg doswiadczen tutejszych, rzeczy wymienione przez Ciebie, jak urlopy czy emeryturki czy… i pare innych, wzmacniaja potencial (balans wymiany) handelku z swiatem. Moze Francuzi zbyt silnie zabiegaja o wielkosc Francji (co nalezna jej jest, jak psu kosc)? „Imaginarium wielkosci” naleznej jak psu kosc, najwiekszych moze do upadku doprowadzic Ahasverus 😎
Z pilka kopana rowniez nalezy ostroznie, bez orgazmow, pzdr Seleukos
ahasverus
18 czerwca 2026 21:25
„Dostaje dyplom”. Chwytliwe. Tylko co potem? Do USA wyjeżdża? Youth unemployment ok.17%. Tu do nas inżynierowie drzwiami i oknami się pchają, nie ma palącej konieczności żeby tylu inżynierów kształcić ilu tylko można.
Deficyt handlowy? Xi się postarał żeby Kitajców nie było stać na to co tu nas i w EU produkują. Bruxelka i Kongress postarały sie o to żeby Europejczyków i Amerykanów było stać jedynie na to co w Chinach produkują. Chiny produkcję subsydują, a Bruxelka i Kongres opodatkowują. Chińska ideologia „Kto nie pracuje, ten nie je”, Bruxelki „nieróbstwo nie hańbi”, a w Kongresie pół na pół.
Tale of two Prezydents.
Złotogrzywy w Białym Domu swoim okrągłym urodzinom dodaje splendoru mordobiciem w oktogonalnej klatce. Uszatek w Chicago swój obelisk inauguruje. Uszatek z Złotogrzywym to ma wspólnego, że też nie płaci:
„The Obama Presidential Center was billed as a lasting legacy to former President Barack Obama, and its construction was touted as an ambitious model built with aggressive goals for minority-owned and local businesses. But now, some of the very subcontractors who helped build the 19.3-acre campus on Chicago’s South Side say they are facing financial ruin as they race to recover millions of dollars they claim remain unpaid ahead of the center’s grand opening Friday. Overall construction costs were reported to be $830 million in 2021, and have likely climbed past the $1 billion mark.”
https://www.google.com/url?sa=t&source=web&rct=j&opi=89978449&url=https://www.youtube.com/watch%3Fv%3Dg8uiahHYvd8&ved=2ahUKEwi5kKSIt5KVAxWwGhAIHbx2ABQQ3aoNegQIWRAJ&usg=AOvVaw21mddxs0zpjqWgez2uMLX6
Portugalczyku, jak nóż bezlitosny,
Naciąłeś dziewcząt jak róż w kraju sosny,
Że tylko szept z tobą szedł słów
jak liści… Nie uiści. Nie uiści!
Uczciwość, to chleb powszedni
Dla tych, co na ogół są biedni,
Twierdzenie odwrotne też jest prawdziwe,
Czyli bogactwo, na ogół, nie jest uczciwe,
Dlatego mamy spowiedź na pociechę,
Bo chciwość jest uznanym grzechem.
Stąd wniosek, że ludzie prości
Spowiadają się z uczciwości.
A propos piłki nożnej w Azji Wschodniej — w Korei Południowej sukcesy zaczęły się, gdy powołano zagranicznego trenera, który poradził sobie z dziedzictwem konfucjonizmu.
Nie wiem, czy to samo działa w Chinach, ale zwracam uwagę, że przymioty i zdobycze kultury, mogą bardzo nierówno wpływać na rozwój w róznych dziedzinach.
PS.
Korea miała też przynajmniej jedną katastrofę lotniczą „spowodowaną konfucjomizmem”, tu w sensie nadmiernego ulegania starszemu i obdarzonemu wyższym stopniem wojskowym kapitanowi samolotu.
…
Jezeli chodzi o katastrofy, to u mnie zbliza katastrofa doroczna. Jutro bedzie wlasciwe swieto narodowe Szwecji, zwane Midsommar. Nie ma nic wspolnego z konfucjanismem ani jakimkolwiek innym -ismem. Pijanstwo i poruja. Jak co roku, jestem ciekawy kogo diabli do mnie sprowadza (tradycyjna niespodzianka). Flaszki nabylem (pelne), losos i sledz czekaja. W tym roku wprowadzilem modyfikacje kulinarna pozatym. Biore wszystkich do knajpy na rozpoczecie (szwedzki stol), a na domowej pieleszce pozniej, tylko sledzik, lososik i wysokooktanowe napitki przed wieczorem. Zauwazylem, ze wielu w okolicy wprowadzilo ta modyfikacje.
Pzdr(owka), Seleuk
…
https://www.youtube.com/shorts/5Dw7lvlnvqk
PAK4
O ile pamiętam , był to Holender , który w nagrodę za sukces drużyny dostał od Korea airlines dożywotnio gratis podróże.
Prezydent Zełenski wymieniany jest w polskich mediach znacznie częściej niż Karol Nawrocki, a być może przebija nawet Donalda Trumpa.
Zaczyna się mecz USA : Australia. Czy na trybunie pojawi się amerykański prezydent?
USA jest faworytem.
Piękny stadion!
seleuk|os|
19 czerwca 2026
8:41
” Pijanstwo i poruja.”
Zainteresowało mnie to słowo ” poruja”.
Fajnie brzmi…nie wiedziałem co znaczy i spytałem AI.
„Słowo poruja (metestrus) to termin biologiczny określający trzecią fazę cyklu estralnego (rujowego) u samic wielu gatunków zwierząt.
Samica przestaje akceptować samca i nie wykazuje już gotowości do kopulacji. Następuje widoczne wyciszenie objawów rujowych.”
O to ci chodziło ?
Moim zdaniem może to też być zbitka pojęciowa słów ruja+ poróbstwo
markot,
‚porubstwo’ dzis dopuszczalne tylko.
Dziwne, bo podobno od ‚porobic’…choc to nie jest jasne.
Zeby bylo dziwniej, kiedys pisano ‚porobstwo’.
Tyle AI:
Pomyłka leksykografów:
W starszych słownikach z początku XX wieku (np. słowniki M. Arcta z 1916 r.) zaczęto zapisywać to słowo przez „u”, co było prawdopodobnie wynikiem błędu lub ówczesnej wymowy.
Utrwalenie błędu:
Ta zapisana przez „u” forma trafiła w 1964 r. do autorytatywnego Słownika języka polskiego pod redakcją Witolda Doroszewskiego.
Współczesna zasada:
Od tamtej pory kolejne słowniki (w tym słowniki PWN oraz PAN) powielały tę formę. Stała się ona oficjalną normą językową, mimo że historycznie rzeczownik ten pochodzi od wyrazu ‚porobić’.
@Piotr,
chodzilo mnie o dopuszczalne dzis (w moich okolicach) „luzy erotyczne” 😉 Gratuluje spostrzegawczosci, pzdr Seleuk
Otwieram bloga dziś rano i od razu widzę mój błąd 🙁 Porubstwo, oczywiście!
Dzięki za dogłębną analizę!
Jestem na Jurze, gorąc i spiekota, krótka noc za mną i długi, aktywny dzień przede mną plus kolejna wiecorna balanga, nie wiem, jak to wytrzymam
markot,
nie upadaj na duchu i ciele, trzymam kciuki 😉
@Szanowni Gracze w klasy,
a skad zapytam niesmialo, mialoby byc „lepsze” rozumienie polityki, gospodarki, zdarzen sasiedzkich czy zdarzen domowych? Skad? Z nieba ma spasc, z deszczem? W moim rozumieniu, decydenci wszystkich szczebli i kolorow w Polsce, bez wyjatku, sa gleboko zainteresowani pozostawieniem w funkcionalnym analfabetyzmie „bydla wyborczego”. Kolejne „strzaly w wlasna stope” nie maja najmniejszego znaczenia.
https://www.oecd.org/en/publications/do-adults-have-the-skills-they-need-to-thrive-in-a-changing-world_b263dc5d-en.html
pzdr Seleukos
No i order zabrali. Teraz inni sami oddają odznaczenia.
Przy okazji mamy szansę na korzystną zmianę i ograniczenie wydatków na zbrojenia, ale potrzebna jest wizyta w rosyjskiej ambasadzie. Pierwsi podobnie już tam zawitali. Kto następny?
Jadąc prawidłowo, szybko i bezpiecznie polskimi drogami ekspresowymi dotarłem do Wrocławia, a tu można powiedzieć zaduch i trudno oddychać. Nie ma to jak na wsi, a ze wsią powiązana jest mądrość ludowa, którą niektórzy tu kwestionują, a jej rolę i wagę w życiu narodu trudno przecenić.
Tak więc osobiście daję odpór niedowiarkom i tym co się Polska nie podoba. Mamy wprawdzie, jak zwykle przejściowe trudności, ale nie zapominajmy o tych co zawsze przyjdą nam z bratnią pomocą.
Przy kawie, pozostając niezwykle pozytywnie nastawiony do mistrzostw w piłce nożnej.
Holandia rozgromiła Szwedów 5:1.
Mister Seleuk dostał słonego śledzia na święto.
PS. Dzisiaj pierwszy dzień lata z radiem (i telewizją polską). Na scenie w Bielsku-Białej znakomici piosenkarze. Jest pięknie!