Pranie na sucho

Ciekawie się zaczyna rok 2026. Dziś od serwisu na S dostałem dwie rekomendacje nowych utworów stworzonych przez AI, w tym osławionego The Velvet Sundown (swoją drogą – co za lenie, jak na boty nagrywają jakoś rzadko). A w święta słuchałem po raz kolejny ostatniego Oneohtrix Point Never, zastanawiając się, gdzie jest ta rozsądna granica, której przekraczać nie warto. Bo oczywiście wiemy dobrze, że Lopatin jest z AI za pan brat nie od dziś, płyta jest momentami świetna, ale… właśnie, zaczynam słuchać muzyki, zwracając uwagę na dodatkowy aspekt. Tak jak w czasach walki na głośność, kiedy najlepsze materiały psuła kompresja i słuchanie męczyło. Teraz tym dodatkowym aspektem są osobliwe zgęstki instrumentów, bo AI działa od końca, czyli próbuje wygenerować efekt: stworzyć jajecznicę, ale nie rozbijając jaj, więc głównym powodem do niepokoju są tu moim zdaniem dziwne zachowania pojedynczych linii instrumentalnych, najczęściej brak możliwości ich odseparowania od innych. Problem w tym, że u OPN takie nachodzące na siebie partie syntetyczne słychać nie od dziś. Nawet dostępne darmowo narzędzia do wykrywania AI głupieją, odpowiadając, że jeden utwór to na pewno AI, a drugi – że na bank człowiek. Zresztą może tak jest, ale męczący to czynnik. Nie nawołuję do krucjaty, ale będziemy to mieli z tyłu głowy cały czas. Na szczęście dziś nie muszę się nim przejmować, bo spotkanie z Florence Shaw to spotkanie z człowiekiem z krwi i kości.

Jeśli podchodzić do muzyki robionej przez ludzi jako nieidealnej, ta nowa płyta Dry Cleaning z pewnością taka jest. Dla wielu osób może być po prostu mało atrakcyjna: mamrotanie wokalne Florence Shaw ma swoich zwolenników (do których się zaliczam), ale przeciwnicy są wpisani w ten sposób ekspresji niczym krytycy sztuki krzyczący, że „ja bym też tak potrafił”. No właśnie nie wiem, kto by potrafił wyjść i z bezczelnością wygadywać do publiki teksty z lekką dozą społecznej satyry w stylu Rubena Östlunda (jest nawet o statkach wycieczkowych, dokładnie – o ich projektancie, który oczywiście potrafi sobie wytłumaczyć, że co złego, to nie on), kiedy dookoła dzieje się muzyka rockowa, koledzy się kiwają i tylko ty stoisz nieruchomo. Lubię ten rodzaj ekspresji i ma on dla mnie coś ze stoicyzmu wobec atakującej nas ze wszystkich stron rzeczywistości.    

Cate Le Bon jako producentka wniosła tu m.in. maszynę perkusyjną dublującą w wielu fragmentach – choć delikatnie, trzeba przyznać – partie żywej perkusji. Ale też wydaje się, że lekko jeszcze powściągnęła rockową energię, za to dolała trochę finezji. W pierwszym kontakcie zrobi to wrażenie płyty jeszcze bardziej bezbarwnej, ale zapewniam – warto dać Secret Love drugą, a może i trzecią szansę. Moje ulubione fragmenty to Rocks (z finałową partią instrumentalną nieco przypominającą Bauhaus) oraz The Cute Things z partią gitary slide, która brzmi jak My Bloody Valentine bez przesteru. Nie jest to jak widać muzyka zawieszona w próżni, ale elementów autorskiej, oryginalnej wypowiedzi znajdziecie tu tyle, że wypada na początku roku docenić żywą muzykę tworzoną przez kolektyw współpracujących ze sobą żywych ludzi. A teraz ruszam słuchać nowego Sault (prawdę mówiąc, już leci w tle), nowej płyty formacji Pullman i nowego Zu, żeby nadrobić zaległości. Jeśli ktoś nie nadrobił płyty Foetusa wydanej pierwszego dnia świąt – zwracam uwagę. Rok się zaczął i – jak każdy o tej porze – zapowiada się nawet nieźle. Zapraszam na te regularne spotkania – będę jak zwykle słuchać wszystkiego, co przesłuchać zdążę, i dzielić się opiniami, które mogą być kompletnie przestrzelone, ale z pewnością będą moje.  

DRY CLEANING Secret Love, 4AD 2026 

PREMIERY PŁYTOWE OSTATNICH TYGODNI

21.12 COH & Wladimir Schall Covers, Hallow Ground
21.12 Dirk Series Zonal Disturbances III, Zoharum
21.12 ROD / HANSOLLO / DN / RIP Światłowód, Zoharum
21.12 The Stargazer’s Assistant Modular Fields, Zoharum
21.12 The Stargazer’s Assistant Modular Fields. Volume Two, Zoharum
23.12 Peni Candra Rini Rara: Allegories of the Southern Sea., Monheim Triennale
23.12 VA Have You Heard About the World Coming to an End?, Death Is Not The End
24.12 Halfby The Sound of Memory Lane, Halfby
25.12 Daniel Lopatin Marty Supreme OST, A24
25.12 Foetus Halt
25.12 G Calz Wake Up! D, Boom EP
25.12 Stephen Vitiello & Taylor Deupree Brush, 12k
26.12 Chino Amobi Airport Music for Black Folk: K-POP
26.12 Dave Rempis, Jason Adasiewicz & Chris Corsano Dial Up, Aerophonic
27.12 Ursula Sereghy Unlock EP Gin & Platonic
29.12 Arkadiusz Salwowski Animularmxinst
29.12 Brenda i Funky Jedynki i zera, Syf Records
29.12 Mike Adams At His Honest Weight, Dizzy In The Dark EP
29.12 Muriel Grossmann Plays the music of McCoy Tyner and Grateful Dead
30.12 Aidan Blue Dreams of Falling, Antenna Non Grata
31.12 Dead Neanderthals Evocations
31.12 Merzbow Pendulum, iDEAL
31.12 Zeitkratzer Abkratzen #2/5, Bocian SP
1.01 Alex Pester Yours
1.01 Dead Neanderthals Demo MMXXV EP
1.01 VA Stranger Things: Soundtrack From the Netflix Series, Season 5, Legacy
1.01 Wet Tuna Apex of High EP, Three Lobed
1.01 Will Bolton Concrete Botany, Home Normal
2.01 Cassie Watson Francillon, Bardo
2.01 Celer Gems VI, Room40
2.01 Chris Watson Planet Ocean, Touch
2.01 Clark We Bury the Dead, Throttle
2.01 Layla Murad If My Heart Has Known Humiliation: Cairo Baidaphon Recordings ca. 1936-49, Canary
2.01 Uchylak Zimna gmina, Ubocze Rec.
4.01 Yasushi Yamashita & Asuna Before Sunset, Street Corner, Cafe Fabre, Kanu Kanu
6.01 Hater Mosquito, Fire
7.01 Pauli Lyytinen Rabbit Hole Rabbit Hole, Eclipse
9.01 Dry Cleaning Secret Love, 4AD
9.01 Ken Ueno Wavelenghts, New Focus
9.01 Max Richter Hamnet OST, Decca
9.01 Pullman III, Western Vinyl
9.01 Sault Chapter 1, Forever Living Originals
9.01 Shinichi Atobe SynthScale, Plastic & Sounds EP
9.01 The Cribs Selling a Vibe, PIAS
9.01 The Kid Laroi Bfore I Forget, Columbia
9.01 Will Epstein Yeah, Mostly, Fat Possum
9.01 Zach Bryan With Heaven On Top, Belting Bronco
9.01 Zu Ferrum Sidereum, House Of Mythology

 

Reklama