Pokusa „obiadu drawskiego”
Niepokoją mnie zaloty Nawrockiego do generalicji. Wygląda mi to na testowanie lojalności. Od razu przypomina się „obiad drawski” dowódców WP z udziałem Wałęsy w 1994 r. Lech zarządził głosowanie nad tym, czy ówczesny minister obrony adm. Kołodziejczyk ma dalej być szefem resortu, skoro kadra nie jest z niego zadowolona. I Kołodziejczyk wkrótce potem został odwołany […]