Uczniowie stawiają na Hamleta
Jutro matura z języka polskiego na poziomie rozszerzonym. Młodzież obstawia, że będzie to „Hamlet” Szekspira. Dla nastolatków lepszym dziełem jest „Romeo i Julia”, jednak nie ma go już w lekturach. A szkoda!
Od czasu wprowadzenia nowej formuły, czyli od roku 2023, na maturze rozszerzonej z polskiego pojawiły się trzy dzieła: „Mała apokalipsa” T. Konwickiego (2023), „Sklepy cynamonowe” B. Schulza (2024) i „Antygona w Nowym Jorku” J. Głowackiego (2025). W tym roku mógłby to być „Hamlet” W. Szekspira.
Jeżeli nie „Hamlet”, to może „Kordian” Słowackiego.
Komentarze
@ Gospodarz
A kiedyś dla NAJLEPSZYCH maturzystów był tzw. temat wolny i ZERO obowiązku korzystania z lektur obowiązkowych… 😉
1.
Kreowanie świata przedstawionego za pomocą groteski i funkcja tego zabiegu w danym utworze literackim. Punktem wyjścia do rozważań uczyń poniższy cytat:
„Tak łatwo i tak bardzo przyzwyczajamy się do tego, co stale słyszymy lub oglądamy, że nieraz dopiero groteskowe udziwnienie rzeczywistości otwiera nam oczy. ”
– na podstawie: Stefan Garczyński, Anatomia komizmu
W pracy należy odwołać się do: „Mistrza i Małgorzaty” Michaiła Bułhakowa, innych utworów literackich, wybranego kontekstu.
2.
Demitologizacja jako sposób kreowania świata przedstawionego i jej funkcja w tworzeniu znaczeń w danym utworze literackim.
W pracy należy odwołać się do: lektury obowiązkowej, innych utworów literackich, wybranego kontekstu.
Ad 1) W grotesce chodzi o to, ze Anuszka rozlała już olej. A tera kto się zacznie śmiać, ten dostanie w ryj. Wężykiem.
Ad 2) Tu chodzi o to, że na Zachodzie bez zmian, ale to nie jest ani lektura obowiązkowa, ani narodowa. Prawdziwie narodowa literatura mity kreuje i utrwala. Jak choćby ten o Szogunie Kordeckim. Dlatego ulubioną lekturą nielotnego Adolfa był „Winnetou”. A jak Adolf, to jądro ciemności i Czas Apokalipsy. Gdyby nie to, że Popioły czytałem z 40 lat temu, to chętnie zdemitologizowałbym wiarę w zagranicznego kurdupla, choćby i Oranżgutana.
O, ho, ho, demitologizacja! Co za Upadek!
Dla niektórych może to być niespodzianką, ale nie oszukujmy się:
Nie zgwałciliśmy narodu niemieckiego, sami dali nam mandat.
To teraz niech podstawiają swe małe szyje pod nóż
(Józek Goebbels w roli aktora lub odwrotnie, w moim tłumaczeniu)
Piękne haiku dekonstrukcyjne! I jakże współczesne, wszechświatowe!
Myślę, że pytania maturalne powinny być ogłaszane dzień wcześniej. Dojrzewający człowiek miałby chwilę na zastanowienie się, zgłębienie tematu, analizę materiałów źródłowych, błysk, polot, wiedza. Oczywiście nikt by nie oszukiwał. Czy byłaby to utopia, czy tylko groteska – jakież to ma znaczenie, skoro obnaża?
Szybko poszło…
Pierwsza afera jest związana z Commonwealth Foundation, która organizuje niezwykle prestiżowy konkurs na opowiadania. Co roku fundacja przyznaje nagrodę jednemu autorowi z każdego z pięciu regionów: Afryki, Azji, Kanady, Europy oraz Karaibów i Pacyfiku. Następnie z tej krótkiej listy wybierany jest zwycięzca.
Ogłoszenie zwycięzców etapu „kontynentalnego” zakończyło się skandalem. Jamira Nazira, pochodzącego z Trynidadu i Tobago laureata konkursu, oskarżono o użycie AI w procesie pisania opowiadania „The Serpent In The Grove” (Wąż w gaju).
Zdaniem badaczy zajmujących się analizowaniem tekstów pod kątem wykorzystania AI, dzieło nie jest efektem wyłącznie jego własnej pracy twórczej. Wskazują na charakterystyczne „sztuczne” frazy czy błędy stylistyczne typowe dla sztucznej inteligencji.
Wątpliwości budzi nawet samo istnienie pisarza. Mediom nie udało się z nim skontaktować.
Za co by tu ukrzyżować Tokarczuk? Za to:
W jednym z wywiadów dla „Wysokich Obcasów” artystka przyznała, że kiedy inne dzieci w podstawówce miały religię, jej pociecha siedziała w szkolnej szatni.
czy za to:
[Sławomir Sierakowski] Po mojej rozmowie z Olgą Tokarczuk na konferencji Impact ’26 ruszyła nagonka na autorkę, „że korzysta z AI”. Ze „wspomniała” w sekundę zrobiło się „przyznała się”. Z „używam” zrobiło się „pisze razem z”, a zaraz będzie „pisze za nią AI”. A wszystko oparte na dosłownie jednym zdaniu i to w humorystycznym kontekście podanym. A brzmi ono: „Kochana, jakby to rozwinąć?” — i jest skierowane do chata AI.