13 gru Nativitas Już za nami pierwszy dzień zimowej edycji gdańskiego festiwalu Actus Humanus. Tak jak w przypadku wiosennej, i w tej mamy po dwa koncerty dziennie: popołudniowy kameralny z polskimi artystami i wieczorny większy.
12 gru Nad ojczystymi brzegami Bałtyku Wersja Legendy Bałtyku Feliksa Nowowiejskiego, którą właśnie wykonuje się w poznańskim Teatrze Wielkim, miała tu zostać wykonana we wrześniu 1939 r. Można więc powiedzieć, że nadrobiono zaległość.
11 gru Sokołow uspokojony Wygląda na to, że Grigorij Sokołow znów jest w lepszej formie – dba o dźwięk, nie forsuje go, tworzy atmosferę zamyślenia jak w swoich najlepszych czasach. Tak było dziś w FN.
10 gru Nie tylko Edek jest groźny Mrożek napisał Tango w 1964 r., ale teraz wydaje się jeszcze bardziej aktualne niż wtedy. I okazało się świetnym materiałem na operę.
9 gru Jauchzet, frohlocket! Czasy nie są radosne, raczej wprost przeciwnie. Ale nawet w tej beznadziei, jaka dziś panuje w naszym kraju, zdarzają się momenty jaśniejsze – między innymi dzięki muzyce.
6 gru Jazzowe polskie fortepiany Trzy takie płyty ostatnio mi wpadły w ręce. Wspomnę o nich w kolejności wiekowej, od najstarszego do najmłodszego pianisty. Łączy ich jeszcze coś: formacja klasyczna.
6 gru Emigranci grają emigranta W tym roku przypadają 110. urodziny Romana Palestra – kompozytora przez wiele lat skreślanego przez PRL-owską cenzurę. W Filharmonii Narodowej mogliśmy właśnie usłyszeć część utworów, które znalazły się na poświęconej mu płycie wydanej ostatnio przez Warner Music Poland.
2 gru Śmierć w Des-dur Niesamowity był koncert Kwartetu Śląskiego – kolejny z cyklu Kolory Rosji – w którym gościnnie wzięła udział Ewa Pobłocka (nie mogłam jej wysłuchać na recitalu w Warszawie, więc przynajmniej tyle w Katowicach).
2 gru Haydn ludowy i ludyczny Piotr Anderszewski ostatnio obok koncertów Mozarta (już w styczniu kolejna płyta z Chamber Orchestra of Europe) grywa z orkiestrami kameralnymi Koncert D-dur Haydna. Miło ten dobrze znany uczniom szkół muzycznych utwór usłyszeć w innej odsłonie.
28 lis Gdzie jesteś, piękny świecie? Tak właśnie – ale po niemiecku – zatytułował swój wieczór pieśni w Filharmonii Narodowej Karol Kozłowski. Tak, świat dziś nie jest piękny, a nawet bywa obrzydliwy. Ale póki są takie koncerty, trochę łatwiej to znieść.