Więcej do słuchania, mniej do poczytania
Trochę tęsknię za czasami, kiedy można sobie było poczytać o nowych polskich płytach na blogach koleżanek i kolegów. Teraz blogi zmieniły się w fanpejdże albo substacki (twardo pozostał przy dotychczasowej formule chyba tylko serwis Nowa Muzyka), nie zmieniła się jednak reguła: wbrew światu i jego ograniczeniom, w czasie wydartym reszcie życia. Jeśli komuś nie wystarczał […]