20 gru Butterfly w slumsach Zaskakująca, ale sugestywna jest koncepcja spektaklu Madame Butterfly w Operze Wrocławskiej w inscenizacji Giancarla del Monaco, syna słynnego śpiewaka Maria.
18 gru Wężu piekielny, drżyj, boś śmiertelny Cztery kantaty Bacha, Herreweghe, Collegium Vocale Gent, wspaniali soliści. Czegóż chcieć więcej, żeby zapomnieć na chwilę o koszmarze, w jakim ostatnio żyjemy, i przypomnieć sobie, że świat bywa piękny.
17 gru Orfeuszów trzech Warszawska Opera Kameralna wystawiła kolejne nowe dzieło współczesne: Orphée Dariusza Przybylskiego – szóstą operę w dorobku tego wciąż młodego (31 lat) kompozytora, ale pierwszą większych rozmiarów.
14 gru Fagioli na koniec Jak w zeszłym roku, efektownym zakończeniem festiwalu Actus Humanus był występ znakomitego zespołu Il Pomo d’Oro, którym kieruje znakomity skrzypek Riccardo Minasi, ze słynnym kontratenorem jako solistą.
12 gru Berlińczycy pastoralnie Największy ilościowo (15 osób) na tegorocznym festiwalu Actus Humanus zespół Akademie für Alte Musik Berlin zaprezentował się w Dworze Artusa.
10 gru Nieszpory cypryjskie Jak na każdym chyba koncercie zespołu graindelavoix, tak i dziś można było odlecieć. Najciekawsze i najpiękniejsze koncerty Actus Humanus odbywają się w kościele św. Jakuba, który ma akustykę idealną do wykonywania muzyki średniowiecza.
9 gru Prosto z Wersalu W sobotę w Kaplicy w Królewskiej w Wersalu po raz pierwszy przedstawili ten program, a już we wtorek pokazali go w Gdańsku. Les Talens Lyriques wystąpili w Dworze Artusa z programem poświęconym bożonarodzeniowej muzyce Marca-Antoine’a Charpentiera.
8 gru Vivaldi i Bach z przytupem Czas paskudny, a my sobie siedzimy w Gdańsku i słuchamy pięknej muzyki. Eskapizm? Nie, chwila wytchnienia. Wczoraj przynieśli ją nam Giuliano Carmignola i Accademia Byzantina.
7 gru Już po raz drugi się rozmijam …i to totalnie, z odczuciami publiczności po recitalu Grigorija Sokołowa. Po raz pierwszy było to rok temu. Niestety, moje zdegustowanie się pogłębia.
6 gru Mistrz konstruktywizmu W sierpniu minęło ćwierć wieku od śmierci Andrzeja Dobrowolskiego, kompozytora znakomitego, ale już niestety trochę zapomnianego. Dopiero jednak teraz Uniwersytet Muzyczny im. Fryderyka Chopina, gdzie artysta pracował przez wiele lat (za jego czasów była to Państwowa Wyższa Szkoła Muzyczna), zorganizował konferencję poświęconą jego twórczości z dwoma koncertami towarzyszącymi.