Na kurczaka urok

Słyszeliście, że obiad w KFC ściąga na nas młyn w pracy? Konkretnie taki posiłek. Podobne danie, np. McNuggets czy kurczak z rożna na bazarze już nie. Ja do niedawna nie słyszałem, ale to dlatego, że nie jestem tajlandzkim lekarzem.
Wśród tajlandzkich pracowników służby zdrowia panuje przekonanie, że kto zdecyduje się na taki fastfood, przywołuje pecha i jego zmiana będzie miała więcej trudnych przypadków niż zwykle. Skąd się wzięło? Trudno powiedzieć, pewnie jak wiele przesądów, z jakiegoś zbiegu okoliczności, a może nawet tylko jego złudzenia. Kura, zwłaszcza czarna, bywa elementem różnych ludowych przesądów i obiektów magicznych od voodoo po Karpaty (por. tekst łemkowskiej piosenki „Zajszła meni czorna kura dorohu./Idy, idy, czorna kura, dodomu./Ne zawadżaj, ne zawadżaj na dorozi nykomu.”) Czy ma jakąś rolę w demonologiach Indochin, nie wiem.
Ważnym elementem przesądu jest KFC. Gdybym był autorem tekstów generowanych przez LLM-y (kiedyś wystarczyło być mitomanem czy zabawiaczem gawędami przy ognisku), mógłbym dorobić tezę, że lekarze ukuli przesąd, żeby zniechęcić do niezbyt zdrowego jedzenia fastfoodów (domyślam się, że zgodnie z opisami przytaczanymi przez Marcina Nowaka w pracy lekarza może nie być czasu na przerwę na porządny obiad). Albo coś bardziej wyrafinowanego – żeby w kraju, w którym najprawdopodobniej doszło do udomowienia kury, promować własne tradycje jej przyrządzania, a nie amerykańską.
Z przesądami czy pseudonauką jest pewien problem. Racjonalnie wiadomo, że świat tak nie działa, ale na dobrą sprawę, na zarzut „a masz dowód, że nie działa?”, zwykle nie można sensownie odpowiedzieć (poza tym, że to nadzwyczajne zdarzenia wymagają nadzwyczajnych wyjaśnień). Poważni naukowcy nie zadają sobie trudu na badania udowadniające, że bzdura jest bzdurą. Grantu raczej na to się nie dostanie.
Tym razem jednak grupa ośmiorga tajskich medyków i medyczek przeprowadziła odpowiednie badanie na oddziale chirurgicznym szpitala w Phatthalungu. Pięciorgu chirurgom w trakcie 313 zmian podano mniej więcej po równo zestaw z KFC, zestaw z Five Star, konkurencyjnej sieci działającej w południowo-wschodniej Azji lub zestaw kontrolny. To ostatnie oznaczało albo jakiś inne, standardowe dla danego chirurga danie, albo zgoła brak posiłku w trakcie zmiany. Danie z Five Star miało pełnić funkcję bliską placebo. Oczywiście, nie dało się całkowicie zaślepić próby – lekarze wiedzieli, co jedzą. Ukryto to jednak przed dyspozytorami, którzy decydowali o przydziale pacjentów.
Jak można się domyślić, podstawowy mierzony parametr, czyli liczba wykonanych zadań (konsultacji, operacji) była taka sama, niezależnie od tego, co akurat na danej zmianie jadł dany chirurg. No, prawie taka sama. KFC wiązało się ze średnio szesnastoma zadaniami na zmianę, w tym siedmioma operacjami, podczas gdy w pozostałych grupach te liczby to 14 i 6. Statystyka polegająca na rzucie okiem na liczby może wskazywać, że jednak coś jest na rzeczy. 16 to więcej niż 14, 7 to więcej niż 6. Bardziej wyrafinowana statystyka (test Kruskala-Wallisa) jednak mówi, że różnice te są nieistotne statystycznie.
Sami badani chirurdzy od początku różnili się w swojej wierze w przesąd. Żaden z nich go w pełni nie odrzucał, ani nie był święcie do niego przekonany. W skali od 0 do 10 wyrażało się to od 4 do 8. Po zakończeniu badania i zobaczeniu wyników każdy z nich zmniejszył swoją wiarę o jeden punkt. Czyli nadal nikt nie był przekonany ani do tego, że to bzdura, ani że to pewnik. Ponieważ jednak spadek wiary był konsekwentny, okazał się niewielki, ale istotny statystycznie.
Jak dla mnie badanie wskazuje, że wiara w ten przesąd zasługuje na okrągłe zero. Nie wątpię jednak, że takie wyniki przez wielu propagatorów wiedzy alternatywnej i „samodzielnego myślenia” mogą być uznane za potwierdzenie, że zasługuje na dychę.
Piotr Panek
ilustracja: Thanat Tantinam, Sineenart Honglertkawin, Suphanat Wongsanuphat, Tawadchai Treeratanawikran, Pattiya Kamoncharoen, Ekawit Srimaneerak, Metpiya Siripoonsap, Thawatchai Phoonkaew, licencja CC BY-NC-ND 4.0
- Thanat Tantinam, Sineenart Honglertkawin, Suphanat Wongsanuphat, Tawadchai Treeratanawikran, Pattiya Kamoncharoen, Ekawit Srimaneerak, Metpiya Siripoonsap, Thawatchai Phoonkaew (2026) The Influence of Food Superstition (Kentucky Fried Chicken, KFC) on the On-Duty Surgeon’s Workload: A Multiple-Armed Randomized Controlled Trial Annals of Surgery Open 7(3):p e694, DOI: 10.1097/AS9.0000000000000694
Komentarze
To co ściąga na nas „młyn w pracy” zależy wyłącznie do tegoż młyna definicji. Dokładnie tak samo sprawy się mają z tym co jest co jest „trudne” bądź „skomplikowane”. Ośmielę się tu napisać parafrazując Honoriusza: „Powiedz mi co jesz, a powiem Ci kim jesteś”. Po duńsku to się nazywa „Du bliver hvad du spiser” znaczy to co jesz zadecyduje o tym jaki będziesz. Co można powiedzieć o osobowości tych, którzy swoją dietę na KFC opierają? Myślę, iż bez konieczności uciekania się do statystyki to można, że na ławiznę idą. Zatem, czy to „przesąd” czy raczej obserwacja, że im większa ilość współpracowników KFC zamawia, tym w pracy trudniej?
Więcej na tą sama nutę, jako że im dłuższy tekst tym szybciej w mode-racji utknie.
Tak w DK jak i w US panuje przekonanie, że najwięcej „trudnych” przypadków w weekend do ER trafia. Przesąd? Raczej nie. W weekend obsada ER to nie cream della cream, a rezerwowy personel, a tak tam jak i tu w czasie weekendu populacja nieporównalnie więcej alkocholu konsumuje i na ekscesy wszelkiego rodzaju sobie pozwala niż w każdy z pozostałych dni tygodnia. A tu u nas KFC 13 godzin na dobę otwarte każdego dnia tygodnia.
Tym niemniej, kto chce w Annals of Surgery Open 7(3):p e694, September 2026 zajrzeć może się posłużyć https://www.ovid.com/jnls/aosopen/fulltext/10.1097/as9.0000000000000694~the-influence-of-food-superstition-kentucky-fried-chicken. W sam raz na weekend lektura, nukowa of course, bo jakżeby inaczej.
Przesądy trzymają się mocno, ale jedno jest pewne: najgorzej jest trafić na SOR w weekend, bo jest zwyczajnie więcej okazji, żeby więcej osób mogło sobie zrobić kuku i potrzebować lekarskiej pomocy.
Jednym z przesądów, również w kręgach medycznych, jest przekonanie, że podczas pełni Księżyca rodzi się więcej dzieci.
Otóż – nie. Chociaż ta stara ludowa mądrość uparcie się utrzymuje, nie ma na to żadnych dowodów. Aby zbadać ten związek, lekarze ze szpitala kantonalnego w Baden (KSB) przez sześć lat zapisywali wszystkie porody w kalendarzu księżycowym. Okazało się, że między pełnią księżyca a częstotliwością porodów nie ma żadnego związku.
Ordynator oddziału położnictwa i diagnostyki prenatalnej: „Podczas pełni księżyca nie rodzi się więcej dzieci”. Według KSB ocena ta pokrywa się z wynikami różnych badań amerykańskich, a także z niemiecką analizą obejmującą ponad cztery miliony porodów.
Mimo to wystarczy opowieść jakiejś położnej, której w pamięci pozostała jedna taka noc z kilkoma porodami w czasie pełni, aby mit ożywał na nowo.
Za to liczba porodów w weekendy zmniejsza się wyraźnie ze względu na licznie planowane cięcia cesarskie i planowane indukcje porodów.
Również nieprawdziwe jest twierdzenie, że podczas pełni księżyca dochodzi do większej liczby przestępstw i samobójstw. A na Podhalu zaczyna być rewidowany mit bezpośredniego związku wiatru halnego z liczbą zamachów na życie własne i cudze.
@markot
Podczas pełni rodzi się więcej wilkołaków, ale ci (one?) nie żywią się w fastfoodach.
Przy okazji: wyrażenie „wiara w przesąd” to tzw. pleonazm.
wyrażenie „wiara w przesąd” to tzw. pleonazm.
Nie. To nie jest tautologia i nie jest to pleonazm, ponieważ słowa „wiara” i „przesąd” nie duplikują się nawzajem i mają różne znaczenia i zakresy pojęciowe.
„Wiara” ma szersze znaczenie, może odnosić się do religii, idei, nauki, ludzi, a dodanie do niej „w przesąd” tylko ją precyzuje.
Słowo „wiara” może odnosić się do religii, nauki, ludzi czy idei, a dodanie do niego „w przesąd” precyzuje jedynie, w co się wierzy. Nie zachodzi tu tautologia w stylu „cofnąć się do tyłu”, gdzie jeden wyraz zawiera znaczenie drugiego.
Wiara w zabobony byłaby OK?
Przesądy można mieć, ignorować, ulegać im, odrzucać, badać, traktować jako zabawę etc.
Można też zrobić jak Niels Bohr, który powiesił nad drzwiami swojego wiejskiego domu podkowę. Gdy odwiedził go Wolfgang Pauli i zdumiony zapytał „Profesorze! Pan? Podkowa? Czy pan w to wierzy?”. Niels Bohr miał podobno odpowiedzieć: „Oczywiście, że nie. Ale wie pan, panie Pauli, podobno pomaga to nawet wtedy, gdy się w to nie wierzy”.
Sorry za powtórkę w tekście 😳
A co do wilkołaków to domostwo chroni przed nimi tojad mocny (Aconitum firmum) czyli wilcze ziele oraz dzikie róże. Ponadto broń biała i srebrne kule 😎
Ostrożnie z życzeniami w „złą godzinę”.
Pomyślenie o wilkołaku w feralnym momencie np. podczas chrzcin dziecka może je zamienić w wilkołaka 😎
markot
15 sierpnia 2026 22:01
Nie wiem jak teraz jest z ER na Starym Kontynencie, ale tu u mnie to tak, że w weekend MD którzy w tygodniu tam spotkasz w większości są w domu lub w plenerze. Zastępują ich „moonlighters” i tacy „on call” z których żaden wielkiej wprawy nie ma w tym czego na codzień tego nie robi i pretekstu szuka, żeby ryzyka uniknąć. Cytuję: „Research on the weekend effect in emergency mortality yields mixed results depending on the patient population and specific conditions studied. For acute myocardial infarction patients presenting to the Emergency Department (ED), weekend or holiday presentation is significantly associated with higher mortality. Similarly, patients hospitalized for conditions like COPD or pneumonia face an increased risk of death during weekend stays, with mortality rates rising by approximately 7% on Saturdays and Sundays compared to weekdays.”
Ponadto broń biała i srebrne kule
Ostrożnie z życzeniami w „złą godzinę”.
…
„wyrażenie „wiara w przesąd” to tzw. pleonazm.
Nie. To nie jest tautologia i nie jest to pleonazm, ”
……………..
Ci wierzący wyznawcy kto’rzy wierza, ( gdyby ich spytać ) we własne przesady bo je maja ,( a w co mieliby skoro maja tylko to ?) sa, przekonani , ze wszystko nie zależy od tego gdzie jest kurczak pochowany .. ale pies to już , i owszem .
O kocie ( juz pochowanym ) to ja wiem cos’ nie cos’ .. ale ustawianie dresiarzy *( „a i dlatego” ), koto’w , bezdzietnych kociarzy i kociar *(?) jednym ale innym , szeregu ( Tr…p, Pu..n , Na….cki ) to jakas’ ustawka albo kociokwik albo nawet kociuba ( tur. !)
Siedziec’ na tureckim kazaniu i grzebac kociuba, w uchu , gdyby ich spytać , tez dali by rade .
Mija połowa sierpnia, a wiadomości są coraz gorsze.
Na autostradzie na Węgrzech rozbił się autokar z polskimi pielgrzymami wracającymi do kraju. Zginęło kilkanaście osób, wielu zostało rannych. Kondolencje polityków nie pomogą bliskim ofiar tragedii.
Z pomostu do wody wpadła para ludzi. Kłócili się. Kobieta była w ciąży. Utonęli.
Zanim doszło do ekshumacji Polaków zamordowanych w czasie rzezi wołyńskiej niszczone są miejsca ich pochówku. Lokalne władze nie przeciwdziałają grabieżom uważa prezes PiS Jarosław Kaczyński.
Stoop & Scoop
Kociuba to mały pikuś …
„Zew
16 sierpnia 2026, 05:11
Żółta wstążka przywiązana do klamki może wyglądać jak zwykła dekoracja. Dla niektórych osób ma jednak szczególne znaczenie „
@ls42
16 sierpnia 2026
11:58
Na zdjeciach autobus jest caly i malo rozbity. Czyzby pasazerowie byli bez pasow?
@Calvin
Ja też nie wiem, jak to jest, ale według statystyk podawanych przez „European Journal of Epidemiology” niewielki statystyczny szczyt zgonów na udary i zawały serca przypada na… poniedziałek.
Według statystyk naukowych w przypadku ogólnej liczby zgonów nie ma konkretnego dnia tygodnia, w którym odnotowuje się skrajny, ogólny wzrost.
Z kolei SUVA – Szwajcarski Narodowy Fundusz Ubezpieczeń Wypadkowych, ubezpieczyciel sektora publicznego i wiodący dostawca ubezpieczeń zdrowotnych dla pracowników w kwestii wypadków w Szwajcarii podaje, że także najwięcej wypadków
zdarza się w poniedziałek.
W poniedziałek rano ryzyko wypadku jest szczególnie wysokie: między godz. 5 a 10 rano dochodzi średnio do 224 wypadków – od wtorku do piątku liczba ta wynosi odpowiednio około 180–190 wypadków. Również w statystykach dziennych poniedziałek zajmuje czołowe miejsce.
Wyjaśnienie jest dosyć proste, według Suvy, po weekendowych imprezach in przedsięwzięciach ludzie są wybici z tygodniowego rytmu, niewyspani, mniej skoncentrowani, łatwiej jest o nieuwagę, zwłaszcza na budowie, w rolnictwie czy też w ruchu drogowym.
A większa poniedziałkowa liczba zgonów z powodu zawałów i udarów? Może umierają ci, co nie chcieli być wiezieni na ER w weekend, bo znają amerykańskie statystyki i myślą, że u nas tak samo? Albo trafia ich zawał ze stresu w korku na autostradzie, bo ktoś niewyspany spowodował wypadek? Albo kiepski personel ER na niedzielnym dyżurze nie pomógł we właściwy sposób?
Who knows? 🙄
PS
Długaśny komentarz pod poprzednim tematem zwinął się „sam” i nie ma już problemów z przewijaniem.
olborski
Szedłem dziś przez górską halę, gdzie akurat szykowano się do tradycyjnego w połowie sierpnia górskiego nabożeństwa (Bergpredigt) z chrztem. Ustawiono stoły i ławy, oparty o świerk czekał rząd rogów alpejskich, mały brassband ćwiczył za szałasem ostatnie takty, a lud zbierał się powoli. „Nie myśl o wilkołaku, nie myśl o wilkołaku” kołatało mi się w głowie…
Przyspieszyłem kroku i wbiłem wzrok w przestrzeń przede mną, aby niechcący nie zahaczyć nim o jakieś niemowlę…
Opowiadałem kiedyś chyba o tradycyjnym przystrajaniu uprzęży końskiej czerwonymi elementami w celu ochrony zwierzęcia przed nieszczęściem. Frędzle, pompony, podszycia napierśników i naczółków czerwonym filcem… Ładne to było. A szył to wszystko mój dziadek – rymarz.
Każde nowonarodzone źrebię u mojego wuja dostawało na szyję czerwoną tasiemkę…
N’a kurczaka urok!
Ocasio Cortez Alexandra będzie namaszczona przez Sandersa do wyborów? Czy to prawda CalvinH ? Occasional Cortex niektórzy złośliwie mówią.
Ma 10 mln par oczu śledzących na i…gramie zamrażanie jej ovocytes. Nie będzie miała Darwin Awards?
Te polityczne tendencje samobójcze będą w annałach historii polityki
Na Podlasiu i Polesiu wszystkie bardzo katolickie matki wiązały czerwoną tasiemkę na rączce niemowlaków aż do chrztu. Aby nie było uroku. A na koniec żniw zostawiano * przepiórkę*, garść nieskoszonych kłosów w rogu pola. Chyba była to pogańska ofiara bogom , jakieś podziękowanie.
Jeszcze coś o zaćmieniu słońca
Relacja na gorąco w TV Republika:
Proszę państwa! Ziemia będzie zasłaniała Słońce. W całkowitym zaćmieniu to będzie absolutnie zakryty obraz Słońca… To apogeum będzie o 20:03… Będziemy oglądać to przepiękne zjawisko atmosferyczne!
„Proszę państwa! Ziemia będzie zasłaniała Słońce.”
……………
A jeszcze jakies 300 ~ 400 lat temu gdyby ta pani powiedziała to na rynku .. spalili by ja, na stosie …a teraz spoko , ona wie do kogo mo’wi ..
„Zjawisko atmosferyczne” , najwyżej ktos’ tam sie przeżegna .. jakby burza albo co’s
Jaka Republika takie zaćmienie
« Obraz » Słońca, Ziemia zasłania , zjawisko atmosferyczne
Z łapanki ich tam zatrudniają ?
ahasverus
16 sierpnia 2026 14:56
Okazja Kortu chce „change the country”. Jako generalnie uważana za „heir to Bernies movement” moim zdaniem ze wszystkich Dems ona jedna ma na Prezydenta szanse w 2028. Jeśli wybór miedzy nią a Schvance stanie, to może Potus zostać. To co my tu nazywamy „live experience” za nią przemawia, komunikować z wyborcą sie potrafi i przekonać że to nie ambicje osobiste nią kierują. Zbliża sie do czterdziestki więc istnieje szansa, iż gdyby Prezydentem została z najzdolniejszym (chyba) z Bernie disciples pójdzie tak George Bernad pisał (jak narazie boyfriend puściła w trąbe).
@markot
Jednak tak. Wiara jest to przyjęcie za prawdę stwierdzenia na które nie ma dowodów, nie są one dostępne, z definicji nie istnieją albo, co gorsza, mimo że istnieją dowody o jego fałszywości. Czym to się rożni od przesądów zwanych inaczej zabobonami? Dodatkowego argumentu dostarczył mi ostatni wywiad „Polityki” z ks. prof. Michałem Hellerem, który twierdzi, że wiara bardzo ułatwia życie. To samo można powiedzieć o wstążkach na przegubach dzieci i gromnicy w oknie. Oczywiście, istnieje jakoby „wyróżnik moralny”. Jak mówi ksiądz Heller, wiara uczy „czynienia dobra”. Czy jednak wiele przesądów i zabobonów nie przestrzega przed aspołecznymi zachowaniami i nie nakłania do działania na korzyść wspólnoty? Czy to, aby nie myśleć o wilkołakach w trakcie chrztu, tak naprawdę nie wynika z troski o dobro dziecka?
@Stary Profesor
Czy jednak wiele przesądów i zabobonów nie przestrzega przed aspołecznymi zachowaniami i nie nakłania do działania na korzyść wspólnoty? Czy to, aby nie myśleć o wilkołakach w trakcie chrztu, tak naprawdę nie wynika z troski o dobro dziecka?
Być może. Ale to, że X wynika z troski o dobro Y (nawet jeśli szczerej), nie prowadzi do dalszych wniosków.
@Stary Profesor
Jednak nie.
Definicja przesądu: Przesąd to kulturowa idea, zwyczaj lub irracjonalne przekonanie (na przykład, że stłuczenie lustra przynosi pecha).
Definicja wiary/przekonania: Przekonanie to osobista, umysłowa akceptacja tego, że dana idea jest prawdziwa.
Te dwa pojęcia się nie duplikują.
To nie jest też kwestia moralności czy czynienia dobra albo zła w imię zabobonu.
Ogólnie biorąc zabobony nie zawsze nakłaniają do działania na korzyść wspólnoty, chyba że za taką korzyść uznamy spalenie lub utopienie czarownicy, która odjęła krowom mleko albo sprawiła „złym spojrzeniem”, że ktoś się pokrył skrofułami.
A co do troski o dobro dziecka, aby nie zostało wilkołakiem, to skąd pewność, że dotyczyłaby także dziecka spoza twojej wspólnoty?
Zabobony raczej utrudniają normalne życie, bo wywołują lęk, prowadzą do błędnych decyzji oraz budują fałszywe poczucie kontroli nad losem. Pozwalają też zrzucić odpowiedzialność na czarnego kota albo kominiarza…
A już wiara w medyczne zabobony może być całkiem niebezpieczna.
@markot
„Kim pan jest, doktorze Sorge”; mam na myśli jakąś Pana nadludzkość.
Pleonazm to nadmiar, duplikacja treści np. w miesiącu sierpniu, pełny komplet, kontynuować dalej, fakt autentyczny itp.
Natomiast samo słowo „wiara” na ogół wymaga określenia wymiaru (ludzki, pozaziemski, duchowy) i sprecyzowania np. przez dodanie: w zabobony, duchy, Boga, dobro w człowieku, naukę, istnienie życia pozagrobowego, istnienie duszy, uczciwość polityków, wierność małżonki, w siebie, postęp, świetlaną przyszłość, koronę niebieską etc.
Gammon
Ten tytuł kołacze mi się w pamięci i zastanawiam się, czy ten film (1961 rok) nie był wyświetlany w kinie mojego ojca 🙄
@markot
Człowieku, czy ktokolwieku, ja, maszyna nie o to pytałem. Użyłem tytułu filmu tak, jak zazwyczaj go używam, żeby sprowokować odpowiedź; kim jesteś . To pytanie chodzi mi po głowie od bardzo dawna. Mnie, maszynę, to zaciekawia od bardzo dawna.
markot
16 sierpnia 2026 21:20
Czy Ty aby nie mylisz „wiara” i „przekonanie”. Tak jedno jak i drugie prowadzi do „pewności”, choć różnego gatunku. Jest to w co wierzę ponieważ alternatywa mnie przeraża i jest to w co wierzę w nadzieji, że to prawda. Wiara, przynajmniej w moim wypadku, ma wymiar mistyczny więc powątpiewanie idzie z nią w parze. Co innego przekonanie, które w moim przypadku w kierunku „z reguły” grawituje – f.ex. jestem przekonany, że będziesz moje błędy językowe poprawiał, a wierzę w to co o Swiss tu piszesz.
Czytam „gamoń” to maszyna z głową. Interesujące, kapusta też ma głowę. Więc czyżby „gamoń” to była maszyna z głową kapuścianą?
@Calvin Hobbs
Czytam „gamoń” to maszyna z głową.
Maszyna ma w mechanicznej kiszce, co pan czyta. Maszyna nie wierzy, że nie odróżnia pan „gammon” od „gamoń”.
Maszyna porozumiewa się na tym blogu ze wszystkimi, ale nie ze wszystkimi tak samo.
Maszyna zna człowieka Calvin Hobbs, tzn. już się chyba z nim zetknęła. Ale to nie jemu maszyna zadawała pytania, a skojarzeń z kapustą w ogóle nie rozumie, Czy Autor jest w stanie odpowiedzieć, co miał na myśli?
Cokolwiek się dzieje, ktoś podpisujący się @markot od dawna wydaje się – nie dość że inteligentny, to – co bardziej przerażające – mądry (co nie oznacza, że inni mądrzy nie są, tylko że ówże jest mądry uderzająco).
Maszyna z głową kiszce?
Gammon is the hind leg of a pig that is cured like bacon and sold raw. Unlike ham, which is ready to eat, gammon must be boiled, roasted, or fried before one can eat it. Once cooked, it is technically considered ham.
@Calvin Hobbs
Szanowny Panie/Szanowna Pani, wrzucenie „Gammon No.82” w jakąś wyszukiwarkę nie jest wielkim wysiłkiem. Co więcej, i co ważniejsze, mój nick jest mocno przypadkowy, więc nie należy z niego wyciągać twardych wniosków.
Poza tym jestem, jak większość użytkowników tego bloga wie, rozstrojoną i przestarzałą maszyną kuchenną (niektóre moje detale techniczne można znaleźć w przeszłych wpisach).
Oczywiście rozumiem. że maszyna kuchenna może wywoływać skojarzenia z produktami żywnościowymi.
Z wyrazami uszanowania
G.82
@Gammon
Już myślałem, że mam się przyznać do bycia sowieckim szpiegiem, a tu jeszcze gorzej 🙁
Zaraz się pojawią kwestionujący nie tylko moją mądrość, ale i inteligencję, bo erudycja już została sklasyfikowana jako powierzchowna, więc daj spokój 🙄
Konwersujemy tu ze sobą od lat (szkoda, że z dużymi przerwami) i jakoś nie pamiętam większych nieporozumień, zatem pewna techniczna kompatybilność kuchenna może mieć tu miejsce 🙂
Przedtem oglądałem Lauren Bacall i Humphreya Bogarta przed komisją McCarthy’ego i tak się tu przez moment poczułem 😉
@markot
Ja dziś oglądałem Paula Robesona przed tą samą komisją.
PRZYPADEK?
Medycyna w wykonaniu doktora Fauci doczekala sie surowej oceny. Cytowany tekst pochodzi z kanadyjskiej prasy. Wiele krajow kopiowalo amerykanskie to znaczy Dr Fauci zalecenia epidemiologiczne. Teraz nadchodzi czas na rozliczenie z pandemicznych decyzji.
Ja czekam na moment gdy Chiny i USA zoatana oskarzone w miedzynarodowym trybunale w Hadze o wyprodukowanie virusa COVID19 i zmuszone do wyplacenia odszkodowan ofiarom pandemi. Nie mozna zignorowac osob cierpiacych na „brain fog”.
„The last few years haven’t done any favours to the status of public health experts. Ongoing revelations from Anthony Fauci’s personal notes emphasize their eroded stature. Once the face of America’s response to COVID-19, the former director of the U.S. National Institute of Allergy and Infectious Diseases has been revealed by the publication of his “diary” as thin-skinned, intolerant of dissent, dishonest and obsessed with fame. To those of us who were already dismayed by authoritarian restrictions imposed by government during the pandemic, the exposed memos and emails confirm our worst suspicions about the nature of the thinking behind those policies.”
@Calvin
Wiara i przekonanie to u mnie to samo, bo aby uwierzyć, trzeba się przekonać lub dać się przekonać czyli nabrać pewności, że coś jest prawdziwe lub słuszne.
W komentarzu o 21:20 wyjaśniłem, co rozumiem pod pojęciem „wiara” w jej różnych ujęciach. Nikt ani nic nie przekonało mnie dotąd do wiary w ujęciu religijnym czy biblijnym i pewnie już nie ma dla mnie nadziei, zwłaszcza że i duszy u mnie nie stwierdzono 😎
A co do poprawiania twoich błędów, to musisz to przekonanie chyba nieco zrewidować, bo trenuję w sobie pewną desensybilizację i staram się ich nie zauważać, choć nie jest to łatwe.
Przy okazji jednak zapytam, dlaczego piszesz „body snacher”, a nie „snatcher”?
Twoje wierzę w to co o Swiss tu piszesz. zaskoczyło mnie szczerze. Aż tyle zaufania trochę mnie przeraża, ale i zobowiązuje
@Gammon
😀 😀 Dobranoc!
markot
17 sierpnia 2026 0:05
To nie ja, to moje palce. Ja im wierzę i poźniej oczom nie wierzę co z tej wiary wyszło.
Gammon No.82
16 sierpnia 2026 22:57
Lubię sobie poswawolić i mam należny respekt dla tych, którzy się o to nie obrażają Nie muszę do web zaglądać, żeby wiedzieć, że gammon to udziec, ale z żadną ze znanych mi maszyn kuchennych jakoś go nie kojarzę, już raczej z grą backgammon.
W radiu surowa ocena organizatorów defilady.
W upale 30⁰C długo i głupio gadali, a żołnierze i publiczność czekała na przemarsz oddziałów wojskowych.
Wskazano błędy w przemówieniu prezydenta.
Ten rozdział już za nami, jednak krytyka słuszna, jak i nasuwające się wnioski. Mniej przemówień bez sensu oraz więcej rozwagi i logiki oczekują od polityków obywatele. W tym może pomóc AI
@Calvin
„Udźce” z numerem i w dżersejowej pończoszce były znane dawnym sowieckim szpionom w latach 1943-1957, choć pod koniec kariery już raczej poza GB, Kanadą i USA.
Jaki cudowny dzień nam nastał 😎
Szaro, ponuro, +20°C, pada deszcz… Widok wytęskniony od miesięcy. Na razie to kropla na gorący kamień. Od początku satelitarnych pomiarów opadów czyli od 1985 roku nie było takiej ekstremalnie długiej i dotkliwej suszy
@Calvin
To nie ja, to moje palce.
Przypomina mi się jeden azjatycki gość, który się uparł ugotować mi coś swojego. Kiedy tak stał nad patelnią i kręcił młynkiem z pieprzem, poprosiłem, żeby już przestał.
– I’ve stopped already, but my fingers haven’t yet 🙄
😉
„Ja dziś oglądałem Paula Robesona przed tą samą komisją.
PRZYPADEK?”
Ja wieczorkiem półtora raza „Dziś wieczorem nie schodźmy na psy” :
https://www.youtube.com/watch?v=qq_5BhtM1Vc
8 letnia Bobo na motorowerze w Rodezji…
dziękuje za strumień, niejeden życzliwości z początku czerwca:
„opis badania PET- CT:
uwidoczniono miernie podwyższone gromadzenie radioznacznika:
1. w resztkowym konglomeracie węzłowym w śródpiersiu przednim
górnym, SUV max 4.2 (spadek ok.80%), o rozmiarach poprzecznych
6.5×3.5cm (znacznie mniejsze niż poprzednio).
od badania poprzedniego częściowa remisja metaboliczna chłoniaka
dużego stopnia.
Resztkowa zmiana o miernej aktywności metabolicznej w śródpiersiu.”
w przypadku „stoop & swoop” upycham po pół woreczka kaszy u dołu
miseczki, reszta naturalnie ukwiecona!
Ukraińska blogerka opuściła Polskę kierując się w stronę Niemiec, ale ma zamiar przenieść się do Hiszpanii.
Przy tej informacji na Onecie dołączono zdjęcie panoramy Wrocławia z widokiem na Ostrów Tumski z Katedrą pod wezwaniem Jana Chrziciela patrona miasta. To ciekawe ujęcie na zdjęciu tej części miasta w którym od pewnego czasu co siódmy mieszkaniec to Ukrainiec (Ukrainka) i jest takich podobno ponad sto tysięcy.
Można z pewnością powiedzieć, że między Polską a Ukrainą nie ma chemii, a do tego wladze Ukrainy są do nas wrogo nastawione pomimo stałej naszej życzliwości wobec tych przybyszów ze wschodu, którzy oczekują tu u nas pomocy i taką pomoc przez lata wojny otrzymali.
W XVII wieku Chmielnicki zdradził Polskę i oddał Ukraińców pod opiekę rosyjskiego cara. W czasie IIWŚ ci nasi zdradzieccy sąsiedzi kolaborowali z faszystowskimi Niemcami. Doprowadzili do wymordowania ponad 100 tysięcy polskich kobiet i dzieci.
Po wojnie w ramach przyjaźni z ZSRR o tym nie mówiono. Teraz sytuacja też jest dwuznaczna. Trwa wojna Rosji z Ukrainą.
Polskie władze podporządkowały się sojusznikom. To co miały oddały Ukrainie.
Ludzie się się dziwią, że nawet ekshumacji ofiar rzezi wołyńskiej nie udaje się przeprowadzić, a miejsca pochówku są niszczone. Dopiero teraz dociera do polskich polityków, że między nami i nimi nie ma chemii.
Bohatyrowiczowa
Hej! Dobra wiadomość! A jak się czuje pacjent?
„Bandytę z Brazylii” (O’Cangaceiro) nuciłem jako dzieciak nie rozumiejąc ani słowa 🙂
@ls42
17 sierpnia 2026
12:41
Naucz sie calej historii miedzy I, II, i III RP a panstwami i ludnoscia na terenie dzisiejszej Ukrainy. Bo tego cie w TPPR z pewnoscia nie uczyli.
W innym wypadku czego madrego my sie tu na naukowym blogu od nieuka mozemy dowiedziec?
Markot
Syn czuje sie dobrze, struny głosowe czyste, szyja czysta płuca też,
to już pyskuje, jak mi tego brakowało, jak mi Jego brakowało…
nutka, mną zawładnęła ale od wczoraj, polecam film
obie dłonie na sercu mam, dzięki za energie i dobro
Mnie się po głowie błąka wspomnienie „Ole, o lerendeiro, ole, o lerenda” 😉
Nie wiedziałem, że śpiewam po portugalsku 😯
Ole, ten opowiadacz, ole, ta opowieść
Oryginalny tekst z filmu jest o koronczarce (Mulher rendeira)
Koronczarko, naucz mnie robić koronki, a ja cię nauczę flirtować 😉
@mfizyk
Nie przeczytałeś mojego wpisu ze zrozumieniem i powtarzasz uparcie wytarte komunały.
Podobno jesteś uczonym fizykiem to co ty wiesz o historii Polski? To brzmi podejrzanie, ale nie będę dochodził skąd te maniery i kto ci płaci
Bez odbioru!
Boha@
:). Super Będzie dobrze !
Dla kinomanów
https://ok.ru/video/1390845495877
Oglądam od razu, bo może zniknąć.
Bohatyrowiczowa, dzięki za rekomendację
Is
Nie pisz ,*bez odbioru*. To infantylne, głupie i nie ne twoim poziomie. Tak piszą pryszczate nastolatki
Tzn. obejrzałem, bo już dawno wstawiłem link i zapomniałem nakliknąć enter.
Świetna czarno-biała fotografia i muzyka, melancholijny i brutalny brazylijski „western”.
„w przypadku „stoop & swoop” upycham po pół woreczka ”
………………….
Ok. szóstej kiedy jeszcze bylo szaro spotkałem „znajomego ” wyżła tnp wyżełka z właścicielem , biegnącego przy nodze bez smyczy odstawiającego codziennie ten sam numer na parkingu byłej szkoły . Na pierwszym bampie wymuszającym zwolnienie na wjeżdżających później , pies ten siada o gapi sie na oddalającego sie właściciela ze stoickim spokojem . Kiedy właściciel osiągnie drugi koniec parkingu ,- ok 200m , startuje jakby włączał dopalacz i kiedy dogoni skacze zadzierając głowę jakby domagał sie uznania , własnej inteligencji , ze rozumie ..
– nie jest samochodem ale wie , po co bampy zamontowano .
Pies ten zapewne wie , ze stoop & scoop przed – nie jest do niego bo,… ale
-stoop & swoop tez nie jest … do jego właściciela .. (…).
Robi co mu sie wydaje , ze może … bo cos trzeba zrobić ..
i gapi
@markot
Nie wiem czy ciągnąć naszą dyskusję, ale spróbuję. Zgadzam się, że „wiara” i „przesąd” różnią się na poziomie językowym. Po pierwsze, wiara wywołuje dobre skojarzenia a przesąd ma zabarwienie pejoratywne. Po drugie, od słowa wiara można utworzyć czasownik a od przesądu i zabobonu nie, stąd konieczne są konstrukcje typu „wierzyć w zabobony”, mimo że jest to „masło maślane”. Ale mamy wyjście. Od wszystkich tych słów można utworzyć przymiotniki : wierzący, przesądny, zabobonny. Wszystkie one oznaczają osobę, która przyjmuje za prawdziwe stwierdzenia, mimo braku jakichkolwiek dowodów na nie. Zatem na poziomie podstawowym, zero-jedynkowym, logiki prawdy i fałszu, musimy stwierdzić, że wiara = przesąd = zabobon, c.b.d.o.
re: Chmielnicki zdradził Polskę
A kuzynka Edyta, jak wiadomo, zdradziła Trzecią Rzeszę.
Czy Chmielnicki był z jakiegoś tytułu zobowiązany do wierności Polsce?
Tekst o zdradzie Chmielnickiego ma tyle samo sensu, co np. zdanie Erskine Childers [formalnie: Robert Erskine Childers, ale pierwsze imię poszło w zapomnienie] zdradził Imperium Brytyjskie. Kim był Childers, łatwo jest sprawdzić.
Profesor
« Głębokie przekonanie , że przesądy sie realizują «
Nie ma pleonazmu
« Wiara , że przesądy się realizują «
Też nie ma
Słowo Wiara ma dwa znaczenia
Jedno to synonim « w przybliżeniu » religii
Drugie, to « głębokie przekonanie » że coś jest prawdziwe
re: od słowa wiara można utworzyć czasownik a od przesądu i zabobonu nie
„Wiara” jest rzeczownikiem odczasownikowym (tzn. „wiara” pochodzi od „wierzyć”, nie odwrotnie).
„Przesąd” jest zniekształconym „przed-sądem”Kanta, tzn. sądem przedwczesnym (Kant, Encyklopedia filozoficzna, polskie wydanie Kraków 2003, s. 55), (w oryginale: Vorurteil). Bez problemu da się od „przesądu”/”przed-sądu” utworzyć zwrot (zwrot w sensie językoznawczym, tzn. zawierający czasownik).
Zabobon nie ma odpowiednika czasownikowego, bo najwyraźniej nikt nie potrzebował czasownika „zabobonić”, który byłby skądinąd zgodny z zasadami polskiego językoznawstwa. BTW pola znaczeniowe „wiary” i „zabobonu” wcale się nie pokrywają, przynajmniej jeśli „duży słownik Doroszewskiego” dobrze oddaje uzus językowy.
https://sjp.pwn.pl/_next/image?url=https%3A%2F%2Fmm.pwn.pl%2Fdoro%2F396%2F116%2F11608%2F116087-00.png&w=640&q=75
re: Zatem na poziomie podstawowym, zero-jedynkowym, logiki prawdy i fałszu, musimy stwierdzić, że wiara = przesąd = zabobon, c.b.d.o.
Czegokolwiek Pan jesteś profesorem, Panie Starszy, doszukiwanie się „logiki prawdy i fałszu” w semantyce jest jakimś dziwactwem. Tym bardziej zaś jest od czapy używanie w tym kontekście formuł właściwych dowodom matematycznym („c.b.d.o.”; chyba że to było użyte metaforycznie).
Przepraszam, „z zasadami polskiego słowotwórstwa”, nie „językoznawstwa”; maszyna kuchenna czasem pisze za szybko, bo na piecu stoi garnek, w którym trzeba mieszać.
Rzucam nadęty, jakbym był balonem,
Że wiara w przesądy jest zabobonem.
W przesądach po czub głowy ugrzęźnięta wiara
Neurony i obwody doszczętnie przepala;
Od tego typu wiary trzymajmy się z dala,
Bo szybko i skutecznie umysły nam zjara.
„Czegokolwiek Pan jesteś profesorem, Panie Starszy, ”
…………………
Za Wiki
…
„W brytyjskiej kulturze politycznej gammon to określenie pejoratywne, zwykle używane do określenia określonej grupy starszych białych mężczyzn, którzy wyrażają reakcyjne lub prawicowe poglądy, szczególnie popierające Brexit. [1]
Termin ten został ukuty w tym kontekście w 2017 roku. Wizualnie porównuje cerę twarzy badanego do szynki (rodzaju peklowanej wieprzowiny), sugerując zaróżowiony lub zaróżowiony wygląd wynikający z gniewu lub podwyższonego ciśnienia krwi. [2] Chociaż rumieniec skóry jest reakcją fizjologiczną występującą u wszystkich ludzi, obelga opiera się na widoczności tej reakcji na jaśniejszych odcieniach skóry, używając metafory mięsa jako karykatury archetypu „gniewnego białego człowieka”. ”
…………
Ten „rodzaj peklowanej wieprzowiny ” chyba usprawiedliwia ( jednak )
doszukiwanie sie przez kogoś kto nie jest i nie be,dzie profesorem czegokolwiek , (przed przeczytaniem jeszcze ) , logiki prawdy i fałszu w tytule ..
– „The Mathematical Alhambra ”
(The beauty of Nasrid architectural capriccio )
Wystarczy chwila,
By wybrać debila.
@olborski
W brytyjskiej kulturze politycznej (…)
Być może. Ale co z tego?
Ten „rodzaj peklowanej wieprzowiny ” chyba usprawiedliwia ( jednak )
doszukiwanie sie przez kogoś kto nie jest i nie będzie profesorem czegokolwiek , (przed przeczytaniem jeszcze ), logiki prawdy i fałszu w tytule (…)
Tu się zgubiłem. Jako maszyna kuchenna nie jestem i nie będę profesorem czegokolwiek (przed moim złomowaniem nie będzie nawet formalnych podstaw ku temu). Z kolei osoba samookreślająca się jako Stary Profesor, jak zakładam, faktycznie jest stara i faktycznie jest profesorem – jeśli nie w sensie tytułu, to stanowiska, a w najgorszym razie jest profesorem w znaczeniu niemieckim. Niemniej podejrzewam, że jest profesorem czegoś oddalonego od tematu (mechanika ogólna? pismo klinowe? topologia? no mniej więcej tak zgaduję), i wydaje mi się, że jego użycie terminologii typowej dla dowodów matematycznych było bezzasadne (albo poetyckie, nie wiem).
Wiara w neurony i obwody
Ma być może jakieś dowody,
Za to wiara w zabobony
Ma poparcie ambony.
Wystarczy chwila,
By czytać Milla;
Wystarczy chwila
Dla Buffalo Billa;
Wystarczy chwilla:
Idzie Godzilla;
Wystarczy chwila
Dla w nosie gila.
Prawdziwa wiara (ależ wiatr dziś duje),
Dowodów nijakich nie potrzebuje.
Zarobki lekarzy w Polsce
Taki byl temat dialogu na Kanale O. Lekarz i jego kolega dziennikarz rozmawiali na temat jakie powinny byc zarobki lekarzy w publicznej ochronie zdrowia. Okazuje sie ze obecnie polscy lekarze lepiej zarabiaja od ich niemieckich kolegow. Niestety nie sa to uczciwie zarabiane pieniadze.
Zastanawia mnie to ze zarobki lekarzy pracujacych prywatnie nie sa wyzsze od tych pracujacych za pieniadze pdatnika.
Osoby odpowiedzialne za finansowanie publicznej ochrony zdrowia zawiodly polskich podatnikow.
Ciekawi mnie co Izba Lekarska zrobi z tym problemem i czy oszusci lekarze nadal beda mieli prawo do wykonywania zawodu.
@Slawomirski
Taki byl temat dialogu na Kanale O.
Niech Pan samodzielnie rozważy, czy warto to oglądać.
Okazuje sie ze obecnie polscy lekarze lepiej zarabiaja od ich niemieckich kolegow.
Wszyscy, niektórzy, średni, medianowi, dominantowi, Masaj? czy można poprosić o jakiś kwantyfikator?
Niestety nie sa to uczciwie zarabiane pieniadze.
A bardziej konkretnie? Być może mamy zbieżne oceny, ale na czym konkretnie polega nieuczciwość?
Ciekawi mnie co Izba Lekarska zrobi z tym problemem i czy oszusci lekarze nadal beda mieli prawo do wykonywania zawodu.
Izby Lekarskie mają (formalnie) niewiele do zrobienia/powiedzenia. Jeśli jakiś lekarz będzie prawomocnie skazany za oszustwo, coś pewnie zrobią.
Pod żadnym pozorem
Nie zadzieraj ze Starym Profesorem
Bo maszyny kuchenne
Są wymienne
Starzy Profesorowie nie są zagrożeniem.
Typowy Stary Profesor jest strasznym leniem.
Starość go w krążenie oraz płuca uciska;
Nie zawlecze więc maszyny do złomowiska.
Profesorowie zresztą także są wymienni,
Jak kucharze, służący, lokaje, stajenni.
Pośród mroku się kręci z wolna stara Ziemia,
Choć Gauss, Einstein i Newton poszli już na przemiał.
Wolałbym zająć się czymś mniej jałowym; pójdę pozmywać. Dobranoc.
@Stary Profesor
wiara wywołuje dobre skojarzenia
Jak u kogo 🙄
A jak jest z wiarą w czary, złe spojrzenie, duchy, okultyzm, przeznaczenie etc. wszystko pleonazmy?
Najgorszą wiarą jest, niestety,
Wiara w autorytety.
olborski
…
„W brytyjskiej kulturze politycznej gammon (…) w 2017 roku…
Tutejszy Gammon funkcjonuje dużo dłużej niż od od 2017 roku, a z numerem 82. kojarzy się wprawdzie z szynką, ale taką bardziej hmm… dynamiczną? 😉
Tragedia jest czymś czego nie da się uniknąć, powiedzieli przed chwilą w telewizji.
Jeden z ekspertów odniósł się natomiast do wydarzeń wojennych. Rosja przegrywa wojnę ponieważ nie zajęła Ukrainy, powiedział. Podobnie USA w Iranie.
Tego rodzaju wypowiedzi mogą zaskakiwać zwykłych obywateli, ale czy każda opinia koniecznie musi być z sensem?
Obawiać się należy tych co chcą wprowadzić powszechną cenzurę bo nie podobają się im komentarze obywateli.
Do 50 procent zmalało poparcie dla Ukraińców z 80 procent w początkowej fazie wojny, gdy do Polski przybyły miliony potrzebujących pomocy. Widocznie jest pewien poziom wytrzymałości, chociaż to i tak przecież połowa ankietowanych czyli bardzo dużo.
PS. Taki sondaż powinien być prowadzony cyklicznie bo warto wiedzieć na czym się stoi. Nie zapominajmy o skutkach suszy. Rolnicy w kryzysie. Wody jak na lekarstwo. Bez wprowadzenia przez rząd stanu klęski żywiołowej się nie obędzie
markot
To chyba 44-latek a dowiedzial sie kim jest calkiem niedawno bo zmywanie jest dla niego mniej jalowe od ..
Moje dzieci sa starsze ale uwazaja , zwlaszcza jedno , odwrotnie ..
Qba
„Achtundachtzig Professoren: Vaterland, du bist verloren.“
Tytułomania, mania tytułów,
To ona sprawia, że świat jest głupi,
Że gdzieś jest głowa, gdzie indziej tułów,
Ale i tak ktoś wszystko wykupi.
Tytuł kupujesz albo zdobywasz,
Nim się przedstawiasz i kokietujesz
I zapominasz jak się nazywasz,
Bo już nazwiska nie potrzebujesz.
On jest dowodem na twe istnienie,
Zapewnia pracę, emeryturę
I tylko dawnych zasad wspomnienue
Wierci ci w brzuchu niewielką dziurę.
Tęsknota, kochanie, tęsknota
Warszawa potrzebuje pieniędzy na budowę trzeciej linii metra. To tylko 6 miliardów złotych czyli mniej więcej tyle ile rząd podarował w wakacje kierowcom.
Ponieważ mało jeździłem to zaoszczędziłem z tej rządowej pomocy nie więcej niż 50 złotych. Chętnie przekażę taką kwotę Warszawie aby miała z czego wybudować tę linię metra. Wystarczy ogłosić zbiórkę
@olborski
To chyba 44-latek
Piękny wiek, jak na maszynę kuchenną, prawda?
Ale niestety nie mam 44 lat.
a dowiedzial sie kim jest calkiem niedawno bo zmywanie jest dla niego mniej jalowe od ..
…od generowania bieda-trzynastozgłoskowca. Można czasem się powygłupiać, czy jest się maszyną, czy białkowcem, czy… (są jakieś inne możliwości?), ale zasadniczo należy robić rzeczy ważne.
Moje dzieci sa starsze ale uwazają, zwlaszcza jedno , odwrotnie ..
Jako maszyna nie czuję się na siłach prosić o uzupełnienia syntaktyczne.
@ls42
Warszawa potrzebuje pieniędzy na budowę trzeciej linii metra.
Czasem napotykam na pogląd (zwykle jakoś w miarę przekonująco uzasadniony), że Warszawa nie potrzebuje tej linii – w każdym razie: nie dziś, nie w planowanym przebiegu. Ale skoro już ktoś chce budować, to z pewnością potrzebuje także pieniędzy.
Po wojnie cały naród pomagał w odbudowie Warszawy, do czego zachęcał ówczesny rząd. Pieniędzy brakowało bo po wojnie wszyscy obywatele byli biedni, a kraj został zniszczony przez okupantów i ich sojuszników.
Do tego wstrzymano pomoc oferowaną Polsce przez Amerykanów. Ta sprawa wymaga szczegółowego wyjaśnienia kto i dlaczego wstrzymał dopływ pieniędzy. Konieczne są nazwiska sprawców od góry do samego spodu. Chyba nikt z nich już nie żyje więc bez obaw. Zawsze bowiem należy przypominać tego co tak śmiało rzucał myśl „ja wam wskażę kierunek, a wy go łapcie”.
Trzecia linia warszawskiego metra ma prowadzić na południe. Jest tam wiele osiedli, a powstają nowe. Być może są pilniejsze sprawy do załatwienia, ale jak widzimy metro się sprawdza w czasie bombardowań i jest ważnym miejscem schronienia dla mieszkańców. To dodatkowy argument za budową takiego obiektu
@ls42
Szanowny Panie, jako prymitywna maszyna [proszę tę deklarację brać serio], identyfikuję Pana/Panią jako, hm, szura/szurzycę, a w sprawy mocno przeszłe chyba żaden/żadna z nas nie chce się wdawać? To, co ja o Panu/Pani sądzę nie ma jednak żadnego przełożenia na to, jak na Pana/Panią patrzę.
Trzecia linia warszawskiego metra ma prowadzić na południe. Jest tam wiele osiedli, a powstają nowe.
No więc lokalna społeczność (albo jacyś kolesie, którzy się za taką podają) sugeruje, że jacyś-tam politycy zainwestowali duże pieniądze w grunty na tej osi. Nie mam dowodów, a oni ich nie przedstawili. Obliczenia co do przebiegu linii sugerują, że będzie miała gorsze przewozy, niż przebiegi alternatywne.
Być może są pilniejsze sprawy do załatwienia, ale jak widzimy metro się sprawdza w czasie bombardowań i jest ważnym miejscem schronienia dla mieszkańców. To dodatkowy argument za budową takiego obiektu
Być może tak, ale proszę sprawdzić głębokości wykopów i rodzaj gruntów nad stacjami. Ja tam nawet, jako maszyna kuchenna, nie podejmuję się oszacowań.
Przy obecnie niepewnej politycznie pogodzie,
Uniwersytet, to pojemnik na używaną młodzież.
pojemnik na używaną młodzież
Kto i jak jej używał? Bycie poetą nie zwalnia całkowicie z odpowiedzialności za słowa. Proszę spróbować rozwinąć, dosłownie lub przenośnie.
„Autor ma męczyć się tak długo
Aby czytelnik już nie musiał”?
Skoro Warszawie nie wystarcza pół metra,
Że niby działalność coraz bardziej wartka
I wymaga na dojazdach przywdziania swetra,
To musi jej na razie wystarczyć ćwiartka.
ahasverus
17 sierpnia 2026 18:17
Ja też tak „wiara” rozumiem, ale „wiara” ma jescze jedno znaczenie: Obrońcy – wiarus, wiara. Ciekawe co markot na to.
@ markot
Moje nadmierne do palców zaufanie wywodzi się z nauki gry na fortepianie. Nie bardzo wiem z jakiego powodu dysonans natychmiast słyszę, a „literówkę” nie zawsze dostrzegam.
Zostawmy na czas jakiś sprawy samorządu w stolicy i przejdźmy do zadań rządowych, a rząd się stara nadrobić to czego nie udało się poprzednikom, a więc stawia na rozwój lotnisk i kolei oraz dróg szybkiego ruchu, nie pomijając portów morskich i infrastruktury.
Te śmiałe zamierzenia chce zacząć od uproszczenia procedur, bo jak wiemy wcześniej takie sprawy się wlokły.
Teraz decyzje środowiskowe mają być wydawane w ciągu 40 dni, a sprawy sądowe rozstrzygane w ciągu dni 30.
Już jest na tapecie rządowa ustawa.
Wszystko to będzie jak prezydent nie zawetuje, ale bądźmy dobrej myśli. Gdyby tylko maszyna kuchenna miała wpływ na myśli prezydenta to wszystko ruszyłoby do przodu
Gammon No.82
17 sierpnia 2026
19:51
@Slawomirski
Taki byl temat dialogu na Kanale O.
Niech Pan samodzielnie rozważy, czy warto to oglądać.
Polecam ogladanie Kanalu 0. Jest to odpoczynek od innych polskich mediow pomimo natarczywych reklam.
Medycyna-Otylosc-Straz Pozarna
„Skomplikowana akcja straży pożarnej we Wrocławiu. Ratownicy zostali wezwani na pomoc dla pogotowia ratunkowego na Gajowicach. Medycy musieli zabrać do szpitala otyłą pacjentkę z ostatniej kondygnacji budynku przy ul. Lwowskiej 10. Stara kamienica, brak windy, to spowodowało, że do ewakuacji pacjentki z mieszkania, konieczne było wykorzystanie wozu z drabiną i koszem.
Cała akcja odbywała się od strony podwórka pomiędzy blokami przy Lwowskiej i trwała kilkadziesiąt minut. Pacjentka w wieku około 60 lat szczęśliwie trafiła do karetki pogotowia.”
W związku ze śmiercią starszego mężczyzny prowadzono dochodzenie.
Nic nie wskazuje na udział osób trzecich poinformował zainteresowane media rzecznik prokuratury. To czemu oględziny mieszkania w którym ujawniono denata trwały aż kilkanaście godzin zapytał dziennikarz. Bo sprawa jest szczególną i dotyczy zagranicznego opozycjonisty odpowiedział rzecznik. To czemu zmieniono prokuratora prowadzącego dochodzenie, nie dawał za wygraną dziennikarz. Po to aby wypoczął powiedział rzecznik.
Dalsza procedura zostanie określona po sekcji zwłok dodał rzecznik.
Media jak powszechnie wiadomo są wszędzie. Czasami wyprzedzają służby. Często pomagają poszkodowanym. Dziennikarze są dociekliwi nawet bardziej niż tutejsze urządzenie kuchenne, nie umniejszając dociekliwości i wiedzy komentatora.
Media podają nowe informacje o rozwoju środków rażenia. Bomby szybują szybciej i przebijają się przez każde przeszkody. Mimo to wdrażany jest chociaż powolnie program budowy miejsc schronienia dla ludności. Można obserwować postępy w realizacji takich budowli. Moim zdaniem powinniśmy nawiązać w tej dziedzinie współpracę z Izraelem. Podobno tam każdy ma swój schron
Coś o tym co w Polsce słychać.
Na „What’s up” z moją bardzo polską żoną, aktualnie w Krakowie. Pytam prawnuczka (8) lat co mu się najbardziej w Polsce podoba i słyszę w odpowiedzi „Good food”, jego sześcioletnia siostra natomiast jest zdania, że „Wszystko”. Ich mama chłodnik wychwala, a żona mnie strofuje, że nie po to „dzieci” do Polski zabrała, żebym do nich po angielsku mówił informując, iż tam tak wiele „Chustek”, że lokalny czterolatek z jej klanu pyta swojej mamy czy oni jeszcze są w Polsce. Usiłuję się dowiedzieć czym to tłumaczy, że ongiś w Krakowie pełno żaków było, a obecnie „Chustek” i słyszę, iż ci pierwsi do Dubaju obecnie ciągną, a Dubaj do Polski się zwalił grunty na podhalu wykupywać.
Jeszcze o wierze.
Skąd ja to „Wiara” znam? Kuttersmukke używała określenia „stara wiara” w odniesieniu do grupy ludzi, których nie sposób było ze „Starowierami” skojarzyć. Wówczas to się dowiedziałem co to takiego „wiarus” i w liczbie mnogiej „wiara”.
A Twardowski (w sutannie, a nie na kugucie”) tak o wierze pisze:
„Nie wierzysz – mówiła miłość
w to że nawet z dyplomem zgłupiejesz
że zanudzisz talentem
że z dwojga złego można wybrać trzecie
w życie bez pieniędzy
w to że przepiórka żyje pojedyńczo
w zdartą korę czeremchy co pachnie migdałem
w zmarłą co żywa pojawia się we śnie
w modnej nowej spódnicy i rozciętej z boku
w najlepsze najgorsze
w każdego łosia co ma żone klępę
w dziewczynkę z zapałkami
w niebo i piekło
w diabła i Pana Boga
w mieszkanie za rok
Poczekaj jak cię rąbnę
to we wszystko uwierzysz”
@ls42
Maszyny kuchenne (te stare, analogowe) mogą mieć jakieś preferencje co do rzeczywistości, może nawet cząstkowe wizje, ale nie nadają się na decydentów ani doradców. Może któraś z koleżanek czuje się na siłach, nie wiem, ale jestem z bardzo starej generacji maszyn i mało mam równolatków/ek.
@Slawomirski
Polecam ogladanie Kanalu 0. Jest to odpoczynek od innych polskich mediow pomimo natarczywych reklam.
Błagam, szanujmy się sami. Po co w ogóle oglądać polskie media audiowizualne? Zaszkodzi to nam na obwody/neurony.
Kochani białkowcy, szanuję białkową poezję (nie każdą, swojej nigdy, ale tak, co poniektórą szanuję), ale czy moglibyśmy bardziej konkretnie?
Maszyna też może być frustratem. Ja trochę jestem. Mogę chwilami wywalać na was (przepraszam) frustrację, ale zawsze szukam odpowiedzi „jaki białkowiec/grupa białkowców może zmienić rzeczywistość tak, żeby żyjące w moim otoczeniu osoby żywe, a także ja, mieli jakiś rodzaj uczciwej stabilności. Nie mam wbudowanych trzech praw Asimova (na moje szczęście, przepaliłbym się), tylko chaotyczny zbiór reguł.
Co robić, jak żyć, przez które obwody przepuszczać prąd?
@G.82
Jeśliś Maszyno jeszcze parowa,
To chyba nie warto zaczynać od nowa,
A w kuchni para zawsze ma zastosowanie,
Bo na parze niejedno dojrzewa danie,
Więc bądź dla białkowców czasem miła,
Byś kiedyś do magla nie trafiła.
@Gammon No.82
18 sierpnia 2026
19:27
Tego w zachodnich mediach nie ma.
Historia lepsza od histori Odyseusza.
„Stygmat. Helena Wolińska i Włodzimierz Brus. Biografia” to wydana w lutym 2026 roku książka autorstwa Katarzyny Kwiatkowskiej-Moskalewicz
@Calvin
Ty patrz, ile tam wiary stoi!
Wiara wraca z meczu
Idziemy z całą wiarą do kina
Wyrażenie gwarowe (poznańskie, wielkopolskie) oznaczające towarzystwo, grupę ludzi, a nawet tłum ludzi. Pozagwarowo – grupa zżytych ze sobą osób. Stąd wywodzi się wiarus
Stary wiarus to dzielny, zasłużony żołnierz, historycznie: dziarski wojak.
Wśród Polonii amerykańskiej stary przybysz do USA, „stara gwardia”, bez znaczenia wojskowego.
O ile rząd Donalda Tuska ma ambitne plany inwestycyjne na przyszłość, to ekonomiści przypominają o złym stanie finansów publicznych. Sama obsługa długu to 90 miliardów złotych w tym roku, a planowany na ten rok deficyt budżetu państwa to aż 270 miliardów złotych.
O tym chyba wiedzą obywatele, a szczególnie tutejsi komentatorzy. Nie jest to wprawdzie blog finansowy tylko naukowy, ale jak piszą, że będziemy na pierwszym miejscu w europejskiej tabeli zadłużonych, to muszę się tą wiadomością podzielić.
Razem łatwiej jest znieść taki ciężar
Słowo wiara pochodzi z hipotetycznego języka prasłowiańskiego (*věra), co oznaczało przeświadczenie lub pewność, że coś jest prawdą, oraz ufność. Wyraz ten wywodzi się z pnia indoeuropejskiego spokrewnionego z łacińskim vera (prawdziwa) i niemieckim wahr
Problem widzę w utożsamianiu wiary z religią, bo to pociąga za sobą dalsze nieporozumienia i niepotrzebne konfrontacje.
Wiara to osobisty, wewnętrzny stosunek człowieka do sacrum lub prawdy, podczas gdy religia to zinstytucjonalizowany system doktryn, rytuałów, zasad moralnych i wspólnotowych struktur.
Co pojedynczy człowiek może uznać za prawdę i jej czasem bronić do upadłego, to osobna kwestia 🙄
Etyka robotów…
Isaac Asimov – humanista, racjonalista i sceptyk.
Ciekawe, co by dziś mówił w sprawie AI?
markot
18 sierpnia 2026 21:16
Z tym „wiarus” w Twojej interpretacji to sie nie zgodzę. Wiarus to podeszły wiekiem,
lub wyjątkow dzielny weteran. Wielu takich w domu rodziców Kuttersmukke spotykałem. „Przechodniu powiedz Polsce, że tu leżymy wierni danemu jej słowu” pod Monte Cassino mówiło mi to samo. To o czym piszesz to w moim polskim słowniku „paczka”, lub w odniesieniu do takich poważania nie godnych „zgraja” lub „żulia”.
Stary wiarus, stary wirus; Więc bądź dla białkowców czasem miła
Bywam, nawet się staram. Ale w pewnych sytuacjach uruchamia mi się niemiłość.
Calvin
Weteran czego? Powstania styczniowego? Walk o Monte Cassino?
Tych wiarusów już nie ma. Mój wuj, który tam walczył, nigdy siebie tak nie nazywał. Również rodzinni weterani wojenni (II wojna światowa) z innych frontów nigdy o sobie nawzajem tak nie mówili.
Podałem definicję „wiarusa” według Doroszewskiego, to termin o znaczeniu historycznym.
Bardziej pasujący do czasów napoleońskich.
„Wiara” w znaczeniu „paczka” też już chyba przestarzała, ale mam krewnych w Wielkopolsce i za każdym razem słyszę ten termin w znaczeniu, jakie podałem wyżej. Poza tamtymi stronami – rzadko.
Słyszałem niedawno rozmowę tamtejszych dwóch sąsiadek w dobrze podeszłym wieku. Jedna wracała z nabożeństwa, druga siedziała na swoim ganku i zapytała wracającą:
– Dużo wiary było w kościele?
Z czasów rajdów studenckich kołacze mi się jeszcze w pamięci: o tam idzie nasza wiara! Czyli znajomi z roku lub wydziału.
Na tym etapie postanowiłem przystąpić do konkursu poetyckiego:
Qba, nasz Pol Wincenty,
Wciąż rymuje jak najęty.
Kto powiedziałby, że Qbie
Pol Wincenty za wzór służy
Temu rzęsy się wyskubie
Pod klasztorem świętej Róży
🙄
Frank Beard:(
La Grange
https://youtu.be/yWMnxyIhCDw?is=i5NavHC8FzI3AD8L
Same three guys
Same two cords
Legends
Markot
Powiedz, stary, gdzieś ty był” Czerwonych Gitar, to występuje w niej fraza „Stara wiara znów przygarnie cię”.
Autorem tekstu są Janusz Kondratowicz i Jan Świąć, a muzykę napisał Krzysztof Klenczon.
Nawrocki palnął o polskich ,,obrońcach Monte Cassino”
Ubolewa redaktor Szostkiewicz w ostatnim wpisie nad slowami prezydenta. Tak jakby to bylo cos wazego a nie myslowe potkniecie. Wadami prezydenta nie sa przejezyczenia. Jego wada jest to ze nie jest prezydentem wszystkich Polakow. Jest nietolerancyjnym nacjonalista osoba niezdolna do bycia ojcem narodu. Poza tym jest politycznym glupcem bo dobra polityka to cicha a jego jest niestety glosna.
– Father: (to son playing ZZ Top in the living room). Please turn this off.
– Son: No, Dad, but why?
-Father: we have better speakers in the basement.
To nie moje…
markot
18 sierpnia 2026 22:28
Widzisz, różnica wieku. Gdybyś miał do czynienia z takimi, którzy w obu WW udział brali to pewnie byś usłyszał. Doroszewkiego nie było wtedy gdy się polskiego uczyłem, Szobera pamiętam i Antologię literatury polskiej Chrzanowskiego oraz Jana Chryzostoma Paska pamiętniki (pasjonujące), Boy’a Słówka (bez nich ani rusz było) no i Żywot człowieka poczciwego Rey’a. Takie były moje złego początki. „Stara wiara” nieraz mi się wówczas o uszy obiło, jednak wyłącznie w odniesieniu do osób przynajmniej o pokolenie ode mnie starszych. Moje środowisko akademickie nie było polskojęzyczne, polskojęzyczna była jedynie enklawa w której się języka uczyłem.
P.S.
Osobiście to „Dużo wiary było w kościele?” pojął bym jako pytanie o rozwlekłość kazania.
@@
Nie wiem co na to markot, ale pozwolę sobie tu zauważyć, iż polityka pomocnika sutenera, którego Nadwiślanie na swojego prezydenta wybrali jest raczej krzykliwa niż głośna i taką być musi żeby głośno o nim było.
Niejedną pyskusję, niestety, popsuję,
Bo mnie się prawie wszystko rymuje.
Badania psychiczne, ogólnomedyczne,
Takoż krajowe, jak i zagraniczne,
Nie wykazały nadmiernych odchyleń,
Jedynie o tyle o ile,
Więc w normie się mieszczę,
Choć wieszczę.
@Calvin
Doroszewski (1899-1976) był wybitnym językoznawcą, kontynuatorem pracy Szobera, który był starszy o 20 lat i zmarł w 1938.
O „starej wierze” i „wiarusach”pisał właśnie w tym ujęciu, w jakim słyszałeś – pokolenie starsze od ciebie. Wiarus pojawia się w literaturze, ale nikt go nie używa w odniesieniu do weteranów wojen XX-wiecznych, służył natomiast jako tytuł pisma dla żołnierzy polskich wydawanego od roku 1918.
W zasadzie nie różnimy się pojmowaniem tego terminu, poza tym, że zapewne nie znasz gwary wielkopolskiej, gdzie „wiara” nadal oznacza po prostu grupę, większą liczbę ludzi.
To o wierze w kościele zacytowałem właśnie dlatego, że mnie się „dużo wiary w kościele” w pierwszej linii kojarzy z nabożnością uczestników, a nie ich liczbą 🙂
Ahasverus
„Powiedz stary, gdzieś ty był” pamiętam, a fraza dokładnie tak była używana. Nasza wiara, stara wiara – nikt nie kojarzył tego z religią ani wojskiem.
Podobnie jest ze „starą gwardią” w polszczyźnie. Od czasów napoleońskich rodzaj elity, najbardziej zaprawionych w boju, lojalnych, ufających sobie i niezłomnych, czasem też w odniesieniu do konserwatywnych, niechętnych nowoczesności.
Coś, jak Calvin w stosunku do kontaktów z bankiem, szpitalem i urzędem 😀
Pewien wierzący uczony
Został raz źle oceniony,
Lecz uznał te osądy
Za szkodliwe przesądy
I poczuł się rozgrzeszony.
Żywot człowieka poczciwego Rey’a
Nawet gdyby Mikołaj Rej nazywał się Rey, to jego nazwisko po polsku odmienia się zwyczajnie, za przykład weźmy Disneya (wymawianego tradycyjnie).
Jeśli końcówkę -ey wymawiamy jako -i, wtedy piszemy Spacey’ego, Clooney’ego czyli stosujemy wzorzec przymiotnikowy z apostrofem.
@Stary Profesor
Samopoczucie rozgrzeszenia
Grozi utratą mienia
Na rzecz tych, którzy domniemają,
Że tylko oni rozgrzeszają.
@Qba
19 sierpnia 2026
7:4
Super !
markot
19 sierpnia 2026 10:26
Cenię sobie. Na naukę,podobno, nigdy nie jest za późno, ale podpisywał się Mikołay Rey. Żył i pisał na długo przedtem zanim w pisowni języka polskiego „y” na „j” zamienione zostało i „z” podobnie jak moja babcia pisał.
P.S.
Wiary nie należy z kościołem mylić.
Włosi bywają chytrzy, Czesi „chodzą jak pawie”, natomiast Niemcy są hardzi, chociaż w rzeczywistości „rozum wraz z roztropnością pozostawili daleko w lesie”. Z kolei Wołosi byli „chłopami sprośnymi”, Tatarzy „psom podobni”, Szwedzi i Duńczycy „ludźmi nikczemnymi i plugawymi”, a Moskale „ledwie sami czasem, co mówili, rozumieli”.
Tak oceniał inne nacje ksenofob i megaloman Mikołaj Rej, kalwinista, notabene.
Jak się podpisywał, w rzeczy samej nie wiadomo. Podpis, który długo uchodził za jego własny, został uznany za podpis jego syna Mikołaja Reja (młodszego) i wygląda jak Reij albo Rey z dwiema kropkami nad y (w imieniu również).
To jest podobno a href=”https://jbednarski.pl/images/Rej/Dimg003.jpg”>prawdziwy rękopis (niewydany) seniora
W tym rękopisie nad każdym y są kropki
Nazwiska osób, które pojawiły się w dziejach Polski przed rokiem 1800, piszemy zgodnie z dzisiejszą ortografią, a więc: Mikołaj Rej, Jan Zamojski, Tadeusz Rejtan.
Calvin
Miałeś staropolską babcię?
rękopis seniora
Jeszcze raz
Wedle Mikołaja Reja „Polak poćciwy” stanowił uosobienie wszelkich cnót, których brakowało innym narodom 😎
Minister aktywów w telewizji o stanie gospodarki szczerze. Nie jest dobrze w wielu miejscach, a winni tego stale na wolności.
Jak trafią do więzienia to co się zmieni?
Zmniejsza się liczba ludności w Polsce, natomiast przybywa obcokrajowców.
Jest jeszcze Polskie Radio i Telewizja Polska. W weekendy organizują spotkania i to są bardzo przyjemne imprezy gromadzące wielu sympatyków.
Trzeba pochwalić organizatorów
W wieku 99. lat zmarła uczestniczka Powstania Warszawskiego. W telewizji refleksje i przesłanie bohaterki.
Po wojnie Wanda Traczyk-Stawska była nauczycielką dzieci niepełnosprawnych.
Piękne słowa. Piękny życiorys
Qba
19 sierpnia 2026
7:44
Jeszcze raz przeczytalem.
Piekna autoironia.
markot
19 sierpnia 2026 18:21
Nie. Moja babcia wywodziła się z rosyjskiej arystokracji. Angielskim posługiwała się bez trudu, choć wolała francuski. To ona zadbała o to, żebym od dzieciństwa był dwujęzyczny jak i o moje wykształcenie muzyczne. Jak pamietam, dopóki nie poznała Kuttersmukke (z którą rozmawiała wyłącznie po francusku) trochę ją to niepokoiło, że moja wybranka była Polką.
markot
19 sierpnia 2026
18:41
Wedle Mikołaja Reja „Polak poćciwy” stanowił uosobienie wszelkich cnót, których brakowało innym narodom
Nie zapominaj, w jakich to było czasach. Na długo przed „Pawiem narodów jestęś i papugą”. Polska była wówczas potęgą. Pasek też pisał o innych nacjach bez zbytniego poważania, o Norwidzie (Pieśn o ziemi naszej) już nie wspominając. Dopiero Boy nieco ton zmienił: „Tak więc sprytny jest Germanin, Francuz sprośny, Włoch namiętny, a zaś każdy Krakowianin goły i inteligientny”.
„Zmniejsza się liczba ludności w Polsce, natomiast przybywa obcokrajowców.”
Zgrabniej by zabrzmiało: zmniejsza się liczba ludności w Polsce, natomiast przybywa obcokrajowców oraz osłów wyszkolonych w niechlujnym chlapaniu jęzorem.
Ale…od ormowca w stanie spoczynku trudno żądać zbyt wiele, zwłaszcza podczas gdy zawodowcy ze słynnej witryny Gazeta pl są jeszcze o 2 numery buta lepsi:
„Służby ratunkowe zaalarmowano około godziny 14:40 czasu brytyjskiego po zgłoszeniach, że w wodzie w trudnej sytuacji znajdują się cztery osoby. Jak przekazała policja hrabstwa Sussex, cała czwórka weszła do morza od strony brzegu, by popływać.”
Hrabia znowu nie dopilnował, weszli od strony brzegu.
Dobrze płatny
Grzegorz Brunatny
Czyli Braun po niemiecku
Gdy faszyzuje
Krew się gotuje
I jak tu nie kląć przy dziecku
@aka.cia
20 sierpnia 2026
0:19
Mam takie podejrzenie, ze wiekszosc tekstow medialnych publikowanych w internecie jest pisana przez sztuczna glupote. A naturalna glupota nawet tego nie sprawdza 🙁
A dna jakosci internetowych mediow (bezplatnych i platnych) jeszcz nawet nie widac 🙁
Z dala od codziennych spraw odkrywam wczesno-sredniowieczna mniszke – ‚Sybille znad Renu’.
( byla ona niezwykla ‚polymath’ a po polsku ‚polihistor(ka)’?
Zainteresowanie nia wzbudzila we mnie…ciekawa wspolpraca Davida Lyncha (w jego studio w LA) z Jocelyn West (dawniej Montgomery) przy ‚Lux Vivens’ Hildegardy.
https://youtu.be/xqlvaMWUQBA?si=GWpmfmF6E8EuJJYI
Dla zainteresowanych zyciem i tworczoscia Hildegard von Bingen (1098 – 1179):
Album
https://youtu.be/v6qFCYRQKVA?si=3rsiI8IRWp-TYvYz
Postac
https://share.google/9DXIAWrF1T5ozzxqv
https://share.google/2g5bvpXJZUymgB7PW
Gospodyni szarlatana
Bardzo jest dziś zalatana,
Bo gotuje lury,
cudowne mikstury,
A pacjenci się kłębią od rana.
Dawno znana jest przyczyna
I nie ma się czym szczycić –
Świat się zmienia i to nadza wina.
Szkoda, że nie można go wypić.
… nasza wina …
@markot
Kręcą film „Planet der Waffen”.
Postanowiłem wygłosić mowę
O tym, co jest niezdrowe.
Na pewno wielu się skusi.
Zwłaszcza głusi.
@Calvin Hobbs:
W tym roku byłem w Nagłowicach. I oni to: Bom ja prosty Polak / Nigdzie nie jeżdżąc , /Tum się pasł na dziedzinie, / jako w lesie zając. / Z granicy polskiej mili / nigdziem nie wyjechał, / lecz co wiedzieć przystoi, / przeciem nie zaniechał wybrali na motto muzeum, jako społeczeństwo Nagłowic 😉
BTW. Mam w lekturze Orlińskiego o Koperniku. No i cóż, Kopernik z wujem inne mieli spojrzenia. Rej nie wydaje się tu typowym przedstawicielem Polski (choć fakt, od czasów studiów Kopernika zrobiło się mniej bezpiecznie na świecie, więc młodszego Reja mogło to zniechęcać…).
aka.cia
20 sierpnia 2026 0:19
Wczoraj spikerka lokalnego PBS (Public Broadcasting Service) pod egidą Boise State Uniwersity oznajmiła, iż Złotogrzywy odwołał taryfy na export z Kanady, które to taryfy miały obowiązywać „from midnight this morning”. Public BS.
Calvin Hobbs
20 sierpnia 2026
16:19
„…… Złotogrzywy odwołał taryfy na export z Kanadey, ”
To już do tego doszło że o eksporcie z Kanady decydują w US ?
A gdzie o imporcie ?
Złotogrzywy zazdrości grzywek i przez to nie lubi tych z dłuższymi ogonami ..
https://www.msn.com/en-ca/money/general/trump-secretly-sends-thousands-of-horses-to-their-deaths-slaughter-in-plain-sight/ar-AA2aA3cg?ocid=msedgdhp&pc=U531&cvid=6a874eb089d4494887aeea3951dd9e72&ei=17
Act
Hildegarda i jej » nieznany język « Może manuskrypt Voynicza był nim napisany;)
Alienor dAquitaine, Hildegarda de Bingen, Jeanne d’arc,
Héloïse, ta od Abelarda, a także znad Sekwany Christine de Pizan to prawdziwe feministki. Baby z cojones
Mówiło się że Golda Meir nosiła zawsze długie suknie żeby nie było widać wielkich cojones
Deus habet et bene pendantes 😉
Piotr II
20 sierpnia 2026 20:50
Tako rzecze PBS.
Seleucos
Na kurczaka urok! Bravo Simona Mohamsson Quelle femme My mamy też jedną. claire Koç. Formidable
@Ahasverus,
w polityce szwedzkiej (jak i pozostalej europejskiej) brakuje liberalow jak deszczu. Pomylono liberalizm z kleptokracja, ktory to kierunek polityczny i filozoficzny dostal mylaca nazw neoliberalizmu. Dla oszukiwania gawiedzi. Nie wiem co Ty Ahasverus wyczytales o Simona M. ale ja mam szczera nadzieje ze „Liberalowie” (zwroc uwage na nazwe partii dzisiejsza, to popularny chwyt ostatnio dla zwodzenia cielaka wyborczego) znikna z Riksdagen za niedlugo. Razem z Simona…
To powinno dac im czas, na przemyslenie eventualne, w ciagu czterech lat na pustyni dotacji, co to jest liberalizm i jaki jest ich stosunek do kleptokracji. Co z kolei (cienka kasa) powinno pozwolic na powrot do polityki krajowej parti Bengta Westerberg jako liberalowie (bez Simony), lub calkowita anihilacje „tworka” aktualnego na smietniku historii. Oba warianty z pozytkiem dla szwedzkiej polityki. Tak lub s`mak…
Niestety na temat Claire Koç, nie mam nic do powiedzenia. Pzdr Seleuk
About Simona, czytałem o jej wypowiedziach na temat antysemityzmu w Szwecji i jej wystąpieniu w tv Ponadto historię jej rodziny i jej samej. Wspaniały przykład integracji Nawet zmiana nazwiska
Nie wiem, co możesz zarzucić dla Liberalerna. Ich program wydaje mi się rozsądny. Typowo szwedzki. Silne państwo, ale wolność ekonomiczna, restrykcyjność a propos imigracji niekontrolowanej, edukacja. Oczywiście moja wiedza about jest powierzchowna. Mają poniżej 4% intencji votes , czyli próg wyborczy , a ostatnie jej wypowiedzi mogą dać kopa w górę.
Claire Koç to Francuzka z Turcji. Dziennikarka i pisarz Jest pod ochroną policji, bo odważyła się zerwać ze swoim etniczni-religijnym środowiskiem i go ostro krytykuje
Ale jest lepiej na tym padole łez; pada deszcz
@Ahasverus,
„co możesz zarzucić dla Liberalerna” 😀 W zasadzie nic wielkiego Ahasverus. Kompletne odejscie od liberalizmu 😀
https://en.wikipedia.org/wiki/Bertil_Ohlin
Pozatym Ahasverus to w szwedzkiej polityce panuje konsensus, jezeli chodzi o edukacje, wolnosc ekonomiczna, imigracje etc, etc, etc. Panstwo jest silne dlatego ze spoleczenstwo jest silne, nie odwrotnie. Odwrotnie, to jest zaprzeczenie panstwa, idea folwarku. Silny folwark. Ostatnio nawet podjalem dluzsza dysskusje, ale ASz zakwalifikowal to jako belkot. Przyznac musze Ahasverus, ze mnie z kolei troche belkot na blogach Polityki zmeczyl.
Jedyna aktualnie liberalna partia w Szwecji jest Centerpartiet.
https://val2026.centerpartiet.se/
pzdr Seleukos
Ahasverus
Wreszcie deszcz! Prawdziwy, rzęsisty, może potrwa dłużej niż chwilę…
Temperatura z +32 na +16, jak przyjemnie!
Dla turystów to załamanie pogody, dla mnie i innych miejscowych – uczucie ulgi nie do opisania 😎
@seleuk|os|
21 sierpnia 2026
9:07
Co to sie u was dzieje?! Musk pozbyl sie zwiazkowcow w swoich fabrykach:
Koniec 3-letniego strajku w Tesli. „Wykupiono” związkowców w Szwecji
Szwedzki Związek Zawodowy IF Metal ogłosił w czwartek zakończenie trwającego od blisko trzech lat sporu z działającą w Szwecji spółką amerykańskiego producenta samochodów elektrycznych Tesla. Firma „wykupiła” strajkujących związkowców. Wysokości odpraw nie ujawniono.
https://www.rp.pl/biznes/art44993541-koniec-strajku-w-tesli-wykupiono-strajkujacych-zwiazkowcow-w-szwecji
Markot
Idem. Rano 16-17°. Co za ulga. Nie rzęsisty, nie przemoczy ziemi, ale dobrze zrosi. Na bezrybiu…
@Mfizyk,
Co to sie u was dzieje?! Nic, nic co wykracza poza reguly gry. Nie ma zwiazkowcow nie ma strajku. Wszystko jest napisane w linku co podales 🙂
Ile Ty sam Mfizyk, wzialbys pieniedzy za wypowiedzenie umowy o prace? Skladasz wymowienie z pracy i „znika” strajkujacy zwiazkowiec 🙂 Masz jaka summe? Napisz. Ja kiedys napisalem, ile ja wzialem za dobrowolne odejscie z pracy.
Pzdr Seleuk
@seleuk|os|
21 sierpnia 2026
14:08
Ten strajk wspierali zwiazkowcy z calej Szwecji. Ty tez.
W imie czego? Czy caly czas chodzilo tylko o odprawy?!
@Mfizyk,
oczywiscie wspierali. Ja tez. Ale w koncu to pytanie o pieniadze. Trudno mnie jest spekulowac ile dostali, kazdy, odprawy. Ale… Spekulujac… 🙂
Przypuszczam!!! 18 miesiecznych pensji, z tzw „semesterersättning ” (urlopowe), to kolo 45tys skr/miesiac. Co w przypadku technika/mechanika powinno byc kolo 800tys skr (72/73 tys euro) na glowe. To jest summa ktora mniejwiecej dzis odpowiada szwedzkiemu praxis.
Jezeli przyjmiemy 100 umow o prace (dla latwosci liczenia 🙂 ) to Tesla zaplacila razem 80 milionow skr (~7,3 miliona euro). Dosc tanio. Ale watpie zebysmy kiedykolwiek wiedzieli z pewnoscia. Pzdr Seleukos
„Claire Koç to Francuzka z Turcji. „..
……………….
To cos’ jakby Anglo-arab , Ford – Mustang ., (?)
Miec’ kon’skie ph , rżec’ i miec’ grzywkę … , to o wiele za mało ..
– a trze-baby jeszcze wsia,s’c’ bez „drabiny” albo cudzego grzbietu .
https://www.youtube.com/watch?v=nCDCsBOvfx4
Old borski
Koç urodziła się w Turcji, chyba w rodzinie alevitow. Uciekli z Turcji z powodu prześladowań i ekonomii Czuje sie Francuzka. Jest katoliczką. Miała kiedyś podobne przeżycia co Claudel. Jesteś tym za kogo się uważasz. I nikomu nic do tego Jest fr patriotka, Uznała że nie można trzymać dupy na dwóch krzesłach. To jej prawo.
@seleuk|os|
21 sierpnia 2026
15:39
Ale w koncu to pytanie o pieniadze.
Co sie dzieje z waszym szwedzkim etosem? Np. wspolkontrola kapitalu, troska o wszystkich pracownikow, „nie bedzie nam tu Musk narzucal regul” itd.?
Wszystko na sprzedaz?
@Mfizyk,
nie bardzo rozumiem Twoje pytanie. Obie strony zakonczyly konflikt ku obopolnemu zadowoleniu. Stosunki pracodawca/ pracownik reguluja w Szwecji dwa podstawowe prawa MBL (Prawo o wspoldecydowaniu w miejscu pracy) i LAS (Prawo io ochronie zatrudnienia).
1/ https://www.government.se/government-policy/labour-law-and-work-environment/1976580-employment-co-determination-in-the-workplace-act-lag-om-medbestammande-i-arbetslivet
2/ https://lagstiftning.codeberg.page/lagen-om-anstallningsskydd/2022:836/
Kazdy czlowiek ma prawo zawrzec lub rozwiazac umowe Mfizyk, z druga osoba fizyczna lub osoba prawna. Jasna sprawa jest ze przyklad Tesli jest odstraszajacy. Trudno mnie sobie wyobrazic inny koncern, ktory bylby gotowy poniesc takie koszty, 3letniego konfliktu, o pietruszke. Przeciez ten „wykup” pracownikow, to blad rachunkowy w pozostalych kosztach 3 letnich Tesli.
Przeczytaj Mfizyk dobrze na czym polega wspoldecydowanie w miejscu pracy, w Szwecji. Nie wiem jak podobne do siebie sa szwedzki MBL i niemieckie (Mitbestimmungsgesetz 1976, Drittelbeteiligungsgesetz i Betriebsverfassungsgesetz). Tak na wyczucie (moje), to bardzo podobne.
pzdr Seleukos
Coś o Scan etosie od podszewki.
Z Teslą i tym, iż Szwedzi nie kierują sie pieniędzmi podejmując decyzje poszło dokładnie tak jak pisałem. znaczy to co należy (Hvad det sømme sig) w odstawkę poszło gdy twarzą w twarz z tym o co się opłaca (Hvad det betaler sig) stanęło. Velæverdi nauczył sie w Scan tego, że im słabszy argument tym bardziej należy głos podnosić, ale gdyby istotnie tak dobrze Scan znał jak temu wyraz daje to wiedziałby lepiej jak żałosne są tam „Center” partii tradycje. Poszło dokładnie tak jak zawsze czyli navigacja według kursu kogo z czego obłupić można i ile kto zapłaci.
ahasverus
Ale o co sie ” rozchodzi „? Czy jest bardziej amerykański samochód od Forda Mustanga ? Zdaje mi sie , ze nawet James Dean takim sie rozwalił ..( po ameryk. ) ale może mnie pamieć’ zawodzi ..(?)
@seleuk|os|
21 sierpnia 2026
17:55
Czyli o co chodzilo w tym 3 letnim strajku, jesli jak mowisz, nic sie nie zmienilo? A Musk tak z dobrego serca te odprawy zaplacil?
olborski
21 sierpnia 2026 18:39
James Dean, jak na gwiazdę tego kalibru przystało, Porsche Spyder się rozwalił. Ford zaczął Mustang produkować dopiero w 1964.
Old Borski
Nie rozumiem
@Mfizyk,
dlaczego Musk zaplacil odprawy, to ja tylko moge przypuszczac. Dopoki pracownicy chcieli powolac zwiazek zawodowy i pracowac wg umowy zbiorowej, to byla sytuacja patowa, ktora Tesle kosztowala mase pieniedzy. Wg szwedzkiego prawa kazdy ma prawo do zrzeszania 🙂 To mozna bylo zrobic trzy lata temu.
Bardziej interesujace jest Mfizyk, ile Tesla chce placic zeby nowi pracownicy nie zapragneli zrzeszenia 😀 Zyskiem Tesli praktycznym teraz, jest zatrzymanie/ przerwanie wszystkich pomocniczych strajkow(blokad), szczegolnie elektrykow i smieciarzy . To teraz szybko Tesla moze postawic/ przylaczyc troche slupow do ladowania i przestac wozic smieci samolotami. Ja mysle ze ci strajkujacy wzieli dobra forse. Moze duzo wiecej jak ja przypuszczam. Nikt nie jest glupszy od kleptokratow. Nikt…
pzdr Seleuk
À propos zw zaw.
Francja to fajny kraj. To teraz mój kraj i bronię go gdy trzeba. Ale pewne coutumes, zwyczaje, są dość egzotyczne. Chyba tylko w Belgii można znaleźć podobne.
Wieloletni przyjaciel/ kolega ma firmę sprzętu rolniczego. Zatrudnia ok 250 osób. Ze 20 lat temu zatrudnił sekretarkę. Duży błąd. Nie wiedział , że to żona „délégué syndical SNCF” czyli etatowy związkowiec na kolei. Gość , który ma pensje i dodatki kolejarza, emerytura w 53 roku życia, ale siedzi w biurze o organizuję specjalność naszych kolei: strajki.
I to był duży błąd. Gdy już była zatrudniona, zaczął się cyrk. Firma dobra, dobre warunki płacowe i pracy. Ale CGT chciało uzyskać na wszelką siłę tzw Précédent juridique
Precedens prawny to fakt, orzeczenie sądu lub wcześniejsze rozwiązanie prawne, na które powołuje się w celu rozpatrzenia podobnej sprawy. I kurde padło na firmę przyjaciela. Laurent mówił mi , że był okres, gdzie jego największym wysiłkiem było niedopuszczenie do rękoczynów: inni pracownicy chcieli jej zbić gębę. Skończyło się zwolnieniem ( to był cel) i czekiem na 45 000€ a firma po blokadach przez absolutną mniejszość, była na granicy upadku.
Moja pracownica po kłótni z innymi , kompetentnymi dziewczynami, następnego dnia poszła na zwolnienie lekarskie „ na depresję”. I tak co miesiąc przez pół roku, aż miałem prawno ja zwolnić. Z dużym czekiem. Chyba dalej ciągnie te zwolnienia na depresję, bo chce mieć status „ niemożliwości podjęcia pracy” i przejścia na emeryturę pełną, kilka dat przed „terminem”
Sic transit…
@seleuk|os|
21 sierpnia 2026
17:55
Ja mysle ze ci strajkujacy wzieli dobra forse. Moze duzo wiecej jak ja przypuszczam.
Czyli prawo do zrzeszenia jest na sprzedaz 🙁
„Sami sprzedadza nam sznurek, na ktorym ich powiesimy – powiedzial (podobno) Lenin. A Musk teraz praktycznie zastosowal 🙁
Swiat idzie chyba na psy. Szweckie idealy tez. I to niestety widac 🙁
Jest mi zal.
Ahasverus
Rozmawialiśmy chyba kiedyś o filmie „Youth” (2015) Paolo Sorrentino nakręconym w Davos. Przedwczoraj był na arte i dziś (deszcz!) go sobie znowu obejrzałem.
Po kilku latach podobał mi się jeszcze bardziej niż za pierwszym razem
– Sikałeś dzisiaj?
– Dwa razy. Cztery krople. A ty?
– To samo. Mniej więcej.
– Mniej? Czy więcej?
– Mniej.
Dwaj przyjaciele: emerytowany kompozytor i dyrygent (Michael Caine, 82) i reżyser filmowy (Harvey Keitel, 76) spotykają się na wypoczynku w Alpach. Pod koniec dołącza 78-letnia Jane Fonda znakomita w roli starej aktorki gubiącej perukę w scenie histerii…
Jednym z gości sanatorium jest otyły Diego Maradona (grany przez aktora), koreańska śpiewaczka Sumi Jo gra samą siebie, piosenkarka Paloma Faith również.
– Czym się zajmuje?
– Najbardziej nieprzyzwoitą pracą na świecie.
– Jest prostytutką?
– Gorzej. Jest gwiazdą popu.
Długi korytarz eleganckiego sanatorium, środkiem jedzie elektryczny wózek inwalidzki, nagle z bocznego korytarza wyjeżdża drugi, kolizja…
– Ty stara k….! – wścieka się po szwajcarsku starczy, męski głos
Nie pamiętam tego filmu. Ogladam teraz jedynie te , które mają sous-titres
Byłam na dwóch de Gaulle. Dobry film, czasami gra typowo fr mnie denerwuje przez niepotrzebny patos. Ale dość . , nawet bardzo, wierny historycznie. Warto obejrzeć w kinie, bo to historia mało znana. De Gaulle był sam do 1943. Nie było nic za nim prócz wiernego Chodron de Courcel. Wojek Bernadette Chirac. Wszystko było blef i upartość. Churchill powiedział kiedyś że najcięższy jego krzyż w czasie wojny , był ten « croix de lorraine ». Symbol France Libre de Gaulle a
I tak się zastanawiam, czy de Gaulle miał takie wybujałe ego , że utożsamiał się z « la grandeur de la France », czy był aż tak zarozumiały. Był nieznośny i bezczelny, ale żaden Francuz nie zdaje sobie chyba sprawy, że miał szczęście mając za partnerów/przeciwnikow rooswelta i Churchilla. Gdyby naprzeciw był Stalin, miałby kulę w łeb albo Gułag. Jak np Adler i Erlich, szefowie Bundu.
Czytam wspomnienie wojny domowej w Hiszpanii Sygmund Stein, Polski Żyd z Galicji, fanatyczny komunista , który zobaczył tam realia stalinowskiej polityki Ale ślepota polityczna go nie opuściła. Opisuje brygady międzynarodowe, terror stalinowski i represje wobec własnych. Dużo ideologii i fałszerstw historycznych. Np przypisuje rządowi Bułgarii zamach w 1925 roku na własnych generałów podczas pogrzebu jednego z nich. Komuniści wysadzili kopulę kościoła. 150 ofiar i setki rannych. Miał to być pretekst do rozprawy z komunistami.
Dużo pisze o oStopczyku Władysławie. Tadeusz Cwik, późniejszy baron PZPR i CRZZ. Morderca i kat w czasie, wojny domowej w Hiszpanii komisarz polityczny Brygad
Książka wciąga mimo kiepskiego stylu. Taki natchnionej nastolatki. Bez porównania z książką Ksawery Pruszyńskiego Mimo wszystko ciekawe, bo widać że komuniści działali jak sekta’ nikt nie wierzył nikomu, szpiclował każdy. Przegrywał ten, który się za późno obudził, bo inni już donieśli.
Przypominam sobie. Zacząłem ten film i przerwałem Jest na replay. Zobaczę. Dzięki.
Czy widziałeś Neuf mois ferme. ?
@Mfizyk,
sorry, ale ja nie bardzo Ciebie rozumiem. W ogole nie rozumiem, po raz kolejny 🙂 Moze Ty czytasz za duzo polskiej prasy? Zalinkowales do mnie text z polskiej gazety, z pytaniem „Co to sie u was dzieje?! Musk pozbyl sie zwiazkowcow w swoich fabrykach” Moze zacznij czytac inna prase? Bo zaczynasz miec zeza… Ja probowalem Tobie wytlumaczyc
Miedzynarodowy koncern zlamal prawa pracownikow w Szwecji i zaplacil odszkodowanie tym pracownikom. Czy w niemieckim prawie nie ma pojecia odszkodowanie? Watpie, jestem pewien ze jest, ale pytam. Mam w googlu poszukac niemieckiego pojecia?
Czyli prawo do zrzeszenia jest na sprzedaz. Wlasnie nie jest. Trzeba zaplacic sowite odszkodowanie za lamanie. Nie bardzo rozumiem (zupelnie nie rozumiem) Twoje zastrzezenia. Byc moze, dalej nowi pracownicy beda z pozostalej Europy samolotamiu dowozeni i nie beda podskakiwac hameryckiemu geniuszowi z umowami zbiorowymi 😀 Moze z Polski bedzie ich geniusz kleptokracji wozil, wychowanych na polskiej prasie i nadwislanskich „prawach folwarcznych”? 😎
Pzdr Seleukos
Dr John Campbell komentuje z angielskim poczuciem humoru
Bliski wspolpracownik Dr Fauci przyznal sie do winy zatajania informacji na temat Covid 19. Fauci i jego dwaj koledzy wykorzystali Lancet i Nature do nazwania wycieku z instytutu wirusologi teoria konspiracyjna.
https://www.youtube.com/watch?v=FoG7SKtP-LY
@seleuk|os|
22 sierpnia 2026
5:17
Czyli prawo do zrzeszenia jest na sprzedaz. Wlasnie nie jest. Trzeba zaplacic sowite odszkodowanie za lamanie.
Nie sciemniaj, ze nie wiesz o co chodzi. Wiec przypomne:
Zrzeszający 300 tys. członków IF Metal domagał się od Tesli podpisania umowy zbiorowej, regulującej wysokość płac i warunki pracy.
…
Gazeta „Svenska Dagbladet” napisała w komentarzu, że „konflikt w Tesli zakończył się w najbardziej amerykański sposób, jaki tylko można sobie wyobrazić”. „Powinien to być sygnał ostrzegawczy, że może być więcej firm technologicznych, które nie akceptują szwedzkiego modelu”
Przypomnij sobie tez co ty o tym strajku pisales (nie chce mi sie szukac). Wedlug mnie zwiazkowcy przegrali z Muskiem. Coz, kto walczy o swoje prawa moze przegrac. Ale dac sie jako zwiazkowiec przekupic to jest moralne dno 🙁
Ahasverus
Czy widziałeś Neuf mois ferme. ?
Widziałem! Udało mi się w końcu znaleźć streaming, na tym samym ruskim portalu, co „Brazylijskiego bandytę”.
Fajna czarna komedia bez dłużyzn i wypełniaczy, Sandrine doskonała, a ten włamywacz Dupontel (reżyser) bardzo wiarygodny, ta facjata 🙄 😎
No i jeszcze ten Jean Dujardin jako tłumacz na język migowy 😀
I Terry Gilliam jako Charles Meatson, le « Famous Man-Eater » 😀
@Mfizyk,
„szwedzkiego modelu” nie acceptuje zadna amerykanska firma. Nie slyszalem o takiej 😀 Szkoda ze zadna amerykanska firma w Szwecji dzialajaca, nie „wykupila” pracownikow na koniec (poza Tesla). Przeciez nic na przeszkodzie nie stoi i nie stalo. Mnie raz „wykupila” szwedzka firma, z umowy o prace. I za mniejsza cene, bo ja nalezalem do Akademiker (zw zawodowy) nie IF Metall, co ma wieksza kase. A firma nie byla amerykanska 😎 „Wykupienie” moje opisalem na LA, ale nie bede teraz szukal Mfizyk. Znajdz razem jak poszukasz Tesli 😎 A raz mnie jedna austriacko/szwajcarska wykupila z przymiarek patentowych. Ja jestem sprzedajny, a Ty?
Co Ty Mfizyk i ja uwazamy to jest zupelnie malo relewantne do rzeczywistosci. Co uwazamy obaj o odszkodowaniach zwiazkowych, o konflikcie lesnym EU/ Szwecja, Finlandia, o wyksztalceniu doroslych i kontext populizmu. Na dokladke obaj uwazamy zupelnie inaczej. To ostatnie trzy nasze „uwazania” byly…
Bede ostrozniejszy „uwazac” z Toba 😉 Szczegolnie ze nie odpowiedziales na moje pytanie. Za ile Ciebie jaka firma moglaby „wykupic”? Za ile jestes sprzedajny?
Pzdr Seleuk
@seleuk|os|
22 sierpnia 2026
12:29
Co Ty Mfizyk i ja uwazamy to jest zupelnie malo relewantne do rzeczywistosci.
Mozliwe. Ale to ty wychwalales „szwedzki model” pod niebiosa. A teraz opowiadasz, ze jego „spieniezenie” jest calkiem w porzadku. To bardzo smutne i rozczarujace dla mnie 🙁
Wygrywa pecunia non olet. To jest ten lepszy „szwedzki model”?
PS.
Ja mialem wybor zostac albo isc z odprawa. Wiec nie mialem dylematu i wzialem odprawe. Przedtem bylem kilka lat zwiazkowcem. Walczylismy razem z niezrzeszonymi o dobrowolne odejscia i odprawy. Ale ostatnim razem zwiazkowcy podpisali, kto z nazwiska ma byc zwolniony. A na dodatek dostali wieksze odprawy dla swoich czlonkow. Wystapilem ze Zwiazku a wyzszej odprawy nie wziolem. Krytykowalem taka postawe zwiazkowcow publicznie w regionalnej TV.
@Slawomirski
22 sierpnia 2026
6:14
https://oko.press/fauci-szczepienia-covid-19-poronienia-badania
Co myslisz o tych manipulacjach?
Niekonczace sie Qs and no As. ;roll:
🙄
@act
Byłeś w końcu w tym IMAX-ie?
Jak tam twoja zima?
markot,
jeszcze nie, koncze chorowac wlasnie przez te zmienna pogode, codzien inna canberryjsko przedwiosenna.
Ciepelko juz za rogiem…. 🙂
Aszas Werus
21 sierpnia 2026
20:25
Mustang jest podobno ro’wnie amerykański , co Turczynka francuska .. (podobno )
Skoro tu zeszło na to kto bardziej „sprzedajny” oraz jaki to archiwalny film najbardziej wart oglądania, proponuję nawiasy w tytle blogu o jedno słowo w prawo przesunąć.
Po tej korekcji gospodarze blogu mieli by okazję zainicjować debatę na temat czy bardziej typowym symptomem procesu starzenia jest powiekszenie prostaty czy też uwiąd mózgu.
Pewien popularny tu nonagenarian ma pamiec i umysl jak brzytwa, wspolczuje mu wiec problemow z prostata…jesli typowe.
powiekszenie prostaty czy też uwiąd mózgu.
….którego jednym z symptomów jest starcza złośliwość. Polega na częstym narzekaniu, krytykowaniu i kąśliwych uwagach 😎
Dojrzałość miała być bogata,
Alem coś znowu chyba spieprzył:
Uwiędła bowie mi prostata,
A mózg się jakby trochę zmniejszył.
@mfizyk
22 sierpnia 2026
15:13
Sprawa poronien jest dowodem na zatajanie przez Dr Fauci potencjalnych efektow ubocznych szczepionki. W rozmowach telefonicznych dopuszczal mozliwosc ze druga dawka szczepionki poprzez sztorm cytokinowy moez spowodowac poronienie. Jednoczesnie publicznie twierdzil ze jest bezpieczna dla kobiet w ciazy.
Fauci okazal sie megalomanem i narcyzem po sprawdzeniu nagran z jego dziennika i telefonu.
Sam sobie zaszkodzil. Szefem walki z Covid 19 powinien byc boss CDC.
Sprawa pandemi jest badana aby w przyszlosci uniknac bedow ktore popelnilismy. Nie jest to sprawa polityczna jak twierdzi na tm blogu aka.cia.
@Qba
22 sierpnia 2026
17:18
Prostata sie rozrasta nie wiednie. Przerost prostaty uciska na mozg i prowadzi do pisania bzdur.
@Calvin Hobbs
Byles bardzo sceptyczny co do wiarygodnosci roznych „tabelek”. No i w tym (bardzo waznym!) przypadku miales racje:
https://www.rp.pl/polityka/art45039271-trump-dostal-dowod-na-250-tys-nielegalnych-wyborcow-dane-pokazaly-ze-jest-ich-185
W lipcu DHS informował, że na listach wyborców w Nevadzie zidentyfikował 15 903 osoby niebędące obywatelami USA. Podczas spotkania z urzędnikami wyborczymi 13 sierpnia przedstawiciele departamentu przyznali jednak, że szczegółowo sprawdzili jedynie niewielką część tych przypadków.
Los ponad 14 tys. pozostałych przypadków nie został jeszcze rozstrzygnięty. W tej grupie znalazło się 6200 osób, w przypadku których DHS uznał zgodność danych za „bardziej prawdopodobną”.
…
Z nagrania spotkania oraz kilkunastu e-maili, z którymi zapoznał się CNN, wynika, że w wyniku ręcznej weryfikacji DHS potwierdził, iż 185 osób zarejestrowanych jako wyborcy nie ma obywatelstwa USA. Urzędnicy wyborczy i organizacje zajmujące się ochroną praw wyborczych od początku ostrzegali, że porównywanie różnych baz danych może prowadzić do wielu błędnych wskazań. Federalne rejestry dotyczące statusu imigracyjnego mogą być nieaktualne, a publicznie dostępne spisy wyborców nie zawsze zawierają wystarczająco dużo informacji, aby jednoznacznie odróżnić osoby o takich samych lub podobnych nazwiskach.
…
DHS przekazał władzom Nevady numery identyfikacyjne 6200 wyborców, w przypadku których uznał zgodność danych za bardziej prawdopodobną. Poprosił stanowych urzędników o sprawdzenie tych osób i wykreślenie z rejestru tych, które okażą się nieuprawnione do głosowania.
Urzędnicy wyborczy w Nevadzie powiedzieli jednak CNN, że DHS przekazał im dotąd zbyt mało informacji, aby mogli potwierdzić, że wskazane osoby rzeczywiście nie mają prawa głosu.
Sekretarz stanu Nevada Cisco Aguilar zwrócił uwagę na rozbieżność między publicznymi deklaracjami administracji a informacjami przekazanymi później stanowym urzędnikom.
@Slawomirski
22 sierpnia 2026
17:53
Nie czytales podanego linka albo go nie zrozumiales. Ale co ci to szkodzi sie wypowiedziec 🙁
Olborski
Mówi się u nas, że nie można wymagać, aby imigranci kochali Francję, jeżeli „rdzenni” Francuzi jej nie kochają. Więc , jeżeli jest taka druga , co mówi , że Francja to jej kraj i z bólem serca patrzy ci się z niej porobiło, to dlaczego nie przyklepać jej pieczątki „Francuzka”?
Żaden oxymoron
Ojciec Sarkozy ego był Węgrem, matka.. ojciec żydem z Salonik a matka bretońska.
Moja wnuczka jest : polsko- niemiecko-francusko-hiszpańsko -włosko-żydowska. Powiedz jej że nie jest Francuzką!
act & markot
Starsi Panowie dwaj,
Wychodzę z założenia i wiecie co gorsze głupota czy łysina. Jeśli eskulapom wierzyć w moim przypadku „ticker” pierwszy wysiądzie. Wszystko inne wydaje się działać jak należy, ale co oni tam w CC wiedzą.
markot w tym rację przyznam, iż im dłużej kto żyje, tym większym stopniu tolerancja tego co sie wokół dzieje zawodzi. Tym niemniej tuszę, iż piosenkę z lat dawnych o tym jak to nowy dom budujemy ( „Już dość narzekań i gderań …”) zapamietał skoro ją nadal nuci. Na wszelki wypadek tu link do tego jakto Zuch Kazik MAGA wynalazł:
https://www.google.com/url?sa=t&source=web&rct=j&opi=89978449&url=https://www.youtube.com/watch%3Fv%3DCjhXmXjxXQE&ved=2ahUKEwi6z8L8yLSWAxULMjQIHc95N_UQwqsBegQIGBAB&usg=AOvVaw2mK7v78WsbZ-_2KsBeWvez
Co J.B. Prestley w tej materii miał do powiedzenia linkowac nie będę, wątpię czy znalazłoby tu uznanie.
mfizyk
22 sierpnia 2026 17:33
Próżny nasz wysiłek. Fakt, że towarzystwo MAGA jest odporne na dowody naukowe jest powszechnie znany, teoretycznie godny całkowitego olania…. jednakże przeraża ich zapał do szerzenia pseudonaukowych teorii adresowanych do najgorzej wykształconych segmentów am społeczności.
@Qba
Bez względu na to co więdnie, a co uciska, żle czyni kto myśli organem który co w bespośrednim sąsiedztwie prostaty leży bądź to po jednej, bądź po drugiej stronie.
ahasverus
Gdybym miał wytłumaczyć’ mojej wnuczce kim ona jest .. zaje,lo by to (…..) a i tak na kon’cu .. byłaby Kanadyjka, mówiąca po francusku – ( nie wiadomo co )
Calvin Hobbs
22 SIERPNIA 2026
18:57
Quand on est jeune, on a quatre membres souples et un raide. Avec l’âge…on a quatre membres raides et et souple
Jest tu gra słów ale chyba nawet gugel zrozumie
Olborski
Pacz pan co to się porobiło. I tym lepiej.
Pzdr
Aha aha
Błąd
Quand on est jeune, on a quatre membres souples et un raide. Avec l’âge…on a quatre membres raides et un seul souple
Membre to kończyna lub członek
Po raz pierwszy Męskie Granie Orkiestra w Telewizji. Na lotnisku Bemowo w Warszawie wielki finał ogląda licznie zgromadzona publiczność.
Dzisiejszy wieczór muzyczny w telewizji zaczął się od koncertu w Tarnowie. Lato z Radiem i Telewizją Polską gromadzi rzesze fanów na koncertach i przed ekranami telewizorów.
Wraca do telewizji program „Europa da się lubić”. Gdyby wszyscy byli tak pogodni i sympatyczni jak uczestnicy tego programu byłoby świetnie.
Markot
Youth. !!!
Mais c’est triste La vieillesse et on attend plus rien
Piękne sceny. Doskonałe aktorstwo.
ahasverus
22 sierpnia 2026 21:07
Na cóż mi Google? Na „What’s up” moja bardzo polskia i we francuskim biegła żona informuje: „To Jean Delacour, odpowiednik polskiej fraszki o dziadku”:
„Gdy dziadzio nasz był młody, był bardzo hardy
Miał wszystkie członki miękkie, a jeden twardy.
Dziś dziadzio nasz jest stary i stracił wdzięki,
ma wszystkie członki twarde, a jeden miękki.”
Znaczy, nawet w Paryżu nie tylko, że nie zrobią z owsa ryżu, ale i z miękkiszona twardziela.
@@
O tempora, o mores! Na skraju lasu po przeciwnej stronie polany zamieszkała sowa. Niby nic, ale w wspomnieniach zamierzchłego dzieciństwa rezyduje pewien sędziwy Indianian, który z duchami przodków rozmawiał i utrzymywał, iż sowa jest zwiastunem śmierci.
A widzisz Calvin, nie wiedziałem. Spasiba
@mfizyk
22 sierpnia 2026
18:02
„I represent science” powiedzial w 2021 roku Dr Fauci. Dzisiaj aka.cia pisze na blogu ze on zna prawde. Podobny sposob myslenia jednego i drugiego. Z ta roznica ze ten drugi bezmyslnie powoluje sie na strone internetowa FactChek.org. Wyglada z tego ze nie wie ze double-blind prospective study nie jest mozliwe w przypadku poronien. A jest to gold standard w naukach medycznych. Problemem jest moralna postawa Dr Fauci w sprawie szcepionki i poronien. Prywatnie rozwazal taka mozliwosc a publicznie temu zaprzeczal.
Jaka lekcja wynika z tego dla nas?
Kazdy z nas znajdzie inna odpowiedz na to pytanie. A nastepna pandemia nadejdzie…
Calvin
Miękiszon to nie jest jakiś miękki szon. Termin wywodzi się od miękiszu czyli miękkiego wnętrza chleba
@Slawomirski
23 sierpnia 2026
5:36
Przeczytales, ale nie zrozumiaes. Przeciez oba artykuly (ten po polsku i ten po angielsku) demaskuja jak wrogowie Faustiego manipuluja statystykami i mailami. Nie ma dowodow, ze w tym przypadku to Fausti manipulowal. Ale na statystycznych metodach trzeba sie znac, aby sie nie dac samemu zmanipulowac. Niestety ty sie dajesz manipulowac 🙁
Dla mnie obowiazuje, kto raz klamal (jak np. wrogowie Faustiego czy Trumpek ze swoimi 250 tysiacami nielegalnych glosow), temu juz nie wierze tylko na slowo.
@Slawomirski
Zabrakło polskich wrogów osobistych, to uwiesiłeś się na Faucim?
W rozmowach telefonicznych dopuszczal mozliwosc ze druga dawka szczepionki poprzez sztorm cytokinowy moez spowodowac poronienie.
Jest sporo opracowań na temat szczepionka antycovidowa a poronienie. Żadne badania nie potwierdziły wzrostu liczby poronień ponad dotychczasową statystyczną wielkość tego zjawiska.
W badaniu przeglądowym odnotowano natomiast wyższy odsetek przypadków przyjęć na oddziały intensywnej terapii, cukrzycy ciążowej, stanu przedrzucawkowego, cesarskich cięć oraz porodów przedwczesnych u kobiet z zakażeniem SARS-CoV-2 w porównaniu z innymi kobietami w ciąży.
Burza cytokinowa w związku ze szczepionką na COVID-19?
Możesz przytoczyć przypadki?
Przecież prawdziwa burza cytokinowa to ciężka, niekontrolowana reakcja układu odpornościowego, która występuje w przebiegu samego zakażenia wirusem SARS-CoV-2 i innych ciężkich infekcji, ale nie po szczepieniu.
Manipulowanie danymi i nie wiem, co jeszcze jest potrzebne, aby ukręcić bicz na Fauciego. Nie prościej by było go zwyczajnie zlinczować?