3 lut Lutosławski radiowy Dotarłam w końcu na Łańcuch XVI – i bardzo się z tego cieszę, zwłaszcza że dziś był bardzo ciekawy program: dalszy ciąg tematu „Lutosławski nieznany”.
3 lut Opera z product placementem I w końcu doszło do finalizacji projektu, o którym słyszeliśmy od paru lat: w Teatrze Wielkim w Łodzi odbyło się prawykonanie opery Człowiek z Manufaktury Rafała Janiaka. Pod batutą kompozytora, który jest też dyrygentem.
1 lut Koszmar w Cricotece Nie spodziewałam się jakiegoś wybitnego spektaklu w reżyserii Tomasza Cyza, ale też nie myślałam, że będzie aż tak źle.
1 lut Opera Rara się rozpoczęła Piękna opera Jeana-Philippe’a Rameau Hippolite et Aricie, choć w nie najszczęśliwszej inscenizacji, zainaugurowała tegoroczny krakowski festiwal.
27 sty Wajnberg na stradach Dni Wajnberga w NOSPR zakończyły się koncertem kameralnym. To bardzo w wajnbergowskim duchu – kompozytor często kończył swoje utwory cicho i w skupieniu.
26 sty AUKSO gra Wajnberga Dziś znów wolałabym się rozdwoić, bo NOSPR właśnie w Warszawie pięknym programem zainaugurował Łańcuch XVI – festiwal twórczości Witolda Lutosławskiego (acz nie tylko). Ale nieczęsto się zdarza, żeby tak dobra orkiestra jak AUKSO występowała z programem wyłącznie Wajnbergowskim. Pojechałam więc do NOSPR.
23 sty Estońskie czary wokalne Niewielka była publiczność pięknego wtorkowego koncertu w Filharmonii Narodowej – gdyby się odbył w sali kameralnej, wyglądałoby to lepiej. Ale myślę, że dobrze, że artyści mieli dla swoich dźwięków większą przestrzeń.
21 sty Przyjaciele Wajnberg i Szostakowicz – już zawsze ze sobą związani, choć dopiero od niedawna ten pierwszy wychodzi z cienia tego drugiego.
19 sty Wajnberg w Katowicach Mimo żałoby narodowej odbył się piątkowy koncert NOSPR pod batutą Jamiego Phillipsa. Nastąpiła tylko mała zmiana w programie.
17 sty Oddźwięki rocznicowe Cykl koncertów Sinfonii Varsovii Oddźwięki poświęcony jest nowej muzyce polskiej, ale dziś wyjątkowo usłyszeliśmy trzy utwory z lat 40. 12 stycznia minęło stulecie urodzin Mieczysława Wajnberga, a dziś mija pół wieku od śmierci Grażyny Bacewicz.