Jak oni pisali
Nie mogę sobie tej przyjemności odmówić. Odkąd Wielkanocny Festiwal Beethovenowski przeniósł się z Krakowa do Warszawy (a jeździłam na wszystkie), co roku na początek imprezy rusza ze stolicy obecnej do dawnej wagon doczepiony do Intercity, którym dziennikarze (bywa, że i osoby towarzyszące, i tacy, co już tylko dziennikarzy udają) jadą zaproszeni specjalnie przez festiwal, aby […]