15 paź Trochę śmiesznie, trochę pięknie Żeby na trochę zapomnieć o nerwach, udałam się na kolejny, przedostatni w tym roku koncert w Nowym Teatrze z cyklu Scena Muzyki Nowej. Warto było.
13 paź Kolejne nowe-stare organy Uprzedzam tych, co mają zamiar przyjechać do Gdańska na Actus Humanus, że wchodząc na inaugurację do Centrum św. Jana mogą nieco się zdziwić.
11 paź Po trzystu latach W gdańskiej muzyce wciąż nowe odkrycia. Na czwartkowym koncercie w Kościele św. Trójcy w ramach festiwalu Organy+ Andrzej Szadejko grał utwory kompozytorów, którzy trzysta lat temu działali w tym właśnie miejscu.
6 paź „Drach” w muzycznej pigułce Kto czytał powieść Drach Szczepana Twardocha, wydaną pięć lat temu (ale wznawianą i do dostania), zapewne nie może sobie wyobrazić, jak można z niej zrobić operę.
4 paź Różne rodzaje zabawy Tylko na jeden dzień mogłam zajrzeć na krakowskie Sacrum Profanum. Warto było – oba koncerty tego wieczoru były bardzo ciekawe.
2 paź Moniuszko wrócił do Berlina To był na pierwszy rzut oka szalony, ale bardzo dobry pomysł, żeby wykonać w wersji koncertowej Halkę ni mniej, ni więcej, tylko w dużej sali Filharmonii Berlińskiej. Miałam przyjemność tam przy tym być.
30 wrz Dziesiąte szaleństwo Udało się po raz kolejny. Mimo wszelkich trudności (to był pierwszy rok, kiedy ministerstwo kultury całkowicie wypięło się na tę piękną imprezę) odbyły się dziesiąte Szalone Dni Muzyki.
29 wrz Co z tą pneumą Tegoroczne hasło Warszawskiej Jesieni okazało się o tyle enigmatyczne, że nawet trudno powiedzieć, czy było adekwatne. Na pewno miało wpływ na to, że było wiele naprawdę ładnych utworów.
26 wrz Z życia robotów Thinking things – myślące rzeczy, czyli roboty są bohaterami nowego dzieła teatralnego Georgesa Aperghisa, które kilka dni po wykonaniu na Jesieni w ATM Studio zobaczy publiczność Biennale Weneckiego.
25 wrz Sacrum i profanum Wczorajszy wieczorny koncert w Studiu im. Lutosławskiego miał ilustrować hasło „pneuma” z innej – duchowej strony.